-
Posts
285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mike
-
Mam kilka tras. Najczęściej polami w kierunku Dębowca (od ul. Gościnnej) lub w kierunku Wapienicy i później skręcam w stronę lotniska, wzdłuz lotniska do Orzeszkowej i potem w dół i Karpacką do domu. Jeżeli rowerem to Karpacką do trasy leśnej Dębowiec - Wapienica i w zależności od czasu i ilości światła przed siebie ew. znowu lotnisko (ale to już bardzo póżno, gdy nie ma w okolicy samochodów). Z domu raczej nie wychodzę przed dziewiatą wieczorem, czasami jeszcze później... Wcześniej dla psów trochę za ciepło, poza tym, nie tak łatwo położyć dzieci spać.... :roll:
-
metros: od Ciebie mi wraca, posprzątaj troche w skrzyneczce, bo mam juz drugi rzut.... :wink:
-
No dobrze, jeżeli tak ładnie prosicie.... :wink: juz wysyłam...
-
... bo nikt nie prosił..... :roll:
-
Cześć Wiosna :D Witaj w gronie dogomaniaków Też mam pieska od Agnieszki: Aurora Kwiaty Śniegu (Kiara) :roll:
-
Gratulacje :D To może taraz o jakimś zaprzegu pomyslicie? :wink: jak bedziesz miała zdjęcia to (jeżeli będziesz chciała) mogę Ci na miejscu zeskanować i zaraz wrzucić na forum. :roll:
-
Ewa Cię komentowała...... :lol: :lol: :lol: i to głosno.... :lol: :lol: :lol:
-
Spirytus salicylowy...... :lol: :lol: :lol:
-
Ewaka: jesteś, jesteś.... 8) a poza tym masz prze***** :evil: i wiesz dlaczego. Naobiecuje taka, naobiecuje, a potem cisza.... Już sam wypiłem tego grzańca przy kominku...... :wink:
-
No i wszyscy się cieszymy :angel: :angel: :angel: i razem tańczymy :B-fly: :B-fly: :B-fly: jest pięęęknie! :drinking:
-
A takich pół albo ćwierć maszerów też liczycie? :drinking: Z jednosezonowym stażem? Jeżeli tak to doliczcie, jeszcze Grześka i mnie... :roll:
-
:o Mirku - nie zauważyłem żadnego postu, który mógłby spowodować taką Twoja reakcję. Najpierw piszesz w miarę spokojnie (ironii oczywiscie w tym dużo)a potem nagle zmieniasz diametralnie ton. Gdzie tu ten dialog? Oceniałem Twoje postępowanie, nie Ciebie, ale teraz nie wiem co o tym sądzić.... Krzyżuj swoje sofistyczne ostrze z Veloxem, prosze bardzo, ale nie wkładaj nam w usta słów niewypowiedzianych. Jeżeli naprawdę uważasz tak, jak napisałeś w powyższym poście, to myślę że nie masz tu czego szukać, na "jedynym słusznym forum". Spotykają sie tu miłosnicy rasy i rozmawiaja o czym chcą. Jeżeli chcemy porozmawiać o kimś, kto według nas robi złą robotę - rozmawiamy. To nasze prawo. Twoje prawo - bronić się, przedstawiać kontrargumenty. Próbowałeś - jakoś NIKOGO nie przekonałeś, w zwiazku z tym zacząłeś przyczepiać sie do nas - też masz prawo. Ale to do niczego nie prowadzi. Jesteś lekarzem - ja nie. Co byś powiedział, gdybym otworzył klinikę i zaczął leczyć ludzi, aplikować im różne kuracje i lekarstwa domowej roboty? Niektórych nie stać na kosztowne leczenie... A poza tym nie słyszałeś o tych wszystkich aferach w słuzbie zdrowia? Zgroza bierze :-? Ja to bedę robił taniej, uczciwie i porządnie. Mówię Ci jaka to radość widzieć wdzięczność wyleczonego pacjenta.... A studia? Jakiś papier? Po co mi to. Niedawno ktos napisał, że na tych studiach niewiele sie nauczył.... Lekarstwa też będę sprzedawał taniej - znajomy robi je po kosztach z tańszych surowców (taki farmakolog z zamiłowania, tez bez papierów). A, zapomniałem dodać, jako psiarz z zamiłowania, zarobione pieniadze przeznaczę na budowę schroniska dla psów....
-
Zgadza się... to komentarza nie wymaga... Tak samo nie czuje zawiści do handlarzy na bazarach sprzedajacych pirackie płyty lub chińskie podróbki Adisasa. Po prostu uważam, że to nieuczciwe. I tyle.
-
Dlaczego od razu zawiści? Hodowcą nie jestem, jednego psa mam z rodowodem, drugiego bez (jest ze schroniska). Nie mam zadnego interesu w tym co teraz napiszę. Psujesz pracę prawdziwch hodowców, którzy starają się udoskonalić rase. Nie ufają oni tylko swoim osądom na temat ich psów (dla mnie Kiara tez jest najpiękniejsza) tylko pozwalaja zrobić to innym, wybranym przez siebie ekspertom. Potem szukaja odpowiedniego Reproduktora (przez duże R) i za to płacą. Ponoszą pewne koszty, bo trzymają się ustalonych reguł. I chcieliby, żeby tak robili wszyscy, żeby konkurencja była uczciwa i przynosił korzyści rasie. Moja znajoma ma u siebie jeszcze dwa półroczne "szczeniaki", odda je w końcu za darmo odpowiednim ludzim, bo za płotem sąsiad sprzedaje "rasowe bez papierów" za 300 zł. Stwierdziła, że następnego miotu juz nie bedzie. Wiesz co by się stało, gdyby wszyscy hodowcy zrezygnowali z przestrzegania reguł, które sami sobie narzucili? Pomyśl. Być może powstała by później jakaś inna organizacja, która uderzyłaby na alarm, że giną rasy, ale po jakimś czasie znowu , bazując na ich osiągnięciach (bo to przecież szczenięta po "rodowodowych rodzicach") zaczęli by działac ludzie tacy jak TY. Bo Ty po prostu robisz kasę.
-
Już od kilku lat można wprowadzać psy do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Muszą tylko posiadać kaganiec i być na smyczy. Wiem, bo chodziłem z Kiara po Tatrach. Do schronisk trzeba po prostu zadzwonić i się zapytać, niektóre przyjmuja z psem, inne nie. Natomiast swoją drogą Bieszczady i Beskidy sa po prostu lepsze na chodzenie z psami (trudno sobie wyobrazić huskiego na Orlej Perci.... :roll: ).
-
Rozumiem, ze uprawnienia hodowlane też mają? A ojciec to reproduktor? Wtedy tylko to zdanie ma sens.....
-
Metros: masz przebarwienia? :o Poza tym przykro mi, kiedyś chciałaś, żebym ja Cię adoptował... nie wiedziałem , że taka niestała w uczuciach jesteś.... :( A poważnie: nie przejmuj sie innymi, kask Ci może życie uratować.
-
Metros: ja bez kasku i rękawiczek nie wsiadam na rower! :o Bardzo często zakładam nałokietniki a czasem ochronę na golenie. Wiem, że może wyglądać to głupio (jakbym sie spóźnił na 1410 rok) ale miałem juz kilka nieprzyjemnych sytuacji i wole nie ryzykować... :roll:
-
Kierownicę wyprostowałem, koło troche sie skrzywiło ale jeszcze obleci... tylko, że mam flaka. Ale w garażu mam jeszcze dwa "stare" rowery.
-
Agnieszka: juz wiem gdzie :D napisz jeszcze o której zwykle jeździsz? Trasę wapienicka i obok lotniska też używam, zwykle jeżdże późno wieczorem, mało samochodów, poza tym temperatura właściwsza. Szybkośc o wiele wieksza niż w canicrosie i psy szybciej sie męczą, trasy mogą być krótsze.