Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Od pipeta faktycznie jest trochę większy :D ale tak to mi schudł po wakacjach, wszystkie obroże są na niego za duże :) Pewnie sobie odbijemy zimą... oboje :P
  2. Hm... Zagadkowa sprawa. Zdrówka dla Eryka!
  3. No ja wielkiego też już nie :P Tj jeszcze jakiegoś spokojnego to może, ale takiej petardy w takim ciele nie chce już więcej :D A, że nigdy nie wiadomo na co się trafi, więc lepiej nie ryzykować :P Towarzystwo się znalazło, zapisałam się do lokalnej grupy spacerowej. Wcześniej próbowałam na ogólno warszawskiej i zwykle wyglądało to tak, że się ludzie umawiali, a godz. przed spacerem pisali "ojej, jednak mi coś wypadło i mnie nie będzie". Miło, że w ogóle napisali :P ale i tak to było wkurzające.
  4. Z tym głuchnięciem i udawaniem to chyba jedno i drugie haha. Fina niestety już nie słyszy jak się jej wsypuje karmę do miski i trzeba po nią chodzić. Tak samo potrafi się wystraszyć jak ją ktoś zajdzie od tyłu, bo nie słyszy, że ktoś się zbliża. Starość nie radość. PS wywiało mi twoją galerię po "porządkach" na dogo <3 , zapisuje od nowa.
  5. Amber

    Gru&Tofik

    Ten pies cię cały czas o coś prosi, daj mu w końcu to co chce :P
  6. Przy takich objawach - badania serca w pierwszej kolejności.
  7. Haha, nie :P Tj nie ma co oceniać całej rasy po jednym egzemplarzu, ale akurat Homer to pies o zupełnie normalnej aktywności. Raczej miękki (zresztą prowadzony wyłącznie pozytywnie, ale w jego przypadku nic więcej nie trzeba), zrównoważony - bez szaleństw. Może też był nieco zahukany bo się z Jarim kilka razy ustawiały i potem uważał na niego, a Jari po nim swoje patataj odstawiał :P Zupełnie inaczej z Roxy. Z nią też się ustawiał, ale suka tak samo mocna jak i on, więc tym razem on uważał na nią :D . Z ciekawostek suka miała cieczkę... Gdyby nie był to fakt, to nikt by tego nie zauważył, bo Jari ani razu się nią nie zainteresował... jakbym mieszkała w stanach mogłabym go wypożyczać do badań nad aseksualnością psów :P Po tych spacerkach wiem jeszcze jedno, co z resztą już wiedziałam wcześniej ;) Nigdy psa z długą sierścią. Nawet nie przypuszczałam ile rzepów się może przyczepić do sierści czy do łap na jednym spacerze... Masakra :P
  8. Homer to moj sąsiad z Warszawy Bialoleki. Ma ok 3 lat :) Miły psiak, taki spokojny ;)
  9. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_8006_zpshvpqdcb5.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_8010_zpsyiyo0942.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_8013_zpsylrsldfq.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_8017_zpsdnuzuel5.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_8019_zps1hwlrat4.jpg.html][/URL]
  10. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7983_zpsonlqp0tk.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7985_zpsyapweqc3.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7991_zpsgm5gpasb.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7997_zpsg6t9mfhm.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_8002_zpsyz4szy89.jpg.html][/URL]
  11. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7963_zpsitmoqlyw.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7965_zpsrb3tpuiu.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7972_zpsuithmx6i.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7974_zpsqoqcin8f.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7980_zpstuzgvnp2.jpg.html][/URL]
  12. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7935_zpspjtzfpq8.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7940_zpsjjmoqxnf.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7944_zpstpsedcox.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7955_zpsezj3ps15.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7961_zpsnpj30apu.jpg.html][/URL]
  13. I kolejne ze spotkania z ONką Roxy. Taką samą patykowo-wodną wariatką ;) [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7910_zpsyxzreuku.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7913_zpsvhkcc5dq.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7930_zpsnghkxmai.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7932_zps9c5rrtqv.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7933_zpsqniphcf0.jpg.html][/URL]
  14. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7897_zpseiskiq3w.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7903_zps12diedbl.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7902_zpsijunqalx.jpg.html][/URL]
  15. [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7871_zpsv40ijsag.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7873_zpshyam8oiy.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7882_zpscdrkmice.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7886_zpspbkdmptn.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7893_zpsp31qkfxb.jpg.html][/URL]
  16. Byliśmy dziś na miłym spacerku z gordonkiem Homerem, jak się okazało, naszym sąsiadem. Jak zwykle się bałam czy mi Jari nie narobi siary swoim dresiarskim zachowaniem :P , ale poza drobnymi sprzeczkami było spoko :) . Kolega trochę onieśmielony temperamentem Jariego, ale no... rzadko, który pies w tej kwestii dorównuje mojemu ;) Myślę, że to nie ostatnie spotkanie piesków :) [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7836_zpscc6ecrts.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7852_zpsjgb0zbvz.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7858_zpspiaqnaqh.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7864_zpswtyceifv.jpg.html][/URL] [URL=http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead%204/DSC_7867_zpsahhmo0wp.jpg.html][/URL]
  17. U moich jamnic nie było żadnych zmian, Tnij :)
  18. I tak źle i tak niedobrze. Wysłać do trenera, źle - bo nie od tego jest forum. Dawać rady przez forum, też źle "bo się wszystkie rozumy pozjadało", a poza tym nie można dawać rad nt agresji, nie widząc psa. Zostaje tylko pytanie - jak żyć? :P
  19. Gratulacje :) A dla psa świetna socjalizacja :)
  20. Czi_czi moze właśnie dlatego, ze miałam takie a nie inne problemy potrafię coś napisać i doradzić z własnego doświadczenia ;) Ale jeżeli dla ciebie pozjadalam wszystkie rozumy bo jw to spoko. Bedzie więcej kasy dla szkoleniowców :) Ja życzę Pauli wszystkiego najlepszego i mam nadzieje, ze da radę. Nauka na błędach jest IMHO najcenniejsza.
  21. Ja w oparciu o swoje doświadczenie mam rownież złe przeczucie co do tego przypadku ale tez z doświadczenia wiem, ze w końcu trafia sie do momentu "wóz albo przewóz" i albo sie zaczyna pracować z psem na poważnie bez "to mi pasuje, a to nie" albo sie poddaje i szuka psu nowego domu. W tym przypadku moze byc jeszcze tak, ze pies utknie w ogrodzie... Niestety skończenie z ok. 2 letnim rozwydrzonym samcem dobermana to nienajlepsza opcja ale tez bardzo realna. W internetowych opisach rasy niestety nie jest uwzględnione jak to naprawdę wyglada. To nie wina opisów, po prostu słowa, a zycie to jak niebo i ziemia.
  22. Baszkowa no i dobrze sie stało. Życzę wytrwałości i powodzenia :)
  23. Ogólnie jak słyszę "mój pies umie bardzo dużo komend" to jest na to rozgraniczenie. Bo zazwyczaj to znaczy tylko tyle, że robi je w domu albo bez rozproszeń. Prawdziwe "mój pies umie komendę" jest wtedy kiedy wykonuje ją ZAWSZE i KAŻDYM przypadku. Tak więc wykucie "równaj" na blachę znaczy tyle, że pies łazi wzdłuż tego płotu ze szczekającymi psami i nie wyłamuje komendy. Dlatego to jest moim zdaniem podstawa w przypadku pracy z agresywnym psem/ciągnącym psem/olewającym właściciela psem. I to da się zrobić tylko trzeba ćwiczyć. Znam to napięcie uwagi kiedy pies zbliża się do punktu zapalnego, ale właśnie wtedy należy go skupić na sobie. Ale nie zrobi się tego bez wcześniejszego przećwiczenia komendy. Psom zazwyczaj jak coś się każe robić do znudzenia ;) to wyrabiają schemat i zachowują się w sposób machinalny, o to nam właśnie chodzi. A bez rozproszeń możesz ćwiczyć na piszczącą zabawkę albo na żarcie, co tylko chcesz. Dobermany się extra szkolą ogólnie więc z tym nie powinnaś mieć problemu. Natomiast jeżeli chodzi o korekty to ja je robię na kolcach, bo szczególnie we wczesnym etapie szkolenia psu trzeba dobitniej pokazać czego od niego wymagamy i wyrwać z fiksacji, pokazać, że stoimy obok. Opowieści o dziadku i kolcach są wybacz ale "troszkę" z dupy wzięte xd , bo to chyba nie jest przykład na poprawne ich użycie. Kiedyś mój kolega się upił i rozwalił samochodem na drzewie. Od tej chwili jeżdżę tylko metrem xd Sorry tak to brzmi. Poprawnie użyte kolce są dużą pomocą wychowawczą w szkoleniu, ale jak piszę - zrobisz jak zechcesz. PS zapoznawanie ze sobą psów za płotem nie ma sensu moim zdaniem. Takie psy na neutralnym terenie mogą być świetnymi kumplami, ale w sytuacji gdy jeden jest na swoim terenie, a drugi go mija, to powodzenia :P
  24. Paula, masz dobermana w okresie dojrzewania i jeszcze się wiele od tego psa nauczysz i jeszcze cie wiele razy zaskoczy. Ja przechodziłam ze swoim to samo. "Z dnia na dzień" z łagodnej do całego świata ciapy stał się krnąbrnym psem do którego ciężko było dotrzeć. Skończyły się spacerki bez smyczy wśród ludzi - "złośliwie" zaczął ich straszyć szczekaniem. Przestał tolerować najpierw samce, a potem suki. Tak więc skończyły się wspólne spacerki z innymi psiarzami. Potem agresja do otoczenia wzrastała, a mi proporcjonalnie kończyła się tolerancja. Też na początku twierdziłam, że "żadnych kolców mu nie założę" ale koniec końców stały się one jedynym narzędziem, które były mi w stanie pomóc. Raz, że jak dobrze wiesz, ciężko jest utrzymać 40 kg rzucającego się dobka, a dwa, były niezastąpione przy korekcie. Zwykłe obroże czy dławiki mogłam sobie wsadzić w tyłek przy Jarim. Na pewno jeżeli nie zaczniesz na serio pracować z psem to problem nie minie. Z miejsca polecam też kastrację, cudów nie zadziała oczywiście, ale pomoże wyciszyć nieco psa. I tak jest bez rodo, więc co ci za różnica? No i praca, praca, praca nad skupianiem psa na sobie. Ale nie, że idziesz i pracujesz z psem przy tym płocie, bo to za trudne. Najpierw praca bez rozproszeń i potem pomału w rozproszeniach. Płot zostaw na koniec. Wiadomo - problem polega na tym, że koło tych płotów musisz przejść codziennie żeby iść na spacer. W tym tkwi cały ambaras. Ja bym ci poradziła kolce i solidną korektę wtedy + równaj przećwiczone na blachę np. w ogrodzie (bo czytam, że masz), ale zrobisz jak uważasz. Masz już dość zachowania psa na spacerach i wcale ci się nie dziwie, ale niestety nie będzie tak, że pies się obudzi jutro i znowu stanie się szczeniaczkiem. Niestety jak będzie, to tylko trudniej - o ile się z psem nie dogadasz, a on nie zostanie odpowiednio poprowadzony, to, żeby nie skończyło się tak, że spacerki się skończą, a pies zostanie w tym ogrodzie na zawsze, bo na rolki go nie weźmiesz i na rower też nie i w ogóle nigdzie, bo ciągnie i się rzuca. Nie miałaś wcześniej takich problemów z psami, bo teraz ci się trafił piesek ciut trudniejszy od wcześniejszych, ot tylko tyle i aż tyle ;)
  25. Gałuszka jest mega. Mnie się podobała jego "behawioralna smycz treningowa", która w istocie jest zwykłym dławikiem. Ale ta nazwa się nie godzi u pozytywistów ;) Stara metoda ubrana w nowe ciuchy i do tego lepsza i bardziej humanitarna niż średniowieczne "urywanie psu łba" :D
×
×
  • Create New...