Witam Serdecznie;-)
Jestem nowa na Dogomanii więc proszę o wyrozumiałość. Ben przyjechał wczoraj do naszego domu, dostał swój pokój, 3 łóżka do wyboru, kolacja też mu smakowała. Noc minęła spokojnie, dzisiejszy spacer też. Psiak jest ciekawy świata ale wystraszony. Postanowiłam otworzyć hotelik głównie z miłości do psów, nie mogłam obojętnie przejść wobec całej krzywdy jaka spotyka psiaki, ceny są niskie bo mają pokryć wyżywienie, weta i ogrzewanie a pracę, serce i opiekę ma tak po prostu. Miejsca jest pod dostatkiem, w budynku gospodarczym 24 boksy, na dolnej kondygnacji domu pokój ok 20m2 w, którym przebywa Ben(wiemy, że ma problem z dogadaniem się z innymi psiakami, ale chcemy zamontować 4 przegrody, coś jak osobne pokoiki każdy z legowiskiem). Mam nadzieje, że Ben dogada się z moim cane-corso ale to pomału;-)