-
Posts
569 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betkak
-
Państwo zadzwonili już dziś, i uwaga .............. Huzar ma DOM:-)[quote name='elik']Kto wie, kto wie ?? Może i Huzar w końcu znajdzie swojego opiekuna. Wczoraj odebrałam kolejny telefon z zapytaniem o Korki, a ponieważ są już prawie adoptowane, zaproponowałam Huzara. Poprosiłam o adres e-mail i wysłałam kilka najładniejszych zdjęć. Podałam też nr telefonu dl hoteliku i zaproponowałam kontakt bezpośrednio z betkak. Wiem, że dzwonili, byli w hotelu i Huzar bardzo się podobał. Może będzie DS dla Huzara :) Mają dać odpowiedź we wtorek.[/QUOTE]
-
Dzwonił domek Korków, Pan zapowiada przyjazd na poniedziałek popołudniu:-)
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Wystawiłam rachunek za pobyt Bena w hoteliku 01.05-20.05 na kwotę 129zł -
Wystawiłam rachunek za pobyt Huzara w hoteliku za miesiąc maj na kwotę 180zł
-
Wystawiłam rachunek za pobyt Mili w hoteliku za miesiąc maj na kwotę 200zł
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Tak masz rację, chodzi mi o to, że Ben za każdym razem czy to przy wizycie ayame, zozoli i głuchego psa, ogólnie obcych osób wiał do kuchni. Ja wierzę w to, że jeśli Ben weźmie udział w projekcie to będą na maxa szczęśliwi razem z P. Maciejem[quote name='Malgoska']betka bezpieczny teren dla Bena to jest również jego podwórko; pies swój ogródek, działkę tą przy domu, w którym mieszka traktuje jako przedłużenie własnego domu i terytorium więc na nim również powinien się czuć bezpiecznie mój pies również warczy na obce osoby, obszczekuje będąc u siebie i akurat uważam że to jest normalne jego zachowanie oczywiście po odpowiedniej komendzie wraca, szkolenie jak najbardziej wskazane dla każdego psa po przejściach i myślę, że Pan Maciej weźmie w nim udział, szkoda byłoby stracić miejsce[/QUOTE] -
Tak aniu mają. Więc: Riina, Erja, Lili, Alfie, Randos[quote name='ania68']Zaglądam po dłuższej przerwie i co widzę? Piękne, kudłate szczeniaki :loveu: Chyba urodę odziedziczą po mamusi i mają już imiona :)[/QUOTE]
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Epe prostując: Ben obwarczał Borut, Ayame, moją teściową, Pania, która często u nas bywa. Obwarczania miały miejsce w kuchni czyli na jego terenie, natomiast Ben przywitał Aga-te i jej koleżankę na podwórku, i pierwsze co zrobił widząc podjeżdżający samochód zaczął ciągnąć w strone domu czyli na swój bezpieczny teren[quote name='epe']Może Benowi nie spodobała się Borut i Ayame? I tylko na nie miał taką reakcję, skoro do tej pory do ludzi był OK? Ja swojemu psu wierzę, jeśli chodzi o ludzi - wierzę w jego intuicję;)[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Szanowna Dodo...ztęskniłam sie za Tobą. Może czas napisać co Ben zrobił kiedy mój mąż chciał go podnieść, podchodząc do niego z boku, przukucnął spokojnie, dał dłoń do powąchania i spokojnie próbował go podnieść Ben capnął zębami prosto w jego twarz. Aga-ta owszem wzięła Bena na ręce ale w momencie kiedy ja zniknęłam psu z pola widzenia- a to jest istotny fakt. Pamiętaj to ja przebywałam z Benem, nie mówię, że jest zabójcą bo jest naprawdę kochanym psem ale ma problemy i to wiemy wszyscy.To ja rozmawiałam z mężem P. Starkiewicz przez 1,5 godziny, który wiele wskazówek mi przekazał, rozmawiałam też z P. Kłosińskim znanym behawiorystą w końcu z jego polecenia dotarłam do P. Kasi Harmaty. Nie będę z Tobą polemizować bo w pakiecie standardowym masz brak rozeznania na temat w, którym piszesz. Pamietaj tylko, że opiekun ma byś odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoje i psa. Odnośnie DS Bena uważam, że to idealne miejsce dla niego, zwłaszcza, że jest sam, ale nadal uważam, że pomoc fachowca jest nadal potrzebna.[quote name='Doda_']Ayame, i Ty wolałas zeby Ben zostal w hoteliku ? hotelik, w którym opiekunka się psa boi (podnieść). Porażka. Trafil do betkak-do osoby niedoświadczonej, to dlaczego mowisz ze to byla zla decyzja z tą adopcją ?? twoim zdaniem p.Maciej nie zna sie na psach z problemami a moim zdaniem betkak, wiec niech beda oboje - u p.Macieja jest jeszcze plus - sam pies. Od dawna szukalyscie mu takiego domu, w ktorym bedzie SAM. agata ma rację, z Bena robicie psiego mordercę/potwora. uwaga uwaga odsuńcie sie ludzie, bo pies was zje!:shake: Tak jak mowilam wczesniej, na zdjeciach przed hotelikiem ben byl calkiem innym psem, moze i zawsze mial problemy z innymi psami ale nie z ludzmi. ja tez w dyskusje wchodzić juz nie bede.[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Ben pojechał w obroży, a o syropie to ja zapomniałam, mieliśmy duże zamieszanie EKG psiaków, wyjazd Bena. Mogę syropek wysłać pocztą tylko poproszę o adres. Myślę, że dobrze by było gdyby Ben skorzystał z programu u P. Katarzyny, to naprawdę okazja żeby w pełni mu pomóc. Warunki się psiakowi polepszyły, ma swojego Pana, żyje w domku solo to chyba dobry moment:-)[quote name='Malgoska']Aga-ta to cudownie, że Ben ma już swojego Pana na zdjęciach wygląda obiecująco, jednak w poprzednich dt również na początku nie było problemów czy Pan nadal podaje mu syropki i czy Ben nadal nosi tą obróżkę uspokajającą, o której pisała Ayame?[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Elu nie oczekuję przeprosin, ale doceniam Twoją inicjatywę:-) Ja również byłam pełna obaw jak Ben sobie poradzi ale widząc zdjęcia trochę się uspokoiłam:-) Piszę trochę bo pamiętamy jak Benio zjawił się u nas, na początku też było idealnie. Wierzę , że Pan mądrze zaopiekuje się Benem. I trzymam kciuki z całych sił:-) Choć smutno jak wchodzę do kuchni a tam nikt nie wita:-([quote name='elik']Elisabeta, O G R O M N I E się cieszę. Mało powiedziane, jestem szczęśliwa. Ale z drugiej strony jestem pełna obaw, bo Ben to psiak szczególny. Czy pan Maciej dotrze do Bena i przekona go, że wszystko w porządku i że to on, a nie Ben jest w stadzie tym alfa ? Mam nadzieję, że Agat-ta dobrze oceniła możliwości pana Macieja. Wczoraj nie miałam czasy usiąść do kompa i dopiero teraz dowiedziałam się o tym, że Ben jest w DS. Dokładnie tak :) Z radością, ale i z ogromnym niepokojem będę czekać na relacje z DS. [SIZE=3]Beatko, bardzo serdecznie dziękuję Ci za szczególną opiekę nad Benem. Wiem, że dałaś mu dużo ciepła, poświęciłaś mnóstwo czasu, a pomimo tego sypały się na Ciebie gromy i obelgi. Wiem, że niektórzy za żadne skarby nie przyznają się do błędu i nie przeproszą za przedwczesne, bezpodstawne oskarżenia. To ja Cię serdecznie przepraszam i przyjm to proszę, tak jakby to Twoi oskarżyciele Cię przeprosili.[/SIZE] [SIZE=3]Beatko, głowa do góry i do przodu :)[/SIZE] [SIZE=3]Nie oglądaj się za siebie ![/SIZE][/QUOTE] -
A bo domki go nie znają, szkoda, że nie widzicie jak Huzar w boksie w piłkę gra:-)
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
A ja bardzo proszę o zamieszczenie oficjalnej zgody na wątku przez Aga-ta na uczestnictwo Bena w projekcie od początku do końca. Moja prośba wynika z tąd, że projekt oparty jest na umowie pomiędzy Akademia Dobrych Manier Biały Pies a Hotelikiem, warunkiem darmowego uczestnictwa jest doprowadzenie pracy do końca. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Tak wyraziła w rozmowie telefonicznej[quote name='elik']Ja zrozumiałam, że Aga-ta już na to wyraziła zgodę. Czy się mylę ?[/QUOTE] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Odnośnie badań Benia to musi mieć wykonane parametry: -kreatynina, -alat,-aspat, -mocznik, -glukoza, -B12. Jenen parametr u mojego weta kosztuje 10zł, więc jak robimy? Druga sprawa to taka, że uczestnictwo Bena w projekcie musi zostać rozpoczęte i zakończone(nie można go przerwać w wybranym momencie), więc dobrze by było mieć oficjalną zgodę osoby decyzyjnej. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Więc tak. Ben może wziąźć udział w darmowym szkoleniu behawiorystycznym. To taki projekt-praca z psem od początku do końca. Behawiorysta poświęci tyle czasu ile będzie trzeba. Wszystko za darmo, trzeba tylko pokryć koszty przejazdu i zrobić badania Benowi-morfologię i biochemię(jutro zadzwonie do weta i ustalę koszty). Na emaila dostanę formularz zgłoszeniowy Bena do projektu, który wypełnie i odeślę. Ja jako osoba opiekująca się Benem mam przeczytać książkę " Radość na 4łapach" nie ma, że boli:-)[quote name='elik']Pojawiła się bardzo korzystna oferta dla Bena. Betkak nawiązała kontakt ze znana szkoła z Krakowa i nie wiem jak, ale udało się Jej załatwić bezpłatne szkolenie dla Bena. Musimy jedynie pokryć koszty przejazdu z kraka do betkak i z powrotem - około 30 zł - za każdy dojazd. Szkolenie odbywałoby się w hotelu. Przed rozpoczęciem szkolenia Ben będzie musiał mieć zrobione badanie krwi. Aga-ta już wie o tej możliwości i wyraża na to zgodę. Myślę, że jest to bardzo korzystna propozycja i trzeba ją wykorzystać. O szczegółach będzie mogła powiedzieć betkak.[/QUOTE] -
Zgadzam się, ja zawsze zapraszam do nas żeby można było poznać psiaka bo zdjęcie to nie to samo, nie oddaje wszystkiego:-)
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Ok. jutro będę dobijać się do Pana, bardzo trudno go złapać choćby na chwilę ale jak coś ustalę to oczywiście napiszę -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Czyli rozumiem, że mam dzwonić i załatwiać? Proszę o potwierdzenie deklaracji na ewentualną konsultacje Bena -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
betkak replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie odnośnie Bena. Mianowicie czy nadal chcemy go diagnozować przez behawioryste poleconego przez Borut. Pytam bo nawiązałam kontakt, co prawda na fb ale dzwoniąc do niego muszę wiedzieć co i jak. Pan jest z Krakowa. Oczywiście rozmawiałam z Mężem P. Kasi chwała za takich ludzi:-) Bardzo dużo cennych wskazówek. Z tąd moje pytanie czy poprzestajemy na tych wskazówkach czy nawiązujemy kontakt z behawiorystą w celu fizycznego spotkania w miejscu pobytu bo tylko takie ma sens. -
Jejku Lobuś jestem z Ciebie ogromnie dumna, mimo , że łezka się kręci cieszę się ogromnie.
-
Epe masz rację Pani barrrrrrrrrrdzo pozytywna, ma do nas przyjechać w niedziele poznać Milę:-)[quote name='epe']Madzia! Skąd Ty wytrzasnęłaś takich pozytywnych ludzi? To jeden z nielicznych przypadków, gdy ktoś interesuje się matką, a nie maluchami! Oby więcej takich domów![/QUOTE]
-
I ja tak myślę:-)
-
Odnośnie zdjęć po obróbce to są od tego specjalne programy komputerowe-nie wiedziałaś. Ty nawet tego nie robisz, weż się za realne pomaganie a nie knucie afer. Jeśli takie zachowanie jest dla Ciebie agresywne i wulgarne to radzę sięgnąć po definicje tych słów. I kolejny raz piszę przestań za mną łazić i zaśmiecać wątki, bo psom nie pomagasz idź śmiecić gdzie indziej.[quote name='Doda_']to co piszesz- 'posmiac sie mozna' itd swiadczy tylko o tym ze masz problem ze soba, bo [B]nikt madry[/B] sie nie smieje. jestes prowadzaca hotelikt a zachowujesz sie wulgarnie, agresywnie. A no wlasnie, propos FB, to bardzo aktywna tam jestes..nawet wrzucasz zdjecia po obróbce.. nie masz chyba co zrobic ze swoim czasem? jesli chodzi o swinie,myslisz ze ja uwierze ze przy takiej ilosci ani jedną nie zabilicie, ani jedna nie zostala oddana na rzez? No wiesz. W moich oczach-hotelik morderca (świn). Tacy ludzie nigdy nie beda odpowiednimi opiekunami dla psów. AMEN.[/QUOTE]
-
Wybacz ale przereklamowana jesteś, no ale chociaż dzięki Twoim postom pośmiać się można. Nie wiem jak Ty ale ja nie mam czasu siedzieć i sprawdzać pisowni(teraz mam od tego taki mądry program), swoje teksty redaguję sama, tak jak i strony na fb. Apropo stron 1.to strona hoteliku, 2. to strona typowo adopcyjna moich podopiecznych(w trakcie). Odnośnie świń to teściowa odsprzedała je innemu hodowcy-ja akurat mięsa nie jadam. Widzę, że swoje zainteresowanie przerzucasz na wszystkich członków mojej rodziny. Bardzo grzecznie Ci mówię nie życzę sobie abyś właziła z buciorami w moje prywatne życie, nie mam zamiaru tłumaczyć się przed Tobą. Jeśli naczytałaś się książek szpiegowskich lub nie masz swojego prywatnego życia to już Twój problem, od rozwiązywania tego typu problemów są terapeuci a nie forum w dodatku dla psów. Żal mi Ciebie...[quote name='Doda_']przypominam swój post.[/QUOTE]