Jump to content
Dogomania

AM

Members
  • Posts

    1389
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AM

  1. [quote name='saJo']a chipsy o smaku zielonej cebulki...mhhhhhh....[/quote] Nieee, o smaku zielonej cebulki są beee. Najlepsze czipsy paprykowe lub chrupki kukurydziane o smaku serowym - i czipsy i chrupki muszą być świeże. Jesli poleżą otwarte i już nie chrupią to qndle gardzą takimi... :lol: :cool3:
  2. [quote name='KasiaR']Prawda AM jakie panienki delikatniutkie. Ja kiedyś mojemu Onkowi gotowałam serca wołowe, które z racji wielkości najpierw porcjowałam i czyściłam z krwi również tej skrzepniętej. To dopiero widok i smrodek aż mdli....[/quote] Serca wołowe... Pycha - moja bestie uwielbiają. Faktem jest, że czyszczenie ze skrzepów jest mało przyjemne (dlatego ja daję ze skrzepami - tyko porcjuję) ale po zajęciach w prosektorium z anatomii zwierząt to mnie nie rusza byle mięcho :cool3: :cool3: :cool3:
  3. [quote name='14ruda']To straszne,mało pawia nie puściłam[/QUOTE] [quote name='Eddiii']mnie duzo bardziej obrzydza mycie i czyszczenie surowych - robie w rekawiczkach[/QUOTE] [quote name='ayshe']boszsz jakie to obrzydliwe[/QUOTE] [quote name='14ruda'] Nie dam rady.tata da rade.[/QUOTE] [quote name='mch']ja tam tez nie dotkne tego reką za chiny (...) bleeeeeeeee, a jak to śmierdzi[/QUOTE] [quote name='ayshe'] za chiny ludowe bym tego nie zrobila[/QUOTE] Cieniasy... :lol: :eviltong: :cool3: :evil_lol: Ja się już nie bawię w galaretki tylko daję surowe łapki... Swego czasu gotowałam dla Kennola galaratę z uszu środkowych świń (miałam je w każdej ilości za darmo). Uszy (sama chrząstka) były brudne bo to odpad poubojowy, którego nikt nie czyścił jak łapki z kurczaka... Fuuuj, to dopiero był smrodek... :razz: Potem wietrzenie mieszkania 2 godziny.
  4. [quote name='14ruda']A raz na grilu jej zrobiłam kawalatek nieprzyprawionego kurczaczka:razz: .Połknęła bo to małe było,więc nawet smaku nie poczuła.:lol:[/quote] To zrób jej większy kawałek i przypraw ziołami (np. koperek suszony, oregano, papryka, bazylia, tymianek, imbir). Te zioła dobrze wpływają na trawienie i nie tylko :cool3:
  5. [quote name='ayshe'] moje psy dostaja tez wiele innych rzeczy np.od czasu do czasu jemy razem pizze.baaaardzo niezdrrrowe:diabloti: .albo mialam indycze klopsiki z sosem chilli.baaaardzo smaczne byly.:diabloti: :diabloti: .nie sa to czeste akcje ale czasem dostaja cos zboczonego:cool3: do jedzenia. [/quote] Moje tez jedzą czasem coś "zboczonego" - wczoraj dostały trochę spaghetti. Czasem dostają "resztki z pańskiego stołu" lub jedzą ze mną pizzę (tzw. du.pki czyli brzegi pizzy) czy kurczaka z rożna lub kiełbachę z grilla. A już największa radocha jest jak dostaną po jednym M&M'sie - raz na ruski rok bo ja sama je rzadko jem... Psy są zdrowe jak ryby. Tfu, tfu żeby nie zapeszać...
  6. [quote name='asher'] ps. Ayshe, co do jajek, to ja napisałam, to, co wiem i to, co uważam za słuszne. asher, czytałam Twoją wypowiedź o surowych jajkach i... niezgodze się z tym co napisałaś :cool3: Mój wykładowca z żywienia psów i kotów uczył nas, że jedno jajko dziennie nie zrobi żadnej krzywdy psu a nawet dla psów pracujących czy starszych jest wskazane. Jajko zawiera białko o najwyższej wartości biologicznej. Tam gdzie nie można dawac dużo białka (np. w diecie dla nerkowców) dobrym rozwiązaniem jest jajo bo dostarcza aminokwasów egzogennych oraz całego zestawu witamin (poza wit. C) i wielu minerałów. Prawidłowo żywiony pies nawet jeśli bedzie dostawał surowe jajko to nie będzie cierpiał na awitaminoze H bo wit. H występuje w wielu produktach używanych do komponowania psiego menu, np.: marchew, buraki, szpinak pomidory, mięso, ryby, wątróbka. Poza tym flora bakteryjna jelit wytwarza wit. H, więc zdrowy pies częsciowo sam ją sobie wytwarza. Podobno dopiero 10-20 jajek dziennie spowodowało by awitaminozę a takich ilości nikt psu nie daje... Co do salmonelli to owszem ryzyko istnieje, więc zawsze można sparzyć i dobrze umyć skorupkę jaja albo jej wcale psu nie dawać.
  7. sic!, 15 [B]października[/B] jest w niedzielę :cool3:
  8. Na Mistrzostwa Klubu Boksera bedę :razz: W PT sobie wystartujemy...
  9. sic!, nie mam pojęcia. To już raczej pytanie do organizatorów :razz: W zeszłym roku też tak przesuwali...
  10. Zawody przesunięto na 15 października. Zgłoszenia mozna wysyłać do 20 września.
  11. [quote name='mch'] i ruda wraca na drzewo :lol: [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6674/dsc01775fv0.jpg[/IMG] [/quote] O mamo, Monika to Ty masz wiewiórę a nie ONka :lol: :lol: :lol:
  12. [quote name='kora43']dzieki za odpowiedzi ale dalej nie wiem czy mozna psu dawac kosci z golonki.???Nigdy swoim psom ktore mialam nie dawalam kosci z drobiu. :angryy: Moim zdaniem kosci z drobiu to ryzyko, drobiowe kosci tworza igly ktore moga psa pokaleczyc.Pozdrawiam[/quote] Ja bym kości z golonki nie podawała bo ugotowana i obrana nie ma nic odżywczego a surowa to ryzyko zarażenia psa choroba auyeszky. Co do kości z drobiu to tylko kości długie (np. udowe) tworzą "igły" ale to dopiero po ugotowaniu. Surowe kości drobiowe, szczególnie płaskie (szyje) są bezpieczne - inaczej psy BARFiarzy byłyby juz na tamtym świecie.
  13. mch, surowe buraki są OK. Tylko nie wystrasz się jak potem psy będą miały czerwony mocz - przypomina to krwiomocz i mozna wpaśc w panike...
  14. [quote name='mch']a słuchajcie co daje miód ??? jest sens podawac ? tuż po zabiegu klarki lekarz zalecil podawac jej do picia wode z rozpuszczonym miodem [/quote] Lekarz miał rację. Miód zawiera łatwoprzyswajalne cukry oraz aminokwasy oraz mnóstwo witamin i mikroelementów co daje "kopa" energetycznego, wyczerpanemu po zabiegu organizmowi. To jest tez dobre dla psów pracujących, sportowych. W zalezności od rodzaju miodu, miód ma działanie antybiotyczne, poprawia odporność, poprawia pracę ukł. pokarmowego, ochrania wątrobę, działa dobrze na nerki oraz serce. Warto więc uwględnić w diecie psa - jeśli pies nie jest alergikiem na miód. Moje "kaszaloty" dostają miodek - młoda wcina bez mrugnięcia okiem, Kennemu musze przemycić w papce owocowo-warzywnej. Sądząc po barwie to Twoim psom przypadł do gustu miód lipowy, akacjowy lub wielokwiatowy. Ciekawostką, jaką się dowiedziałam na szkoleniu o miodzie było to, że miód w plastrach jest tak czysty, że można by go rozpuścić i robić wlewy dożylne (kroplówka) :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  15. Kości są dla psa OK, pod warunkiem, że nie ma sensacji żołądkowo-jelitowych (zaparcia bądź biegunki). Najlepsze kości do ogryzania to oczywiście wołowe i cielęce, surowe - z chrząstkami. Moje psy od małego (od 7-8 tygodnia) dostają kości do ogryzania. "Gołe" kości, bez mięska jednak nie moga stanowić posiłku bo mają mało wartości odżywczych - są jedynie formą przekąski (pies zje chrząstkę i wyliże trochę szpiku) i zabawą dla psa. Tak jak pisze ayshe, szyjki indycze są super i one mogą stanowić posiłek dla psa. Tak samo jak inne elementy mięs z kością np. ogon wołowy, skrzydełka z kurczaka czy szponder wołowy.
  16. [quote name='Pyros-Aga']O boshe ale ja nie mowie nieświeże tak naprawde, tylko jak mięsko 2-3 dni poleży w lodówce i zapomne go zrobic to ja juz sie go boje :stupid: a Pyros takiego " zleżanego" mięska nie zje.[/quote] Ja miałam na myśli, że nieświeże surowe mięso podawać można - sama czasem przetrzymuję 2-3 mięsko, żeby "dojrzało" i dopiero daję psom :cool3:
  17. [quote name='Pyros-Aga']ARybka , miesko, kielbaska jak troszke juz są nieświeże to sie tylko skrzywi z niesmakiem i odejdzie :crazyeye: [/quote] Surowe mięso czy surowa rybka lekko "dojrzała" dla psa jest OK i psu nic się nie stanie jeśli zje nieświeże. Natomiast wszelkiej maści wędliny i mięsa poddane obróbce (cieplnej) nieświeże moga spowodować u psa poważne zatrucie i tego absolutnie nie podawać.
  18. Ja karmię mojego Ciastusia BARFem (dobcię też). W menu jest "padlina": [LIST] [*]korpusy z kurczaka, [*]udka z kurczaka, [*]skrzydełka z kurczaka, [*]wątróbka drobiowa (kurczaka lub indycza) [*]serduszka z kurczaka, [*]łapki z kurczaka [*]szyje z indyka, [*]skrzydła z indyka, [*]lotki z indyka, [*]serca wołowe, [*]płuca wołowe, [*]nerki wołowe [*]ogony wołowe, cielęce [*]mostek wołowy, [*]ryby słodkowodne i morskie, [*]kości wołowe lub cielęce, [*]tchawice wołowe lub cielęce, [*]jaja.[/LIST]oraz warzywka i owoce (zmiksowane): [LIST] [*]marchew (stanowi ok. 50% papki warzywno-owocowej), [*]jabłka, [*]buraczki, [*]papryka, [*]kapusta pekińska, [*]sałata, [*]kapusta kiszona, [*]pomidory, [*]ogórki, [*]gruszki, [*]śliwki, [*]szpinak.[/LIST]Do tego troche oleju i preparaty na stawy (aktualnie glukozamina firmy OLIMP 1000mg). Nie podaję żadnych dodatkowych witamin ani minerałów. Psy są nauczone jeść wszystko: i karmę i gotowane ale dostają to w sporadycznych przypadkach.
  19. [B]ayshe,[/B] pisz!!!! :modla: :modla: Ja milcze bom ja laik w temacie więc się uczem od mądrzejszych :cool3:
  20. [B]ayshe,[/B] bardzo ciekawe jest to co piszesz :cool2: Pisz więcej :modla: :modla: :modla:
  21. [B][COLOR=black]Caffe,[/COLOR][/B] [COLOR=black]proszę o zmianę podpisu gdyż aktualny Twój podpis jest niezgodny z regulaminem (ptk. 11)[/COLOR] [COLOR=red][/COLOR] [COLOR=red][B][Mod][/B][/COLOR]
  22. Kup w aptece maść TOINTEX ok. 10zł i smaruj wg tego co przeczytasz w ulotce. Pomaga :cool3:
  23. [quote name='KasiaR']co oznacza skrót ZV1 i ZVV?[/quote] ZV1 i ZVV to to samo czyli czeskie szkolenie obronne --->>> [B]Z[/B]kouška [B]V[/B]šestranného [B]V[/B]ýcviku. Podobnie jak w IPO są tego 3 stopnie. Stopień 3 to już naprawdę trudny egzamin: - ślad: cudzy, 1000 kroków, 3 godziny stary, 2 przedmioty, dwa zakręty - posłuszeństwo: chodzenie przy nodze bez smyczy (sędzia mówi jak iść), siad, waruj, stój na odległość (20m.), siad w marszu, szczekanie na komendę (co najmniej 3 razy), czołganie się 10m, aport przez 1,8m przeszkodę (w czasie aportowania oddawane są strzały), przejście przez kładkę 2m nad ziemią w dwie strony (kładka dł. 5m, wejście na kładkę jak po drabinie), wysyłanie na przód z warowaniem, przywołanie psa i pozostawanie na waruj. - obrona: rewirowanie 6 kryjówek, oszczekanie, pilnowanie pozoranta 2 minuty potem atak na psa puszczenie i 1 minuta pilnowania, konwój, ochrona przewodnika i czołówka.
  24. AM

    cel hodowli

    [B]ayshe,[/B] fajnie się czyta :cool3: Pisz dalej. Przypominają mi się wykłady z genetyki, które miałam na drugim roku tylko Twoje są o wiele ciekawsze :cool2:
  25. [COLOR=red]Temat o producentach karm i doświadczeniach na zwierzętach już był poruszany (opcja SZUKAJ). W tym wątku proszę o wypowiedzi na pytanie zawarte w tytule.[/COLOR] [COLOR=red][Mod][/COLOR]
×
×
  • Create New...