-
Posts
2401 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kati
-
Czas odświerzyc galerię. Wprawdzie nie mam żadnych nowych fotek, ale za to mam trochę starych zdjęć Raptusa, Figi i rózne inne. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/4612/1hg1.png[/IMG][/URL] pierwsze urodziny i tort serowo - parówkowy: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7159/9mq0.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/3240/a5nl3.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img382.imageshack.us/img382/5561/a30uw7.png[/IMG][/URL] słoń w chorzowskim zoo: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img382.imageshack.us/img382/8499/a39gp8.png[/IMG][/URL]
-
Partusiu ... to już minął rok jak odszedłeś.
Kati replied to dolly's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mi przykro. Parton był pięknym psem. -
ja na pewno będę w Katowicach przez 3 dni, a do tego czasu może będę miała już kogo wystawiac.
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
Kati replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
biedactwo :( -
Katerinas, na pewno podjęłaś dobrą decyzje. Przecież ty najlepiej wiesz co jest najlepsze dla Gaji i na pewno ona jeszcze długo będzie miała dobry apetyt i bedzie cieszyć się życiem.
-
na pewno znajdziesz kogos z Gdańska, kto z wielką chęcią zmęczy długimi spacerami twojego psa. Poszukaj w "off topicu" w temacie praca.
-
Katerinas, bardzo współczuje, wiem co przeżywasz. My do końca robiliśmy kroplówki, co rozrzedzało krew i pogłębiało anemię. Po prostu trudno było siedzieć i nic nie robic. Ta bezradność jest najgorsza. Trzymam kciuki za wszystkie psiaki, bądzcie dzielni i nie dajcie się tej paskudnej chorobie.
-
Raptusku, może już niedługo twoje miejsce w domu zajmie inny pies - głupiutki szczeniaczek, ale i tak ciebie najbardziej będę kochać. Ty wiesz, że nikt nigdy nie był mi tak bliski jak ty. Żaden inny pies nie będzie taki wspaniały jak ty. Nikt nigdy cię nie zastąpi i ta pustka po tobie zostanie juz na zawsze.
-
Moja psy nigdy sie nie bały, na pojedyncze wystrzały nie reagowały, a w sylwestra zawsze wychodziły na balkon i szczekały.
-
zdecydowanie jestem przeciwna kolczatkom, a najbardziej nie mogę znieśc psa krótkowłosego w kolczatce. chociażby ze względów zdrowotnych jest to niewskazane. Ze wstydem musze się przyznać, ze moje obydwa psy miały kolczatki, ale juz wiecej tego błędu nie popełnię. Figa bardzo ciągnęła i nawet kolczatka jej nie powstrzymywała. książka jaką posiadałam, zalecała używanie kolczatki. dopiero jak od kolców zrobił się wielki krwiak, kolczatka poleciala na śmietnik. Raptus miał kolczatke tylko 5 min. Na "madrym" szkoleniu wręcz jej wymagali, ale po pierwszym szarpnięcu od razu zmieniliśmy na zwykłą obrożę. Na szczęście na to szkolenie chodzilismy tylko po to, aby zdać egzamin PT. Uczyliśmy sie gdzie indziej i z dużo lepszym skutkiem, co było widoczne na egzaminie. :)
-
Mój pies badania krwi zawsze miał robione w ludzkim laboratorium, tzn. wet pobierał krew i tam zawoził. Kednak kilka razy byłam z Raptusem w innej klinice, gdzie mieli własne laboratorium i tam było dużo lepiej, poniewazwyniki były dużo szybciej i kosztowało to troche mniej. Co do dokładności wyników, to trudno cokolwiek mi napisać, bo Ratus miał bardzo złe wyniki i za kazdym razem były gorsze, więc trudno porównywać.
-
Raptus, ty nigdy nie dasz o sobie zapomnieć. Twoja sierść jest wszędzie, pomimo dokładnego sprzątania, a wczoraj zauważyłam błotne odciski łap na prześcieradle. Pomimo wielu prań ślad pozostał bardzo widoczny. Tak bardzo ci kocham i tęsknię.
-
Raptusku, tak mi jest smutno. Ty zawsze potrafiłeś mnie pocieszyć, zawsze byłeś wesoły gotowy do zabawy. Tak bardzo mi tego prakuje, szczególnie dzisiaj.
-
Wegunia-zyla cichutko i cichutko odeszla
Kati replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
['] dla Wegi -
Ptysiu, takie miałeś krótkie życie, ale cały czas o tobie pamiętamy. [']
-
dla ciebie Harleyku [']
-
Atosku, pamietamy o tobie [']
-
dla Lazy [']['][']
-
Również pamiętam Sarę i zawsze będę pamiętać. [']
-
Raptusku, gdybyś miał grób liżej, na pewno bym cię odwiedziła. Niestety nie było czasu, ani pogody żeby jechać na wieś. Za to leżysz w takim ładnym miejscu. A zresztą, jakie to ma znaczenie - przecież ty i tak cały czas jesteś przy mnie, a ja cały czas myślami jestem z tobą.
-
chociaż nie znałam Cię osobiście ciągle o Tobie myśle i pamiętam - nigdy nie zapomnę. Dla Ciebie Rotti ['] ['] [']
-
Raptusku, cały czas o tobie myślę, a dzisiaj jest mi wyjątkowo ciężko. :( ['] dla Raptuska ['] dla Figi ['] dla kota Bambusa ['] dla szczurka Parszywka, chomisia Elfika i myszki Perełki ['] dla papużek Kiki (wszystkie trzy mialy tak na imię). ['] dla wszystkich innych zwierzaków, których już nie ma z nami - Burusiu, Barnabko, Filipku, Ajaxie, Astro - o was też pamietam.
-
[quote name='tufi']Malawaszko - Ipakitine wiaze [b]mocznik[/b] poza ukladem moczowym, jest on wydalany z odchodami, omija nerki w ten sposob i ich nie obciaza. Powinna byc podawana z mokrym pokarmem - ja podaje Bigosowi z kleikiem ryzowym, robie jakies 3 lyzki na wodzie, synek ma swoja kaszkę rano i wieczorem :) Dziwi mnie, kiedy lekarz poleca dodawanie "troche", a nie pelnej dawki - wtedy leczenie jest nieskuteczne i bezsensowne chyba, prawda?[/quote] Chyba nie mocznik tylko białko.
-
Gratulacje, masz wspaniałe bullinki.
-
Dzisiaj rano babcia zmarła :( ['] Raptusku, mam nadzieję, ze przywitałeś babcię tam, po drugiej stronie, tak jak zawsze się z nią witałeś.