Jump to content
Dogomania

Rotti

Members
  • Posts

    1685
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rotti

  1. Informuje, że w Poaznaniu właśnie zaczął padać śnieg i pada.... poziomo :o
  2. Nie chcę być złym prorokiem, ale to nie jest dobry pomysł :niewiem:
  3. ana Wszystkie załączniki pododaję. Trzeba tylko się dowiedzieć jak to zrobić z tym rozsyłaniem z podpisami. Tu chyba Arka nam pomoże, bo chyba ma w tym wprawę.
  4. Jako Główny Sztab dowodzenia ;) czyli koordynator niniejszym zamieszczam petycję, która obecnie wygląda tak : Szanowni Państwo W związku z zaistniałymi sytuacjami dotyczącymi bezpodstawnych odstrzałów psów , my właściciele psów domagamy się od ludzi i instytucji odpowiedzialnych za ten stan rzeczy, możliwej do wykonania zmiany w/w sytuacji. Zdajemy sobie sprawę, że prawo dotyczące odstrzałów psów powstało nie bez powodu, jednak wciąż narastająca liczba psów postrzelonych wbrew prawu zmusza nas do działania w tej sprawie. Naszym zdaniem prawo dotyczące odstrzału psów jest nieprecyzyjne. Ustawodawca nie wprowadza określania co to jest „zdziczały pies” , pozwala więc na dowolna interpretację zapisu, pozwalając na oddanie strzału do każdego napotkanego biegającego luzem psa. Domagamy się w takim wypadku zniesienia obecnego prawa lub wprowadzenia czytelnych poprawek. Mamy również nadzieję że rozpatrzą Państwo fakt , iż tereny łowieckie nie są w wyraźny sposób oznakowane, dlatego tez nikt nie wie czy przebywa wraz z psem na terenie łowieckim. Zgodnie z ustawa o ochronie zwierząt oraz Światową Deklaracją Praw Zwierząt, naszym obowiązkiem jako opiekunów i właścicieli psów, jest zapewnienie naszym psom możliwości swobodnego ruchu. Gdzie nasze psy maja się wybiegać ? Skoro ustawodawca nie zagwarantował, przy takim zapisie ustawy, bezpiecznych terenów. Dlatego oczekujemy, iż otrzymamy takie miejsca, które uchronią nas i naszych podopiecznych od niebezpieczeństwa, oraz zapewnią psom odpowiednie warunki do rozwoju fizycznego i psychicznego. Domagamy się także, aby konsekwencje bezpodstawnych odstrzałów były adekwatne do czynów. Czyny dotyczące przypadków odstrzału, a także maltretowania psów, można uznać według Światowej Deklaracji Praw Zwierząt ( art. 1 - 14 ) , za akt zabicia zwierzęcia bez koniecznej przyczyny. A czyn taki jest mordem, czyli zbrodnią przeciwko życiu. W obecnej chwili powtarzają się historie gdy ludzie katują, maltretują, a nawet zabijają zwierzęta bez większych obaw, traktując te żywe istoty jako przedmiot i nie ponosząc kary stosownej do popełnionego czynu. Jeśli te, wcale niewygórowane, a wykonalne postulaty nie zostaną spełnione, to zapewne wciąż będziemy dopisywać do listy nowe przykłady, wypełniać statystyki śmiertelnymi wypadkami , które nie powinny mieć miejsca, a także szukać winnych którzy poniosą tego konsekwencje . Śmierci naszych podopiecznych, konfliktów , można uniknąć , zamiast tłumaczyć ją pomyłką lub niedociągnięciem . Z wyrazami szacunku Właściciele psów w Polsce. ŚWIATOWA DEKLARACJA PRAW ZWIERZĄT uchwalona 21.09.1977 r. w Londynie przez Międzynarodową Federację Praw Zwierzęcia Art.1. Wszystkie zwierzęta rodzą się równe wobec życia i mają te same prawa do egzystencji. Art.2. a) każde zwierzę ma prawo do szacunku b) człowiek, jako gatunek zwierzęcy, nie może rościć sobie prawa do tępienia innych zwierząt lub do ich wyzyskiwania. Ma natomiast obowiązek wykorzystania całej swej wiedzy w służbie zwierząt, c) każde zwierzę ma prawo oczekiwać od człowieka poszanowania, opieki i ochrony. Art.3. a) żadne zwierzę nie może być przedmiotem maltretowania i aktów okrucieństwa b) jeśli okaże się, że zwierzę musi być zabite, należy je uśmiercić szybko, nie narażając je na ból i trwogę. Art.4. Każde zwierzę, które należy do gatunku dzikiego, ma prawo do życia na wolności w swym naturalnym otoczeniu, ziemskim, powietrznym lub wodnym oraz prawo do rozmnażania się. Każde pozbawienie wolności, choćby w celach edukacyjnych, jest z tym prawem sprzeczne. Art.5. a) każde zwierzę należące do gatunku, które żyje zazwyczaj w środowisku ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności właściwymi dla swego gatunku, b) każde zakłócenie tego rytmu i tych warunków przez człowieka w celach merkantylnych jest z tym prawem sprzeczne. Art.6. a) każde zwierzę, które człowiek wybrał na swego towarzysza, ma prawo żyć tak długo, jak długo pozwala na to jego gatunkowa natura, b) porzucenie zwierzęcia jest aktem okrutnym i nikczemnym Art.11. Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej przyczyny jest mordem, czyli zbrodnią przeciwko życiu. Art.14. a) stowarzyszenia ochrony i opieki zwierząt powinny mieć reprezentantów na szczeblu rządowym, b) prawa zwierząt powinny być rozpowszechniane na równi z prawami człowieka. Proponuję jeszcze, tak jak pisałam dodać parę przykładów "polowania na psy" Wszelkie uwagi, krytyka mile widziana. Tylko błagam bez kłótni i obrażania. Tylko konstruktywne wnioski :) Jak uznacie, że juz jest OK, to zamieścimy to na forach. Ja moderuję całą gr. VI, część VII i X czyli myśliwskie oraz pielęgnację. Moge to tam wrzucić.
  5. Jeszcze parę poprawek i wkleję petycję. Może przed północą zdążę :)
  6. ana To nie są błędy :D To tylko drobne sugestie :lol:
  7. ana Korektę Ci posłałam. Przykłady można by dać ale jako załącznik, a chyba nie w głównym piśmie. Tak mi sie wydaje. No i ten odnośnik do skatowanych psów.
  8. Arka Ale napisałam rónież dalej, o poprzednim charcie :) Ten podchodził nawet w lesie.
  9. Przepraszam, że mnie nie było. Juz jestem do Waszej dyspozycji i do pomocy :) Przeczytałam. Faktycznie jeżeli chodzi o interpretację zdziczałego psa, to nie jest to takie proste. Do tego potrzebna jest obserwacja, a nie to, co robią mysliwi. O ! Pies! No to strzelamy, bo dali nam odstrzał na 5 psów w roku na osobę :evil: Jeżeli chodzi o charty, to moje pochodzą do ludzi i to bardzo chętnie. Oczywiście nie wiem jak by się zachowały w lesie czy na polu, bo może miałyby tam ważniejsze rzeczy do załatwienia. Ale mój poprzedni afgan nawet luzem (jeszcze wtedy poszczany w umownym lesie) też chetnie do ludzi podchodził, w prawdzie wybiórczo, ale podchodził. Wspomina sie również o tym ,że zwierzę chore np. na wściekliznę zachowuje się inaczej. Czyli np. lis czy sarna wrecz garną sie do ludzi. I tu powstaje problem. BO jeżeli pies chetnie podchodzi do ludzi, to zarażony pies będzie robił odwrotnie, a jeżeli pies nie podchodzi.... to analogicznie. Oznakowanie okręgów łowieckich jest bardzo dobrym pomysłem, ale: - na pewno nie będzie na to funduszy, bo po co ? :cry: - a jak pies nam myknie ze zwykłego lasu do oznakowanego okręgu, bo akurat był obok ??? ana Oczywiście, że mam gg, ale korzystam z niego tylko w domu, czyli wieczorem. Podaję numer 1891886
  10. Pika Kochana moja siostro bliźniaczko I Ty Matys Czytałam wszystko i apleję !!! Pax między cheścijany :) Słoneczka moje kochane, wszystkim na chodzi o to, zeby nasze piechole były bezpieczne. Nie zauważyłam (może goopia jestem) żebyście mieli sprzeczność interesów. Jedynie dogadać się nie możecie. Dajcie sobie po razie i stworzymy lobby ;) Ważne jest to, żeby ukrócić proceder strzelania do psów. żeby każde z nas czyło się bezpieczne i żebyśmy nie musieli się martwić o naszych dozgonnych przyjaciół. TO JEST NASZ CEL !!!
  11. ita Przede wszystkim witamy Cię w naszy gronie, ludzi charcio - zkręconych :D Nie jest ważne ile osób Cię zna, ile razy byłaś na wystawach, coursingach. Masz charty i to się liczy. Resztę nadrobimy :lol: Po prostu witaj !!! :lol:
  12. amster Ja draniu, to owszem, ale nie interesy, jeno wiosna chciała mnie sprowadzić do Gorzowa :lol:
  13. Ania Będziemy próbowały z aną sklecić jakieś pismo, petycję, czy coś w tym stylu. Porzebujemy każdego sensownego argumentu, który może nam w tym pomóc :) Jak możesz, to po prostu wpisuj je tu. Możesz w punkatach, będzie łatwiej. Dzieki :*
  14. ana Mail dotarł. Już odpisałam :) Ania Ty chyba nie rozumiesz naszych zamysłów. Nie chodzi nam o żadne kłótnie, tylko o sensowne rozwiązanie, albo próby rozwiązania problemu. Dlatego dyskutujemy. Kazdy ma swoje zdanie, ale chcemy dojść do kompromisu. Tylko spokojna rzeczowa dyskusja może do tego doprowadzić, a nie przeżucanie się teskatmi typu "zjadacze mięsa" itd Poczytaj spokojnie temat jeszcze raz, bo liczymy na Twoją pomoc :) BTW Dobrze by było, gdzybyś nie pisała 4 czy 5 postów pod rząd, tylko wszystko w jednym. Zawsze możesz wrócić, zrobić "zmień" i dopisać.
  15. charciara Chyba, że się dobrzy skończą ;) Pączka to ja widziałam dzisiaj tylko na zdjęciu w dogo :lol: A u nas taka wiosna...., że snieg napadał. Jadę do Gorzowa, tam słyszłam, już przyszła :lol:
  16. Pika Siostro, my nawet równocześnie piszemy :lol: Moje charty są wyszkolone jako tako, ale zdecydowanie lepiej od innych chartów. To fakt. A do lasu z nimi nie pojadę nie tylko dlatego, że szmnuję zwierzynę leśną, ale także dlatgeo, że bałabym się, że mi je ktoś odstrzeli lub w pogoni za sarną wpadną pod jakiś samochód. A poz tym te kleszcze ;) O szacie Rottiego nie wspomnę :D Zdecydowanie masz rację, że zwierzyna czuje zapach psa (zależy czy jestyeśmy na nawietrznej czy na zwietrznej ;) ), ale tym bym się tak bardzo nie przejmowała. To jej tak bardzo nie płoszy, najwyżej dostojnym krokiem się oddalają :D Ale puszczanie w lesie to nie bardzo.
  17. Dziweczyny Ja uważam, że może niekoniecznie zakaz wchodznia z psami do lasu ( od tego są rezerwaty itp) ale w niektórych miejscach albo może we szystkich lasach (nie wiem) obowiązek prowadzenia psa na smyczy (chyba taki nawet jest). Nikt jednak nie zagwarantuje, że ktoś, kto wejdzie do lasu pomimo zakazu go po prostu nie puści. Oczywiście nie mam nic przeciwko puszczaniu luzem psów, które trzymają się blisko przewodnika i tylko w niego są zapatrzone, ale daj ludziom palec, to będą chcieli całą rękę. Fakt pozostaje faktem ,że żyjątka wszelkiego rodzaju mają prawo do życia w odpowiedznich warunkach. Zarówno zwierzęta dzikie mają prawo do spokoju, jak i nasze psy mają prawo do wybiegania. Tylko jak to pogodzić ??? Pika A całkowity zakaz wprowadzania psów to nieeee, bo pomyśl sobie jak fajnie jest jechać sobie na cały dzień na wycieczkę z pieskiem tam, gdzie jeszcze Cię nie było. Albo jedziesz na wycieczkę z psem, a to nagle wyrasta las, przez który wiedzie szlak, a Ty musisz go obejść, albo zrezygnować z obranej drogi. A co, biedak ma siedzieć sam w domu ? :(
  18. charciara Przecież obiecałam :lol: Teraz kolej na Ciebie :lol:
  19. mrówa Miała jednego, ale nie wiem czy czegoś nie sprowadziła. Obecnie może mieć 2, ale głowy za to nie dam. A jak ją spotkasz, to pozdrów od synusia z Poznania :) Jeżeli to ten pies, to musisz przyznać, że imponujący :D Jak Cię to interesuje, wejdź na stronę naszej koleżanki dogomaniaczki variusavis, tam znajdziesz jego zdjęcie :)
  20. Kilim, to z niego :lol:
  21. kungula Poszperaj na chartach, tam coś było. I może nawet namiar się znajdzie :)
  22. To ja dodam cos od siebie na temat zagrożenia, jakie niesie za sobą puszczanie luzem psa np. w lesie. Otóż jak się okzauje sarna zagoniona na mrozie przez psa jest narażona na śmierć, i to nie z powodu samego zagonienia. Podczas szybkiej intensywnej ucieczki jej organizm bardzo się rozgrzewa. Na mrozie grozi to zapaleniem płuc, a co za tym idzie śmierć ! Może o tym nie wiecie. Ja wiem - od mysliwego ! Należy jeszcze nadmienić, że zimą jest zdecydowanie mniej pożywienia, zwierzęta oszczędzając energię poruszają się znacznie mniej. Dalczego mamy je narażać na wycieńczenie organizmu ? Piszę to wszystko dla uświadomienia, faktu, że należy dbać o zwierzęta dzikie i chronić je. Co oczywiście, nie zmienia mojego nastwienia do myśliwych i tego, że strzelanie do psów uważam za niedopuszczalne i karygodne.
  23. A potem o ścianę i pod kilem :evilbat:
  24. charciara W ogóle ten, co wymyslił wczesne wstawanie załuguje na gilotynę :evil: :lol:
  25. A ja nie mogę znaleźć Poznania.
×
×
  • Create New...