-
Posts
8398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justa
-
Nio i właśnie o to mi chodzi!!! Daltego nie chce używać jakichs kantarków i innych ustrojstw, bo to do niczego nie prowadzi... JAk sie psa spuści, abo weźmie na zwykłą obroże to dalej będzie robił swoje. A pies w końcu ma słuchać Ciebie, a nie jakiegos ustrojstwa, które ma złożone na szyję... Flarie, niestety w tym roku ( a dokładnie za miesiąc ) mam testy gimnazjalne i po rpostu brak mi czasu na wszystko, a już szczególnie na chodzenie z psem na szkolenie:( Niestety:( JA wiem, że z książki to bardzo trudne, szczególnie, że w każdej piszą coś innego, ale co poradze jakna razie tylko to mam do dyspozycji... Bo ja w końcu nie wiem czy ona mznie zdominowała czy co... Jest na każde zawołanie, nie buntuje sie kiedy zabieram jej michę, wogóle na mnie nie warczy, nie śpi ze mną w łóżku, wykonuje podstawowe komendy, tylko to ciągnięcie... To mój pierwszy pies i nie mam pojęcia co ja źle robię!!! NA początku chodziłam z nią na długiej smyczy, ale szybko przestawiłam się na smycz nylonową 2,4 m z takimi kółeczkami i karabińczykami z dwóch stron. NA długiej wyciąganej to biegła i zawisała na jej końcu i było straaaasznie! A na tej nylonowej też ciągnie, ale trochę mniej. Najgorsze jest jak mnie juz trochę puszczą nerwy, bo ona aż się dusi, tak ciągnie!!! I wtedy szarnę smyczą i wiem, że źle zrobiłam, bo nie po to jest smycz, zeby szarpać psa... to takie błędne koło!!! NA dodtaek nie wiem dlaczego tak sie niecierpliwi. Stoimy na przejściu, a ona nie usiądzie i nie poczeka tylko lata w kółko, piszczy i się wyrywa na ulicę. Już sama nie wiem jaki błąd popełniłam... ChCie miec grzecznego psa i robie wszystko żeby tak było, ale nic sie niedzieje w tym kierunku, mimo moich usilnych starań:( JusT@ & GALA
-
Witamy serdecznie, mam nadzieje, że będziesz częściej wpadać, bo coraz więcej się robi tych sznauceromaniaków:) Jestem happy:) Strona sliczna:) Wiesz, że wzbogaciłaś grono CZARNYCH sznaucerów mini?! Bo do tej pory tylko GALUCHA na tym forum była czarna:) Just@ & GALA
-
Tylko, żę stosowanie takiej obroży to... czy pis wtedy nie ciągnie wtedy kiedy jest w tej obrozy?! To znaczy może wyrażę sie jaśniej: bo często tak bywa, że pies chodzi w kolczatce (brrr), czy innym tego typu ustrojstwe i nie ciągnie, ale tylko wtedy jak ma to na sobie!!! Ostatnio to sobie uświadomiłam, że pies ma chodzić przy nodze (jak wydamu mu takei polecenie) ze wzgędu na nas a nie na smycz, czy obroże!!! Tylko... JAK TO ZROBIĆ ŻEBY CHODZIŁ ZE WZGLĘDU NA NAS?! Bo niestety, pies kończy niedługo 11 miesięcy, a ja nadal się męczę, bo suńka nadal CIĄGNIE CIĄGNIE I CIĄGNIE!!! Ja już nie wtrabiam... Postanowiłam, że jeszcze raz przejżę moja psią literaturę, ale wszędzie jest napisane, żeby iśc ze smakołykiem w łapie i zwabiac tym psa. To znaczy robic tak aby skupił się na tym smakołyku. Tylko, że jak ona widzi smakołyk to: 1) skacze 2) przez chilkę zwraca na mnie uwagę, ale później kompletna olewka i dalej sobie ciągnie Już nie wiem co powinno skutkować:( A nachylać sie nad psem to też zaden sposób... Co do sposobu "stawania jak wryta" to też kit z nim, bo ona zcazyna piszczec, poźniej szczekać, pozniej CIĄGNIE, a pozniej sie cofa i nie umie sie uspokoić, na dodtaek zaczyna sie interesowac innymi rzeczami i cała lekcja na nic.... Ja oszaleję... Gdzieś przeczytałam, że pies ciągnie, bo jak smycz jest napięta to on wie, że jesteś z tyłu i nie musi sie martwić... a sztuką jest nauczyć go, aby obserowoał CIę kątem oka..., Tylko znowu pytanie : JAAAK?! Ja już nic nie wiem. JusT@ & GALA
-
Jejku to rzeczywiście niesamowite!!!! i wspaniale, ze boksiu się znalazł !!!!! Cieszymy się razem z Tobą:) JUsT@ & GALA
-
Piękny dzionek!!!! Właśnie wróiłam ze spacerku i wreszcie siadłam sobie przy kompie:) Doszłam do wniosku, ze mój piecho jest okropnie niecierpliwy i nie potrafi dosłownie chwilki ustać w miejscu... nie wiem czy to cechuje wszystkie miniatury, ale to jest dziwne, bo sobie stoje na przejściu, a ona zamiast poczekac to sie rzuca, kręci, piszczy-ludzie siem dziwnie patrzą-ale juz przywykłam ;) TAk samo kiedy stoje sobie gdzieś, a ona jest spuszczona to lata wokół, gdzieś lata i nie ume siedzieć sobie spokojnie... dlatego trzeba ją cały czas na oku mieć! Co bywa męczące... MAtt, ja też kiedyś siem opiekowałam takim psem na osiedlu, a później ktoś go przygarnął-to przepiękny widok:) Just@ & GALA
-
Co do smyczy automatycznych to mam, ale nie wychodzę z nią, bo jest jeszcze gorzej! Mój pies leci na sam koniec a póxniej jak zwyke ciągnie! Istny horror, ale myslę, że to z mojej winy, bo wcześnie zaczęłam ją spuszczać i teraz jak ejst na rozciąganej myśli, że biega sobieluzem i się nie kontroluje:( Szału dostanę z tym psem!!! A tak wogóle to jestem baaaardzo zła, że wystawa nie będzie na Torwarze, bo chyba nie pojadę tam gdzie ma ona sie odbyć:(:(:( A tak długo na nią czekałam!!! Czy to pewne, ze nie bedzie na Torwarku?! Just@ (zła) & GALA(nieznosna)
-
W sobote... JAK TOOO?!?!?! Cholerka, trudno pojadę w niedziele i nie zobaczę sznauceraków:( W sobotę mam cąły dzień zawalony więc nie mogę:(:(:( Jestem ZŁA!!! Wróciłam właśnie ze spacerku i dochodzę do wniosku, że nowa metoda nauki chodzenia przy nodze NIC nie daje (no może trochę), więc chyba coś znowu ŻLE robię...:( Brak mi słów, bo baaaardzo chciałabym żeby psinka chodziła sobie na luźnej smyczy-wtedy byłoby dla mnie przyjamniej i chyba dla niej (choc mam wrażnie, że jej to przyjemność sprawia!)... Jejku jak ja zazdroszcze ludziom, którzy chodzą z pieskeim na długie spacery i pies ich NIE ciągnie... Juz mi brak słów... Szczególnie, że mi już nerwy puszczają, jak ona nawet w łańczuszku ciągnie niemiłościernie i okropnie dyszy to czasem szarpnę smyczą i zarzz wiem, że źle zrobiłam... jejeku... Nigdy jej chyba niczego nie nauczę... A zzapomniałam dodać, że ALA nie lubi torów ttramwajowych i za nic w świecie nie chce na nie wejść! Co bywa okropnie kłopotliwe w stolicy... JusT@ & GALA
-
JAk na moje oko to Australian Cattle Dog nie wygląda jak hiena... ale to tylko moje skromne zdanie i muszę przyznac, ze nie mam pojcia o jakiego psa Ci chodzi... Just@ & GALA
-
A ja będę na miedzynarodówce na Torwarze (w Wawce) prawdopodobnie w niedzielę:) Już sie nie mogę doczekać, taki impry to dla mnie istny rajjj!!! Ale będe tylko jako widz, bo GALA to raczej do wystaw stworzona nie jest... Chodzi tu o kwestie strasznej niecierpliwości i ruchliwości itp. A teraz pogoda łazdniutka:) Zaraz idem s psiechem na ootnisko, żeby sobie pobiegała, więc jest dobrze:) Ale doszłam do wniosku, że zdecydowana większość szanuecerów na tym forum to PSY, amy z GALUCHĄ jakieś osamotnione... Hehe... MAtt tez osamotniony, bo jedyny facet;) Co do czesania, to MAtt kiedyś założył taki temat "nie daje czesać" na pielęgnacji i z rad na tym poście skorzystałam i sa nieporównywalne postępy!!! GALUCHA juz tak nie protestuje-polecam poczytać;) JusT@ & GALA
-
Cuś mnie dawno nie było-tzn 2 dni;) Widzę, że ktoś nowy do nas dołączył-wiatmy razem z GALUŚKĄ baaardzo serdecznie:) KUrcze jakaś chyba nie w temacie ejstem z tymi wzorcami, musze sie podokształcać-moja psina jest... hmmm.... ja nie mam pojęcia czy Amerykańska czy Niemiecka czy ejszcze jakaś inna- jest po prostu sznaucerkiem i tyle:) MA 35 cm w kłebie i jest czarny jak węgiel:) A tak wogóle to chciałam zrobić sonde co Wasze sznauceraki lubią a czego nie?! GALA lubi: 1) Jeśc zawsze, wszędzie i w każdych ilościach 2) Biegać luzem po lotnisku i latać za piłką;) 3) Gapić sie godzinami przez balkon 4) Spaaaaaaać na swojej podusi z KOTEM A NIE lubi: 1) Naszego sąsiada 2) czekac na jedzenie 3) kąpać się 4) stać na przejściu czekając na zielone światło (?!) Pozdrowionka Just@ & GALA
-
FAkt, jeżeli piesek jest za gruby serce musi ciężej pracować, co może powodowac duszności czy jego niewydolność.... Just@ & GALA
-
Meggy, chyba pierwszy raz Cie widzę na dogomanii 8) więc może powiesz nam cos o swoim sznauceraku!??! Może masz zdjęcia?! Cieszę się, że coraz więcej jest osób koffających sznaucerki tak jak myyyyyyyy!!! JusT@ & GALA
-
Hehe MAtt... tylko szkoda, że tak trudno si/e zmobilizować :wink: My jakos sobie radzimy (niestety tylko JAKOŚ). Tylko ostatnio przejrzałam trochę psij literatury i doszłam do wniosku, że jeżeli pies nas nie słucha to nie robi tego specjalnie tylko NIE WIE o co chodzi... w takim wypadku jesteśmy słabymi nauczycielami, a to właściwie my powinniśm,y nauczyć się psiego jęzora a nie one naszego... Jejku, znowu zaczynam z tymi mojimi wywodami failozoficznymi... W każdym razie to JA robie cos nie tak i GALA mnie nie rozumie, ale dojdziemy do porozumienia;) Zdjęcia też już chceeeeeeeeeeeeeeeemy!!!!!!!! A Ty MAtt, kiedy zrobisz Abiemu jakies nowe fotoski? (masz cyfrówkę? czy tylko mi się zdawało...) JusT@ & GALA
-
Matt... wiesz ja w sumie nie wiem jak to zrobiłam... Po prostu strałam sie stosowac metodę pozytywnych bodźców... i GALCIK w tej chwili jest na dosłownie każde zawołanie... a le cały czas mnie testuje i stara się łamać reguły gry... po prostu nie możesz pozwolić żeby piesek ustalał reguły, a już szczególnie sznaucerowi!!!!!!!!!! Ja GALĘ za każdym razem kiedy przychodziła nagradzałam chwaliłam, nigdy jej nie skarciłam kiedy wróciła, dlatego dobrze jej sie to kojarzy:) A czasem tak bywa, ze jak pieski sobie biegają a ja stoje sobie z kims i sie przyuglądam i ten ktos zawoła swego psióra to GALIK pierwsza przychodzi, chociaż jej nie wołałam ;) A od wczopraj ćwiczymy nowy sposób nauki chodzenia przy nodze i musze stwierdzić, że ze świetnymi rezultatami! Przestałam stosować metode szrpnieć, a także zatrzymywania się kiedy zaczyna ciągnąć, bo kompletnie nie skutkowały. Znalazłam gdzieś na dogomanii taka metodę, żę starasz się na sobie (a raczej na smakołyczku) zwrócic uwagę:) I kiedy idzie grzecznie i wpatruje sie w ten smakołyczek najszybciej łapie o co chodzi-tzn przynajmniej moja GLUCHA:) Jestem z niej dumna!!! Den jest naprawdę przesłodki;) a Matt jak zwykle wszystkim pomaga z fotosami;) JusT@ & GALA
-
JA tez początykowo robiłam to siłą, ale to do niczego nie prowadzi... Pies musis sie po prostu nauczyć, że czesanie to nic złego i ma too spokojninie znieść!!!
-
Jejku już się nie możemy doczekać nowych fotosków!!!! Pozdroofka dla wszystkich sznauceraków na tym forum:) A ja z GALĄ wychodzę: o 7 na 20 min, tata idzie na chwilkę o 12,o 15 na godzinkę, a później o 19 i 22 na około pół godziny. W sumie to psina po osiedlu chodzi bez smyczy więc trochę sobie pobiega jak nawet idziemy tylko na siusiu:) Chciaż mamy kilka nielubianych psiurów, które wyraźnie nie pzepadają za moim sznaucerakiem, więc muszę mieć oczy wokół głowy :wink: Ale panuję nad sytuacją:) madzior_ka fajnie, że Den idzie na strzyżenie, jak go odbierzesz będzie nie do poznania. Szczerze mówiąc jak do tej pory 2 razy strzygłam GALĘ za każdym razem kiedy ją po strzyżeniu widzę wydaje mi sie jakaś dziwna, ale w pozytywnym znaczeniu- po rpostu zupełnie inny pies, nie moge sie na nią naptrzeć ;) Będziesz przy strzyżeniu Dena? Koniecznie zrób mu fotoskiiiii!!! JA przeszłam na 2 posiłki dziennie chyba jak skończyła 6 miesięcy i bez obawy wytrzyma to, bo będzie dostawał podobną dawkę tle, że w większych porcjach-rano i wieczorem. Pomijając fakt, że karmienie 2 razy dziennie jest wygodniejsze. I tio też nie przestawiasz tak, że nagle z dnia na dzień dajesz mu 2 posiłki, tylko stopniowo doateje więcej rano i wieczorem a w środku dnia coraz mniej. I tak aż do zaniknięcia środkowego posiłju, wtedy spinka nie przeżyje wstrząsu ;) GALA tez jest niesamowitym żarłokiem i jej posiłek trwa niecałe 20 sekund... Mimo to nie dokarmiamy jej między posiłkami i nie wygląda jak utuczona kulka ;) Just@ & GALA
-
Tylko.., że Ty prosiłaś chyba o konatkty koło Krakowa i Katowi a ja mieszkam w Wawce i tam właśnie przymuje tamta pani... A zdjęcia mam i owszem, część z nich jest w poście "Sznauceromaniacy";) A druga częśc to musiałabym poszukać... A Ty masz jakieś zdjęcia psinki?! Albo jkaies bliższe informacje o niej? Z jakiej jest hodowli, jakie ma umaszczenie itp:)?? A GALUCHA pochodzi z hodowli "Mandragora" z Lublina, chciaż nie jest przeznaczona do wsytaw:) Jest maści czarnej i w tej chwili 10,5 miesiąca:) Do tego wszystkiego jest niezwykle energiczna i jak każdy sznaucer przekoffana:) MA zostawiony cały ogonek:) JusT@ & GALA
-
A czemu konieznie chcesz byc przy piesku w czasie strzyżenia....? Ja mam zaufana panią od strzyżenia, która odradziła nam pozostanie przy piesku w czasie zabiegu... Wtedy szczeniak chce uciec i przy włascicelu staje się pewniejszy przez co tylko utrudnia pracę fryzjerowi... Just@ & GALA
-
JA tam karmię gotowanym... tylko czasem dostaje np. kość cielęcą na której są okrawki surowego i sobie wstedy obskubuje ;) Just@ & GALA
-
A więc po koleji: Madzior_ka: GALA chyba od kiedy zaczęliśmy jej gotować je 80 gramów dziennie suchego i właśnie się dowiedziałam od mamy, że dajemy jej 200g gotowanego:) Teraz trwa przestawianie na żarełko dla dorosłych i mieszamy jej dla dorosłych i dla szczeniąt, ale wróce do tematu. GALA wyrosła prawidłowo i nie zauważyłam żadych niepokojącyh przerostów, ale podejrzewam, że gdyby tyle się nie ruszała byłaby raczej tłuściutka! Mierzy w tej chwili 34cm w kłębie i waży jakieś 7 kg i juz więcej nie urośnie, bo masa i wzrost utrzymuja się od dłuższego czasu (tzn od 2 miesięcy). TAk więc to cała prawda o moim psie i o jej żywieniu:) Cieszę się, że wreszcie się na coś zdecydowałaś bo w sumie takie ciągłe przestawianie chyba nie wpływa dobrze na psa. A co do Eukanuby to ja karmie i będę karmić, bo nie widzę sensu i nie mam zrowia latać i porównywac dawkowanie... pozatym u nas Euka kosztuje 18zł/kg i to tylko 1zł więcej niż np. Nutra Nuggets, albo Purina Pro Plan... Co do pytania o wiek, to w maju stuknie mi 16 wiosenek:) I jak łatwo sie dmomyslić chodzę do 3 gima i niesdtety w tym roku mam te ****** egzaminy, a właściwie to za 2miesiące...-dodam 1 dzień przed moimi urodzinami... skandal :evil: MAtt: GALA to raczej nie przepada za wodą... ale nie wiem czy lubi pływać, bo ona była mała kiedy mozna było się kąpać,a hodowca powiedział, że jeszcze za wczesnie! NA działeczce mamy rzeczkę (mamy działke nad Wkrą) i zobaczymy już niebawem co ona sądzi o kąpielach rzecznych... Mam kilka zdjątek, które dopiero ściągnełam ze starego konta na kompie, ale to jeszcze sprzed zimy... niestety nie mam nowych, bo na razie zbieram na cyfrówkę;) Zmęczony pies po nocnym czytaniu Dogomanii;) z ukoffaną zabawką, którą gdzieś teraz wcisnęła i nie moge jej znaleźć... a tutaj zaspana...:) na zakazanym łóżku w sypialni... a tutaj jej królestwo!!!!!! JusT@ & GALA
-
A nam tu nie wypada nic pisać, bo w końcu GALUCHA średniakiem nie jest:( JusT@ & GALA
-
A mój pies tez kompletnie nie dawał się czesać, ale w pewnym madrym topicu pod tytułam "nie daje czesać" były mądre rady na temat przyzwyczajenia psa do zabiegów i z nich skorzystałam:) Teraz psinka w miare spokojnie znosi ten zabieg:):) Więc zapraszam na ten topic:) JusT@ & GALA
-
A moim zdaniem to psa się powinno uczyć od pierwszego dnia kiedy do nas przybędzie!!! JA GALĘ uczyłam od samego poczatku pobytu u nas, ona była strasznie żądna wiedzy więc nie było zbytnich problemów:) A najabrdziej to się ludzie dziwią, że pies jest na każde , dosłownie każde zawołanie:) Oni to wołaja wołaja i wołaja a pies może przyjdzie a może nie, a GALA zawsze w gotowości na przybiegnięcie spowrotem:) I chyba poskutkowało uczenie od przybycia do nowej rodzinki:):):) Więc nie ma na co czekać!!!!!!! JusT@ & GALA
-
A u mnie było troszke inaczej. Pojechalismy zobaczyć szczeniaki, a własciwie suczke, bo jak sie okazało była tylko jadna. kiedy zajechaliśmy hodowcy nam powiedzieli, że dzwoniła do nich przed chwilą właścicielka samaca, ze ma kupców na moja GALIŚKE!!! I powiedzieli, że ma prawo wybrać sobie jednago szczeniaka... mało tam zawału nie doatałam!!! Hodowczyni jednak powiedziała, że zrobiw wszystko, żeby sunia trafiła do nas, powiedziała, ze jak tamci nabywcy nie zgłoszą się z zaliczką przez 3 dni, to piesek jest nasz:) Tylko jednego nie rozumiem, tamci ludzie nawet nie chciali obejrzec szczeniaka, matki itp... ja tego po prostu nie rozumiem, powiedzieli, zeby właścicielka wzieła dla nich suczkę... i tyle... wrrr.... Nie będe dodawać, jaka byłam szczęsliwa jak się dowiedziałam, ze GALCIA jest moja!!!!!!!!!! To był istny przypływ szalweństwa radości itp i hodowczyni tez była zadowowlona, ze piese trafił do nas:) Nio, koniec przynudzania:) Just@ & GALA
-
Ewa&Nikson, może tyroszeczke nie na tem,at, ale chciałam sie spytać czy Twoj sznaucer jest miniaturowy czy średni?! I czy masz może jakieś zdjęcia? Sorki jeszcze raz, że tak nie na temat... JusT@ & GALA