-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Mielec-pręgowana HIENKA po 5 latach opuscila schronisko
Murka replied to bonika's topic in Już w nowym domu
Strasznie smutniasta Hienka na tej schroniskowej fotce :-( Ja tylko przypomnę, że Hienka ma cały czas allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item394149277_pregowana_mala_sunia_hienka_marzy_o_domu_.html[/URL] -
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dziś tylko takie zdjątko udało mi sie pyknąć Pumci, może jutro uda mi się coś więcej :oops: [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/2204/pumcmy3.jpg[/IMG] -
GACEK - PIES BARDZO ORYGINALNY pojechał szukać szczęścia do Niemiec!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Gacek wyskakał mnie jak to tylko możliwe aż się musiałam opędzać, aby nie uraził mnie w brzuch. Przekochany jest :loveu: A tu trochę fotek dla kochanych ciotek ;) [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/143/gacuchqb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/9062/gacuch1qw4.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/4714/gacuch2cq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/5238/gacuch3qc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8299/gacuch4mt5.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3571/gacuch5rd2.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6884/gacuch6eu7.jpg[/IMG] -
Amisia z Mielca zostala szczesliwa mieszkanką szwajcarskich hal :-)
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Amisia to jest straszliwy żywioł. Dzieci bardzo lubi, ale jej niepohamowana energia powoduje, że zdarza się jej skoczyć na dziecko, niechcący poturbować itp. Z innymi psami i sukami jest w porządku, agresji żadnej nie ma, a nawet jest bardzo ostrożna w kontaktach z nimi. Jutro może uda mi się porobić Amisi jakieś ładne fotki ;) Ona mi przypomina husky lub łajkę :roll: -
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wakacje nie pomagają adopcjom :shake: W każdym razie Puma robi postępy socjalizacyjne, a to bardzo ważne. Dziś, mimo, że nie widziałyśmy się ponad miesiąc, Puma podeszła do mnie i dała się pogłaskać po łebku. Jak się bardziej oswoi wobec ludzi i będzie pozwalać się już całkowicie do siebie zbliżać, będziemy ją uczyli chodzenia na smyczy. Na razie niestety jest to niemożliwe :shake: -
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Na razie jakichś wielkich zmian nie ma, ale nie ma też tragedii. Najfajniej jak się zajrzy do budy, powie coś słodkiego, a Pumcia cała się trzęsie: macha ogonkiem i się cieszy całym ciałkiem :lol: ale nadal jest wciśnięta w kącik. Cieszy się na odległość. Widać jednak, że wystarczy przełamać tę barierę strachu i będzie ok ;) Mieliśmy dziś robić przeprowadzkę Pumci z boksu, ale nie wyrobiliśmy się :wallbash: -
[quote name='jolly_']Też uważam, że trzeba z panem poważnie porozmawiać, powiedzieć o zdarzeniu z warczeniem itd. Dać mu czas na przemyślenie. Gdyby jednak się zdecydował, to nie wiem, czy ma sens wożenie psa gdziekolwiek. Najpierw zabierzemy go od Murki. Fobos już ich zna, zadomowił się, potem trafi do mosii, dla niego obcej osoby. Nie zdąży się pewnie zaklimatyzować i znów zmiana. Jak dla mnie za dużo stresu dla psa.[/quote] Pan już wie o "wybrykach" Fobosa i tak jak pisałam, twierdzi, że sobie poradzi :roll: Ten czas do niedzieli, to właśnie na przemyślenie. Jeśli chodzi o behawioryste/szkoleniowca i ściąganie go do nas, to pytanie kto za to zapłaci i czy po jednej wizycie coś będzie można się dowiedzieć? Fobos nie sprawia problemów na codzień.
-
[quote name='ARKA'][IMG]http://www.dogomania.pl:80/forum/[/IMG] bo?[/quote] Bo o mosii cośkolwiek wiem, o propozycji Frotki nic zupełnie. Jeśli chodzi o dom, to tak jak pisałam wg nas należy najpierw sprawdzić psa, potem dom. Pisałam przecież, że dom będzie sprawdzony przed adopcją. Poza tym Fobos nie przechodzi przez płoty.
-
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Suuper!!! :D Fafiorek już odkołnierzony na stałe ;) Wszystko się ładnie zagoiło. Jakby co to my dokładnie za ok. trzy tygodnie mamy wyjazd do Lublina. No chyba, że moglibyście Fafiorka wziąć wcześniej to może nam coś innego wypadnie lub przyjedziemy specjalnie z Fafciem ;) -
Może wrócił jednak z adopcji? Informacja o jego adopcji jest na stronie 68 na wątku mieleckich ONków.
-
Malutka Słodzizna Pysia Z Mielca - Ma Dom W Krakowie!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła dzisiaj do mnie Pani Pysi ;) Suńka miewa się świetnie, jej Państwo są nią zachwyceni, zakochani w niej po uszy i nawet nie myśleli, że to może być taka kochana psina! Śpi oczywiście w łóżku, o 6.00 pobudka. Podobno niesamowicie skacze przy tym :D Na spacerki chodzi, ogródek czasem urządzi po swojemu, uwielbia głaskanie i piesczoty. Miała z początku problemy, najpierw wymiotowała, potem jakaś alergia się jej przypałętała w okolicach szyi Ale już jest wszystko ok. Największym zmartwieniem Pańci Pysiowej jest to, że malutka nie chce jeść warzywek ;) Jada głównie mięso wołowe lub drobiowe, biały serek, czasem przejdzie troszkę makaroniku lub ryżyku. No i sucha karma zawsze stoi jakby Pysi się zachciało ;) -
[B]Ogłaszam wszem i wobec, że dług Klary w hoteliku został spłacony[/B] :multi: Przyszła dziś wpłata na Klarę [B]100 zł od p.Piotra z Zamościa[/B] :roll: Co więcej, pozostał [B]naddatek: 25.60 zł[/B]. Nie jest to wielka suma i proponuję, aby przekazać go na utrzymanie szczeniaczka z Zamościa, którym jogi mnie tydzień temu obdarowała :roll: Chyba, że ktoś ma inny pomysł ;)
-
[B]ARKA[/B], no właśnie Frotka ustalała, że będzie pokrywać koszty i?... O jej problemach się domyślaliśmy, bo zniknęła z dogo w ogóle, dlatego nie chcieliśmy naciskać, czekaliśmy aż się sama odezwie. Na czytanie wszystkich postów Frotki nie każdy ma czas. Mam nadzieję, że Frotka sama się odezwie czy tutaj czy do nas i powie co proponuje dokładnie dalej z Fobosem. [B]doddy[/B], dzięki za wypowiedź. My również jesteśmy za tym, aby dmuchać na zimne i zanim sprawdzimy dom, wolelibyśmy sprawdzić psa. Pan wydaje się OK, dzieci jak zrozumiałam nie ma, innych zwierząt też, miał asta, który zginął tragicznie pod kołami samochodu (z tego co zrozumiałam umiał przejść dwumetrowe ogrodzenie). Reszta jest do dowiedzenia się/sprawdzenia. Chciałam tylko znać zdanie na temat wydania do adopcji w takiej sytuacji psa w ogóle. Gdyby ten Pan był dalej zainteresowany Fobosem moglibyśmy się z nim umówić, że Fobos byłby do adopcji np. za kilka tygodni po odbyciu \"obserwacji\" w innym hotelu. Jak kocha to poczeka ;)
-
[B]doddy[/B], wysłałam Ci telefony na PW ;)
-
[quote name='Ulka18']Tez zauwazylam, ze to na 99% Krysztal czyli Halcia miala racje, ze zostal przeniesiony na tyly (bo ktorys z pracownikow mowil, ze brzydki), a teraz wrocil na miejsce pod brama. To na pewno on, uszy go zdradzaja To chyba ja mówiłam, że został przeniesiony ;) Kierownik mi tak powiedział.
-
Kaja I Kika Wyrzucone Z Mercedesa! Obie Mają Już Dom!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Jest duze ciecie, ze sunia obolała ? Noc przespala spokojnie?[/quote] Kajkę odebraliśmy dziś rano, noc spędziła w lecznicy (zabieg był wczoraj wieczorem). Taki mamy przeważnie system ciachania tu u nas (żeby odebrać psiaka dobrze wybudzonego). Cięcie ma kilka cm, sunia już czuje się lepiej. [img]http://img299.imageshack.us/img299/3186/kajkaaur6.jpg[/img] -
Na Fobosa przyszła wpłata 300 zł ;) Osoba, która wpłaciła pieniądze nie chce sie ujawniać. [B]ARKA[/B], Frotkę poznałam osobiście w Krakowie i zrobiła na mnie bardzo miłe wrażenie, ale nie chciałabym, aby Fobos został gdzieś wepchnięty tylko dlatego, że \"Murka kazała go zabierać\", bo tak jak pisałam wcześniej nie chodzi nam o pozbycie się problemu. Do tej pory Frotka nie wywiązywała się ze swoich deklaracji (obiecała m.in. utrzymanie Fobosa u nas) i co tu dużo mówić, nie przejmowała się za bardzo jego losem, nie odbierała moich telefonów, do tej pory nie skontaktowała się z nami. Dlatego pytam. Osoby, które do tej pory utrzymywały psa również mają prawo wiedzieć co się z nim będzie dalej działo. Nie każdy zna Frotkę i nie każdego satysfakcjonuje stwierdzenie, że \"Frotka wie co robi\". Mam jeszcze pytanie do wszystkich (zwłaszcza Eruane, doddy i inni) odnośnie tego domu pod Warszawą: czy gdyby dom okazał się OK i pan będzie sobie zdawał sprawę z pracy nad Fobosem, to czy jesteście za tym, aby wydać Fobosa bezpośrednio do domu (z zastrzeżeniem, że gdyby się coś działo, to ma dawać znać) czy przed jakąkolwiek adopcją Fobosa \"sprawdzić\", tzn. oddać go pod oko szkoleniowca/behawiorysty?
-
Żeby ktoś doświadczony Fobosa obejrzał, nie domek ;) Tzn. domek też, ale z tym sobie poradzimy ;)
-
Przed adopcją i po adopcji. Jednakże my wolelibyśmy, aby przed wydaniem psa ktoś doświadczony go obejrzał :roll: My również jesteśmy za mosii. Czy w Krakowie ktoś będzie z Fobosem pracował? Czy będzie to tylko miejsce do przetrzymania Fobosa?
-
Kaja I Kika Wyrzucone Z Mercedesa! Obie Mają Już Dom!!! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kajka już po sterylce, jest bardzo obolała, ale wszystko ok ;) -
[quote name='Ulka18']Popatrzcie, popatrzcie, Frodziak sie zaprzyjaznil z kocinka :cool3: Dobrze, ze Murka jest odwazna i nie dala sie zdominowac. [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/7269/p5250231qo7.jpg[/IMG][/quote] Nooo, bo Murkę wszystkie psy lubią :diabloti: [B]kakadu[/B], Twoje poczynania z Frodkiem przypominają nieco nasze zmagania z Krówkiem, naszym hotelowiczem i jego oczkiem (zwichnięcie soczewki). Na szczęście już widać światełko w tunelu, czego życzę również Tobie i Frodziowi ;)
-
[quote name='andzia69']Ja to czyją własnoscią jest pies!FOrmalnie? A kto zakładał wątek? Na kogo zostały wypisane (o ile zostały) dokumenty w dniu kiedy go zabierano od hycla??? Na czyje usilne starania to zrobiono??? Kto umieszczał psa u Murki?Więc chyba ta osoba (osoby) powinna czus się odpowiedzialna za psa....tak myslę...a może nie?[/quote] My musieliśmy podpisać papiery od hycla, że odbieramy Fobosa i przejmujemy nad nim opiekę, widniejemy więc w papierach hycla jako jego TYMCZASOWI opiekonowie. Nikt nas oczywiście wcześniej nie poinformował, że trzeba będzie coś takiego podpisywać i nie mieliśmy wyjścia. Dlatego pisałam wcześniej, że jeśli Fobos ma zmieniać lokum, to musimy go komuś przekazać również na papierze.