-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
A podobno o gustach się nie dyskutuje :shake: :evil_lol:
-
Twój pies to jeszcze bardzo mały szczeniak i niczego nie robi złośliwie. Gryzienie to naturalna kolej rzeczy i u niektórych psów występuje w bardziej natężonym stopniu. Ja bym ignorowała i przekierowywała to gryzienie na zabawkę. Do tego zainwestowała w konga jak małego świerzbią mleczaki. Do tego pies się może zwyczajnie nudzić. Takiego malucha łatwo zmęczyć nawet krótką sesją nauki prostych komend. Jak już nieco podrośnie radziłabym się zapisać do psiego przedszkola, żeby nieco ogarnąć temat. To w ogóle twój pierwszy pies?
-
Bo takie są ładniejsze :diabloti:
-
Super, gratki :)
-
To jest bawełna, ale gruba i ma fajną fakturę :) [url]http://www.animals.amiplay.pl/prod/2_obroze/65_seria_P/64_obroza_p/[/url]
-
Jari w granatowym bawełnianym Ami Playu. Ja oczywiście już nic nie kupuje, ale przecież nie mogę nie przyjąć urodzinowego prezentu od mojej ulubionej dogomaniaczki Karolinki vel Okamii :loveu: :evil_lol: Jak dla mnie obroża świetna, zakochałam się w tym materiale... Chętnie przyjmę też inne kolorki haha :lol: [IMG]http://i.imgur.com/ynHg9Em.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/3MlkBzv.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/hWuvVWU.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/ty2mO6J.jpg[/IMG]
-
Skąd ja to znam :evil_lol: Jari nie umie pływać i jeszcze tak bije tymi łapami, że dodatkowo łyka wodę, więc czasem dopływa w akompaniamencie takich dźwięków, że aż strach ;) choć ja jestem nieco spokojniejsza, bo w sumie nigdy się nic nie stało (ale też nigdy mu daleko nie rzucam tych patyków) ale TŻ nie raz już chciał się rzucać do wody za nim :lol:
-
Ale ja nie pisałam o takich pieskach kochających cały świat, tylko często i gęsto bez kagańców chodzą psy, które mają wyskoki, ale właściciele nic z tym nie robią. W mojej bliskiej okolicy jest co najmniej kilka psów, które bym w kaganiec zapakowała z przyjemnością, bo często mam duszę na ramieniu jak się muszę z nimi minąć.
-
Żaden pies sam z siebie sie nie bedzie bawił i biegał po ogrodzie. No chyba, ze jamnik ale on za zabawę uważa kopanie dołów ;) i myśle, ze większość psiaków pozostawiona samemu sobie bedzie niszczyła ogród. A cześć najwyżej sie położy i zaśnie. Kupno bardziej aktywnego psa to jeszcze większy problem jeżeli dla psa nie masz czasu. Wtedy najlepszy pies to brak psa. Mam dobermana i on chodzi za mną krok w krok. Jak go wypuszcze do ogrodu to polata 5 min. Załatwi sie najwyżej (lejąc po krzaczkach) i potem drze mordę, ze chce do środka, do pani. Ludzie maja czasem mylne wrażenie, ze pies cos bedzie robił sam z siebie. Nie. Pies najchętniej robi cos wspólnie. Samemu to najlepiej mu sie śpi najwyżej. Poza tym uważam, ze dłuższe zostawianie psa samemu w ogrodzie (bez kojca) za nieodpowiedzialne. Dziecka nikt samego nie zostawi na kilka godzin bez opieki, dlaczego psa w takim razie można?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mnie chyba nic nigdy nie bolało u ortodonty... Nosiłam aparat stały przez ponad 2 lata jak miałam z 16 lat. No i teraz chyba będę go musiała odwiedzić znowu, bo się okazało, że na dole zęby się pokrzywiły, dziąsło się odkleja i inne dramaty ;) tak więc zaczynam zbierać na aparat ceramiczny, bo innego nie chce, jak już w ogóle mam mieć ponownie zakładany :eviltong:
-
U ortodonty to nic nie boli, bo on zazwyczaj nie gmera przy zębach tak jak stomatolog. Ja ostatnio miałam czyszczenie ząbków (po 9 latach palenia i rzucenia w końcu, czas było to zrobić ;) ) i mimo znieczulenia jak mi świdrowała tym czymś na dole to myślałam, że zejdę :lol:. Potem miałam robioną plombę chyba 6 na dole, to fakt, już nie bolało w zębie, ale myślałam, że zejdę od rozwierania paszczy przez ponad godzinę, a poza tym, próchnicę miałam jakoś blisko dziąsła, więc mi je rozwaliła podczas wiercenia i przez 2 dni miałam bardzo niemiłe uczucie... Oczywiście dla niej to było nic takiego "troszkę naruszyłam dziąsło, ale zagoi się szybko" tak ku.... wielkie dzięki :evil_lol: Ogólnie jak nie muszę, to nie odwiedzam pałacu tortur :eviltong:
-
A to faktycznie nuda. Myślałam, że będziesz aktywniej uczestniczyć w procesie tortur na fotelu :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Mary&Shena']Uwierz, jest czego zazdrościć, jak się [U]jeszcze[/U] nie ma wymarzonej lustrzanki :) Może dlatego się jaram każdym zdjęciem na fotoblogach dogo, które jest zrobione luszczanką :P To tradycyjne pytanie: "Jakiego aparatu i obiektywu używasz ?". Nooo, Balbina, jaka zmiana ;) Ile już odchudzana ? Moja suka zaczęła zrzucać w marcu na wiosnę ;) Jakieś efekty są.[/QUOTE] Oj, zazdrościć nie wolno, to bardzo, bardzo brzydka przywara charakteru :diabloti: I prowadzi do bardzo brzydkich rzeczy :p Poza tym lustrzanka lustrzance nierówna, moja jest akurat z tej niższej półki. Choć mi nic więcej nie jest potrzebne, bo wiadomo, że wraz z jakością wzrasta waga sprzętu, a ja wolę aparat lżejszy. Krowa mi zbędna ;) Balbina w sumie to nie wiem ile schudła, bo jej nie ważyliśmy, ale zdjęcia mówią same za siebie. Wychodzi codziennie na 2 spacery, w tym jeden dłuższy... I nagle się okazało, że potrafi biegać i jest nawet (choć o to akurat nietrudno :evil_lol:) bardziej aktywna od Cortiny ;) [quote name='Mała Nika']Hejka :hand: Tak podglądam Twój wątek i patrzę na Twojego mężczyznę i napatrzeć się nie mogę:loveu: Że też nigdy wcześniej mi nie przyszło namyśl poprzyglądać się brązowym doberkom ;) A talentu pływackiego pozazdrościć:diabloti:[/QUOTE] Witam :) Z przyglądaniem się na żywo, może być problem, bo brązowych dobków jest malutko. Ale wirtualnie, można do woli :lol: -
Bosze, cokolwiek związanego ze stomatologią... To trzeba mieć jakąś psychikę sadysty, żeby w tym uczestniczyć :evil_lol: Choć nie wątpię i tacy są potrzebni :lol:
-
Ja zawsze zaglądam, choć nie zawsze piszę ;) Cudne fotki, jak zwykle :)
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Gratulacje Olu :)
-
Ja bym chyba palców nie miała jakbym miała na każdy spacer rozginać ogniwa w moich :eviltong:
-
Ważne, żebyś nie trafiła na jakiegoś byłego policjanta-wariata albo coś w tym rodzaju :eviltong: bo szkoda psa i kasy. Mogę się podpytać na forum dobkowym o jakiegoś pozoranta w trójmieście, może ktoś coś wie...?
-
Moje pierwsze kolce kosztowały chyba 15 zł na Allegro ;) (to te sławne ze zdjecia :diabloti:) i mam je do dziś, jednak potem kupiłam "trochę" porządniejsze w IPO sklepie i jestem nieco bardziej zadowolona :eviltong: O dziwo fot z tymi ładniejszymi nikt nie kradnie :( Może dlatego, że są już znakowane :eviltong:
-
Może się tyle przełożyć, że pies się nie będzie bał zaatakować człowieka, jeżeli wcześniej miał jakieś opory. IPO uczy odwagi w takich sytuacjach, dlatego też pies powinien być zrównoważony. Jari jest bardzo nerwowy i było to też czuć na rękawie, bo on chciał go wręcz zabić, a emocje sięgały zenitu. To niedobry znak ogólnie, bo pies powinien panować nad emocjami. To też na pewno kwestia treningu, potem by się uspokoił, tylko nie każdy ma czas i siły, żeby go co tydzień kontynuować ;)
-
Jak ja oglądam czasem te kolce w sklepie to one są chyba robione dla jakiś mamutów, a nie psów. Ponad 80 cm w obwodzie? :evil_lol: [URL]http://allegro.pl/dino-obroza-kolczatka-5cr-86cm-i4142676443.html[/URL] No i zupełnie nie wiem, czemu te zaciskowe są najlepiej dostępne? Przecież one się do niczego nie nadają... A tych na skórzanym czy parcianym pasku to nawet w sklepie stacjonarnym nigdy nie widziałam. Btw zestawów w spadku po psie dziadka i pradziadka... tutaj [URL]http://allegro.pl/komplet-dla-duzego-psa-smycz-kolczatka-zabawka-hit-i4204102561.html[/URL] ktoś właśnie sprzedaje taki, może znajdzie się ktoś chętny na zardzewiałe kolce i stary rzemień? Teraz już takich nie robią! :evil_lol:
-
[quote name='Vailet']u mnie na osiedlu jest jamnik w kolcach i jakiejś wielkiej taśmowej flexi która ciągnie go do nieba, nie wiem ile ten jamnik ma, ale taki komplecik ma odkąd pamiętam[/QUOTE] Może dostał ten komplet w spadku :evil_lol: Mnie jest wszystko jedno co noszą psy innych ludzi (moje i tak się nie bawią z nikim) ważne, żeby nam nie wadziły. A czy to robią na szelkach, kolcach czy kantarach to jest mi wszystko jedno naprawdę. Jak widać każdy pies jest inny. Na mojego nie podziałały ani szeleczki, ani dławik, ani kantarek... Świetnie za to działają kolce. Tak samo bym chciała zatem, żeby inni nie wpie... się w to co noszą moje psy :diabloti:
-
Obronę sportową można robić z każdą rasą, nawet z chi [url]http://www.youtube.com/watch?v=rpvngUUXemQ[/url] czy buldogiem francuskim [url]http://www.youtube.com/watch?v=e5B0R6A2EpQ[/url] :eviltong: tylko potem wszystko zaczyna się rozchodzić o jakość i czy pies zdoła wytrzymywać coraz to większe obciążenia. Na tej zasadzie działa chyba większość sportów.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja wolę jak te pieski jednak na tych kolcach chodzą, niż jak mają przeciągać na szeleczkach swoich właścicieli na kolanach, a i takie rzeczy widuję ;) Jedną babkę, która labek miota we wszystkie strony na szelach omijam zawsze szerokim łukiem, bo mimo, że pies nieagresywny, to wiem, że on ma nad nim zerową kontrolę, a ulica jest zbyt blisko, żeby ryzykować jakieś krzywe akcje.
-
Niektórzy używają kolców z przyzwyczajenia też pewnie. Większość ludzi nie ma takiego zajoba na punkcie psów jak my i nie kupuje im po kilka(naście) różnych obróżek na 7 dni w tygodnia ;) więc jak już ma te kolce, a wiadomo, że to rzecz raczej niezniszczalna, to pies w nich później pomyka do końca życia i się ludzie nawet nie zastanawiają czy to dobrze czy źle.