Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Amber

    Kleszcze!

    Tutaj jest cały wątek poświęcony preparatom na kleszcze: [url]http://www.dogomania.pl/threads/109836-Co-na-kleszcze-NAJLEPSZE?p=16486185#post16486185[/url] Nie ma niestety w 100% niezawodnego środka. Ja ze względów ekonomicznych na jamniki stosuje Fiprex albo Frontline w spreju, a dla dobka mam obrożę Contra-Tix.
  2. Amber

    Kleszcze!

    To prawda, że są już kleszcze, właśnie ściągnęłam paskudztwo z głowy mojej jamniczki. Ale skurczybyki są aktywne przez okrągły rok. Pamiętam w te najgorsze mrozy znalazłam delikwenta przyczepionego pod pachą :shake:
  3. [quote name='ewtos']Amber , ale mówisz do niego?:evil_lol:[/QUOTE] [quote name='sator_k_']I tłumaczysz mu jakie są korzyści z wykonania polecenia?:diabloti:[/QUOTE] Po radach pana dozorcy teraz bardzo dużo ze sobą rozmawiamy, przed treningiem zawsze ustalamy zestaw ćwiczeń i kolejność ich wykonywania. Dowiedziałam się dzięki temu, że Jari woli parówki drobiowe od cielęcych jako nagródki, oraz negocjujemy także wynagrodzenie po zakończeniu szkolenia :evil_lol:
  4. [quote name='sator_k_']Ja dzisiaj szłam z Satorem i ćwiczyliśmy skupienie. Jak szedł z wgapem to klik i nagroda. No i usłyszałam, że psa nie wolono przekupywać smakami w żadnym wypadku. No i się tak teraz zastanawiam czym ja mam go nagradzać?:hmmmm: Dodam, że zabawą też jest nagradzany, tylko po prostu przeplatam to z przekupywaniem psa...[/QUOTE] Kocham takich wszystko wiedzących szkoleniowców ;). Przypomniało mi się jak w te najgorsze mrozy i śnieżyce byłam zmuszona odbywać treningi z moim dobkiem w parkingu podziemnym na osiedlu. W określonych porach prawie nikogo tam nie było więc wydawało mi się to dobrym pomysłem...Aż nie natknęłam się na pana dozorcę, który jak tylko nas widział powtarzał cały czas w kółko "Pani za mało do niego mówi, do psa trzeba mówić przy tresurze, on się nie nauczy jak Pani mu nie tłumaczy itp." :evil_lol: Dziadek był naprawdę upierdliwy, a w garażu był codziennie, więc odetchnęłam z ulgą jak w końcu zelżały zaspy na chodnikach i mogłam przenieść się ze szkoleniem z dala od niego i jego "bezcennych" rad ;).
  5. Mój jeszcze nie jest dorosły (11 mc) a już ma 46 cm więc faktycznie za mała by była. Zresztą mimo, że mi się b. podobają te wynalazki to jednak zawsze mam inne wydatki, no i mój dobek na co dzień chodzi w metalowych obrożach, które mało się niszczą ;).
  6. [quote name='gops'][URL]http://img576.imageshack.us/img576/2243/dsc06418ig.jpg[/URL][/QUOTE] Strasznie mi się podoba ta obroża... No ale, może, kiedyś...;)
  7. Ależ ja jestem baaardzo odpowiedzialnym psiarzem, nawet za bardzo czasami, jak na krajowe warunki. Kiedy widzę, że ktoś idzie z psem na smyczy to ja też zawsze zapinam, jak idzie mikrus bez smyczy też zawsze zapinam, ale na litość boską jak 3 mikrusy terroryzują całą ścieżkę to ja nie mam zamiaru mieć poszarpanych nogawek ani bawić się w dobrego samarytanina. Babka była z typu " ale o so chozi, jakie psy?", na takie działają najlepiej IMHO terapie wstrząsowe. Miałam podobnego typka na starym osiedlu z podobnym szczekaczem, moje jamniczki zawsze na smyczy... ile ja razy prawie o chodnik rąbnęłam jak mi się suki na flexi naokoło nóg oplątywały, ile razy mówiłam do faceta, żeby zapiął psa na smycz... Nic, zero, pustka i próżnia z jego strony. A nie przepraszam, na końcu jak mnie widział zaczął wołać do swojego psa "Megi do mnieee" anemicznym głosem, przy czym pies był chyba sprytniejszy od pana bo na tę komendę (którą nie wykluczam słyszał tylko kiedy szłyśmy) pędził do nas 2x szybciej. Nie ma uniwersalnej recepty na wszystko, każde zachowanie najlepiej dopasować do sytuacji.
  8. Ja dziś złamałam swoją zasadę nie puszczania swojego cielaka na mniejsze psy, ale tylko dlatego, że widziałam, iż właścicielka i tak ma to gdzieś co się dzieje z jej psiuńciami. Nie złamałam za to zasady, że nie będę specjalnie zmieniać trasy swojego spaceru, tylko dlatego, że trafiam na drodze "trudniejsze przypadki"... Niech się inni martwią. Otóż idę sobie ze swoim dobermanem i widzę dwójkę dzieci zjeżdżających na sankach, mamusię/babcię rozmawiającą przez komórkę, a obok 3 psy. Jeden sięgający do łydki i dwa mikrusy wielkości jamnika... Psy "radośnie" obszczekiwały wszystko co szło po drodze obok, paniusia była odwrócona plecami do psów i kompletnie jej nie interesowało co robią. Droga jest długa więc zanim do nich doszłam stwierdziłam, że nie mam zamiaru stać się "ofiarą" trzech podbiegaczy, więc puściłam swoje ciele luzem. Mój dobek w podskokach "na wiewióra" dobiegł do piesków... jazgot nie do opisania :evil_lol: dopiero wtedy pani się odwróciła (prawdopodobnie hałas uniemożliwił jej rozmowę przez komórkę ;) ) i zaczęła "zbierać swoją gromadkę" krzycząc "Miki, Miki chodź tu" i wykonując dziwne ruchy jedną ręką (bo przecież w drugiej miała telefon!) mające chyba skutkować złapaniem psów za obroże, których nie miały :diabloti: Mój dobek lubi psie towarzystwo, ale 1. jest odwoływany a 2. stwierdził, że takie towarzystwo to nie dla niego, więc po prostu minęliśmy ten sajgon i poszliśmy sobie dalej. Jeden kajtek biegł za nami jeszcze dobrą chwilkę, ale pani już tego nie widziała, wróciła do przerwanej rozmowy :eviltong:
  9. Miał ktoś styczność z obrożą Contra-tix? [URL="http://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrowie1/przeciwpchelne1/pess_obroza_owadobojcza_contratix_dl_60_i_75_cm_przeciw_pchlom_i_kleszom_bezzapachowa,p35080498"]http://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrowie1/przeciwpchelne1/pess_obroza_owadobojcza_contratix_dl_60_i_75_cm_przeciw_pchlom_i_kleszom_bezzapachowa,p35080498 [/URL] Zawiera amitrazę jak Preventic, jest też wodoodporna i śmiesznie tania. Czas działania 3 miesiące... tylko jak ze skutecznością?
  10. [QUOTE]stają bezczelnie pod blokiem na środku i tak wąskiego już chodnika i śmiały się jak ich psiaczki atakowały wszystkie psy i czasem ludzi.... [/QUOTE] Ja mam podobny problem ale z matkami z dziećmi ;). Mieszkam na nowym osiedlu gdzie dzieciaków jest masa i ulubionym zajęciem ich matek jest stanie właśnie na wąskim chodniku i taranowanie przejścia wózkami. Jak idę z psami to muszę się przeciskać bokiem. Kiedy wyprowadzam jamniki to dzieciaki oczywiście pchają się z łapami zachęcane przez super rozważne matki "o patrz jakie jamniczki ładne", kiedy moja młodsza suka nienawidzi dzieci i reaguje szczekaniem (dlatego też zawsze chodzi na smyczy), wtedy oczywiście kobieta prawie wyrywa dziecku rękę z barku. Jak idę z dobermanem (który ma wszystko gdzieś) to reakcja jest oczywiście wiadomo jaka... ale też nikt mi z drogi nie schodzi, tylko matki kamienieją trzymając dziecko za rękę i... co? Może uważają, że mam zawrócić i iść na około osiedla bo one tam stoją? Doprawdy niezrozumiałe to dla mnie.
  11. A ja mam zupełnie odwrotnie w kwestii wagi u mojego psa ;). Mój dobek był bardzo szczupły - to normalne jak pies tej rasy rośnie to wygląda jak tyka, wysoki i chudy (mój na dodatek jeszcze nie był wysoki, trafił mi się egzemplarz rosnący skokami), wyglądał jak dobermany wyciągane ze schronisk. Było mi nawet wstyd trochę ;) i każdego nowo napotkanego z kim mój dobi się bawił edukowałam, że on taki chudy, bo to normalne i nikt mi złego słowa nie powiedział. Nawet każdy nadmieniał, że lepszy chudszy niż grubszy, a spotykałam różnych ludzi. Nie wiem od czego zależy ta rozbieżność stanowisk :hmmmm:
  12. Ja z "podziwem" słucham opowieści ludzi, którzy beztrosko puszczają swoje duże psy na małe (nawet bez smyczy, nawet agresywne), bo w konfrontacji ze "stróżami prawa" i tak właściciel dużego zawsze będzie winien. Ja mam małe i duże psy więc potrafię się postawić w dwóch sytuacjach. Nie histeryzuje więc na widok małego podbiegacza, bo o ile nie skacze do gardła to może mojego dobermana najwyżej opluć. I nie reaguje też straszną agresją (raczej stoickim spokojem) na duże psy, które podbiegają i depczą mi jamniki. Wychodzę z psami na przemian więc raz mam sytuację taką, a raz taką, wszystkie odmiany chamstwa :evil_lol: Ale wracając do tematu, że zawsze jest winien właściciel dużego... Ostatnio miałam sytuację z obustronną winą. Mój dobek bawił się ze swoją koleżanką w typie belga, psy były bez smyczy (są odwoływalne). Stoimy sobie z jej właścicielką na ścieżce prowadzącej dalej na pola - ogólnie nikt tam nie chodzi w innym celu niż spacer z psem, bo nie ma po co. Nagle zza zakrętu wychodzi facet z beaglem, też bez smyczy. Psy się zobaczyły i podbiegły przywitać. Facet nic nie mówi, więc stwierdziłyśmy, że wszystko jest OK. Psy zaczęły się bawić, niestety beagle nieco odstawał gabarytowo i pewnie też duchowo ;) od naszych dużych (ale przecież beagle nie są miniaturowe, raczej średnie, gdyby to był york, jamnik itp. to byśmy nawet nie pozwoliły się bawić) więc po pewnym czasie zabawa przerodziła się w "gońmy beagla" i dopiero w tym momencie facet wydarł ryja "panie uważają, że to jest zabawne, że one tak go gonią?", my nieco speszone, odwołałyśmy psy, przytrzymałyśmy aż facet sobie nie poszedł. Wina obopólna bo psy bez smyczy, ale przecież facet od razu mógł krzyknąć, że sobie nie życzy kontaktu z nami i zapiąć na smycz, wtedy od razu byśmy zrobiły to samo albo po prostu powiedzieć "no wystarczy już tej zabawy, idziemy" (ja zachowuje już spokój jak laby robią sobie chodnik z moich jamników, które są zawsze na smyczy i grzecznie proszę o zabranie, uprzejmość działa lepiej niż agresja... o ile właściciel jest w pobliżu ;) ) albo cokolwiek ale nie od razu z ryjem, bo psy się zaczęły ostrzej bawić, ale przecież nic się nie działo strasznego. Może jakiś przerost ego? Sama nie wiem :evil_lol: W każdym razie, wina nasza, bo mamy duże psy które nie potrafią uszanować małego.
  13. [quote name='Pietruszka']Nasz nowy nabytek, być może za niedługo przybędzie do nas viva rogz ;) [url]http://i54.tinypic.com/2iax6o0.jpg[/url][/QUOTE] Bardzo ładnie :)
  14. [quote name='Asia&Luna']Moje suczydło w Pitmanowej skórze 3cm:) [SIZE=1](Obroże: ferplast daytona 2,5cm niebieska, flexi elegance szafirowa 2,4cm- info pw)[/SIZE][/QUOTE] Pięknie jej, czekoladkom pasuje zieleń :)
  15. [quote name='Kiłi']Ja mam HS półmat, fajny ale brudzi mi suke jak cholera:evil_lol: [URL]http://img38.imageshack.us/img38/8647/img0363q.jpg[/URL] Później łazi z taką czarną szyją, dlatego teraz tylko na ćwiczenia zakładam.[/QUOTE] [url]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p403,lancuszek-dlugie-ogniwo-59cm-curogan-kod-hs5160405967[/url] Więc może lepszy byłby taki? Ten podobno nie farbuje. Ale cena piękna :evil_lol:
  16. [FONT=Tahoma][SIZE=2]No, linka gumowana jest świetna, będę je polecać aż do znudzenia, bo naprawdę zdają egzamin :) [/SIZE][/FONT][SIZE=2][QUOTE][/SIZE][FONT=Tahoma][SIZE=2] PS: Czy ta słodziutka czekoladka to jest... przepraszam bardzo, po kim jest? ;-)[/SIZE][/FONT][SIZE=2][/QUOTE][/SIZE][FONT=Tahoma][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Lucida Console][SIZE=2][FONT=Tahoma][SIZE=2]Tira Vento MEXICANA x CARLOS z Padok[/SIZE]u[/FONT] [/SIZE][/FONT]
  17. [quote name='diabelkowa']ale masz slicznego tego psa :)[/QUOTE] [quote name='zaba14']a dobek rzeczywiście piękny :)[/QUOTE] [quote name='puchu']Piękny psiak. Mam sentyment do dobków :loveu:[/QUOTE] [quote name='Onomato-Peja'][URL]http://i53.tinypic.com/353bhwi.jpg[/URL] bosko w łańcuchu[/QUOTE] [quote name='evel'][URL]http://i53.tinypic.com/353bhwi.jpg[/URL] jaki piękny młodzian :loveu:[/QUOTE] Dzięki wszystkim :mdrmed: [QUOTE]Amber - co do mrozów to te od HS są leciutkie, ten Twój raczej taki nie jest.. Fakt - faktem przy śnieżnj bieganinie zwykły dławik zmienił sie nam w żmijkę [/QUOTE]Ten mój kupiłam jakiś czas temu na bazarku ;) więc nie wiem jakiej jest firmy, ale fakt jest to kawał metalu - z drugiej strony mi się podoba, że jest taki masywny, fajnie pobrzękuje. Już się nie mogę doczekać, aż się zrobi cieplej, żeby znowu był do użytku. Teraz używam takiego drobnego łańcuszka, nie jest zły i będzie jak ulał na obronę nad szeroką obrożę, ale wizualnie łańcuch wymiata ;) Z HS to mi się podobają te czarne ;) [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p450,lancuszek-dlugie-ogniwo-czarny-kod-hs5160405916[/URL] Co do szelek to ja będę teraz kupować sprzęt do obrony i mam już wszystko wypatrzone, szelki GAPPAY... Polecone na dobermanim forum: [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p861,szelki-skorzane-do-obrony-z-uchwytem-pies-kod-g-0530a[/URL] I smyczo-linka HST 4m, oczywiście gumowana: [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p1163,smycz-4m-bawelna-z-guma-kod-v-4m[/URL] Stawiam na jakość i wykonanie :fadein:
  18. [quote name='puchu']A jest jakaś różnica w użytkowaniu? I jak z wycieraniem sierści? Chciałabym kupić znajomemu psiakowi na prezent. Aktualnie ma małe ogniwa i mocno wyciętą sierść.[/QUOTE] Dławiki z dużymi ogniami są polecane dla psów z długą sierścią (np. dla ONów) bo podobno mniej ją wycierają. W znaczeniu szkoleniowym nie zaciskają się tak agresywnie jak dławiki z drobnym oczkiem więc można je stosować w mniej radykalnych przypadkach ;). Ja mam taki krowi łańcuch i bardzo go lubię, fajnie się prezentuje na dużym psie :). Tylko trzeba pamiętać, że na mrozy i zimne dni to on się nie bardzo nadaje, bo ze względu na swą masę może odmrozić szyję. [img]http://i53.tinypic.com/353bhwi.jpg[/img]
  19. [QUOTE]Balbina, układałaś kiedyś naprawdę dużego psa? Bo ja wiem jakie to uczucie trzymać na smyczy pieska 2 czy 8 kg i zapewniam, że to samo zachowanie w wykonaniu yorka jest niemal nieodczuwalne dla ręki - w wykonaniu większego psa jest naprawdę fest miotnięciem całą Twoją osobą; ja ważę 75 kilo, ćwiczę 6 dni w tygodniu, i potrafi mną szarpnąć porządnie (jak np. wystraszy się strzału) na zwykłej obroży pies 25 kg... Mam oddać do adopcji? :roll: Jak ułożysz smaczkami i ciumkaniem samca doga niemieckiego ze skłonnościami do dominacji wobec innych psów, to możesz się z pełną świadomością wypowiadać,że kolczatka jest fu i niepotrzebna :evil_lol:[/QUOTE] Martens jak zwykle napisała wszystko :happy1: Droga Balbinko, naślij więc na mnie TOZ, że z wagą 50 kg wzięłam sobie potwora do domu, którego nie umiem utrzymać na smyczy :placz: Polecam naukę czytania ze zrozumieniem: ja potrafię go utrzymać, tylko łatwiej jest mi go kontrolować na dławiku. Z dobermanem nie masz kłopotu w młodzieńczym wieku z agresją (jak u twojego psa), strachem czy innymi behawioralnymi problemami. Mój pies nie ma żadnych problemów. No może poza jednym - jest młodym samcem rasy, która ma temperament konia pełnej krwi, a znaczy to tyle, że mimo tresury (co za paskudne słowo;) ) nie można od niego oczekiwać tego samego co od osobnika dorosłego, a, że dobek dojrzewa i do 4 lat, to czeka mnie jeszcze sporo pracy. Poza tym doberman jest psem o twardym charakterze co znaczy tyle, że w pewnym momencie może ci się wypiąć na smaczki i klikerek i co wtedy zrobisz? Mój dober tak robi np. wie, że po skończonym marszu przy nodze ma usiąść koło mnie, ale udaje głupa i tego nie robi, albo siada ale za daleko, a smaczki ma za nic. Wtedy szybka korekta dławikiem robi swoje. Pies ma wiedzieć, że właściciel wyegzekwuje swoje racje tak czy inaczej, a im szybciej to zrobi bez "tiu, tiu no usiądź" tym lepiej. No ale ty swojego psa nie dasz na IPO więc ci precyzyjne wykonywanie komend nie potrzebne. No i zaraz napiszesz, że skoro mój pies robi mi fochy przy szkoleniu, to nie się na tym nie znam i nie powinnam go szkolić :evil_lol: (szkolę psa pod okiem zawodowego tresera, żeby nie było ;) )
  20. [QUOTE]Jednak smycz jako smycz taka codzienna godna uwagi, na pewno się przyda przy kolejnym futrze (duże ma być że niby ;-)). Sprytny pomysł z tym gumowaniem :cool3:[/QUOTE]Ta smycz jest błogosławieństwem dla właścicielki dużego "szczeniaczka" (wilczak, doberman? ;) ) , który ma pstro w głowie jeszcze, a masę prawie zbliżoną do dorosłego osobnika :diabloti: Ale tak patrzę te smycze podrożały jakoś teraz, jak ja kupowałam swoją to kosztowała ponad 30 zł, a nie 40... No ale i tak się opłaca, o ile pies jej nie dorwie i nie przegryzie na jakiejś dłuższej posiadówce ;), to jest to sprzęt na lata. A i zaoszczędzisz na nowych smyczach, bo już żadnej innej nie będziesz potrzebować :evil_lol: [QUOTE] Możesz napisać którą dokładnie masz ? Bo jest tam kilka do wyboru. [/QUOTE] Ja dokładnie mam tę: [url]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p817,smycz-abs-xl-150cm-kod-sch638953[/url]
  21. @evel Jeżeli szukasz czegoś co nie pali ręki to szczerze polecam ci smycze ABS - są w wersji zwykłej i linki (wszystkie długości z rączką i bez). [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?k29,sprzet-szkoleniowy-smycze-linki-tasmy[/URL] Ja mam zwykłą smycz 150 cm i jest REWELACYJNA. Nie zamienię jej nigdy na nic innego, wszystkie skórzane, rogzy, plecione linki itp. mogą się schować. Taśma nie dość, że ręki nie pali, to gumowe wstawki uniemożliwiają ślizganie, tak więc linkę możesz złapać gdziekolwiek i masz świetny chwyt, w gołych rękach czy w rękawiczkach. Te smycze polecił mi mój szkoleniowiec i jest to jedna z lepszych rzeczy dla psów jaka kiedykolwiek powstała moim zdaniem ;).
  22. Ja szkoleniowca który zapina yorka w kolce też bym omijała szerokim łukiem :evil_lol: Balbina "niestety" nie będzie miała okazji dowiedzieć się jak stosuje się kolce, bo takich małych rozmiarów nie produkują :evil_lol:
  23. Balbina ty masz yorka tak? Wiesz, ja mam 2 jamniczki, które sobie na co dzień chodzą na normalnych obrożach rogza. I nie ma problemu, 100% kontroli. Ale mam też 35 kg 10 mc dobermana, który chodzi na metalowym zacisku (o jaka ja zła) bo taki młody cielak może ci wyrwać rękę ze stawu jak będzie prowadzany w szeleczkach. I to nie dlatego, że jest agresywny, nie usłuchany itp., bo nie jest. Ale po prostu przez to, że waży prawie tyle co ja i jest młody (doberman to 100% temperamentu, a szczeniak nie ma psychiki dorosłego psa i nie każde zachowanie można jeszcze przewidzieć), chce mieć nad nim pełną kontrolę. I nie robię tego tylko dla własnej wygodny, ale również dla bezpieczeństwa innych, między innymi podlatujących yorków. Psu nic nie jest, a wszyscy są szczęśliwi. Kolczatka natomiast służy do korekty. Niektórzy uprawiają z psami sporty obronne IPO np. powiesz mi jak wypracować zachowanie tam wymagane na klikerze? Albo jak wzorem dagi poskromić naprawdę trudny przypadek bez dławiku czy kolczatki? Np. agresywnego dobermana, a nie yorka, którego utrzymasz jednym palcem? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=gVWtXK78RXc&feature=player_embedded#[/URL] Polecam ci ten filmik, tam prawie każdy pies ma na sobie dławik lub kolczatkę, a nie widać, żeby im brakowało zapału do pracy :evil_lol: Są owszem, psy o miękkim charakterze, ale są też psy twarde i każda metoda szkoleniowa powinna być dobra indywidualnie. Wrzucanie do jednego wora wszystkiego nigdy się nie sprawdza.
  24. Gdybyś dała piosenkę Boysów zamiast System of Down to by ci wideo nie zablokowali, masz nauczkę na przyszłość :evil_lol: A co do filmiku to jak na początki i bez pomocy profesjonalisty to bardzo fajnie - możesz śmiało otwierać szkołę dla psów :lol:
  25. Niestety prawda jest taka, że "szkołę tresury" psów możesz założyć ty i ja i nikomu nic do tego. Oczywiście dobrze jest skończyć kilka (korespondencyjnych) kursów, zapisać się do ZKwP, jakiegoś klubu agility, zrobić z psem PT, zaliczyć kilka wystaw (wyjeździć ChPL - wtedy można dawać też rady z zakresu wystawiania psów ;) ) i dla zwykłego właściciela psa jesteś już guru i profesjonalista :cool3: Mój kolejny ulubieniec to ten Pan. [URL]http://www.youtube.com/user/PanTorekPL#g/u[/URL] Nie mam pojęcia po co są wykonywane niektóre elementy, zupełny chaos (filmy z dobkiem), brak konsekwencji... Już nie mówiąc o tym, że nie powinno się sadzać psa z tak krótką sierścią na śniegu... :-o @diabełkowa Filmik się nie wyświetla :lookarou: "Ten film wideo zawiera treść od partnera Sony Music Entertainment, który zablokował go w Twoim kraju na mocy praw autorskich."
×
×
  • Create New...