Jump to content
Dogomania

draka

Members
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by draka

  1. draka

    Pies do uspania?

    wrzucam jeszcze jedna fotke
  2. draka

    Pies do uspania?

    rocki napisal wczesniej ze nie wyobraza sobie 45 kilowego psa z kolkami zamiast lapek...no to rocki patrz: boss nie chodzi od 5 lat. miewa sie dobrze i wszystkich pozdrawia :wink: ps.czasami powinnismy sie dobrze zastanowic-czy uspienie psa (mowi sie uspac? :-? ) to akt litosci i wielkodusznosc czy zdjecie z siebie problemu..zwierzak to odopwoedzialnosc-badzmy odpowiedzialni do konca.mowiac-kocham mojego psa-niech przemawia przez nas prawdziwa milosc a nie hipokryzja. i nie jest to aluzja do jakiejkolwiek osoby wypowiadajacej sie w tym temacie tylko taka ogolna uwaga i maly apel. trzymajcie sie cieplutko.
  3. jezeli to nie stafiki to sprawa sie od razu sama rozwaze..ale jesli jednak tak to powiedzcie-czy im sie obcinalo kiedykolwiek uszy?? zawsze myslalam ze nie..tu fotka : pomyslalabym ze to amstaffy ale tu prosze-link do strony... http://planeta.terra.com.br/lazer/bulls/staffordshire.htm
  4. draka

    zdrowie maluszkow

    no wiec pieski w papierach beda na literke t a jak w domu bedzie-tez jeszcze nie wiem...
  5. draka

    zdrowie maluszkow

    no to ja pierwsza bede :D dzieki tufi- :laola: moge wam pokazac tego oto pana: :iloveyou:
  6. draka

    zdrowie maluszkow

    no wlasnie..ciagle nie ma zdjec..tez bym chciala juz zobaczyc :wink: tufi wylapala rudzielca ja wiem ze moj bedzie bialy-tylko nie wiadomo czy ten z czarnym uszkiem czy oczkiem :D sie okaze jak podrosna troche 8) ktos ma jakies fajne pomysly na imie? takie troszeczke smieszne mogloby byc-i zeby do prosiaka pasowalo :roflt:
  7. draka

    zdrowie maluszkow

    tufi widzialas je juz??czy z emocji nie spisz? :sweetCyb: ja bede w gdanku od przyszlego tygodnia wiec dopiero wtedy...ale sie juz doczekac nie moge. chyba codziennie wpadac w odwiedziny bede.. :drinking: :wink: a ze sie wybral sam to wiem :D moj sie wybiera miedzy dwoma podobno-ale ja za jednym bede optowac szczegolnie :biggrina:
  8. :new-bday: czekalam czekalam czekalam (z reszta nie tylko chyba ja na tym forum :D )i na suczke co prawda sie nie doczekalam........ale za to na 7 zdrowych slicznych(tak mysle :wink: )pieskow. relkamy robic nie chce wiec bez nazwisk :wink: ale radosc wytrzymac nie pozwolila wiec sie nia z wami dziele! :D jak juz wiadomo bedzie ktory moj to od razu pisze :) TUFI ty tez sie odezwij jak tam twoje plany-bo ciekawa jestem czy rodzina bedziemy :popcorn: ps.swiniaczek w domu bedzie aaaaaaaa!! :B-fly:
  9. hmm..mowicie ze nia ma czegos takiego jak pies niejadek-znaczy ze kazde wybrzydzanie to proba wymuszania i wina panci bo rozpiescila? patrzcie jak to sie czlowiek cale zycie uczy..powinnam porozmawiac z hodowca ze wcisnal mi tak rozpieszczone 8-tygodniowe szczenie..niedobry.. 8) na pewno? dorzucam od poczatku-po prostu sprubowalismy jednej karmy drugiej potem tak potem siak stanelo na suchym z dodatkami-ona to je od malego do tego jest przyzwyczajona-nic na mnie nie wymusila po prostu to jej smakowalo-dla mnie to normalne ze na kolacje wsypuje psu do michy suche i dorzucam np troche pasztetu-tak samo jak normalne dla was jest przygotowywanie jedzenia po swojemu, gotowanie, wizyta u rzeznika itd...brenda jest osobnikiem psim skrajnie uleglym. taki typ. poprosilismy hodowce zeby nam pokazal najwieksza ciape z miotu-padlo na nia. miala byc szczeniakiem podporzadkowanym, zdominowanym przez inne szczeniaki-chcielismy uniknac problemow w przyszlosci glownie jednak chodzilo o to zeby nie wlazla na glowe naszemu 11 letniemu schorowanemu owczarkowi niemieckiemu-nigdy nie musialam specjalnie jej niczego uczyc udowadniac. obylo sie bez pokazow sily. jest slodka przylepna ma mily charakter (na tyle mily ze chcemy (ja z brenda;) ) zrobic kurs i od wrzesnia udzielac sie w ramach dogoterapii) no ale nie o to tu chodzi-w moim przypadku po prostu jedzenie nie rowna sie nie przestrzeganiu herarchii-pies swoje iejsce zna a dostauje kulki ze srem.zgroza. jak mu w koncu cos odbije to dam znac..w koncu to prawie 4-letni amstaff :evilbat: a powaznie to mysle ze nie mozna podciagac wszystkiego pod jedna kreske-kazdy zna swojego psa i jego charakter i zgodnie ze swoja wiedza postepuje.
  10. Zlosnica: wiem jak sumiennie i konsekwentnie wychowujesz swojego piesa i co dzieki temu zyskujesz :wink: silna reka=grzeczny bulik. kwestia jedzenia jest jednak dla mnie niezrozumiala..jesli pies nie lubi samego suchego-czemu mu tam nic nie dodac? jakas przyjemnosc niech ma. my tez lubimy zjesc smacznie-a nie tylko zdrowo. glodzic psa po to zeby zarl w koncu to czego nie zarl bo mu nie smakowalo? serca nie masz :evilbat: a wrzucic cos do kulek to nie jest problem-wiem bo brenda samego suchego tez nie ruszy :-? z tym ze ona to juz w ogole niczego nie ruszy-znaczy ze swojej miski-z kota za to bardzo chcetnie..albo z reki panci..albo ostatecznie ze swojej jesli pani stoi nad micha drac sie kici kici i udaje ze nie patrzy i nie widzi bron boze jak pies sie skrada z tylu zeby wyjesc szybciutko wszystko zanim kocur przyleci. podsumowujac-oddzwieczyc sie trzeba czasem piesowi serem w kulkach za to ze jest..partnerem naszym :wink:
  11. haa :D czekam i czekam na prosiaczka-znaczy prosiaczke a jesli chodzi o hodowle to mysle ze twoje podejzenia sa sluszne :wink: nie chce nic mowic glosno bo jeszcze zapesze-generalnie to mam strasznego pecha bo ciagle cos nie wychodzi :bigcry: ale w koncu (mam nadzieje ze juz jesienia... :roll: ) w domku pojawi sie sliczny maly rozowiotki bullek :iloveyou: (ma ktos odsprzedac kennel klatke? :wink: )
  12. ja tezz czekam juz dlugo.....aaaa....grrrrrr....rok to na pewno..zanim beda warunki zanim bedzie szczeniak..juz sie nawet przyzwyczailam do tego czekania.. :roll: raz psiak mial byc juz w maju ale okazalo sie ze caly miot zdechl :( i teraz czekam-we wrzesniu jesli wszystko dobrze pojdzie maja sie urodzic szczeniaczki:D ale chociaz to malo przyjemne czasami warto troche dluzej poczekac-takie jest przynajmniej moje zdanie :wink:
  13. hej:) znalazlam w necie fundacje dzialajaca na terenie trojmiasta-i umowilam sie na przyszla niedziele. Pani ktora ze mna rozmawiala powiedziala ze uprzedzeni nie sa i ze liczy sie charakter-tak wiec oby brenda celujaco zdala wszystkie testy.. :) jedyne co moze stac na przeszkodzie to to ze niektorzy rodzice moga sie bac amstaffa...no ale zobaczymy.
  14. dzien dobry. zwracam sie tu z prosba do wszystkich ktorzy mogliby mi pomuc-do osob intersujacych sie dogoterapia moze nawet sa tu tacy ktorzy sie tym zajmuja. zywo zainteresowalam sie tym tematem i chcialabym sprobowac. czy ktos wie czy w gdansku sa organizacje do ktorych mozna zglosic sie na kurs itd? mam tez pytanie czy rasa psa odgrywa role? czy bardziej licza sie cechy charakteru-odpowiednio testowane? :-? na razie jestem totalnym laikiem jesli chodzi o wszelkie szczegolyu dlatego tez bylabym wdzieczna za informacje.
  15. od kiedy plowy=rudy? :o zawsze mi sie wydawalo ze plowy to taki bladozolty jakby..piaskowy..a rudy taki bardziej czerwony. a pomiedzy plowym a rudym jest jeszcze masc nazywana zolta..nie wiem jak to jest u bulli ale np u amstaffow rude psy nie maja wpisywanej do metryki(badz rodowodu) masci plowej. plowa to jest np moja brenda a nie powiedzialabym wcale ze jest ona ruda :-? tu jest np taka fota-plowy to jest ten pies po lewej...juz predzej rudym nazwalabym tego po prawej..
  16. wstrzelam sie w temat na chwile z paroma fotkami z popoludnia;) bryndal pozuje;) odpoczywa i cierpliwie znosi molestowanie panci...
  17. a oto my:D
  18. jeezuuu...te pieroSZki to z rozpedu.............. :o
  19. nie znam sie co prawda na zlamanych chrzastkach i tym podobnych :-? ale jesli to kwestia klapania po prostu na glowe (co nie zawsze znaczy ze ucho zostalo przyciete za krotko..... :roll: -patrzcie na mojego psa-specjalnie poprosilam weta zeby obcial troche dluzej niz zwykle astom) jak juz pisalam wyzej trzeba cierpliwie bandazowac. nie zawsze wszystko wychodzi od razu idealnie. brenda 2 dni po zabiegu wygladala ok. i nagle plac.. najpierw jedno potem drugie. uszy wygladaly jak dwa rozowe pieroszki. bylam wsciekla bo myslalam ze to wina weta...a az do wawy jechalismy-bo tam niby lepsii specjalisci. olsztynsku weterynarz kazal uszy bandazowac-wiec bandazowalam-wygladalo to w ten sposob ze z np papieru toaletowego-takiego dosyc sztywnego-zwijalam rulonik-dlugosci ucha-wkladalam do srodka na sztorc-tak zeby ucho go otaczalo-i wszystko zawijalam dosyc ciasno bandazem-i mialam psa kosmite przez miesiac(hmmm..to chyba byl miesiac-tak mniej wiecej)ale sie oplacalo...zycze powodzenia! tu na zdjeciu brenda ma 6 miesiecy-patrzcie jakie ladne ucha!! :wink: sorry za jakosc zdjecia :oops:
  20. :D strasznie sie ciesze ze moja psiuncia sie podoba!:) CHI: twoja ekipa tez robi wrazenie!!!super! do mnie i do brendy tez dolaczy bullek-bullka znaczy..ale dopiero po wakacjach:/ buziak dla wszystkich
  21. ozywiam temat troszeczke-hej-wklejajcie zdjecia! :D pozdrawiam!:)
  22. brenda i leon:) brenda i najlepszy kumpel-salim
  23. wesolych swiat dla was wszystkich! na dole sesja lozkowa mojej prosiaczki :wink:
×
×
  • Create New...