Jump to content
Dogomania

Gośka

Members
  • Posts

    3941
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gośka

  1. Sonya to moze podeśle ci namiary zanim skasuję?
  2. U mnie -22, brrr.
  3. Sonya - suszarka jest z firmy SATINIQUE mają też szampony i odżywki.
  4. Aha kosztuje 275zł. w cenie hurtowej a detalicznie 330zl. Sonya ja kota moich rodziców też suszę w rękawicach, mało tego ja go czeszę w rękawicach i w co namniej dwie osoby. Po prostu kot killer. I tak zawsze wychodzę podrapana do kości, ostatnio tak mnie załatwił że miałam rękę od łakcia do nadgarsta rozoraną. Walczy jak lew, a moja mama oczywiście cały czas na mnie krzyczy że męczę kotka, kurcze ciekawe kto kogo męczy. Postraszyłam ją że jak będzie tak mówić to wystrzygę go maszynka na zero i będę miała spokój, trochę podziałało, ale i tak podczas każdego zabiegu siedzi nademna i kontroluje czy Dominkowi krzywda się nie dzieje. Na szczęście moje koty są przyzwyczajone do zabiegów pielęgnacyjnych i mimo że widać że nie lubią tego to nie protestują. To pewnie dlatego że to koty wystawowe i są często kąpane i czesane. No i chyba w tym miejscu nieskromnie się pochwalę - kotka Zuzia jest Inter Championem i Championem Polski ma również zaliczonego BISa i Gizmo kocur jest Championem Polski i też ma trochę innych tytułów ;) :oops:
  5. [quote name='Betti']Zastanawiam się tylko jak wy swoje psiaki suszycie na leżąco? Lepiej, Gośka kiedyś napisała, że jej psy przy tym zasypiają!![/quote] Betti moje naprawdę zasypiają i nie po zastrzyku usypiającym :cool3: :evil_lol: A to dowód, chyba już kiedyś wklejałam to zdjęcie. No i mój patent na uchwyt do szuszarki ;) [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/4462/obraz15ef.jpg[/IMG] Teraz mam suszarkę o mocy 1600W kupioną w sklepie fryzjerskim, wybierałam podobnie - żeby cicho chodziła i wytrzymywałą długą pracę. Ale znalazłam też taką i od jakiegoś czasu spędza mi sen z powiek, muszę tylko jakoś chłopa przekonać żeby mi zakupił takie cudo ;) [IMG]http://img.vebso.com/p/pl/prd/v/n/5025.jpg[/IMG] [B]Opis [/B]Suszarka taka, jakich używają profesjonalni fryzjerzy. Oparta na technologii jonowej, ma silnik AC – o zwiększonej trwałości, pobór mocy 1800 W. Bardzo szybko suszy włosy, dzięki temu, że rozbija drobiny wody. Technologia jonowa oznacza, że ciepłe powietrze suszarki nie pozbawia włosy naturalnej wilgoci, dzięki czemu pozostają one bardziej elastyczne i błyszczące. Jony ujemne redukują elektryzowanie się włosów. Suszarka jest wyposażona w nasadkę do punktowego suszenia włosów i dyfuzor. Suszarka ma 3 rodzaje ustawienia ciepłego nawiewu i 2 rodzaje ustawienia mocy nawiewu. Ma też opcję nawiewu zimnego powietrza. Ma wyjmowany filtr, który można łatwo wyczyścić, uchwyt do zawieszania suszarki oraz sznur o długości 2,8 metrowa. Szerokość 23 cm Długość 24,5 cm
  6. Widzę że u was też widoki niczego sobie, wszystko tak pięknie ośnieżone. A u mnie mróz w dzień było -17 teraz spada, koszmar... Woda mi zamarza, Bili nie chcę wychodzić, Keira by tylko na tym mrozie siedziała, a Mafinie wszystko jedno, ale jak już wyleci to od razu w najgłębszy śnieg. Z robienia zdjęć nici, bo ręce zamarzają w rękawiczkach. A ma byc podobno jeszcze gorzej :placz: Ja chcę wiosnę
  7. Gośka

    Hodowle Pudelków

    No według mnie najbardziej przypomina małego białaska, tylko pewnie długo będzie jaśniał. Pamiętasz Federico Fellini Markowej? on też długo długo był żółty, chyba koło 2 lat dopiero uszy nabrały białego koloru. Ale buźkę to będzie miał super pigmentowaną :loveu:
  8. Gośka

    Hodowle Pudelków

    O kurcze !!! :crazyeye: ale kolorek. Brązowy to na pewno nie jest, morelowy też nie, według mnie rozjaśni się pewnie jeszcze i będzie taki brudny biały. Czasami widziałąm takie przyżółkłe białaski, nie aż tak.
  9. Moje też wróciły do domu bez jednej kulki śniegowej, przy takiej temperaturze nie ma szans na lepienie się śniegu. Trochę z przerażniem patrzałam jak włażą w krzaki i śnieg się na nie sypie, ale otrzepały się i nie było śladu :multi:
  10. Super fotki, a Szelmusia faktycznie obrosła, całkiem straciła kształty ;) Sali ma bardzo twarzowy sweretek :loveu:
  11. No i nie mogłam się oprzeć widokom dzisiejszym [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/sp5q08ob7lcpj9ix.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/4dc7n99qgkzuc0zk.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/13/jb94s0vf27ge4xd1.jpg[/IMG] ośniezone drzewo [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/hf5zlwcgkpcylc4q.jpg[/IMG]
  12. A to zapory żeby śnieg z pola nie zawiewał na drogę i oczywiście droga:lol:;) [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/3tvhcvbpsfhh31if.jpg[/IMG] tak Bili idzie za Krzyśkiem [IMG]http://images1.fotosik.pl/13/tpop1no8wrffqrt6.jpg[/IMG] a tak Mafina :lol: [IMG]http://images3.fotosik.pl/13/nqirdnq6q6ylyoby.jpg[/IMG] a tak na horyzoncie prawie pośrodku jest nasz mały domek [IMG]http://images1.fotosik.pl/13/wv32qqed1t9y6p7w.jpg[/IMG]
  13. Byliśmy dzisiaj na spacerku i pocykaliśmy trochę fotek, bo coś ostatnio cieniutko ;) Mafina i Bili tropią zająca [IMG]http://images1.fotosik.pl/13/za47zptxhfu7i3ep.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/p980z8chvtealh56.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/13/3sbgyj35w0gk8w9w.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/ennq3o2ddqhl2gel.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/13/jvjucvbwcqki9zs9.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/kui15xujkjxiy9py.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/ps8781d1094spbzj.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/13/ug5dx01su4xbshkj.jpg[/IMG] [URL="http://images3.fotosik.pl/13/3sbgyj35w0gk8w9w.jpg"][/URL]
  14. Dzisiaj jest -15C, zimno jak nie wiem, ale w zeszłym roku było i -35C, przed Rzeszowem zresztą :diabloti: i samochód odmówił współpracy. Mam nadzieję, że przed tegorocznym Rzeszowem będzie lepiej. Zaopatrzyłam się już nawet na tą okazję w ładowarkę do akumulatora :eviltong:
  15. Gośka

    Hodowle Pudelków

    WOW!!! Nieźle:crazyeye:
  16. Nie mogłam się oprzeć i porobiłam fotki. Co prawda nie ma na nich psów, ale zima po prostu cudna. Chociaż zdjęcia nie oddają rzeczywistości. To nasz sad. [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/1n77v2bdsbnse8ko.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/onnrddke007e2xhl.jpg[/IMG] i choinka przed domem [IMG]http://images1.fotosik.pl/13/n1z51jdzi9io6180.jpg[/IMG] i ulica [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/jny30v4wopn9t1d9.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/13/lfnwnah02dwt6cbp.jpg[/IMG]
  17. Gośka

    Żywienie pudli

    Moje duże zdecydowanie zawsze były na suchej. Firmy przeróżne - Royal Canin, Nutra, Bosch w tej chwili Ford jest na Acanie. Do suchego zawsze dodaję smaczek, smaczkiem są różne rzeczy, ciepła woda i np. łyżeczka albo dwie konserwy psiej, łyżka smlcu ze skawarkami, resztka zupy ;), co tam akurat jest pod ręką, wkładka nie jest istotna istotny jest zapach, nawet woda po myciu patelni po smażeniu mięsa jest super :lol: Witaminy owszem - okresowo kupowałam befara (nie mam opakowania teraz i nie wiem jak się to pisze) multiwitaminę i dawałam np. 2m-ce w okresie letnim, kiedy było sporo wystaw i potem grudzień - styczeń. Zasadniczo dawałam bez jakiegoś specjalnego zalecenia, tak sobie sama wymyśliłam że może im potrzeba. Zawsze dobrze wyglądały, więc chyba te trochę witamin im nie szkodziło. Oczywiście witaminy na wlos - obowiązkowo, ale też nie cały czas. Bilowi i Mafinie gotuję, ale suche też lubią. Gotuję im mięso z warzywami i ryżem, lub kaszą kukurydzianą. Ale lubią też ser biały, jajka. Moim zdaniem pudle są bardzo mało wymagające jeśli chodzi o dietę. Co tam wrzuci się do michy wsuną i jest super, przewaznie nie wybrzydzają, moje nigdy nie wybrzydzały. Ford jak do nas przyjechał był karmiony ręcznie u mnie jest już 6 lat i ani razu nie musiałam go nakarmić, od pierwszego dnia mial super apetyt i tylko 2 razy odmówił jedzenia w ciągu tak długiego czasu, obydwa razy miał babeszjozę. Aha i na pewno jego apetyt nie był podyktowany konkurencją do michy, bo u poprzedniej właścicielki też bylo kilka psów. Mafia zje wszytsko co jej się da - ogórka kiszonego, kapustę kiszoną, mandarynkę, jabłko, marchewkę ugotowaną i surową dosłownie zje wszytsko. Bili jest bardziej ostrozny, ale bez marudzenia i wybrzydzania. Po prostu tak jak człowiek nie lubi niektórych rzeczy a za innymi przepada. Obydwa kochają surowe mięcho, Ford nie cierpi surowizny. Z nimi jest jak z ludźmi :lol: po jakimś czasi wie się juz co które lubi. Osobiście nigdy nie trzymałam się jakis żelaznych zasad - TYLKO SUCHE lub TYLKO GOTOWANE. Oczywiście pies to nie świnia i resztkami nie są karmione i żaden pies nie powinien być karmiony resztkami, ale dostają tak jak i my wszytskiego po trochu. Małe sa rozpuszczone i siedzą z nami przy stole i żebrają każdy o swój ulubiony kąsek. Duże są nauczone że jak się je nalezy natychmiast się ewakuować z pokoju bo wiedzą że i tak za chwilę zostaną wywalone do siebie na posłanie ;) Teraz jak sa małe "dupelki" to Fordowi odpuściłam ale on i tak z przywyczajenia wychodzi :lol:
  18. Wszystkie moje lubią szczekać i gdyby nie stofowanie to ujadałyby ciągle. Ja uważam że pudel jest jazgotem i tylko od własciciela zależy czy utemperuje to czy nie. Na podwórku wystarczy byle pretekst i już z jazgotem lecą do bramy.
  19. Ewelina śliczne te Twoje morelki :cool2:
  20. Gośka

    Hodowle Pudelków

    Kurcze Magda nie pomyślałam o tym ;) to chyba zacznę uważać, bo jak mi Mafina urodzi np. cały brązowy miot... :evil_lol:
  21. Gośka

    Hodowle Pudelków

    No właśnie to że Może mi urodzi brąza :lol: , bo znając moje szczeście to o brązie mogę pomarzyć ;)
  22. Gośka

    Hodowle Pudelków

    Może przez duże "M" ;) ale jakby tak, to byłoby super i na pewno by zostało :loveu:
  23. Gośka

    Hodowle Pudelków

    I pewnie dlatego ich nie ma, po urodzeniu dostają od hodowców co nie lubią brązików :2gunfire: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A mnie tam zawsze się marzył brązik :painting: , mógłby nawet nie być napiękniejszy, ale i tak mam jakieś takie skryte marzenie :eviltong:
  24. Gośka

    Hodowle Pudelków

    Ale fajnie, mam nadzieję, że zostawią sobie i będzie wystwiany :multi:
  25. Gośka

    Hodowle Pudelków

    SUPER!! Napisz po kim i z jakiej hodowli, bo tylko się domyślam ;) Miał być miot po Rascalu i Vanessie Noir.
×
×
  • Create New...