Jump to content
Dogomania

Dolphine

Members
  • Posts

    729
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dolphine

  1. to to zdjecie powyzej, dla leniwych i ciekawskich, Aga co tu mowic, pieknie :) to jest AGA i TAJRA
  2. sluchajcie tu jest po prostu fantastycznie :) i coraz wiecej tych z 3 z przodu... Mami mysle ze przesadzasz....nikt ci przeciez nie zarzuca ze jestes z tej zlej mlodziezy, ale sama przyznasz ze jest jej sporo....a swoja droga z jakiego przedmiotu sprawdzalas klasowki?Velox opowiedz o lodach z beczki..ja nic o tym nie wiem...
  3. Megi brawo! o dropsach nie bylo :) a byly 2 smaki, owocowe i mietowe..i bylo maslo solone i ser zolty , ktory dostawalo sie w szkole albo na religi bo byl z darow, tylko ten zolty ser byl jakis pomaranczowy, i byly jeszcze slodycze na gwiazdke od naszych przyjaciol zza wschodniej granicy, w takich plastykowych pojemnikach, i byly paczki swiateczne ktore rodzice dostawali dla dzieci w pracy !
  4. Mami - spokojnie, nie wszyscy sa zli :) to bylo tak ogolnie :) poza tym z pstu Gizia mi wychodzi ze on jest nauczycielem :), Giziu czego uczysz? a dopuszczony?? to co to za ocena? w przeliczeniu na nasze? Mami - sama piszesz ze mlodziezy teraz latwiej :) i zgoda, sama widze jak moj syn odrabia lekcje, wypracowanie - w kompie, bo samo bledy podkresli, poszukac informacji - w necie lub w encyklopedii z CD romu, a za naszych czaso :) wiem brzmi strasznie, to encyklopedia byla dostepna w bibliotece i wszystko trzeba bylo przepisac, a jak ktos mial w domu 4 tomowa PWN to byl strasznym szczesciarzem. Teraz nawet sciagi piszecie w kompie a nie recznie na paskch ....... Z zamierzchlych czasow to ci lepsi i co mieli farta to spiewali i tanczyli w zespole GAWEDA :) ....i byli strasznie zarozumiali...wiem bo mialam w klasie kolezanke z Gawedy :P
  5. Szybszy - oki, ale ja zupelnie nie znam lasku mlocinskiego, nawet nie wiem gdzie to jest. jakis punkt zbiorki moze chociaz podaj, bywasz tam czasami to pewnie wiesz jak tam dotrzec :) Wow a jaki to film? o zaprzegowcach?
  6. noooooo a nowy komplet dostawali tylko wzorowi uczniowie :) i trzeba bylo miec uzywane ...
  7. wow wow wow jest kaseta, jutro skopiuje, wysle w poniedzialek 13 stycznia, polecony - priorytet, wiec max 2 dni i dostaniesz!
  8. ustalmy tylko godzine :)jest szansa zebysmy jutro do popolunia sie zmowili? ale juz tak na bank? i w jakim miejscu - dokladnie, zebym mogla ewentualnie przekazac komu trzeba. Jesli to wyjdzie to pokarza nas w POLSACIE, mam nadzieje ze nikomu to nie przeszkadza?
  9. my tu tak gadu gadu, wspominki kominkowe, a tu mial powstawac album rodzinny!!!!!!! gdzie sa zdjecia? co juz wszyscy chetni i odwazni sie pokazali? nie wierze!!!!!!!
  10. a ja moge jeszcze sprobowac sciagnac ekipe z dziennikarzem i kamera, nich pokarza ludkom jak mozna spedzac czas w niedziele, a co. Co wy na to?
  11. eeeeee tam, odkad wiem ze sa tu starsi to mi nie przeszkadza. Ulicy Marchlewskiego juz dawno nie ma, teraz jest Jana Pawla II....
  12. oj o tym to nikt nie mowil :) ja pamietam czekolade i papierosy na kartki :) i miesko i buty..... i nawet mleko - teraz takiego nie ma ale wtedy bylo na kartki dla dzieci - mialo tluszczu 5,8% a teraz najtlustsze ma 3,2% :(
  13. spoko, my na TAK :)
  14. tak tak ! wlasnie kapsle! glownie w trakcie wyscigu pokoju - a jeszcze jak ktos mial z PEWXOWEGO piwa, albo odwazyl sie wyciac flagi z atlasu do geografi, to byl gosc i mial najlepsza ekipe kolarska, odcinki specjalne, lotne premie, gorskie odcinki z kraweznika.... i hula- hop bylo, i dziewczyny graly - skakaly w gume! a to byl towar deficytowy.a w panstwa scyzorykiem ktos gral? albo w pikuty ? tez scyzorykiem. no i cale godziny spedzane na trzepaku :) to ci bylo zycie....
  15. a obok Zwirka i Muchomorka to byl jeszcze KRECIK, RUMCAJS, hit bajek czyli BARBAPAPA o takich stworkach z gumy nie gumy co sie we wszystko zamienialy, poza tym PIPI LANKSZTRUM, NIKOGO NIE MA W DOMU, Zaczarowany olowek, Bolek i Lolek, Reksio, glupia pszczolka Maja, i STUDIO Gama, STUDIO 2 - w soboty, a w ogole to program telewizyjny zaczynal sie po 16, w soboty byla Planeta Malp, w czwartki KOJAK albo COLOMBO, w poniedzialki teatr.....i najgorsze - w soboty i to kazda chodzilo sie do szkoly! czasem tylko ktos przynosil wiesci ze na zachodzie to dzieci nie chodza w soboty do szkoly!
  16. no to musisz paluszki podkulic , albo tasaczkiem ciach ciach... i butki beda dobre :) ooooooo wiem, mozesz w bucikach obciac czubki, paluszki wyjda na wierzch i wszystko bedzie ok :)
  17. nie wiem jak w innych miastach, ale w Wawie jezdzily 'ogorki' a najwieksza frajda bylo miejsce obok kierowcy, mozna sie bylo oprzec brzuchem o takia wielka wystajaca z podlogi maske (te autobusy silnik mialy w srodku i byl taki silnik przykryty taka kopula) no i jak sie udalo zajac te miejscowke to byl szczyt szczescia bo sie wygladalo przez przednia szybe... aaaaaaaaaa i byly wtedy lody bambino, i ptys do picia - taka obecna fanta - i oranzada w warzywniaku w takich szklanych butelkach co sie tak fajnie otwieraly, taki szklany korek z drucianymi zaciskami i ta oranzada byla bezbarwna a czasem rozowa :) i kosztowala 1,50, i jeszcze byly na rogach ulic takie wozki - saturatory ze szklanka na lancuchu i mozna sie bylo napic wody sodowej z sokiem lub bez, potem sprzedajacy odwracal szklanke do gory nogami, przyciskal guzik wyskakiwala fontanna, oplukala szklanke i mogl pic nastepny klient, a ta woda byla z wodociagu - kranowa znaczy sie, i wszyscy pili z jednej szklanki i nikt sie nie bal AIDS ani innych chorob, i byly jeszcze takie szklane syfony na wode gazowana i mozna je bylo nabijac u tzw. sodziarza albo wymieniac w warzywniaku na pelne.........jak mi sie cos przypomni to dopisze :) BULDOG, GRZES uzupelniajcie moje ciekawostki jaik o czyms zapomnialam :)
  18. to wyzej to moje :)
  19. no dobra dobra, troche mi sie pomieszalo, ale widze ze sa tacy co wiedza o co chodzi. Tak czy inaczej juz mi lepiej, bo znajomosc tematu wskazuje ze grupa wiekowa z 3 z przodu jest wieksza niz przypuszczalam, ale fajnie. A z "niewidzialna reka nr...." to bardzo chcialam sie kiedys spotkac, i tez chcialam taka byc...niewidzialna reka numer2643 przyniosla sasiadce kubel wegla, hihihihi....to byly czasy. A pamietacie lizaki Kojaki w kolorowe paseczki? albo groszki w takich okraglych pudelkach z dziurka zeby je mozna bylo wysypywac, byly owocowe i kakaowe, albo gume do zucia Bolek i Lolek nie wspominajac o Donaldowie z historyjka.....a kapcie JUNIORKI w ktorych trzeba bylo chodzic w szkole i granatowe fartuszki, z koniecznie przyszyta tarcza? gdzie te czasy....
  20. tak tak byla dobranocka o Sloniu Dominiku, byl z porcelany, mieszkal w ogrodku, a chlopiec co go mial karmil go witaminami i dlatego wyrosl na giganta z porcelany. Mamusia byla fajna w tej bajce, i tatus, zawsze spoko i z fajka....i zlodzieje co chcieli Dominikowi odpilowac kly, aaaaaaaa i Dominik mial kolezanke mrowke :)
  21. Szybszy - a skad u Ciebie nagle 4 husky? klonowanie sie odbylo czy jak?
  22. co do zdjec powyzej to: na saniach Sandra (corka Szybszego) i moj 6 latek poza tym psiaki: malutka Tasza - urwis jakich malo, Dzena, Rajca, Kazan, Viki i Conor
  23. jasne!!!! a teraz drogie dzieci pocalujcie Misia w du...e jeszcze byl Gucio i Cezar, Teleranek z kogutem, I Cudaczek co spiewal:to futerko jest lepsze, to futerko miec wole...... i byla w tej bajce taka babcia z wielkim nosem co nosila w torebce szczura Ogryzka :) i byl Pan TIK-TAK, i Adam Slodowy w programie lubie majsterkowac :) i mail taka magiczna strzalke i robil samolot z puszki, korka i sznurka albo inne cuda :) i wszyscy tez tak chcieli umiec, mam nawet ksiazke z jego pomyslami, mozna pec ze smiechu :) :microwav: :multi:
  24. wlasnie, allegro to dobry pomysl, mozna czasem cos tanio trafic :) (pod warunkiem ze nie sa to husky, albo inne zwierzaki!!!!!!!!!!!!!!) poza tym nie ma w Katowicach gieldy narciarskiej? uzywany sprzet nie powinien byc drogi...
  25. ha, a ja jestem na zwolnieniu i mam wlaczony komp przez caly czas...wiec tez tu posiedze....a teraz chwilowa przerwa, musze wjsc na ten mroz bo futro sie domaga spaceru, pewnie chce mu sie siku....:P :roll:
×
×
  • Create New...