-
Posts
141 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Giziu
-
pay powiedział: to pewnie sie gdzies na zawodach spotkamy jak bedziesz jezdzil z Ania na zawody ;) oby jak najszybciej :)
-
Też się cieszę. Mam tylko jeden problem - nie mam samochodu Ale myśle, że jakoś ten problem rozgryzę. Trenuję z suczką która robi dobre wyniki - i nie mogę usiedzieć w domu myśląc, że gdzieś są zawody a ja nie mogę jechać. shit ! pozdrawiwm
-
tak ale jeszcze nie dzwoniłem w sprawie treningów dogadałem się z Anią Pasierb. Już kiedyś u niej byłem i mam dobry dojazd Nie wykluczone, że będziemy razem startować w zawodach.
-
dzięki przegapiłem tą informację pozdrawiam
-
Wczoraj dowiedziałem się, że w styczniu mają być w Poznaniu "Na Malcie" zawody organizowane przez Watahę północy. Zna ktoś jakieś szczegóły. Pozdrawiam
-
Basiu, sorry, że nie spełniliśmy twoich oczekiwań. Powiedzieliśmy Ci po prostu jak my to robimy i trenujemy. Jeżeli to ni nie wystarczy to sorry. Myśle, że oczywistym jest, że ubranie trzeba dopasować do pogody (ja się dzisiaj ubrałem za ciepło :)), buty trzeba miec wygodne itd. Pisaliśmy, że trzeba trenowąc 5 razy w tygodniu - 3 razy biegać dwa razy rower. - czy to nie jest rozkład treningów. ja tu już nic nie rozumiem na ra
-
karcić za ciągnięcie - nic podobnego !!!!!! możesz zrazic psa do ciągnięcia i wtedy będzie biegal niechętnie. trzeba go nagradzać. oczywiście pies musi wiedziec kiedy idzie na spacer a kiedy na trening dlatego własnie nie wolno zakładac żadnych uprzęży na spacery. takie szeleczki do spacerów naprawdę można łatwo uszyć - na maszynie 15 min. jest to coś na kształt ósemki - jak bys z typowej uprzęży uciął cały tył i zostawił tylko przód pozdrawiam
-
na pewno nie powinieneś mu pozwalać jeszcze ciągać. Małe ciężary powinien zacząć ciągać dopiero gdy będzie miał około roku, chodź w tym temacie jest wiele zdań. Teraz możesz go przyzwyczjać do chodzenia w uprzęży tzn, gdzieś w lesie czy parku zakładać mu ją i truchtać niewielkie odcinki nie przekraczjące 500m. Musisz go przyzyczjać do tego aby chodził z przodu i sowicie nagradzać jeżeli będzie robił to co do niego oczekujesz. Stopniowo możesz mu zwiększać odcinki i stawiac mały opór ale to niewielki. Nie możesz używać uprzęży do spacerów - tylko do nauki i treningów tak że uprząż kojarzyła mu się zawsze z czyms przyjemnym. Na spacery polecam takie szeleczki które się zapina między łopatkami - naprawdę sie sprawdzają. uprząż i szelki najlepiej uszyc samemu - wtedy dopasujesz je idealnie do budwy psa, jeżeli nie to można zamówic przez internet. jest wiele stron gdzie mozna to zrobic i zapytać siejaki rozmia wybrać. pozdrawiam
-
a czy uważasz, że ci nie pomogliśmy. Strone z wynikami masz podaną, to że masz biegać zarówno sama żeby nabrać kondycji jak i z psem też masz. pies powinien biegać równiez przy rowerze. Masz się starac żeby był ciągle z przodu na napiętej lince. Zresztą co ja się bede powtarzał. jake buty i jak się masz ubierać - wybacz :) Pas, linka z amorem, szelki i to wszystko pozdrawiam
-
no właśnie, przy skandynawce trzeba chyba nawet więcej biegać samemu niż z psem. pasa trenować przy rowerze żeby szedł do przodu i nie rozpraszał się. Biegać, biegać i biegać - wziąść udzial w dwóch maratonach potem podpiąć psa i puchar polski w skandynawce w kieszeni :))))) pozdrawiam
-
Uważam, że w kalsie skandynawskiej - częstotliwość, ilość wybieganych kilometrów i czasy przebiegu zależą raczej od twojej kondycji i możliwości. Pies będzie zawsze lepszy no chyba że jesteś maratonką. Uważam że trening 4 - 5 razy w tygodniu jest wystarczający Trasy 5 km również będą dobre. Jak przebiegniesz ten dystans w 17 - 20 min. to będzie dobrze. pies przebiegnie na pewno - wszystko zależy od ciebie. Proponuje żebyś pozwalała mu biegać również przy rowerze żeby nie zatracił prędkości i nie nauczył się czekania za tobą i zwalniania. moja propozycja 3 razy w tygodniu bieg - jeżeli chcesz brać udział w skandynawce i dwa razy rower około 10 km. co wy na to. Pozdrawiam
-
próbowałem gadać z jednym gościem, był na początku chętny. dzwoniłem do niego pare razy żeby sie umówic nie dało się z nim spotkać nie lubie jak mnie ktoś ciągle zwodzi.
-
kurde na moim terenie nie ma miłośników zaprzegów, przynajmiej takich nie znalazłem. sic. przewazają miłosnicy niebieskich oczek dla ktorych brązowooki hysky to nie husky. Chodza z pieskami wkoło bloków tzn. psy ciąną swoich właścicieli. Gdy to ciąganie im się znudzi oddają je bo nagle dostaja alergi na sierść. Dlaczego ludzie kupują zwierzęta (wszystkie) nic o nich nie wiedząc - bo im sie podobają a po miesiącu im się nudzą. Tak własnie jest w moim mieście. Żebyście wiedzieli w jakich warunkach widziałem trzymane husky -płakać się chce. Czytałem tu posty dziewczyny z lubina to niedaleko mnie. może by tak sie zpiknąć. pozdrawiam.
-
15 kg to jest obciążenie w pulce na wózek tz. wózek lub sanki razem z balastem maja ważyc 15 kg. Dla psa 20 kg. W zaprzęgu przyjmuje sie o wiele wiecej. Ja oczywiscie pomagam swojemu psu w treningu. Mamy tylko jedna płaską traskę w której nie trzeba jej zbytnio pomagać. W lesie i cięższym terenie pomagam jej często. Ale ona jest naprawde bardzo silna i gdy widzi coś z przodu to pędzi na maxsa. Trenujemy 4-5 razy w tygodniu na trasach 5-8km Raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie trenujemy na dłuzszym odcinku nawet do 20 km. W tedy ona tylko biegnie prawie nic nie ciągnac, ja cały czas pedałuje. Pisząc o tym, że tyle uciągneła z taką średnią chciałem podkreślic o jej predyzpozycjach. Zastanawiam się jeszcze czy szykowć ją do sprintu czy midów. Jak uważacie. Z taką budową i siłą do czego jest predysponowana bardziej. Czekam na opinie. jak bym załatwił transport to mogę jechać na trening nawet daleko. poznań wchodzi w gre. Sonia pochodzi z opla. Chodowla opolskie tarlisko. matka jest Czech - Chelsie z udoli polarnych vlku. ojciec Canadian manio cs. 90 procent jej rodowodu to psy z czech. pozdrawiam.
-
Witam wszystkich. Jestem tu nowy i to mój pierwszy post. Mam 13 miesięczną suczke SH. Od czasu jej zakupu dostałem hopla na punkcie zaprzęgow. Nie brałem jeszcze udziału w zawodach ale jest to kwestją czasu. Trenujemy ostro Velo i to z dobrymi wynikami - przynajmiej tak myśle. Suczka jest mocnej budowy i jest bardzo silna. Waże 80 kg + rower 12 kg. Nasz najlepszy wynik to średnia 24.6 km/h na dystansie 4.6 km który poknaliśmy w 11 min. Nie wiem jak Wy ale ja uważam, że jak na rocznego psa to całkiem dobrze biorąc pod uwagę, że ani razu nie przekręciłem korbą. Chcialbym bardzo podłączyć ją do jakiegoś zaprzęgu (na trening), żeby nauczyła się pracy w zespole. Stąd moja prośba do Was, czy ktoś nie zgodziłby sie na taki trening i podłączenie mojego psa to któregoś zaprzęgu. Bardzo mi na tym zależy. Mieszkam w Żarach koło Zielonej Góry i ze względów transportowych zależy mi aby ewentualnie ten ktoś mieszkał w tej części Polski tj. Pomorze zachodnie, wielkopolska, dolny śląsk, ziemia lubuska. Można pisać również na gadu gadu nr 1446713 pozdrawiam i czekam na odpowiedź. waldek