-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia
-
autanaki, nie wiem o jakiej wsi mowa ale z reguły ludzie wsi przyzwyczajeni są do różnych odgłosów zwierzęcych :) Przed 5 rano pieją koguty, krowy na pastwiskach tez muczą co jakiś czas a wiejskie burki przecież potrafią nie raz szczekać i całą noc :wink: Oczywiście trzeba być wyrozumiałym i starać się uciszać swoich podopiecznych ale chyba na wsi mniej będzie przeszkadzać wycie niż w miejskim blokowisku :wink:
-
I husky :D Chociaz tak skrótowo, please..... :) :) :)
-
Powiem tak: nie powinny zwiać, co jednak nie oznacza 100% pewności. Zawsze możesz trafić na psa, który sobie z tym zagięciem do środka poradzi :-? Jeszcze jedna uwaga!! Niech siatka jest niczym nie powlekana tylko normalny ocynk. Zwróć tez uwagę ludziom, którzy będą tę siatkę zakładać aby ją dobrze napieli i wzmocnili drutem na dole, pośredku i na górze. Zdażają się psy, które potrafią rozpleść siatkę. Najczęściej udaje im się ze starą już luźną siatką, ale nowa poprostu zajmie im więcej czasu :wink: Ja co jakiś czas robie obchód ogrodzenia. Sprawdzam czy nie ma podkopów, szukam miejsc poluzowania siatki itp. Z czasem jak poznasz swoje psy, poznasz też ich upodobania odnośnie ucieczek. Mój Ceik np. zawsze uciekał górą, czyli łaził po płocie jak kot. Jest zbyt leniwy by robić podkop. Jednak już Katia, która uwielbia kopać, a boi się wspinaczki, ma ambicję zrobić podkop pod podmurówką :)
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
To uściski łap dla Bobiego a dla Was :drinking: za jego zdrowie ;) -
Moje oba husky zarówno świetnie pracują w zaprzęgu jak i potrafią normalnie chodzić na spacerach w obroży. Haszczakowi trzeba dać jasno do zrozumienia co to trening a co to spacer. Przede wszystkim na trening TYLKO w szelkach a na spacer TYLKO w obroży. Na początku Ceik a zwłaszcza Katia na spacerze zachowywała się jak na treningu. Strasznie ciągła do przodu nie oglądając się na nic. Wtedy ja szłam najwolniej jak potrafiłam. Po jakimś czasie sama zaczęła zajmować się na spacerze tym czym powinien się zajmowac pies, wąchaniem kwietków i takie tam. Oczywiście na kolejnym spacerze wszystko zaczynało się od początku. Jednak ja jestem uparta :wink: Kiedy zakładam jej obrożę mówie do niej: teraz idziemy na spacer nie na trening, możesz wąchać co chcesz i brykać ile chcesz. Pewnie mnie nie rozumie, ale nauczyła się rozróżniać szelki od obroży i spacer od treningu. Nigdy nie uczyłam swoich husky chodzenie przy nodze, nawet wtedy, gdy przygotowywałam je na wystawy. Wymagałam tylko biegania w odpowiednim tempie a w moim interesie leżało to, by temu tempu dorównać i biec obok psa. :)
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Sonia - piękne imię :) O stosunek wobec dzieci byłabym spokojna. Oczywiście rozważnie by było nie pozostawiać dzieci samych w obecności psa, ale to odnosi się do wszystkich ras. Eh... Zapomniałam o najważniejszym - ile lat mają Twoje pociechy? Jeżeli Sonia na początku nie miała jakiejś afersji wobec dzieci to pewnie jej już mieć nie będzie, ale zawsze trzeba miec na uwadze, że to pies po przejściach i nigdy do końca nie wiemy co przeszedł :-? Moja Lunka swego czasu była zabierana do dzieci do przedszkola. Jako kilkumiesięczny psiak była nimi oczarowana (a one nią :wink: ). Wykazywała niebywałą delikatność w stosunku do dzieci. Obawiałam się tego, że Luna machnie kogoś łapą i zrani, bo z nami często bawiła się w ten sposób, że zaczepiała łapą. Jednak w przypadku dzieci ani razy nie podniosła łapy. Stale chciała aby ją głaskano a za to odwzajemniała się całuskami z języczkiem. [img]http://strony.psy.pl/ceik/luna/zdjecia02/galerialuny/gal0456/przedszkole04.jpg[/img] Podobnie jest teraz kiedy jest już prawie dorosła (za 3 tygodnie skończy 2 lata). Uwielbia dzieci, chciałaby je zalizać na śmierć. Nigdy się nie nudzi i zawsze jest wobec nich dość delikatna. "Dość" odnosi się do tego, że to jednak duży pies ważący prawie 50kg, a który myśli, że jest maleństwem do noszenia na rękach. [img]http://img55.exs.cx/img55/7235/nakolankach3fl.jpg[/img] -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Hanuś, witamy!!! :) Ja też czekam na opis psicy. Jak postępować z tą rasą? Podobnie jak z innymi - być konsekwentnym i upartym na równie z podhalanem i starać się jak najdłużej wytrzymac spojrzenie tych cudnych podhalańskich oczu jak się coś smacznego je :lol: . Zapewniem, że to bardzo trudne :wink: -
alaskanka, przede wszystkim poradź się jeszcze jakiegoś lekarza. Nie bazuj na opini tylko jednego!
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
:) Nie mam tego przy sobie, ale Luna dostawała na pobudzenie odbudowy włosa jakiś preparat przez kilka dni, a potem biotynę (na opakowaniu jest chyba lisek). Bardzo dobrze to na nią wpłynęło. Włos odbudowuje ładnie i chyba lepiej się tez czuje. Jak totalnie wyliniała, wydawała mi się taka osłabiona, taka marudna no i pojechałam z nią do weta. Pani wet. powiedziała, że to może być skutek linienia i kazała podawać te preparaty :) Co do cieczek i suczek. Lunka ma cieczki dokładnie co pół roku i trwają równo 10 dni. Pierwszą dostała w wieku 10 miesięcy 03 grudnia 2003 roku, a drugą 13 czerwca 2004 :wink: Moja kundelka też miała jak w zegarku co 6 miesięcy, a druga kundelka co 8 - nigdy nie miały równo :-? -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Camara, każda suczka tak 2 miesiące po cieczce zaczyna linieć - moja Luna ma to samo. :D Jak Luna już zrzuci futro, to odrastanie trwa tak do 4 miesięcy. Obrazowo powiem tak: cieczkę miała 13-23 czerwca - zaczęła linieć we wrześniu przed klubówką - mamy styczeń i futerko już PRAWIE dobre, ale jeszcze ciut brakuje. Tak więc nic się nie przejmuj. Jedynie sprawdź kiedy była odrobaczana! -
Zwariowali!! :o Husky o 13:50!!!! :o :o Miałam nadzieję, że o tej porze to już w drodze do domu będziemy :evil: :( Mam jeszcze pytanie do tych co byli kiedyś w Głogowie. Jak wygląda sprawa z miejscem koło ringów i czy dużym problemem jest wyjście z hali na zewnątrz, z psem oczywiście?
-
Jeżeli chcesz karmić suchą karmą, to na opakowaniu każdej znajdziesz wytyczne odnośnie ilości. Pamiętaj też, że taki szczeniak powinien jeśc kilkalrotnie w ciągu dnia. Nie jest najlepszym pomysłem pozostawianie mu miski zawsze pełnej. Jeżeli chcesz go karmić domowym sposobem, tzn. sam mu gotować to napewno musisz zaopatrzyć się w witaminy (najlepiej wet ci doradzi), które dodajesz do porcji mięska z makaronem, ryżem i warzywami. Podawaj mu też kości cielęce, najlepiej takie z chrząstkami. :)
-
Gratulacje dla właścicielki i dla championki :lol: To jakiego kraju championat będzie następny?? :wink:
-
Moje zdanie znasz - zdecydowanie do kierownicy, a dokładniej pod nią. Ja nie potrafie jechać i trzymać coś w ręce, zwłaszcza jak mnie to ciągnie :wink:
-
SH, a mogłabyś opisać jak wygląda taki egzamin? Ile osób w komisji, jaki system oceniania, ile pytań, etc. :wink:
-
Bardzo się cieszę, że początki takie udane. A powiedż, pomagał ci ktoś czy byłaś sama, Art biegł przed rowerem czy wolał obok, no i czy przydały ci się na coś nasze ( w tym i moje :) ) rady??
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Czołem! :) Moje piesy sylwka spędziły w domowej ciszy, słuchając radia :wink: Ceik oczywiście strasznie panikował, Katia w ogóle nie wiedziała o co to całe zamieszanie, a Luna... cóż... zesikała się na dywan [a to jakby wiadro wylać :-? ]. Nie wiem czy ze strachu, czy dlaczego. Nigdy tego w domu nie robiła a przynajmniej już od jakiegoś roku, a może nawet więcej, więc nie wiem. Generalnie nie boi się ani burzy, ani sporadycznych strzałów czy wybuchów. W najlepszym wypadku szczeka, więc nie wiem co się stało :roll: Najgorzej wybuchy znoszą nasze kondelki Bombel i Berta. Od samego wieczora siedziały wbite pod stołem w przedpokoju i tak się trząsły, że aż cały stolik drżał :( Do późnej nocy z nimi siedziałam, ale uspakajanie ich nie wiele pomaga. Muszą to poprostu w spokoju przeczekać :-? -
Czy może ktoś wie, jaki sędzia ocenia I grupę?? Nie chodzi o ONy tylko o całą resztę??? Proszę... :-?
-
SH, a gdzie odbywał się ten egzamin? Tam w Krakowie czy w Warszawie? 5 miesięcy co drugi weekent :o :cry: Byłaś zawsze czy coś tez opuściłaś? Jak ewentualnie radziłaś sobie z zaległościami?
-
Oj, dziewczyno :roll: Toś się wpakowała :-? Na początek mam jeszcze kilka pytań. 1.Od jak dawna jest ten haszczak u ciebie w domu? Chodzi o to czy trafił tam teraz w wieku 3 miesięcy czy jest powiedzmy od 6 tygodnia życia. 2. Jak obecnie reaguje on na te zwierzęta? 3. Czy masz możliwość izolowaniach tych stworzeń od siebie?
-
Jesteśmy różni, więc witanie też było różne :wink: Wypytywani z ciekawości! Ja też Ciebie pytałam o psiaki, ponieważ jest to rasa mi bardzo bliska i ciekawi mnie każdy haszczak (nie jego właściciel). Gdybym mogła chciałabym znać wszystkie husky w Polsce i poza nią. Możliwe, że niektórzy odbierali to jako nagabywanie i wypytywanie z złym tego słowa znaczeniu. Ot, sprawa interpretacji. Ja też byłam wtedy "świeżym właścicielem haszczaka" a mimo to rozmawiałam i nadal rozmawiam z ludźmi posiadającymi husky znacznie dłużej niż ja. Taki "świeży" od tych wieloletnich może się przede wszystkim dużo nauczyć :)
-
Dział Szpiców bardzo szybko się rozrastał - generalnie osobny dział powstał jako jeden z pierwszych. Nie dziwi więc fakt, że również dość szybko zoczął być moderowany. Z informacji pod Twoim nickiem wynika, że dołączyłeś do dogomaniaków w grudniu 2002 roku - ja w lipcu tegoż roku. Doskonale pamiętam jak tu wtedy było. Początkowo było nas tu tak niewielu i każdy nowy dogomaniak z husky był gorąco witany. Dlatego dziwi mnie fakt, że wtedy się nie ujawniłeś, wręcz się ukrywałeś. Dlaczego??
-
Asiaczek, powiem szczerze, że nie zwróciłam specjalnie uwagi na sędziego. Wiem tylko, że wygrał pies, który moim zdaniem całe to zajście sprowokował a pozostałe dwa zeszły z ringu do weterynarza. Jednak przyznaj, że wyglądało to dość strasznie, kiedy psy kąsają siebie a jeden nawet właścicielkę, która przewraca się na ring i prawie mdleje. Do tego organizator, który nie może doprosić się o przyjście weterynarza :-?
-
To wyżej napisałam ja - basia. Nie wiem dleczego zalogowało mnie jako mojego męża :o
-
Tym, że podaje się mięso surowe bez obróbki termicznej. Mówili mi również, że dieta przewiduje podawanie wnętrzności, w tym jelit z zawartością. Mojemu przemycam w posiłkach właśnie zmiksowane warzywa razem z mięsem. Ponieważ teraz ma konkurencję to wcina chętniej, ale kiedy jeszcze był sam to potrafił wybierać tylko kawałki mięsa z porcji i trzymając je w przednich zębach otrzepywać z ryżu i warzyw :lol: No właśnie. Dlatego właściciele podhalanów, którzy z jakichś przyczyn chcą karmić je wyłącznie suchą karmą mają kłopot w jej dobraniu. Z moich obserwacji wynika, że podhalany ciężko trawią suchą karmę i nie rzadko przy niej chorują :-? . Piszesz o suchej karmie. A jeśli karmi się gotowanym jedzeniem? Nazwe zupełnym brakiem zróżnicowania. Jednak ilu ma dostęp do baraniny czy mięsa końskiego? Być może i bez tego dieta jest wystarczająco zróżnicowana, jeżeli ktoś, tak ja Wy, tak skrupulatnie jej przestrzega. Poza tym zawsze mi mówiono, że nie wolno psom podawać surowej wieprzowiny. Pewnie masz na myśli mnie :roll: Cóż.. Jeśli nie chcesz rozmawiać to nie rozmawiaj :wink: Mam jeszcze pytanie: Jak ma się dieta BARF do psów chorych np. na niedoczynność nerek lub w stosunku do psów starych, które nie potrafię już gryźć twardych kości?