-
Posts
8398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justa
-
madziu, pytałas o "adresówkę" przy obroży Gali. To nie jest adesówka tylko numerek, który dostaliśmy w Gminie po zapłaceniu podatk (co roku mamy nowy). Ona nie nosi adresówki. Kiedys miała, ale zgubiła... A ja wiem, że powinnam kupić... Tylko jakoś zapominam. Może dlatego, że rzadko kiedy mam stracha że ucieknie? :roll: Mojej przyjaciółki sznaucer to sobie pojechał autobusem do innej dzielnicy i dzięki temu że miał adresówke ktos go znalazł i zadzwonił.
-
No a ja dzisiaj wyszyłam na obróżce napis "DoGomania". Może nie jest idealny, ale jest ;) tutaj sama obróżka: A tutaj na piesku:
-
No a ja się musze pochwalić, bo dzisiaj rano wyszyłam na DoGomaniacej obróżce z Akcji napisa "DoGomania" :D Jesteś z siebie dumna normalnie! Może nie jest idealny, ale się starałam nio i widać go dobrze i już teraz każdy wie skąd jesteśmy ;) Zaraz wstawie fot do Galerii!! U nas prąd był przez cały czas :o Co do topicu kontaktowego, to ja myślę, że to dobry pomysł, bo czasem trzeba sie kogoś coś zapytać, a jego na forum nie ma i można wtedy w inny sposób. A szukac w tym offowym sznauceromaniaków to też trochę roboty. Pozatym nie każdy wchodzi na offa. Zaraz się wpisze do nowego topicu. madziorko, Gala nie była trymowana, bo nie ma na razie takiej potrzeby. Tak stwierdził fryzjer. Ma ładną sierść, włos jest w dobrej kondycji, bardzo gęsty i jest dobrze. Jak zacznie się coś niedobrego dziać z sierścią, to wytrymujemy, żeby poprawić forme włosa. na razie strzyżonko ;) Moja mama i babcia właśnie robią obranko przeciwedszczowo-śniegowe dla Galci, bo jest starszliwie mokra jak wraca ze spacerku :lol:
-
Martuniu, prosiłaś o zdjęcie. Tutaj ma 3 miesiące małe diablątko ;)
-
Dziękuję za komplementy w imieniu moim i Galusi ;) A my byłyśmy dzisiaj u PANA fryzjera i dowiedziałyśmy się bardzo ciekawych rzeczy. Po pierwsze to nasza stara fryzjerka kazała przez strzyżeniem i po strzyżeniu kąpać, a podobno sie nie powinno tego robić! Bo piesek ma taki spaecjalny tłuszczyk przy skórze i jak przed strzyżeniem albo po nim go zmyjemy to może się bidulek przeziębić. Nio i czasami niekótrzy fryzjerzy każą kąpać, bo jak jest piasek w sierści albo bród to sie maszynki tępią szybciej. W sumie to nie wiem co o tym myśleć, ale faciu był sympatyczny i sie znał na rzeczy. Nio Galunia teraz troszke inaczej wygląda niz zwykle ;) Ale to dopiero początek, bo włos musi urosnąc tam gdzie wcześniej był podcinany, żeby było dużo włosów na klacie i zmieniaszała się ich ilość w stronę brzusia :D Nie no, nie sądziłam, że facet fryzjer tez może być dobry, a nawet lepszy od naszej poprzedniej fryzjerki!!! :o Martusia, ja mam nadzieje, że foty szybko będą, bo Eduś rośnie i umyka nam jako szczeniaczek!!! Co do jakiejś fotki Galusi z dzieciństwa... hmmm... mamy chyba taka jedną co miała na niej 3 miesiące (jak ją zabraliśmy z hodowli). Poszukam i postaram się wstawić!!! Pozdro 600 8)
-
ZIMOWE fotki na czasie ;) Dzisiaj po fryzjerku się wybrałyśmy na krótki spacerek, bo piesek łysiutki się zrobił ;) No i kilka fot po strzyżeniu. Faciu ja ostrzygł troche inaczej niz poprzednia fryzjerka, ale powiedział, że to jeszcze nie koniec dzieła, bo żeby wyglądała naprawde fajnie, to muszą jej włoski odrosnąc (przynajmniej na brzusiu). Ale wklejam ;) ze swoim psiuliem ukochanym ;)
-
A na rzeczywiście cicho jakoś... nie poznaje nasego forum, bo nie napisaliście kolejych 10 stron ;) Ale będzie dobrze Martuś, zobaczysz!!! orsini Pytałaś o nową akcje pomocy - dałam Ci linka na tamtym topicu gdzie to wszystko jest o obróżkach :D Zaraz wkleje foty Galusi po stzryżonku i na zimowym spacerku!!!
-
Że ile ja mam postów?! Co Ty mówisz??? :o :o :o Ja to już nie patrze... Tylko siedze i moderuje na sznauceromaniakach no i w barze na offie - to wszystko :D 8) Od czego tu zacząć... może od początku :D Tak, wazelina pomaga - ja używałam w zeszłym roku i w tym tez będę i nic nie będę wydziwiać. Ważne żby vtły czyms natłuszczone - wtedy nie będą pękały i po sprawie! Jeżeli uważasz, że Denowi będzie służyc ten specyfikt to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mu go podawać. Galusia to zmarźluchem chyba nie jest... Zreszta zimą to różnie bywa. Chodzimy na pół godzinki na bieganie po śniegu za piłką, czy kółkiem i pies nie ma czasu marznąć, bo nie stoi w miejscu, tylko sie rusza! Nawet po osiedlu to nie chodzi na smyczy tylko biega, więc jest spoko. Jednak strasznie dużo zachodu z tym moczeniem, suszeniem i czesaniem! Ja tego nie zdążę zrobić np. przed szkołą! Zresztą to pracochłonne po każdym spacerze jest! Nienawidze zimy 0X No i z mamą zastanawiamy się nad ubrankiem takim przeciwdeszczowym (i śniegowym), bo wraca po rpostu cała mokra,a tak to grzbiecik byłby suchy i wogóle. Nio i będziemy szukac jakiegoś czarnego ubranka najlepiej bez nogawek, tylko takie cos jak ma Lunka - tylko czarne. I nie o tyle, żeby nie było jej zimno, a żeby nie była cała mokra jak wraca za spaceru!!! Ja to dzisiaj chciałam zdjęćia zrobić ale tak zacinął śnieg i była wichura, że nie było jak wziąść aparatu! Ale może jutro jak choc na godzine przestanie padać pocykamy trochę czarno białych fot (Gala czarna, śnieg biały :D ). A jak Galunia zareagowała na śnieg... Rzuciła się w niego, zaczęła jeśc, później go atakowała i biegała w kółko ;) Typowe :D Najlepiej to jak jej śnieżki rzucałam, aona nie wiedziała gdzie się podziewały i skakała jak zajac :D
-
madziu Ja smaruje Galci opuszki zwykłą wazelina i to w zupełności wystarcza. Ale dopiero jak zaczną sypać solą i innym świństwem, żeby nie pękały poduszeczki łap od tego :D I jest dobrze. Ja nic nie słyszałam o ziółkach dla psów, ale bałabym sie experymentować z różnymi zieleninakami dla psa... Nie wiem jakoś tak mi sie wydaje... Jutro o 12 idziemy z galucha do fryzjerka !!! Pan nam powie, czy ona sie wogóle do trymowania nadaje, oceni jej sierść itp. Więc może troche mniej tych kulek śniegowych będzie na łapach, bo to masakra jest!!!
-
Po pierwsze - posilek jest o określonej godzinie i nie może stać cały czas. Pies zjada, albo nie,a Ty zabierazsz miche i aż do następnego posiłku. Nawet jak nie zje, to traktujesz jakby skonsumował. Moja siostra ma taka suńkę co dla niej caly dzien jedzenie stoi i ona wybrzydza, bo wie, ze zawsze jest jedzenie i nie musi sie martwić, a przerażona rodzina caly czas jej cos podklada. No i tak zaczynaja sie problemy. W końcu zje Martuś, jak bedzie głodny to zje!
-
madziu Denisio ma superanckie długaśne włoski na łapach i wyglądaja na naprawde puszyste! Jest boski!! Tylko co bedzie jak Denisio wróci ze spacerku cały w śniegu :o ? waszunia i Marta czekamy na zdjęciaaaaa!!!
-
Witam wszystkich :) Wreszcie weekend. Napisaliście tyle, że nie mam pojęcia jak to wszystko przeczytam, ale jakos muszę dać radę :roll: Ale fajnie, że piszecie i jest na tyle 8) My właśnie ze spacerku wróciłyśmy i normalnie sie przeraziłam! Jest tyyyle śniegu takiego bardzo lepiącego się, że Gala wyglądała dosłownie jak robokob!!! Takie ogromne śnieżne kule sie do niej przyleiły że nawet nie wiedziałam jak je na bieżąco odlepić!!! :o Jutro drepczemy do fryzjera, żeby przeyjmniej troche jej tych kłaczków poobcinał, bo na dłuższą metę nie wyobrażam sobie kąpieli po każdym spacerze :o A co Wy robicie w zimę i kulki na włoskach u łap? jostra to jak Wy żyjecie jak pieski muszą byc odizolowane :o ?! Jakos sobie tego nie wyobrażam :o I podziwiam Was po prostu!!! 8)
-
Albo, że niby "szósty z miotu" :o
-
ale malawasiu skoro bródka cała zapieniona po myciu, to przeciez można raz na tydzień spłukać po umyciu ząbków i po sprawie :D No takie cuda to kosztują niestety :roll:
-
A ja mam fotki Galusi z ostatniego wyjazdu do Lublinka: Z psem moich siostrzyczek ciotecznych. uwierzycie, że ten jamniorek ma 11 lat :o :D (Galusia w DGManiackiej obróżce) I w domuciu. Piesek obizuje sie po konsumpcji ciasteczka :D Nose, rude wąsiki i okruszki ciasteczka 8)
-
Ło matko :o To juz takie cos wymyślili?! :roll: :D
-
U nas na osiedlu to chodzi dużo dziffnych sznaucerków... Jest taki sznaucer, co wygląda jak pudel, ma długie, zwisłe uszy z kręconymi włoskami (podobne do uszu spaniela, ale nie aż tak duże). Pies ma ze 45cm w kłębie i takie futerko jakieś dziwne...Acho no i nie ma wogóle brody (nie wiem czy wogóle,czy tak go strzyże :o ) Pani owa mówi, że to jest sznaucer AMERYKAŃSKI :roll: No i jest tez piesek co mał być chyba czarno srebrny, ale cąły jest czarny tylko uszy ma wręcz BIAŁE a główke taka jakby osiwiała (ma jakieś pół roku) A Gal ma póświnkowaty ogonek ;)
-
Brudny piesek = szczęśliwy piesek !!! AJ też bym fotki jakies wstawiła hmmm... zaraz pomyślę ;) Den w ubranku the best ;)
-
Ale się rozgadaliście!!! No i rozwinął sie temat ogonków nieciętych. Może Gali ogonek nie jest idealny, ale i tak ja kocham za jej długaśny ogonek i bardzoi się cieszę, że jej go zostawiliśmy (w sumie można było obciąć go jeszcze :-? ). A na wystawy jeźżdzic i tak nie będziemy więc jedym słowem : OGONEK DO KOCHANIA ;) Aj tez Gal nie myłam nigdy ząbków. Kiedys tylko psikaliśmy takim płynem Deodent przeciw przykremu zapachowi, ale sie skończył i jakoś nie kupiliśmy następnego... W sumie to GAluni niezbyt ładnie pachnie z pysiolka wiec powinnam zacząć chyba myć, ale ja sie nie orientujew tych wszystkich firmach :-? madziorko ucałuj Denika w nochal odemnie i Galusiz okazji urodzinek 8) :lol: :D
-
O tak Marusiu wiem o czym mówisz :D Sznaucerkowe szczurze ogonki są urooooocze ;) A szczególnie jak sie ostrzyże psiulka i ogonek nie jest aż tak zarośnięty tylko króciutkie włoski ma :wink:
-
No tak... ja to sie wyłączam z dyskusji na temat kory, bo już kiedyś sobie obiecałam, że nie bede na jej temat dyskutować. jostraNie martw sie, na moje psisko skaczą przez cały okrągły rok i nie mam pojęcia CZEMU! Bo wszystko z nią w porządku, cieczka sie pojawiła w wieku 5,5 miecha a teraz zbliża sie następna. W międzyczasie non stop psy ja lizały i miały ochotę na "numerek" :o Teraz zastanawiamy się nad sterylką.
-
No to musze pooglądac tego ideałka ;) A ja kocham zakrętasek Galusi ;) Jak teraz patrze tak na te bezogonowe to jakieś takie krótkie mi sie wydaja te pieski, a Gala cały czas jak szczeniak wygląda 8)
-
jostra a ten Twój czarny sznaucerek to cały czas nosi ogonek w takiej pozycji jak w podpisie?! Widze sezon na szczeniaczki w pełni ;) Jakby ktos szukał to ja go do Was skieruję oczywiście ;) Dobrze że sunia nie trafiła do tej babki! Co to za człowiek co myśli kategoriami "ludzi się będą śmiali" to jest żywa i kochająca istota! Ja miałam wątpiliwości jak 1,5 roku temu brałam Galę, bo wtedy jeszcze nie było ogonków na ulicy (albo bardzo niewiele) ale sobie pomyślałam, że to ma byc MÓJ pies a nie całego społeczeństwa dookoła!!! Kochajmy ogonki :D
-
Ale żadne "rozporządzenie" jeszcze nie wyszło. a co będzie potem??? W sumie to tak trochę mało prosiaczkowate te ogonki sznaucerów. popatrzcie sobie np. na ogon Akity!!! To jest dopiero zawijasek ;) orsini nasze sznaucerki to półświnki ;)