-
Posts
700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jborowy
-
[B]gugu [/B]-Ty zamiast o kawie o dawaj relacje o samopoczuciu Kikuni
-
[quote name='Ali26762']Heyka :) Ja też nie piję kawy. Już prawie 15 lat... :)[/quote] E... baby, to mają łatwiej. Jak od prawie 15 lat kawy nie pijesz to znaczy, że zerwałaś z tym nałogiem już w przedszkolu.
-
[quote name='vigor']Zaliczylem populudniowy spacerek z suniami. Potem miala byc kawusia, lecz kawusi nie bylo. Sunie chwile temu zaliczyly zarelko i obecnie spia w swoich hotelikach. Ahoj![/quote] I bardzo dobrze, bo kawusia to nic dobrego nie jest. Już 6 rok świadomie kawy nie piję i tak sobie ją obrzydziłem, że jak już muszę, w towarzystwie, udawać, że piję to świństwo co mi je podano, to autentycznie powstrzymuję się przed odruchami zwrotnymi. Przedtem nie wyobrażałem sobie rozpoczęcia dnia bez kawy. Teraz już doskonale wiem, że taki sam efekt daje filiżanka gorącej wody. Oczywiście chodzi o picie a nie o polewanie się.
-
[B]vigor[/B] - ta,Tebe bliże Ukrainy, czem mne a Ty uhlem i derewem w pieczce horisz? To kto, w końcu, poza mną, kradnie ten gaz z GAZPROMU ????
-
[B]vigor[/B] - uważaj! [B]mod [/B]może dać Ci popalić za kryptoreklamę. A w Rzeszowie, w końcu wystawiasz Diunę czy nie? Ja się mam zamiar wystawić sam, ale jak Was nie bedzie to też nie bardzo bedę miał motyw aby się tam pchać.
-
Oto Baka (LAMIA BK) w bojowym uniformie: [URL="http://img78.imageshack.us/my.php?image=p12701867ec.jpg"][IMG]http://img78.imageshack.us/img78/1928/p12701867ec.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Witajcie Ja, jak [B]bos[/B], też młodszą Borówkę na studniówkę woziłem. Wiem tylko, tyle: "szkodza, że już się skończyło". Teraz latorośl odsypia. Moja sunia Dira, w przeciwieństwie do suczy [B]Eli-H..[/B] żre jak opętana. Termin porodu wypada za jakiś tydzień, więc wygląda jak baryła. [B]vigor[/B] - to Ty bigos, kawą popijałeś? No to nie ma się co dziwić, że Cię wątroba boli.
-
[B]vigor[/B] - coś, kiepsko, biedaku, ten rok zaczynasz. Gdzie masz te kamienie? W wątrobie? Może za mało miodunki piłeś i wydelikaciłeś wątrobę? Trzymaj się. Do Rzeszowa musisz być odrestaurowany.
-
Hej u nas wiosna. Nie przyszło, jak obiecywano - 25. Stanęło koło północy na -20 i zaczęło się ocieplać. Teraz jest ledwie -13.
-
[B]gugu[/B] - napisz co z Kiką - wodę powinna pić!!! O której się wybudziła?
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=4]Dzwoni Sasza z Leningradu do Fiodora na Syberie: - Ty, stary slyszalem, ze u Was tega zima - mówi Sasza. - Jaka tam tega. Raptem -25*C - odpowiada Fiodor. - Tak? A ja slyszalem w telewizji, ze -60*C - rzecze Sasza. - A, chyba, ze na dworze... - mówi Fiodor[/SIZE][/FONT]
-
[B]Aga[/B] - wielkie gratulacje, i mniej głowybolenia jutro. [B]Ali.... - [/B]ja też fcę program do haftowania (jborowy@pro.onet.pl), nie, zebym się do tego zabrał, ale Młodszą Borówkę to zainteresowało, a ma dryg do takich rzeczy. Rano mieliśmy -28, ale teraz to już wyłączam grzanie i otwieram okna: jest tylko -16. Straszą, jednak, że do rana "zrobi" - 25. Pani Borowa zaczęłą szyć Evitce butki, ale marnie jej to idzie. Może ktos wie, gdzie można podpatrzeć jak takie sapogi samemu uszyć?
-
Właśnie dowiedziałem się, że i mój szczylek, nie dał plamy w Głogowie. Baka, czyli LAMIA Borowy Kennel dostała WO - Wybitnie Obiecująca.
-
E.. to u nas prawie lato, ledwie 25.
-
spoko - u nas jest ledwie -27. Wszystkie 4 psy się cieszą bo mają dyspensę i siedzą razem z nami w chałupie. Sikanie (na swieżym wozduchu) zajmuje im średnio 3,78 sekundy
-
[quote name='coztego'] [B]jborowy[/B], jak Ty obsługiwałeś starą Dogomanię? :hmmmm: ;)[/quote] Nigdy na trzeźwo.
-
[quote name='Flaire']No ja rozumiem doskonale, tylko piszę, uważaj, bo będzie tak jak [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20291"]w tym topiku[/URL] ![/quote] [B]Flaire[/B] - przecież, psa nigdy bym w obce ręce nie oddał!!!
-
Teraz jeszcze mi się rozjaśniło, że pomiędzy TAGami mogę se cos pozmieniać. [B]Flaire - jesteś WIELKA[/B]
-
[quote name='Flaire']A no to wszystko jasne! Zeby zacytować w taki "automatyczny" sposób musisz nacisnąć ten klawisz zanim uruchomisz funcję pisania - nasiśnięcie tego klawisza Ci ją uruchomi! (Tak samo zresztą było na starej dogo).[/quote] Acha!![B] Flaire[/B] -dzięki. Eee to mnie nie bawi, bo cytuje całą wypowiedź, a nie wybrany fragment. Ale coś mi pojaśniało, nie tylko na głowie.
-
[B]Flaire[/B] - przeglądarka to Mozilla Firefox Ja chyba coś knocę przy pisaniu. Jak czytam, to widzę wszystkie klawisze: Edit, Quote itd. Natomiast w chwili gdy uruchamiam funkcje pisania odpowiedzi, to wszystko znika i mam tylko czyste pole tekstowe.
-
[B]vigor [/B]- to proste. Jak masz "napęd" z opłaconą akcyzą to na pewno odpalisz, inaczej Premier Ci zapłaci odszkodowanie, a jeżeli nalałeś do baku produkt lokalnej mafii paliwowej np z Jedlicza, to możesz spać spokojnie, nawet do południa.
-
[B]Flaire[/B] - no , ale o to chodzi, żeby nie wracały, człowiek ponosi koszty, a one WRACAJĄ [B]bos[/B] - jakieś trzy, albo cztery lata temu, któraś z nauczycielek mojej córki użyła powiedzonka " proste, jak budowa cepa" i okazało się, że nikt w klasie nie wiedział co to jest cep, a o jego budowie to już ani ani. Zresztą jestem przekonany, że nikt z dogomaniaków nie wie dokładnie jak jest cep zbudowany. W każdym razie,po tym zdarzeniu, Pani Borowa umieściła cep na ścianie klatki schodowej, coby wszyscy mogli się zapoznać z jego budową. Wiem, żeby coś zacytować to muszę nacisnąć klawisz Quote. Ino, że u mienia takowo klawira niet. Proste jak budowa cepa!? Nie ma się czym przejmować. Jakoś sobie radzę. Samo przyjdzie. Dwa tygodnie kombinowałem jak coś wkleić w okno posta. Tłukłem głową w mur, aż pojąłem, że takiej funkcji po prostu nie ma. Wkleja się w stronę - i wot wsio!!!!
-
[B]Nitencja[/B] - jak coś będziesz wiedzieć o Głogowie to daj znać, bo ci "moi" to tacy trochę nawiedzeni są. Czasami piszą i dzwonią parę razy na dzień a czasami kilka dni: cisza.!! A tak ogólnie to fajnie jest. Po dwóch dniach opadów śniegu - wreszcie przestało sypać. Zgodnie z prognozami. Od wczorajszego - 2 zrobiło się podobnie, też -2, zapomniałem dodać 0, ale 0, to przecież nic. W sumie jest -20, teraz. (co będzie w nocy????, strach się bać). Jedno autko mam na podwórku, drugie w garażu. Tego w garażu nie dałem rady odpalić -ładuję akumulator. O tym na podwórku to nawet nie myślę. [B]bos [/B]- ja moją żonę też nieraz wysyłałem na różne wycieczki. To nie ma sensu - one zawsze wracają!!!
-
Nitencja, napisała: "Jborowy widzialam ze corcia deibutuje w Glogowie :smile: Lamia jest w klasie szczeniat" [I]nadal należę do grupy, która nie potrafi wstawiać cytatów,i proszę mi nie mówić, że mam coś nacisnąć, bo tego czegoś, ja, zwyczajnie nie mam. [/I][B]Nitencjo[/B] - przebieram nogami z nerwów, bo wystawcy popełnili dokładnie wszystkie błędy, jakie ja popełniłem przed pierwszą wystawą. Po zrobieniu ruiny z psa, zapytali mnie (na 5 dni przed wystawą) czy dobrze zrobili. Do tego, jeżeli nic się nie zmieniło, sędziuje Viva Maria - postrach welshów, gorsza (dla psów) od Vivy jest tylko, jak mówią i straszą nasze dzieci w przedszkolu, jakaś ruda Kaśka, czy też Kaśka z Rudy, nie dosłyszałem dokładnie, bo stary już jestem :);):)
-
[B]Chyba się zaczyna.[/B] Godzinę temu było -2 teraz jest już-10. Snieg przestał padać i zrobiło się złowieszczo cicho. Słucham sobie[B] Grajmy Panu[/B] Osieckiej w rewelacyjnym wykonaniu Szałapak. Wszyscy śpią to sobie mogę powspominać. Wyszło mi, że ekstremalne temperatury udało mi się zastać w jednym rejonie. W Kirgizji, i to, dokładnie, takie same temperatury: 45 st Celsjusza. W lecie do bazy, którą jako studenci budowaliśmy, przyjedżali inni członkowie brygad pracy socjalistycznej, dla "prechłoda". W dolinach temperatura w słońcu osiągała 60 st. Celsj, u nas było ledwie 45 "na budowie", a 35 w lesie. Za to w zimie, wszędzie było równo -45. Równo było też, dosłownie, wszędzie, bo śnieg robił zaspy nawet 12 metrowe. Wspominając te realia, śmiech mnie wzbiera, jak czytam komunikaty o kłopotach na naszych drogach. Swego czasu [B]Flaire[/B] podpowiadała też proste rozwiązania "mrozowe", w spadku po ojcu. Czyli dla ludzi obytych, takie warunki nie są ekstremalne. Kłopoty się zaczynają dopiero wtedy, jak idioci siadają do samochodów. Przekonano mnie o tym jakieś 10 lat temu, w Niemczech. Kolega powiedział dosłownie tak: wszyscy mają ubezpieczenie, wszyscy mają opony zimowe,wszyscy mają wzmacniane drzwi, wszyscy mają ABS, wszyscy mają ARS, wszyscy mają AIRBAG - nic im się nie może stać. Pierwszy dzień opadów śniegu - wszyscy stoją porozbijani.