Jump to content
Dogomania

draka

Members
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by draka

  1. draka

    Tuffi Boy Buteo

    ekhm...ja przepraszam za ignorowanie tak oczywistych przejawow meskosci :oops:
  2. draka

    Tuffi Boy Buteo

    znalazlam jeszcze taka suczke :wink: [img]http://www.bullterrier.co.nz/harlequin/images/Harlequin_Black_Onyx_9_monthssmall.JPG[/img]
  3. chociaz ja nie z tej grupy chcialam przekazac pozdrowienia :wink: mialam dzis przyjemnosc napatrzec sie na te wasze male cudenka na wystawie w gdansku-tak sie milo zlozylo ze terrierry typu bull byly na tym samym ringu co yorki. gapa z zadnym sie chyba nie zapoznala-bardziej interesowaly przepychanki i szarpanina z innymi bullowatymi (oczywiscie w pozytywnym sensie-takie glupawe zabawy bulli :wink: ) ja w tym czasie ze zdumieniem gapilam sie z jaka klasa i spokojem maluchy znosza czesanie fryzowanie i generalnie wszystkie potrzebne przygotowania do wystawy :) boskie jeszcze raz pozdrawiam :wink:
  4. draka

    Gdańsk 20.02.2005

    jako ze mieszkam najblizej i najszybciej dotarlam do domku powiem ze bylo sympatycznie :beerchug: o wygranych i nie napisza ci ktorzy moze bardziej uwazali.. :wink: moze tez wstawia jakies zdjecia?:) (marku.. :wink: ) gapa malo sie nie obsikala ze szczescia ze tyle pieseczkow mi odpadaja rece no i okazalo sie ze moj pies taki gnoj ale piwka nie odmowi 0X
  5. [quote]Np. ja wiem, ze wlasciwie Tosa nie powinna w zadnym wypadku ugrysc czlowieka ![/quote] zaden pies nie powinien...:roll: amstaffy sa psami radosnymi-zakochanymi w ludziach..rasa w przeszlosci wykorzystywana byla do wal z innymi zwierzetami-nigdy nie bylo w nich agresji do ludzi! inna sprawa ze to prawie dorosla znajdka-w takim wypadku zastanawialabym sie co z psa wyjdzie-BEZ WZGLEDU NA RASE. ale sama najlepiej wiesz jaka jest sunka bo z nia bezposrednio obcujesz. wiec ciezko cos doradzic tylko z opisu na forum. jakie sa te psy? ja bym powiedziala ze fantastyczne, pelne energi, wesole, zapatrzone we wlasciciela (co innego bullki :-? ale to nie topic o tym :wink: ) obserwuj niunie. jesli juz zauwazylas ze jest spokojna wobec domownikow, takze twojej drugiej suki mysle ze nie powinno byc problemow. nie demonizuj tej rasy-to zupelnie niepotrzebne. z reszta sama masz juz psa bojowego (bo tosy tez walczyly prawda? :evilbat: ) wiec wiesz jak piesa twardko wychowywac :wink:
  6. draka

    Gdańsk 20.02.2005

    ah..w koncu jakas wystawa kolo domu :lol: mam plana zalatwic aparat i moze uda sie napstrykac dogomaniakom jakis fotek :wink: do zobaczenia jutro! powodzenia!
  7. draka

    Gdańsk 20.02.2005

    wlasnie-a kto z dogomaniakow bedzie jeszcze? my z gapa stawimy sie z samego rana :D zycze wszystkim powodzenia!!
  8. draka

    Gdańsk 20.02.2005

    mozna zabraz siebie i psa tylko jako widza? chcetnie bym wpadla popatrzec...
  9. czesc wszystkim.... po prawie 4 latach zycia w spokoju w koncu stalo sie....slodka kochana astka zaatakowala naszego owczarka z ktorym od 8 tyg zycia wsponie sie wychowywala...od poczatku.. od 2 lat nie mieszkam juz z rodzicami-bredna(ast)-calkiem moja suncia zostala razem z nimi. stwierdzilismy ze tak bedzie lepiej-dom z ogrodem, klapa w drzwiach-pies powiedzmy wiejski przyzwyczajony do latania na dwor kiedy chce przywiazany do naszego drugiego psa-prawie 12 letniego owczarka niemieckiego..razem spaly jadly bawily sie. szkoda mi bylo ja zamykac w bloku..wiec zostala w olsztynie.. niunia grzeczna. nigdy nie bylo zadnych problemow-od malego miedzy psami i ludzmi..bez strachu spuszczalam ja w parku na imprezach itd :wink: taki rodzinny cukiereczek :fadein: w rodzinie ogolem 6 psow-u ciotek wujkow itd-sweta dluzsze weekedny psiarnia sie spotykala i byl luz... miesiac temu (z tesknoty za 4-noznym) sprawilam sobie kolejnego psiaka-z zamyslem ze bedzie psem blokowym :wink: pierwszy wyjazd do domu..stres..czy sie dziewczyny zaakceptuja czy nie bedzie zgrzytow...mala jeszcze szczeniaczek-slodka i wesola..lezie do kazdego psa..moze nawet za ufna..boss(owczarek) stary i marudny mala obszczekal i pogonil (gapcia zero instynktu samozachowawczego..bez strachu lezie w paszcze lwa..) postanowilam ja trzymac na smyczy w domu bo strach czy jej dziadzio nic nie zrobi...ale zdazyla sie pierwsza chwila nieuwagi-slysze ze boss warczy ide zabrac mala..ale zanim dolecialam slysze warkot bulgotanie i skowyt bossa...brenda (ast) jakby w szale....w ogole mnie nie slyszala....zlapala go i sie rzucala na bokli z uchem bosa w gebie a ja nie moglam jej odciagnac...przylecual ojciec puscila...SZOK. zwlaszcza ze brenda wcale nie niankowala malej..raczej traktowala ja obojetnie:/ pozwalala sobie wlazic na glowe jak miala dobry humor..jak nie to sie opedzala, nie robiac krzywdy ale zebami...po tym ataku staralismy sie uwazac....dzien potem kolejna chwila nieuwagi i powtorka z rozrywki..boss zawarczal na gape zanim dolecialam brenda juz byla na bosie..horror....pies w szale..ja nigdy nie widzialam czegos takiego..jakby nie mogla go puscic byla glucha..osliniona z taka furia i pasja...byl krzyk placz lanie woda zrywanie na sile podzialal spokojny glos taty po calkiem sporej chwili....boss z zakrwawiona glowa i naderwanym uchem :cry: a brenda? brenda jakby nagle oprzytomniala..pomerdala ogonem spojrzala na nas bledyn wzrokiem-kiedy gapy nmie ma w poblizu inny pies...teraz leza sobie wspolnie z bossem jak zawsze..jakby sie nic nie stalo...gapa zostala wywieziona spowrotem do gdanska :cry: ratuuunku!!!! pierwszy raz widzialam swojego psa w takim stanie-koszmar!! co sie stalo???? czy to instynkt maciezynski tak nagle sie odezwal?? czy mozliwe ze brenda bronila gapy?? czy moze tak sie zachowywac w stosunkiu do kazdego innego psa jesli bedzie warczec na mala? czy jak gapa podrosnie to sie moze zmienic?? ratunkuu:((((((((( stanal przede mna dylemat-co zrobic? przywiazalam sie juz do gapci...lecz przede mna nie jeden jeszcze przyjazd do domu...bosik nie bedzie zyc wiecznie ale beda na pewno inne psy.......co zrobic....co sie stalo z moja brenda?? :cry: przepraszam ze taki dlugi post..mam nadzieje ze komus bedzie sie chcialo przeczytac... licze na wasza pomoc pozdrawiam cieplutko :(
  10. troche na chwilke odbiegne od stafikowego tematu-korzystam z aparatu poki moge..wybaczycie mam nadzieje :wink: dzisiejszy spacer.. [img]http://foto.onet.pl/upload/26/52/_418718_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/8/16/_418720_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/1/18/_418724_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/23/78/_418726_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/10/77/_418732_n.jpg[/img]
  11. co by nie napisala jakakolwiek gazeta-->co upowaznilo policjanta zeby zastrzelic zwierze? :o 3 strzaly? zeby go zabic wystarczyloby strzelic raz-3 strzaly to wyraz zlosci okrucienstwa..wyzyl sie na psie..nie wiem czy roztrzasacie najwazniejszy aspekt tej sprawy.....
  12. moim pierwszym TYLKO MOIM PSEM byla bardzo trudna amstaffka..i dalam rade..nie potwierdzam teorii o amstaffie bardzo trudnym psie..kazdy pies w koncu musi byc tym pierwszym...z zapale,m i zamilowaniem do psow dasz rade...bullowate to kupa radosci i tez odpowiedzialnosci-byc czujnym uwaznym z pasja i zamilowaniem-kazdy bull twoj-pozdrawiam:)
  13. sluchajcie porownywanie bullowatych do labow to wedlug mnie przesada..i to spora...jasne wszyscy kochaja swoje psy ale troche obiektywizmu :o osobiscie mialam amstaffke ktora rzucala sie na ludzi-moje bledy w wychowaniu? watpie...pies byl psychiczny i chociaz bardzo go kochalam-ezero zaufania. nigdy bym go nie sposciala GDZIEKOLWIEK ZE SMYCZY. drugiego psa (tez asta) wychowuje tak samo i jest psem do rany przyloz. i znam wiele takich bullowatych co nie zmienia faktu ze mam do tych psow respekt..to nie jest labek. a to ze i wsrod labow zdazaja sie psychole to norma-w kazdej rasie sie zdarzaja..z tym ze bullowate (ktore do psycholstwa doprowadzic mozna latwiej powiedzmy niz inne rasy) jak juz sa niebezpieczne to na prawde sa. bo jamnik was nie zagryzie a bull i owszem (u nas w olsztynie na jednym z osiedli i amstaffka zagryzla matke wlasciciela -kto o tym slyszal ten slyszal. swego czasu bylo glosno...) inna sprawa jamniory. zabawa w psich rasistow jest dosyc zabawna w momencie w ktorym bawia sie w nia wlasciciele najbardziej kontrowersyjnej w naszym spoleczenstwie grupy psow. mocno cierpie przez to ze nie moge mojej slodkiej amstafki puscic w parku bez kaganca...bo sie ludzie boja..bo tylko jak wychodze z kolega (miejscowym karkiem z wielkim bialym pitem :wink: ..swoja droga mam ristekpa za psa wsrod wielu okolicznych hmm mieszkancow :wink: ) to sie boja zapyskowac i wtedy pies szaleje do woli...a wolalabym zeby im sie otworzyly oczy i zamiast byc pyskatymi zaczeli byc bardziej odpowiedzialni-bo agresja panuje nie tylko wsrod bullowatych.. podsumowujac.. nie bronilabym slepo prosiakow nie widzac ich wad...mam takie, psy tak sama wybralam ale z pelna swiadomoscia jakie te psy sa...poki co mam szczescie..astka jest super lagodna kocha psy i ludzi gapa jest jeszcze szczeniaczkiem i kocha generlanie wszystko...zobaczymy co bedzie jak podrosnie :evilbat: salim-pies kolegi tez kochal wszystko i wszystkich- podrosl i nie toleruje zadnych innych psow..coz.. a jamnika tez mialam i nie uwazam zeby mu czegokolwiek bralowalo 0X
  14. moze byc jeszcze tak ze w wypadku mojej suki hodowca...powiedzmy ciutke kombinowal...mala przyjechala malutka i drobna..(troche za pozno dokarmiana jeszcze poza granicami polski :wink: ) w tym wieku powinna byla wazyc wiecej...a tu psikus..dodatkowo okazalo sie ze nie chce jesc..suchej nie tego nie tamtego nie..zeby troche nadrobic zostal opracowany inny system....zamiast polowy suchego- rzeczy ktore ona po prostu zjada. nie jest dobrze kiedy w maluch w tym wieku chodzi nienajedzony-sami wiecie jak one teraz szybko rosna..jak powinny rosnac..no to tyle gdybania :wink: pozdrawiam
  15. No ba ! Ona jeszcze dostaje skrzydełka, korpusy i podroby... A ty się twarogiem przejmujesz ... :wink: masz jakies zastrzezenia do mojego sposobu zywienia szczeniaka? mysle ze ktos kto hoduje psy juz ladnych pare lat ma choc blade..pojecie na ten temat (ja stosuje sie do zalecen hodowcy) a moze chcesz mi cos doradzic badz zaproponowac-chetnie poslucham paru madrych rad 8) aha-jesli chodzi o twarog to dostaje 1/4 kostki.
  16. twarog chyba bede mieszkac z mandarynkami-co ja mam....papuge chiba jakas 8)
  17. kiedy ona na pol barfie juz jest....kulki sypie na razie z roznych probek zeby zobaczyc ktore lubi najbardziej (a nie wydawac bez sensu kasy) i jak narazie rzadzi nutra z jagniecina...ale dostaje tez juz tluczone skrzydelka i korpusy i podroby a na sniadanie codziennie twarozek...pan hodowca tak kazal :wink: z tym twarozkiem cyrk najwiekszy bo tez na chama laduje... mam nadzieje ze to sie wszystko jeszcze zmieni.. :-?
  18. o tym ze mam astke niejedzaca niektorzy na forum juz wiedza.....i jakby na przekor powiedzeniu-nic dwa razy sie nie zdazy-od soboty mieszka ze mna bulinka-NIEJADEK AAAAAAAA :evil: szlochac mi sie chce co rano siedzac na podlodze przy misce z twarogiem z reka w paszczy malej ladujac druga twarog do gardla...martwi mnie to szczegolnie ze ona teraz rosnie....tzn rosnie slabo....poprosze o jakies pocieszenie ...ewentualnie rady-moze sa jakies sztuczki na przekonanie piesa zeby zarl wiecej....? :wink: poza tym super :D mala jest slodka i mila i nawet nie niszczy za duzo :wink: aha..i na razie roboczo nazywa sie gapa..( dla niektorych gabriela 0X ) pozdrawiam serdecznie :wink:
  19. jak by mi brenda zaczela wciagac wszystko jedna dziurka od nosa to bym krzyzem padla i lezala ile by bylo trzeba-w ramach podzieki :wink: niunia woli dniami glodowac niz zjesc to na co aktualnie nie ma ochoty...NIENORMALNA amstaffka :o z tym ze ja sie juz przyzwyczailam.... jesli chodzi o parke swiniowatych w domu to ja sie bede mogla dzielic spostrzezeniami z dzialu astka kontra bullka :B-fly: ale to za jakis czas...bryndal na razie zostaje u rodzicow..a ja juz jutro odbieram moja dzidzie :baby: zegnaj swiety spokoju :evilbat:
  20. draka

    zakoceni.pl

    moper z moja kolezanka-persik strzyzony :) http://g.myspace.com/00038/18/06/38726081_l.jpg
  21. staficzka czy amstaffka..... :roll:
  22. piekny maluch. sliczny kolor:) wydaje mi sie ze to ucho ktore ty opisujesz jako prawidlowe wcale takie nie jest :-? powinno wygladac jak to po prawej raczej...ale sie nie upieram. na pewno jesli zajrzy tu jakis znawca hodowca to sprawa sie wyjasni :wink: ps.skad jest szczeniaczek?
  23. o jaki topic fajny!! a ja dopiero teraz widze.. :-? jesli o kotki chodzi to ja szybciutko sie swoim kocurem pochwale :wink: to mopper..persik z tym ze regularnie strzyzony-jak znajde wrzuce gdzies fotke gdzie lepiej widac(praktycznie bo nie moczy klakow w kuwecie... :roll: ) a tu okropny pies morderca..brenda odkarmila leona wlasnym mleczkiem-troche przeze mnie wspomagana. miala akurat ciaze urojona. robila wszystko-masowala brzuszek lizala zjadala co trzeba... :-? pozdrawiam :D
  24. draka

    Pies do uspania?

    ty podejrzewasz a ja ci mowie-mowie bo wiem bo to mojej mamy pies-straaaasznie meczoce to moze jest wyprowadzanie go na spacer-albo inaczej-dla niektorych byloby. bosowi srednio to robi...bawi sie z brenda gryzie patyczki-na wozeczku potrafi zasowac bardzo szybko aczkolwiek zadko to robi..ma juz 11 lat. 70-letni dziadek raczej nie rozpacza ze podczas maratonu przybiegl ostatni.poza tym malawaszka powiedziala reszte...wydaje mi sie ze najedzony i dopieszczony ma lepiej niz gdzies zakopany :evilbat:
×
×
  • Create New...