-
Posts
1926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kika
-
[quote name='jostra']Jadęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę :multi: :thumbs: :jumpie: :sweetCyb: :laola: Genie :iloveyou::calus:[/quote] Justyna cieszę sie z Tobą że transport wypalił tak szybko:) Zapraszam na kawę w drodze powrotnej- musicie koło mnie jechac -innej drogi z Medyki nie ma.
-
[quote name='dorotal']Slowacy chca tylko zgloszenia droga pocztowa. Ja dzisiaj dostalam z Bratyslawy list z informacja ze 3 psy zostaly przyjete. Przy czym wyslalam pieniadze przekazem, a jest niedoplata w wysokosci 15 euro. Cos czuje ze bedzie klotnia.[/quote] Dorotko a nie zawsze. Do Koszyc wysłałam e-mail z załacznikami i pytałam czy dosłac pocztą- stwierdzili że nie trzeba i wszystko było w porządku.
-
[LEFT]Własnie wróciłam po prawie 2,5 godzinnym spacerze, a tu takie rewelacje :) Jutro podjade do schroniska i jak mówiłam wcześniej - poustalam z nimi wszystko,żeby rano w sobote odebrac psa.Mam nadzieję ,ze podróz przetrwamy wszyscy razem w porządku , a w Krakowie będzie czekała na niego nowa PANI !!!! [B]kazelot [/B]zaraz wraca moja córka, z która jadę do Krakowa i wszystko ustalimy, co do godziny wyjazdu w sobotę i całej reszty,Napisze do Ciebie pw lub e-mail. [/LEFT]
-
Nikt nie bierze przykładów z innych krajow.Jak są dwa miasta stosunkowo blisko granicy to organizują dwie wystawy, grupy przemiennie i dwa kraje za jednym wyjazdem.Z reguły są to wystawy CACIB, ale bywa i tak że jedna międzynarodowa a druga krajówka. Lwów z Przemyślem, a nawet i Rzeszowem można połączyc np.
-
[quote name='jostra']Yoshko - 2 osoby + 2 małe psy na kolanka albo do transportera Mogę dojechać wszędzie w Polsce, ale niestety za granicę służbowym nie mogę :((([/quote] Justyna mąż może Cię przecież dowieźć do Przemyśla, czy nawet Medyki i tylko sie przesiądziecie.
-
[quote name='Ulka18']Kika, wez moze Aviomarin lub podobnie dzialajacy srodek. Psina bedzie spokojniejsza, a przy okazji nie nabrudzi w aucie. Ja bym dala profilaktycznie. No i trzeba poprosic schronisko, zeby mu przypadkiem jesc nie dawali.[/quote] O tym dokładnie myślałam .Jak [B]kazelot[/B] wszystko załatwi to jutro podjadę do Orzechowiec osobiście i też z nimi to co trzeba ustalę. Nie mogę go zabrac do domu, bo moja suka taka gościnna to nie jest za bardzo, wiec trzeba go zabrac prosto ze schroniska wyjezdzając z Przemyśla.
-
Słuchajcie jostra pilnie szuka transportu do Lwowa- pomóżcie jej!!!
-
[quote name='kazelot']Kika, czy faktycznie mogłabys przywiesc psa do Krakowa?[/quote] Jeżeli Ty wszystko ze schroniskiem załatwisz i nie zostanę z nim na Rynku w Krakowie - zabiorę go w tę podróż , zwłaszcza ,ze jadę i to tym razem bez swojego psa. Rozmawiałaś ze schroniskiem????Trzeba sie dowiedziec jakie są perspektywy jego zachowania w podrózy, czy nie trzeba mu czegoś podac zeby spokojnie te 4-5 godzin wytrzymał w samochodzie.
-
[quote name='kazelot']Bardzo, bardzo mnie cieszy, ze piesek mieszkła na wsi, to mnie uspokiło. :multi: . Jeśli ma kto przywiesc pieska do Krakowa, to ja go biorę nawet dzisiaj!:multi: Prosze o pomoc, ma ktos pomysł jak to zorganizować??[/quote] Sądzę że powinnaś sie w takim razie skontaktowac jutro ze schroniskiem i nadac sprawie szyki tok. Może szczęscie się własnie do ślicznego psiaka usmiecha :)
-
[quote name='wandul 66']to czy mozna już powoli zacząc się cieszyć ???[/quote] A to nie ode mnie zależy :)
-
[LEFT]Jutro podzwonię do schroniska i zapytam czy są w stanie go przygotowac do podróży na sobotę.Istotne jest czy on zechce wsiąśc do samochodu i jak zniesie drogę????? Jadę w sobotę do Krakowa :)Ale jesli miałabym zabrac psa - musi to byc pewne na 10000 %- bo z nim tam zostac nie mogę. [/LEFT]
-
[LEFT]Z tego co sobie przypominam psiak mieszzkal wcześniej (przed oddaniem ) na wsi, więc sądzę ze do kur i innego ptactwa przyzwyczajony.Chyba ze na tej wsi kur nie było:) Napisz kiedy zapadnie ostateczna decyzja, czy przyjedziesz go pooglądac i z nim wyruszysz w podróż, którą jakoś zorganizujemy - mam nadzieję? Jeśli będą to najbliższe dni, to moze do Krakowa mialby go kto zawieźc. [/LEFT]
-
[LEFT]Z doświadczeń ubieglego roku wynika ,że na papierze to raczej nic nie dostaniecie.Też na potwierdzenie e-mail jechałysmy. [/LEFT]
-
[quote name='jostra']Ja wystawiam 4 sznucki, 2 białe i 2 czarne.[/quote] Ale Ci się towarzystwo rozmnożyło:crazyeye:
-
[quote name='Baha']witajcie Ja rowniez zabawie sie w wystawianie - 2 lhasa i niuf - mam nadzieje, ze zdaze za wszystkimi:-)[/quote] To się może wreszcie spotkamy po roku :)
-
[quote name='nice_girl']Będziecie? Fajnie! :) Weź pod uwagę, że w lutym jest bardzo mało wystaw, wielu wystawców postanawia rozpocząć sezon wystawowy od rzeszowskiej halówki. A sierpniu są inne wystawy w tym samym dniu, tydzień wcześniej czy później. Ja tam wolę halówki. :) Nie muszę się bać, że przyjdzie mi wystawiać psa w błocie,w deszczu i moja suka lepiej się prezentuje na hali. :)[/quote] Będziemy - jakoś musimy teraz tego Intera odrobic :):) Faktycznie jest akurat 20-go sporo wystaw i w kraju i poza Polską: najbliższa we Lwowie, w Bratysławie np. Z tego, co wiem sporo ludzików się tam wybiera.Nas też niosło na Slowację, ale coś sie pokręciło ze zgłoszeniem i wylądujemy w stolicy województwa:) Justyna przyjedziesz?
-
[LEFT]Z reguły takie pomysły rodzą się w imię dobra pracowników - weterynarze w większości to osoby samodzielnie prowadzace działalnośc, spółki lekarskie. Jeśli nie sa pracownikami - jakby sprawy nie ma. W lecznicach , gdzie sa zatrudnieni pracownicy sprawę można rozwiązac dyżurami.I po wszystkim, jeśli ta "kaczka" przejdzie . [/LEFT]
-
[quote name='Nugatowa']A ja mam pytanie Czy zgłaszając psa formularzem zamieszonym na stronie dostaliście od razu potwierdzenie zgłoszenia na skrzynkę emialową ?? :roll:[/quote] Ja dostałam potwierdzenie e-mail na drugi dzień.
-
[LEFT][B]kazelot - [/B]to ze mną korespondowałaś-trzymam kciuki za powodzenie Czarnuszka :thumbs:[/LEFT]
-
Pisała do mnie jakaś kobieta z małopolski w sprawie psa- pyta czy nadaje sie do stróżowania i ewentualny transport do niej.Oczywiście to nic pewnego. Tel . do mnie wzięła ze sznaucerów w potrzebie.
-
Pisałam do nich e-mail z zapytaniem.Zgłoszenie też pocztą elektroniczną wysyłałam i jak widac nie uwzględnili go. Trudno - akurat dobrze sie stało , bo mam bardzo napięte plany w pracy i musiałabym kombinować jak pojechac. W necie nie ma listy niestety.
-
[LEFT]Nas w katalogu nie ma niestety, a moze i stety- nie spotkamy się w Bratysławie. Mam rezerwacj w hotelu REMY - jak ktoś reflektuje- odstapię( już od 18-go sierpnia do 20) [/LEFT]
-
[quote name='Ulka18']Mielec tez byl kiedys na koncu swiata, zaczynala Murka i Jogi, a teraz dzieki Bogu jakos sie to wszystko kreci. I ciagle dochodza nowi ludzie, nawet jesli tylko na wakacje, do pomocy. Trzeba przelamac te lody. Kika, jak tam wyglada sytuacja z robieniem zdjec? Napisz kilka slow. Moze by sie zebrac koopa i cos wspolnie zrobic.[/quote] Zdjęcia można robić tylko trzeba trafić na tego wolontariusza, o którym wspominałam.Reszcie nie chce sie psów z boksów wyciągać, ale sadzę że bardziej przez lenistwo niż z niechęci ogólnej.
-
Kiedy byłam ostatni raz w schronisku mialam bezpośredni kontakt z tym psem. Był pełen radości z takim rubasznym błyskiem w oku- skory do zaczepek i zabawy :)
-
Słuchajcie wreszcie w nawale zajęć - znalazłam chwilę,żeby porozmawiać z wolontariuszem ze schroniska o Czarnuszku. Dalej tam tkwi :( Pies ma czwarty rok, został oddany przez właściciela, który wyjechał gdzieś na "saksy". Ma przyjacielskie usposobienie w stosunku do ludzi. Mieszka z innym psem w boksie i z nim jest dobrze. Jak trafi na nowego psa lubi powarczeć, ale jak juz go pozna - nie ma kłopotów. Sierść oczywiście ma zaniedbaną , ale do odratowania. Nie zdawałam sobie sprawy, wprowadzając ten watek,że moje wakacje będą pod znakiem strasznej gonitwy - miałam nadzieję że uda mi się cokolwiek zrobić dla psiaków, a tu tak trudno.