-
Posts
569 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betkak
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Epe Ben przyjechał do mnie bez książeczki. Niedawno otrzymałam potwierdzenie szczepienia na wścieklizne. Książeczke założyłam mu u mnie nową.[quote name='epe']To nie ma tego faktu wpisanego w książce psa? Jeśli byłby kastrowany to powinien w Nowym Targu. I wychodząc ze schronu powinien dostać książkę z wszystkimi wpisami leczenia, szczepień, ew. kastracji.[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Doda przestań się ośmieszać. Żebyś wiedziała, że Ayame może być dumna(choć wiem, że nie po to pomaga) ponieważ była u mnie nawiązała kontakt z Benem, podała wskazówki jak z nim pracować(bardzo zbliżone do ana666). Nie bądź bezczelna pisząc" [COLOR=#000000]zrobiłaś tylko jedną próbę i już nobla..." bo Ty nie zrobiłaś nic. No ale przecież wszystkie osoby, które u mnie były, które wyrażają się o mnie pozytywnie zaraz podejrzewasz o kumoterstwo, wręcz więzy rodzinne. Swoją drogą nie wiedziałam, że mam tak dużą rodzinę. I znów zapytam czy zapytałaś chociaż jak Ben się miewa? [/COLOR][quote name='Doda_']Ayame... jestes chyba aż za bardzo dumna z siebie, a skoro tak jest to zróbcie z betkak wymianę - Twoja kaori do niej pojedzie (masz do betkak bezgraniczne zaufanie, wiec spokojnie zostawisz jej swojego psa), a Ben do Ciebie? Przeciez nikt inny nie zapanuje nad nim tak dobrze jak Ty...... nie ma takiej osoby na swiecie.......... Nie zajmujesz sie Benem, zrobiłaś tylko jedną próbę i już nobla... Nie blokujecie Benowi drogi do uzyskania pomocy? Ja mysle ze tak. Blokowal ktos- czytajcie mój powyzszy post wstawilam link i mozna sobie poczytac, kto uciął Benowi droge do szansy. [B]I ta osoba cały czas to robi odganiając z nożem każdego kto tu przychodzi z radą albo próbą pomocy.[/B] Poza tym, zaproponowałaś mi zebysmy sie omijaly szerokiem lukiem albo jakos inaczej to ustaliły, a ja nawet Twojego nicka nie wpisalam, zdecyduj wiec czy mamy sie omijać czy nie, bo nie trzymasz sie słowa. Niekoniecznie musiałam mieć na myśli Ciebie mowiąc 'trójka' .[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Tak jest wykastrowany, niestety nie wiemy kiedy ponieważ nie mam potwierdzenia z poprzedniego miejsca pobytu.[quote name='ana666']a Ben jest wykastrowany?[/QUOTE] -
Lobo psisko kochane jestem z Ciebie baaaaaaaaaaaaardzo dumna i z Twojej rodzinki też:multi:
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Taki styl wypowiedzi prezentujesz, no niestety jak się łazi po wszystkich wydarzeniach i tylko afery bez poznania faktów nakręca to tak właśnie jest się odbieranym przez ogół. Jeśli już mósisz wiedzieć to zkontaktowałam się na pw z ana666 w sprawie Bena. Czy ja kiedykolwiek mówiłam, że jestem nie wiem"zaklinaczem psów", znawcą psich umysłów-nie. Doda pamiętaj kto dołki kopie sam w nie wpada taka mądrość ludowa.[quote name='Doda_']Teraz Ty mówisz ze my mamy się skupić na tym jak mu pomóc? Cały czas to robiłyśmy, ale oczywiście cała wasza trójka wie zawsze NAJLEPIEJ! nawet teraz jak ana666 próbowała pomóc, też została źle potraktowana! i tu własnie ty się opanuj, kobieto, bo niewiele Ci brakuje do wulgarności. Może ktoś łaskawie wyśle zapytanie do lilutosi ? czy ma miejsce i czy byłaby możliwosc korzystania z behawiorysty odplatnie?? ale tu znowu przenosiny. trzeba bylo to zrobic wczesniej. Duzym bledem bylo wyslanie Bena do betkak- do osoby ktora kompletnie nie zna sie na psach z problemami. Zdecydujcie w koncu, czy chcecie czyjas pomoc czy nie, bo jak ktoś napisze i ma racje to zostaje zakrzyczany że się wtrąca, a jak nie ma racji to woń bo nie ma doświadczenia... :shake:[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Nie twierdze, że nic mu to nie da, nie twierdze też, że tego nie robie. Napisałam to w kontekście socjalizacji z innymi ludźmi, tłocznymi miejscami, ulicami itp. Chyba istnieje zasadnicza różnica między zgiełkiem miejskim a wsią. Może podpowiesz w takim razie jak rozwiązać sytuacje kiedy po za podwórkiem biegają luzem psy sąsiadów(tu niestety nikt tego nie pilnuje) różnej wielkości a Ben niektóre atakuje, bo ja powiem szczerze,że boję się o jego bezpieczeństwo.[quote name='wilczy zew']Tutaj już nie raz padła propozycja aby Ben wychodził poza podwórko ale Ty twierdzisz,że to nic nie da. Skąd o tym wiesz? Przecież za płotem będą nowe doznania zapachowe,sytuacyjne dla Bena.[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Doda weź się w końcu ogarnij i przestań łazić po wydarzeniach i ludzi nakręcać. Mógł, nie mógł, to źle tamto niedobrze ej nudna się zrobiłaś. Skup się lepiej na tym jak mu pomóc. Bo jak narazie to trwają przepychanki słowne a pies czeka. W tym momencie Ben nie nadaje się do adopcji. Pies jest coraz starszy. Im szybciej dostanie odpowiednią pomoc tym szybciej wzrosną jego szanse na DS. Nie ma co wracać do tego co było bo to Benowi nie pomoże. [quote name='Doda_']ana666 dobrze ze napisalas. Czytaj od postu 463 [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236902-BEN-Ma-niewiele-czasu-Ocalmy-przed-zagryzieniem-Pilnie-DS!?p=21869417#post21869417[/URL] mogl pojechac do hoteliku, gdzie moglby korzystac z pomocy behawiorysty chyba nawet po wyadoptowaniu i to odplatnie ale oczywiscie zarzucono monice083 ze lansuje ten hotelik ...[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
ana666 to co piszesz to rozsądne, tylko(nie piszę tego złośliwie) pominęłaś kilka elementów. Nie stosuję metody 6m z dala od psów(może błąd robie,nie wiem), na dzień dzisiejszy Ben biega z Huzarem, biegał też z Lobo, który jest już w DS, nie bawi się z nim ale też nie ucieka. Ben wychodzi na smyczy z moją korsicą(gdzieś wcześniej jest zdjęcie jak siedzą razem na łóżku). Przeprowadzam go na smyczy(bo sam nie przejdzie) przez inne boksy, wśród innych psów. Wyjście poza teren jest dobre, problem w tym,że u nas są tereny rolnicze nic poza polami, lasem traktorami nie zobaczy i nie pozna. Syrop i obroża zatwierdzone są przez Aga-ta, dlatego, że Ben ze stresu zaczął tracić sierść(naprawdę ogromne ilości). Nie jestem behawiorystą, ale co zaobserwowałam: Ben uważa mnie za swoją Panią, robi się zaborczy w stosunku do mnie, jeśli widzi, że zbliża się do mnie inny pies zaraz podbiega i daje mu do zrozumienia żeby spadał. Ostatnio miała miejsce taka sytuacja: była u nas Pani od hovków rozmawiałyśmy, ona stała ja siedziałam obok Bena(bez dotyku), Pani zbierała się do wyjścia wstałam i rozmawiałyśmy jeszcze chwilę Ben zaczął warczeć na Panią, usiadłam obok niego przestał. Może to oznaczać, że swoją zaborczość przerzuca na ludzi. [quote name='ana666']chciałam jakoś pomóc, chociaz na odległośc podać jakies rady jak postepowac bo ewidentnie mu nie pomaga obecne traktowanie. z tego co doczytałam to betkak tylko stosuje "metode" 6m z dala od psów, ale skoro inni pisali to przepraszam bo nie widziałam zadnych porad. syrop mu na pewno pomoże brawo dziewczyny:klacz::shake:[/QUOTE] -
Proszę o przeczytanie ponieważ skoro neguje Pani warunki powinna się Pani zapoznać. Ja się zapoznałam może Pani być spokojna. Przychylam się do sugestii Ani68 ten wątek nie dotyczy mojego hoteliku a Huzara i wypowiedzi na jego temat proszę zamieszczać.[quote name='Marta72']a niby po co miałabym te przepisy poczytać to nie ja prowadzę hotel :shake:[/QUOTE]
-
Szanowna Pani również polecam poczytanie przepisów dotyczących wymogów w schroniskach,np. wymiary boksów, temperatura.[quote name='Marta72']wieka szkoda, że nie ma żadnych mądrych uregulowań prawnych powstania i prowadzenia hotelików dla psów na chłopki rozum takie miejsca powinny spełniać wymagania, jakie mają spełniać schroniska i podlegać takim samym zasadom funkcjonowania choć z drugiej strony, wiadomo, że i w schronach może być beznadziejnie....mimo uregulowań i kontroli....[/QUOTE]
-
No zobacz znów nie myślisz co piszesz. Co Cię świnie obchodzą? czego szukasz protokołu z interwencji odebrania świń? Przestań się ośmieszać. W jakim świecie Ty żyjesz? bo chyba wyimaginowanym. Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś lepsze warunki stworzyła, kto Ci broni? Odnośnie przepisów dotyczących schronisk to już kiedyś link zamieściłam, radzę Ci dokładnie poczytać, bo znów nie wiesz co piszesz.Np. wedle tych przepisów dla psa o wadze 30kg boks ma mieć wymiar 2m2, a wybieg 4m2. Widzisz u mnie najmniejszy boks to 4m2 czyli 2x więcej niż określają przepisy. Znów się nie przygotowałaś. [quote name='Doda_']oczywiście, że wietrzę, a Ty nie? :oops: tu możemy mowic tylko o agresywnym podejściu i zachowaniu prowadzacej hotelik. Co sie stalo z świniami ? masz protokol dezynfekcji ? Ja do was nie przyjade, ile mam powtarzac? widze wszystko na zdjeciach i jestem mocno przeciwna takim warunkom. Ludzie płacą za warunki takie jak w schroniskach. Moze nawet gorsze? I zdecyduj w koncu, czy sie o mnie martwisz :cool3: bo jesli tak, to bede tu czesciej sie pojawiać....[/QUOTE]
-
Ada-jeje puki co czytam po nocach książki na temat pracy z trudnymi psami, podstawowej nauki psa, które dostałam od OTOZ-u w ramach podziękowania za opiekę nad Blackym. Niestety nigdzie w pobliżu nie mam nikogo kto mógłby mi fizycznie służyć pomocą.[quote name='Ada-jeje']To dobrze swiadczy o Tobie ze sie przyznajesz, i dlatego radzila bym znalezsc choc raz w tygodniu trenera/ke, od ktorego/ej nauczyla bys sie wlasciwej nauki tresury psow. Napewno nie przeskoczys tego kasujac za psa okolo 200 zl.[/QUOTE]
-
W sumie to ja niezrozumiale napisałam. Psy wychodzą na spacer(na smyczy) po za posesje ale nie codziennie. Codziennie są wyprowadzane na smyczy na teren podwórka, tutaj też się uczą.Codziennie też biegają luzem. W większości w stadzie. Puki co mam psiaki przyjazne dla człowieka więc moje dzieci mogą uczestniczyć w ich życiu codziennym i przebywać z nimi. Jeśli chodzi o inne zwierzęta to jeszcze rok temu teściowa prowadziła hodowlę trzody chlewnej, więc były i świnie i prosięta. W zimie zakładano promienniki nad boksami z małymi. My mamy piec używany w magazynach typu"koza" do ogrzewania tego typu pomieszczeń zimą. Mam w planie wymienić okna co prawda na drewniane(zostały po wymiance w domu na plastiki) ale szczelne.[quote name='Malgoska']rozumiem w rozmowie tel od jednej osoby usłyszałam, że dopiero co się tam przeprowadziłaś stąd moje pytanie; jak widac nawet Ci z najbliższego otoczenia nie wiedzą co mówią nie będę Ci żadnych instrukcji udzielać bo też nie jestem w temacie wychowywania psów ; mam jednego psa - też z O; wiem, że to trudne psy ze zwichrowaną psychiką nawet jesli były tam chwilę; ale spacer z psem to spacer z psem a wypuszczanie na wybieg to wypuszczanie na wybieg; większość hoteli wypuszcza psy na wybieg i nawet nie wychodzi za furtkę swojej posiadłości więc jedyna nie jesteś tylko jak napisałas, że codziennie wychodzisz z każdym psem 3 razy dziennie na spacer to niestety lampki się zaświeciły od razu, bo wystarczy przeliczyć 1 spacer (min 10 minut, a wiadomo, że trwa to dłużej) razy 3 i razy posiadane psy i niestety braknie Ci dnia na resztę prac przy psach o dzieciach nie wspomnę... już była taka jedna, która pracowała po 12 godzin, potem jeździła na interwencje, miała małe dziecko i wychodziła 3 razy dziennie na spacery ze swoimi 11-stoma psami - i wszyscy uwierzyli..... czy podczas Twojego 5-cio letniego zamieszkiwania na tym terenie w tym budynku, w którym teraz przebywają psy przebywały jakieś zwierzęta?[/QUOTE]
-
Dziewczyno z takim podejściem to ja mam tylko nadzieje, że Ty wietrzysz swoje mieszkanie, bo widzę, że bladego pojęcia nie masz o czym piszesz. Moja droga, dociekliwa i wpieprzająca się w życie prywatne innych. Ja mieszkam tu od 5lat, mój mąż od 26, cała posesja,dom i grunty są własnością naszej rodziny. Od pokoleń było ty gospodarstwo rolne 7h, zajmujące się uprawą tytoniu, warzyw i trzody chlewnej. To co mają nasze firmy do tego. Bardzo Cię proszę zanim coś napiszesz weź pomyśl kilka razy, unikniesz przez to publicznego ośmieszania się. A najlepiej do nas przyjedź przynajmniej będziesz wiedziała o czym piszesz. Odnośnie Twojego pytania(widać nie masz się czego uczepić) tak przeprowadziłam dezynfekcjęi deratyzację też. Swoją drogą ciekawe czy w życie prywatne i szczegóły innych hotelików też tak się zagłębiasz.[quote name='Doda_']Wiesz w ogóle co to znaczy szczelność?? bo mi sie wydaje, ze nie. Jednak okna nie wymienione, czyli o szczelności możemy zapomnieć. Mówisz, ze mieszkacie tam 5 lat ?? Ciekawe, firmy małżonków założone dopiero w tym roku, w podobnym czasie. A czy przeprowadziłaś dezynfekcje zanim wprowadzilas psy do tej chlewni ?[/QUOTE]
-
Mieszkam tutaj 5 lat, więc miałam okazję przeżyć tu zimę. Uczę psy chodzenia na smyczy, zabieram na nowy teren(nie codziennie)problem polega na tym, że są to tereny typowo rolnicze -pola,lasy,traktory i inne domy. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy z was to najchętniej dali by mi instrukcje obsługi psa. Nie jestem specjalistą w dziedzinie psów ani specjalistą ale wiem na czym polega socjalizacja i podstawowa nauka psa. Jest u mnie psiak"X" przyjechał totalnie nieokrzesany, nie znający żadnych zasad. Na dzień dzisiejszy psiak umie chodzić na smyczy(przy rowerze też), zna podstawowe komendy, załatwia potrzeby na polu i mieszka z nami w pokoju.[quote name='Malgoska']pomysł z budami i podestami super betkak czy ja dobrze zrozumiałam, że u Ciebie spacer z psem to wypuszczenie go na wybieg? To nie jest spacer to wypuszczenie na wybieg. Spacer to zapięcie psa na smycz i wyjście poza teren Twojego gospodarstwa. Oczywiście pies na wybiegu to super sprawa, ale nie jest to spacer; na spacerze pies uczy się chodzić na smyczy, poznaje nowy teren; czy przeżywałaś zimę już w tym miejscu gdzie mieszkasz?[/QUOTE]
-
Doda wyskoczyłaś jak królik z kapelusza, no już się martwiłam gdzie się podziałaś. Mówimy o szczelności strikte budynku a nie o kilku brakujących szybkach w oknie(nie powybijanych), Ciebie również zapraszam z wizytą, miałaś niejedną okazję przyjechać i zobaczyć na własne oczy.[quote name='Doda_']a wymieniłaś te powybijane okna ? bo jeśli nie to nie można mówić o szczelności.[/QUOTE]
-
Mogę Cię zapewnić, że żaden z dogomaniackich psów nie znajduję się w boksie w budynku. Huzar, Korki, Mila i Ben są w domu gdzie jest centalne ogrzewanie(kaloryfer działa). Nie uważasz chyba ,że umieściłabym psa krótkowłosego w zimnie albo w warunkach dla niego nieodpowiednich. Jak napewno już zdążyłaś zauważyć nie zależy mi na dorobieniu się na bezdomnych psach. Cały czas opieramy się na stanie faktycznym więc po co wykraczać w przyszłość i mówić z góry o 30 psach(jeśli kiedyś dojdzie do takiej ilości napewno kogoś zatrudnie).Ada-jeje uważam, że powinnaś przyjechać i zobaczyć budynek a potem w cokolwiek wątpić. Bo ja nie bardzo wiem jak budynek mający 4 ściany i dach (nie ma w nim dziur:-) może być nie szczelny. Apropo steropianu też na to wpadłam[quote name='Ada-jeje']Kilka psow na wybiegu, to nie bajka. ale 30 sobie nie wyobrazam, zebys byla w stanie ogarnac taka sfore. W dobrze ocieplonej budzie z przedsionkiem, siersciuch z podszerstkiem jak najbardziej moze i w zimie byc na zewnatrz, jednak juz nie wyobrazam sobie krotkowlosego psa umiescic w budzie zewnetrznej zima. Wszak to hotel z dzialalnoscia gospodarcza a nie schron. Ja nie oddaje psow krotkowlosych do hoteli ktore maja tylko kojce zewnetrzne. Sama pisalas ze roznica temparutury w budynku jest nizsza niz na zewnatrz o kilka stopni wiec co bedzie zima, mam na mysli krotkowlose psy. Nie przemawia do mnie ze budynek jest szczelny a psy sa ochronione przed warunkami atmosferycznymi, powtarzam to psy za ktore placa dogomaniacy a nie schron i maja prawo oczekiwac dla swoich podopiecznych spelnienia nie tylko minimum warunkow bytowania ale maksimum. Z podanych przez Ciebie metrazow w boksach jest dosc miejsca na wydzielenie podlogi drewnianej z pozostawieniem czesci betonowej. Zapomnialam napisac zeby jeszcze pod podloge drewniana dac styropian, w ten sposob masz ocieplenie zagwarantowane.[/QUOTE]
-
Ada-jeje 3 spacery to nie bajka, psy biegają na terenie 3000m2, coraz więcej biega razem w stadzie. Jeśli chodzi o wymiary boksów to najmniejszy ma 4m2, największy ponad 6m2. A tak sobie znów pozwolę głośno pomyśleć. W zimie nie wyobrażasz sobie trzymania zwierząt w boksach, które są w budynku, szczelnym, zadaszonym gdzie psy nie są narażone na warunki atmosferyczne z ocieplaną budą, to jak wyobrażasz sobie trzymanie psa w boksie zewnętrznym(kojcu) z ocieplaną budą bo przecież tak prosperuje większość hotelików. [quote name='Ada-jeje']Radze, bo mam na uwadze dobro zwierzat, a mam dosc tych pomagaczy ktorzy nie maja pojecia o dobrostanie zwierzat, a wlasnie od tego powinno sie zaczynac. Nie wiem jakie sa wymiary boksow. Buda napeweno powinna stac na paletach (podlodze), pamietac nalezy zeby bylo kilka centymetrow przestrzeni pomiedzy podloga betonem, przed buda powinno byc tyle podlogi zeby pies mogl sie wygodnie polozyc przed buda. Betkak nie powinna przyjmowac wiecej zwierzat a te ktore wziela, zdecydowanie podniesc koszt miesieczny na minimum 300 zl. Kto madry przyjmuje psa na utrzymanie za 180,190,200 zl. Ja sie pytam na co to ma wystarczyc? chyba tylko na karme i ledwo co na weta. Na takie kwoty moze sobie pozwolic osoba prowadzaca hotel ktory od poczatku jest przystosowany do poprawnego dobrostanu trzymania zwierzat. U Betkak daleko do tego stanu. Obecnie mamy lato,ale czas szybko leci, a w zimie nie wyobrazam sobie trzymanie tam zwierzat. Budynek powinien zostac ocieplony, przynajmniej z jedenj strony i na chwile obecna zajac sie jedna strona i tylko na jednej stronie zrobic boksy. Nie znam rowniez reali finansowych Betkak, i jak wyglada teren wokol budynku, ile jest metrow po za budynkiem, czy jest choc przestrzen kilku metrowa, wtedy mozna myslec dalej, to znaczy w kazdym boksie wykuc otwor, na lato wystarczy bez okna wachadlowego, za boksem po stronie zewnetrznej kojce na wybieg dla psa. Wtedy Betkak nie bedzie pisala bajek o 3 spacerach, bo nawet jesli bedzie tylko jeden to psy beda mialy wybieg, a to juz jest realne.[/QUOTE]
-
A ja chciałam tylko dodać, że maleństwa oczka otworzyły:-)
-
Rozmawiałam z Panią. Z rozmowy wydaje się rozsądna. Potwierdzam w Korku zakochana po uszy. Ale martwi się o to żeby Korek nie męczył się w małym mieszkaniu w bloku, żeby nie czuł się samotny. Z rozmowy wykazuje odpowiedzialność. Termin wizyty jeszcze nie ustalony.[quote name='Koszmaria']a pani z rozmowy jaka,rozsądna w miarę?[/QUOTE]
-
Potwierdzam wpłatę za hotelik kwiecień 93,80 zł.Dziękuję.
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam wpłatę za hotelik kwiecień 200zł. Dziękuję. -
Potwierdzam wpłatę za hotelik naszych podrostków kwiecień 200 zł.Dziękuję.
-
Potwierdzam wpłatę za hotelik kwiecień 180zł. Dziękuję.
-
Dziękuję za dobre rady. Miałam nic nie pisać oficjalnie ale po długim weekendzie mają zostać dostarczone pierwsze ocieplone budy sztuk 5 na początek. Teraz psiaki mają na tej podłodze podściółke właśnie ze słomy. Ale myślę, że te palety to dobry pomysł. Jeśli chodzi o ściany to farba jest zmywalna i na tym mi głównie zależało, a kolor miał ożywić pomieszczenie. Jeśli chodzi o temperature wewnątrz budynku to jest o ok. 3 stopnie mniej niż na zewnątrz, budynek ma okna więc i światło dzienne, 2 x duże drzwi. Każdy z boksów został podniesiony do wys.2,10m. Legowiska faktycznie się nie sprawdzają ponieważ notorycznie są niszczone przez psiaki, a one i tak wolą tarzać się w słomie co nie raz naprawdę zabawnie wygląda. Oczywiście chętnie przyjme każdą dobrą i rozsądną radę.[quote name='Ada-jeje']Widze ze nie ma tu madrych doradcow do poprawy bytowania psow, pomalowane sciany psom sa nie potrzebne. Betkak niewielkimi kosztami mozesz polepszyc ich zywot u Ciebie. Poloz na polowie boksow palety, oczywiscie bez szpar, trzeba je wypelnic zeby powstala podloga, na to kup i postaw koniecznie ocieplane budy, slome mozesz rozlozyc na pozostalej czesci boksu, byc moze psy beda sie zalatwiac wlasnie na slomie ktora bedziesz mogla latwo sprzatnac a boks utrzymac w czystosci. Wyrzuc te wszystkie legowiska do ktorych wsiaka wilgoc, do budy Ci sie pies raczej nie zalatwi a bedzie mial schronienie przed zimnymi murami, poniewaz bude pies ogrzeje wlasnym cialem zas chlewni juz nie. Jak juz z tym sie uporasz to napisze kolejne rady.[/QUOTE]