Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. [QUOTE]Widziałaś post o Tusi?[/QUOTE] Widziałam. Chociaż tyle dobrych wieści ;)
  2. Dea, napisz tutaj [URL]http://psitulisko.w.interia.pl/[/URL]
  3. [QUOTE]Dziekuje wam wszystkim:-( on byl znami tylko 3 dni ale polubilismy go bardzo,za te piekne oczy,za to ze byl sobowrorem naszego niezyjacego Jamnika dudusia,za to ze podly czlowiek ,taki zgotowal mu zywot!!! On mial dopiero 8-9 miesiecy,a tyle juz wycierpial:-(,tylko za co? co takiego zrobilo to psiatko aby ponies taka kare. [/QUOTE] Dobrze, że w swej ostatniej godzinie był i czuł, że jest kochany, że nie był sam, że odszedł w spokoju. Nadal nie chce mi się w to wszystko wierzyć, to takie potwornie niesprawiedliwe :(
  4. Nie wierze .. Zwyczajnie nie wierze ..
  5. Co się dzieje.. Niedobrze :(
  6. Ja w schronie zauważyłam jedynie totalny brak chęci do życia ze strony tego psiaka. Czy te wymioty i stan ogólnie może mieć podłoże psychiczne? Mona, a pije on wodę? Moje husky jak na zawodach dostały wodę z wodociągu to czasami po niej wymiotowały. Może to coś podobnego? Wybacz. To takie moje kombinacje ale po prostu nie wiem juz jak możny by mu pomóc :(
  7. [QUOTE]Wlasciwie to mam byc piesek/suczka malutka na kolanka dla starszej pani ,mieszkajacej w bloku[/QUOTE] DEA!! Pamiętasz ostatniego pieska z jakim ostatnio wychodziłam na spacer?? On byłby idealnym kandydatem. Mona, a może być kudłaty?
  8. Wiecie, ja jestem jakaś nienormalna, bo z jednej strony to bym sobie krwi utoczyła gdyby to miało pomóc Dudusiowi, a z drugiej tego kto doprowadził go do takiego stanu byłabym w stanie powolutku ze skóry obdzierać ...
  9. Może dr Gierek mógł by go obejrzeć. Mona, daleko masz do niego? Co do eutanazji .. Jakąkolwiek decyzję podejmiesz, będziemy z Tobą. Ty jesteś na miejscu, Ty najlepiej wiesz jak wygląda sytuacja .. nikt Cię nie skrytykuje .. ja na pewno nie ;(
  10. Mona, jeżeli potrzebujesz czegoś dla Dudusia to pisz bez wahania!! Ustroń śle najlepsze fluidy jakie posiada. Ja wierzę, że psiak wyjdzie z tego. Nie bez powodu postawiłyśmy na nogi pół Polski .. Musi być dobrze ..
  11. Co tam dziś u jamniczka? Jak się czuje? Jak się klimatyzuje do nowego?
  12. Dzięki dziewczyny za zainteresowanie "naszym" jamniczkiem. Mam nadzieję, że jutro o tej porze będzie już bezpieczny, najedzony w spokoju i cieple ;)
  13. Jamniczek ma jakiś rok. Dziś obejrzy go wet i mam nadzieje będzie miał dla nas dobre wieści.
  14. Zdjęcia już wysyłam. Co do wzruszającego ogłoszenia ... Nie wiem ... Te zdjęcia mówią same za siebie. Psiaka znaleziono zamkniętego w jakiejś szopie, samego, wygłodzonego, przerażonego. Teraz siedzi w ciasnej klatce. Jest w bardzo, bardzo złym stanie psychicznym. Na szczęście je chętnie ale to chyba już tylko odruch, instynkt a nie prawdziwy apetyt.
  15. Celinka była tak miła, że pozwoliła mi napisać poniższy post na swoim temacie. Proszę .. nie BŁAGAM o pomoc dla tego jamniczka [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7374/jamnik01jz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/1495/jamnik02xq3.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9404/jamnik03wx5.jpg[/IMG] Pies jest skrajnie zabiedzony, niedożywiony i odwodniony. Jeżeli w ciągu najbliższych dni nie zostanie zabrany ze schronu nie przeżyje!! Potrzebuje ciepła, spokoju i dobrego jedzenia. Błagam chociaż o TD. Pomoge w pokryciu kosztów tylko pomóżcie mi go wydastać ze schronu!!
  16. [QUOTE]a wiesz chociaż czy to był pies czy suka?? to by mi wystarczyło.. [/QUOTE] Przepraszam, że się wtrące ale na moje oko to był pies lub samcza suka ;) Asiaczek, byłyśmy obok siebie na tej wystawie a ja dopiero po niej dowiedziałam się, że to byłaś Ty. Tak czy siak miło było "poznać", no i gratuluję sukcesów ;)
  17. [QUOTE]Z moich obserwacji wynika[/QUOTE] Widzisz, ale to są jedynie obserwacje a nie badania. Może z Twoimi psami jest tak, że wytworzyły jakąś odporność na toksyny zawarte w rodzynkach czy winogronach (tak sobie gdybam .. ;) ). Z literatury wiem, że jest to możliwe. Można się uodpornić na najsilniejsze trucizny nawet.
  18. Oskar pojechał do nowego domu!!! To żeby Was uspokoić, a szczegóły napisze już Dea ;)
  19. Marka, wczoraj na google znalazłam jakąś stronę adopcyjna bernardynów i napisałam do osoby ja tworzęcej. Niestety do teraz nie otrzymałam odpowiedzi :( Możliwe, że to mix ale "z grubsze" bernardyna przypomina ;) Dla laika to bernardyn ;) W sprawie kontaktu napisz do osoby o nicku [B]DEA - [/B]kilka postów wyżej.
  20. Nie przerażajcie mnie ... Nikomu nie podoba się ten przecudowny pies??????????
  21. [QUOTE]Jakis czlowiek podszedl do hodowcy na wystawie w Lodzi dwa lata temu i pytal o rase. Miedzy innymi pytal, czy to prawda, ze te psy musza duzo biegac i ze powinny trenowac w zaprzegu. Uslyszal w odpowiedzi, ze to nie jest prawda, ze husky wcale nie musza biegac - oczywiscie mowiac w duzym skrocie. [/QUOTE] ReiMar, zaczep na ulicy kogoś z huskim na kolczatce i zagadnij go o tą kolczatkę. 90% odpowie Ci, że hodowca mu tak kazał, albo że to miał być spokojny, leniwy, kanapowy piesek a ciągnie jak cholera i inaczej niż na kolczatce z nim wyjść nie da rady.
  22. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oskar jest 2 letnim bernardynem bez rodowodu. Z powodów rodzinnych jego opiekunka jest zmuszona znaleźć mu nowy dom. Pies jest zadbany, zdrowy i bardzo miły. Jak to bernardyn wspaniale przypilnuje posesji, głośnym szczekaniem powiadomi o intruzie ale względem rodziny i ich bliskich zachowuje się wspaniale. Oskar wychowywał się z trójką dzieci, którym pozwalał na nawet najdziksze psoty i cierpliwie znosił ich dokazywania. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pies miał do dyspozycji przydomowy ogród, w którym spędzał również noce i zimy. Jest przyzwyczajony do przebywania na dworze i w takich warunkach czuje się najlepiej. Wnętrza domu traktował z dystansem ale potrafił się też tam zachować jeżeli wymagała tego sytuacja.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oskar nie ma wiele czasu, bo tam gdzie obecnie przebywa nie może zostać na dłużej. Pilnie potrzebuje nowego domu, najlepiej stałego, takiego już na zawsze. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To naprawdę przemiły i dobrze ułożony pies.[/SIZE][/FONT] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/504/oskar01zr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/9535/oskar02jf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/4391/oskar03pj1.jpg[/IMG]
  23. [QUOTE]instynkt pozostaje instynktem i nie tak łatwo go zatracić[/QUOTE] Nie bez powodu rasy myśliwskie maja próby pracy. Instynkt można osłabić i dlatego się go sprawdza. Jak inaczej sprawdzić instynkt woli pracy u psa zaprzęgowego, jak nie zapinając go właśnie do zaprzęgu??
  24. [QUOTE]Dokładnie tak. Skoro na 5 szczeniąt z miotu 4 nie biega i jest zwykłymi, spokojnymi haszczakami spędzającymi radosny czas w ogrodzie, a 1 od młodego "chodził" z grupą wytrenowanych wariatów i teraz ma "narąbane pod deklem", to właśnie dlatego[/QUOTE] Uważam, że jesteś w błędzie. Powiedz mi w związku z tym dlaczego tak wiele psów nie biegających, trafia do adopcji z powodu kłopotów wychowawczych jakie sprawiają? Nie wmówisz mi, że pies od szczeniaka chowany na kanapie stanie sie kanapowcem. On zje tą kanapę prędzej niz uzna jej wyższość nad porządnym treningiem ;)
×
×
  • Create New...