-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1249.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1251.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1255.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1258.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1264.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1221.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1234.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1239.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1242.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1245.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='kalyna']Finka poszła po śladzie do.. kiełbaski :D motyleqq to może otworzysz sklep meblowy :D materiałem i dostawą zajmuje się Etna :)[/QUOTE] Zważywszy na to, że jedzenie zawsze było jej celem życiowym to było do przewidzenia ;) [quote name='motyleqq']ale Etna nie oddaje aportu w ogóle, wypluwa tylko, jak mam drugi. nie potrafię tego zmienić, choć próbuję niemal od samego początku ;) przynosi, owszem, ale potem liczy na przeciąganie lub rzut następnym. jeśli Etna ma patyk, a ja się schylam po drugi(lub udaję, że się schylam;)) to podbiega od razu. z piłkami i szarpakami jest tak samo, to dla niej bez znaczenia :) zawsze fajniejsze jest to, co mam ja, bo może latać lub się szarpać:razz: może to dlatego, że mój chłopak ma luzackie podejście do sprawy i w ogóle nie wymaga od niej przynoszenia. jak on jej rzuca, to najczęściej nawet nie bierze patyka do pyska, tylko wraca bez i czeka na kolejny :razz: to oczywiście tworzy pewnie w jej głowie mały chaos[/QUOTE] To mój TŻ tez mocno zepsuł Jariego, jak się z nim bawił to wiecznie skakał, zabierał patyk z ręki, nie chciał oddawać itp. Jak się wzięłam za niego to ostatnio TŻ był zdziwiony "no co mu jest, czemu nie skacze?" :evil_lol: Ja robię tak, że albo się bawimy po mojemu albo wcale. Nie chce oddać? Jej sprawa. Wyszarpnęłabym patyk, posadziła na dupsku i skończyła zabawę. Na Jariego podziałało. [quote name='cockermaister'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1089.jpg[/URL] piękny portret :loveu: to zdjęcie z tym patykiem boskie :cool3:[/QUOTE] Dzięki :) [quote name='RPG']Nie pamietam dokladnie , bo to dawno bylo . Moj Maz jak byl z Pablisiem na Powst Slaskich tez badala ta Oliwia . Mialam dosc chaotyczna relacje , Wiesz jaka byla u nas sytuacja wtedy . Tak czy inaczej doczytalam tu i tam , ze wiekszosc psow tam dostaje te kropelki co Pablis . Nie chce tu siac grozy i wrogosci , ale dla mnie cala klinika na Powstancow Slaskich jest skreslona chocbym miala do Wroclawia z Warszawy jezdzic to tam w zyciu nie pojde . Na mysl o spotkaniu z Procyszyn dostaje drgawek a moj Syn chyba by ja skopal . Pokazywalam Ci Kasia smsa od niej po tym jak Aga dzwonila zapytac o to co jest z Pablisiem ? Bylo to mniej wiecej tak , ze jak sie tak zastanawiacie i dochodzicie co my tu robimy to spadajcie od nas . Ja to mialam pokazac w Izbie Lekarskiej [weci tez maja taka ] , ostatecznie stracilam tyle zdrowia w czasie choroby i po smierci Pablisia , ze nie dalam rady sie pienic .[/QUOTE] Ja nie jeżdżę na Powstańców tylko do mnie na Modlińską. Klinika jak klinika. Jeśli tak polecasz Garncarza to podjadę. Jestem ciekawa co powie, bo Łobaczewska zapewniała, że z okiem jest wszystko OK pod względem budowy i żeby tych grudek na razie w ogóle nie ruszać. Kilka fotek z porannego spaceru. Są jakie są, plener niezbyt ciekawy, ale dobry do rzucania patyczków ;) [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1209.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1213.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1216.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1218.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1219.jpg[/IMG] -
To jest tzw. cicha ruja, która czasem się zdarza, jednak przeważnie suki plamią normalnie.
-
Cieczkę zauważysz, wierz mi :eviltong: A poza tym dni płodne suka ma na końcu plamienia, nie na początku, więc masz ok. całe 2 tyg. na zauważenie czerwonych plam, które będą ci brudzić wszystko :evil_lol:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Amber replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry'][B]Amber[/B], nie napisałam, że zysku nie ma w ogóle, ale jest go niewiele porównaniu z tym, jak [U]prawdziwi[/U] hodowcy się poświęcają w porównaniu z pseudo.[/QUOTE] Nie pisałam akurat do ciebie, tylko czasem się słyszy głosy, że prawdziwy hodowca to do interesu dokłada. Owszem, tak też się zdarza, jednak te najlepsze hodowle, szczególnie o międzynarodowym prestiżu zarabiają. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Amber replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Za reproduktora. Oczywiście są tacy co kryją własnym psem, ale za bardziej ambitne krycia za granicą trzeba wybulić swoje + oczywiście dojazd, hotel, paliwo itp. Tak samo droga jest inseminacja mrożonym nasieniem. No i oczywiście koszt wystaw. Też można zrobić hodowlankę pokazując sukę 3x jednak bardziej ambitni jeżdżą po całej Europie i nie tylko. Nie przesadzajmy, że zysku nie ma w ogóle, jednak nie są to bajońskie sumy. -
A jak szukałaś? Bo w poście pisałaś o karmie "Bosch Sensitiv", a piszę się "Bosch Sensitiv[B]e[/B]".
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='RPG']Masz szczescie , z takimi burkami wsiowymi to roznie bywa . Twoje dzieciaczki sliczne jak zawsze , zdjecia tez . Co do Garncarza ja nie slyszalam zadnej zlej opinii . Bylam zaskoczona fachowoscia . Wiem tez , zeby gdybym pojechala ta od razu oszczedzialabym spro nerwow i jeszcze wiecej pieniedzy .Bylam u weta z 8 razy , zanim ktos mi podpowiedzial Garncarza , do tego masci i krople to latwo policzyc . U Gancarza bylismy 2 razy , stan byl zly wiec dlatego , bo nikt nie leczyl tego co powinien . Ty i tak masz wydatki na rozne karmy to moze tak zaoszczedzisz . Ja w kazdym razie dopiero tam zobaczylam jak sie bada oczy , znaczy jak sie powinno badac[/QUOTE] [quote name='Kachna']RPG, możesz opisać jak wyglądało badanie oczu ? My byliśmy u dr. Łobaczewskiej na Bemowie, bo blisko, wg mnie też fachowo badała oczy, ale chciałam porównać ;-)[/QUOTE] O, my też byliśmy u dr Łobaczewskiej właśnie, nie mogłam sobie przypomnieć nazwiska. Taka młoda, ładna babka? Fakt była bardzo dokładna w badaniu. Najpierw zrobiła wywiad czy pies ma alergie itp., potem obejrzała "na oko", wpuściła kontrast i obejrzała raz jeszcze przyrządem. U nas akurat diagnoza nie była trudna, bo grudkowe zapalenie jest dość charakterystyczne. Podobało mi się jak opisywała mi wszystko krok po kroku, pokazała te grudki, żebym wiedziała o czym mówi. Innych wad oka typu entropium nie ma. No i kazała się zgłosić jak skończą się kropelki, które przepisała i wtedy ocenić czy pomogły czy dać coś silniejszego. I teraz nie wiem czy kontynuować leczenie u niej czy iść od nowa do Garncarza? [quote name='Tekla64']no zdjecia domowe sa tyz piekne jak na zalaczonych zdjeciach widac spacerowe jak zwykle pieknie pokazuja sylwetke Jarego nie napatrze sie na wasze psiesy hihihi na kazdego psa jest odpowiednia zupelnie wlsana metoda ale nie ona jest najwazniejsza ino efekty bo o nie wlasnie chodzi[/QUOTE] Dzięki :). Metody staram się dobierać, jedne działają lepiej, inne gorzej... Jak już gdzieś pisałam, Jari jako, że jest moim pierwszym dobermanem jest trochę takim królikiem doświadczalnym :razz: [quote name='kalyna'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1181.jpg[/URL] i mamo taki kij się nada na rozpałkę czy poszukać większego :D on to ma ogromne zamiłowanie do wielkich kijków :)[/QUOTE] [QUOTE]Etna od jakiegoś czasu totalnie oszalała na punkcie patyków i codziennie przynosi jakiś do domu, bo ani myśli oddać mi na dworze jak już znajdzie ten jedyny ;-) zbieram na szafie :-D[/QUOTE] To nie dobrze, że nie chce oddać. Pułapka z patykami polega na tym, że leżą wszędzie i pies podnosząc je z ziemi sam się nagradza i wtedy może stracić zainteresowanie zabawą z właścicielem. Dlatego lepsze są piłki, ale mi się trafił przypadek wybitnie "nie piłkowy". Ja robię tak, że zawsze mam inny, malutki patyczek przy sobie i rzucam go na zakończenie zabawy, Jari go przynosi, chwalę, chowam do nerki, zapinam smycz i idziemy. Tak żeby wiedział, że nawet patyki są moje. I te co są moje są lepsze niż te z ziemi. [quote name='dOgLoV'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1170.jpg[/URL] Tak w ogóle to wygląda jak takie mini schronisko :roll: ciekawe jak oni karmią te psy i czym skoro jak widać na zdjęciu jeszcze mają wychodek na dworze :roll: ehhhh ludzie są w ogóle nieodpowiedzialni i bez wyobraźni :roll:[/QUOTE] To w ogóle takie dziwne miejsce, bo Choszczówka to jest trochę lepsza dzielnica domków jednorodzinnych i wszystkie mają ogrodzenia. Ta chałupa pewnie jest sporo starsza niż inne domy. Ja oczywiście nie stałam tak blisko tego domu jak na zdjęciu, ono było robione na pełnym zoomie obiektywem 55-200. Dziś były by zdjęcia... No właśnie, były by gdybym włożyła do aparatu kartę :p A, że nie włożyłam tak fotek nie ma :splat:. Mam za to opowieść o Fince. Bo tak tylko wiecznie Jari i Jari, a ja mam w domu naprawdę niezwykłego psa. Finka się nie słucha. Finka jest kompletnie głucha, ale nie fizycznie ;). Finka nie podąża tylko chadza własnymi ścieżkami. Ogólnie nie ma co spuszczać jej z flexi bo po prostu sobie pójdzie w długą i nawet tego nie zauważysz jak jej nie ma. Przy obroży ma na stałe zamontowany odblask. Ale to za mało. Ostatnio poszliśmy z TŻ i kompletem psów na nocny spacer po 0:00 na mały sralnik. Jest tam ciemno jak w grobowcu więc Finka dodatkowo miała założoną odblaskową opaskę z diodami led. Nie sposób było jej nie zauważyć. W teorii znaczy się. Puściliśmy wszystkie psy ze smyczy, bo w nocy tam nikt nie chodzi. Nagle słyszę, że Cortina coś wyżera, więc idę ją pogonić. Straciliśmy uwagę na może 1 min. Patrzymy, nie ma Finki... Ale nie ma nigdzie! Nic się nawet nie świeci, a te czerwone diody led są naprawdę dobrze widoczne. Gdzie ona mogła pójść na tych krótkich łapkach? Chodzimy, wołamy (taaa Finkę do se można wołać :lol:), rozdzieliliśmy się, ja w jedną, TŻ w drugą stronę. Chodzę, chodzę... dobrą chwilę, zdążyłam zrobić 2 kółka, nagle widzę jest! Czerwona poświata. A za nią TŻ z Jarim. I gdzie była Finka? TŻ chodził i szukał aż spotkał panów z piwkiem, więc się ich pyta czy widzieli jamnika z diodami led, na to oni, "taak, tam jest taki sklep całodobowy Miś, byliśmy po piwo tam przed chwilą to on tam właśnie siedział pod ladą i karmili go kiełbasą" :evil_lol:. No faktycznie jest sklep... jakieś 300 m od miejsca z którego była początkowo. NIE WIEM jak ona się tam znalazła w tak krótkim czasie i... po co? :lol: Tj. po co to wiem, po kiełbasę :cool3: ale jak i dlaczego tak szybko to do tej pory nie wiem... Mam psa geniusza. Doprawdy :evil_lol: -
Hm... A to ta karma? [url]http://allegro.pl/listing.php/search?string=BOSCH+Sensitive&category=90061&country=1[/url] ?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1181.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1183.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1185.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1188.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1192.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1170.jpg[/IMG] A takie pieseczki wypadły z domu na tym polu :crazyeye: Moje je olały kompletnie: Jari miał patycek, Cortina kopała, a Finka stała i się patrzyła. Za te one narobiły takiego jazgotu, że po chwili wyszła nawet właścicielka... Chyba była wyraźnie niezadowolona, że śmiemy przebywać w pobliżu jej domu i do tego stopnia się panoszymy, że aż jej 6 totalnie niezabezpieczonych w żaden sposób psów wybiegło i zaczęło ujadać na pół Choszczówki. A dzielne były straszne, jak tylko Jari się ruszył to wszystkie zajwaniały w stronę chałupy aż się kurzyło :evil_lol: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1174.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1177.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1178.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1179.jpg[/IMG] -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Migori']A miałam Cie pytać czy ta szafa to Ikea Chce umeblować pokój właśnie w Ikea i tak myślałam że gdzieś już tą szafę widziałam - są nadal w katalogu, ale z lekko odmienionym "disajnem".[/QUOTE] Są? To dobrze, moja bratowa chciała taką kupić do siebie, muszę jej o tym powiedzieć ;). [quote name='gops']aż się cofnęłam obejrzeć szafę bo na pierwszy rzut oka nie zauważyłam na razie mi remont nie grozi , ale będę pamiętać że ikea jest ok [/QUOTE] Haha 10 letnia szafa w centrum zainteresowania... Różne rzeczy mówią o meblach z IKEA ale z własnego doświadczenia wiem, że za tą cenę często nie kupi się nic lepszego. IKEA miała też genialny dział zwierzęcy ale nie wiadomo czemu został skasowany. Mam stamtąd 2 posłanka dla jamnic, miseczki metalowe, plastikowe, komplet dla Jariego... Niestety nie zdążyłam kupić dla niego posłanka. Ale za to zakupiłam mu tam materacyk dziecięcy i na nim śpi ;) [quote name='omry']Biedaczyna Trzymam kciuki, żeby mu się poprawiło.[/QUOTE] Oj, te oczy to jest nasz najmniejszy problem zdrowotny myślę ;) [quote name='dianusia921']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1111.jpg jejku jaki oczyska [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1132.jpg[/url] ale pięknie wyszedł ! [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1145.jpg[/url] a to mi się chyba najbardziej spodobało W końcu można zobaczyć Twoje psiaki w odsłonie domowej, takiej spokojnej, już myślałam, że one non stop szaleją, nawet w domu... Super fotki domowe [/QUOTE] Haha no gdyby szalały też w domu to mieszkałabym chyba na stercie gruzu ;). Dom służy do odpoczywania, nie do szaleństw. [quote name='FredziaFredzia']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1132.jpg boss! [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1145.jpg[/url] Jakaś parówka koło Jariego się zaplątała. A jaka śliczna! Bardzo ładny kolor dywanu, taki jak mech [/QUOTE] No, troszkę ciemniejszy ;) [quote name='dOgLoV']Jakie fajne domowe foteczki [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1148.jpg[/url] [/QUOTE] Domowe fotki zawsze wydawały mi się bez polotu, ale czasem dobrze wstawić coś innego ;). [quote name='RPG']Ado jakiego okulisty jezdzisz ? My z Pablisiem zjechalismy cale Piaseczno i i w koncu ktos mi powiedzial , ze jak oczka to tylko Garncarz .I to bylo jedyne sluszne dzialanie. Leki przepisane przez dr Buczek pomogly bardzo szybko , acz oczka juz zawsze Pablis mial takie jakby byly chore . Byc moze dlatego , ze za pozno trafilismy do lekarzy zapoznajac sie z polowa wetow w Piasecznie , ktorzy "patrzac gleboko w oczy " stwierdzali zapalenie spojowek i dawali kropelki.[/QUOTE] No właśnie Garncarz ma różne opinie i w końcu wybrałam się bliżej domu. Ale skoro polecasz to się zapiszę. Kilka fotek z dziś: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1156.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1159.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1160.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1162.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1168.jpg[/IMG] -
Ja akurat pisałam o zabawce jako odwracaczu uwagi na ulicy, np. idzie staruszka albo dziecko z naprzeciwka i już wiesz, że może być krucho, więc wyciągasz zabawkę i ja np. trzymam ją przy piersi, pies patrzy mi się w oczy i mija potencjalnie zagrożony obiekt ;) wpatrzony we mnie, pozytywnie nastawiony, rozbawiony z zupełnie innym stanem umysłu, niż jakbyś dała mu się napatrzeć na obiekt i nakręcić negatywną energią. Co do hodowców to prawda jest taka, że najlepiej kupić szczeniaka 8 tyg. i samemu go socjalizować. Poza tym Jari dość szybko się odnalazł w miastowych warunkach, na pewno nie jest z nim tak źle jak z Moną. Dużo też zależy od samego psa. To nie jest tak, że on się bał wszystkiego po prostu na wsi miał spokojniejsze życie i znał rzeczy dla wsi właściwe czyli krowy, konie, rowery. Ale już nie samochody, wózki dziecięce, rzucające się agresywne psy na smyczach itp. Może źle to określiłam: nie to, że skopaną socjalkę, ale nie miastową ;).
-
Tylko, że nie wyszło na odwrót i żeby się Bibi od Wegi nie nauczyła złych zachowań ;) Wiem o czym piszesz Kajusza, Jari też ma trochę skopaną socjalkę bo przez 7 miesięcy siedział na wsi. Raz jest lepiej raz gorzej. Sam z siebie nie jest agresywny, ale przez to, że kilka razy został obszczekany przez duże psy i przez podbiegacze teraz każdego psa traktuje tak samo... U nas bardzo skuteczne jest odwracanie uwagi poprzez zabawkę (u nas to patyczek), ogólnie przez coś na co pies jest nakręcony.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Też prawda z tym wspólnym mieszkaniem, jednak znam przypadki, że 2 samce się nie dogadały przez 4 lata wspólnego przebywania i nic nie pomagało. Ba, znam przypadki, że się suka z psem nie dogadała (i to wcale nie były ttb ;) ) U mnie jest taaaka sielanka, ale sielanka skrupulatnie zaplanowana ;) -
[URL]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/IMG_6896.jpg[/URL] Tytuł galerii nagle zaczyna mieć sens... Powinno być jeszcze ze znaczkiem +18 :evil_lol:
-
Na temat tego jak wysoko stoi opieka państwa Polskiego nad obywatelami może nie będę się wypowiadać... Takie przykłady totalnego sku^&%@ można tylko mnożyć :shake:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Jak Julek miał 6 miesięcy to też miłość kwitła... skończyła się jak zaczął 9 miesiąc i to dość brutalnie, bo prawie go Jari oskalpował :diabloti: Mam nadzieję, że twe tajemne mocne działające na suki, zadziałają też na psy. Bo naprawdę chyba nie tylko ja chyba jestem pod wrażeniem jak sobie dajesz radę z całym stadem... I to skutecznie bo jakoś nie słychać co tydzień, że coś jedzie na szycie :lol: [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/10092011-064.jpg[/URL] Wygląda to tak jakby Boguś i reszta pakowała Hanię do świeżo wykopanego grobu :lol: Czyli w sumie dzieją się gorsze rzeczy niż tylko rany szarpane :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='kalyna']najpierw oglądnęłam fotki a potem dopiero czytałam wypowiedzi i pierwsza myśl na to zdjęcie [URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1148.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1148.jpg[/URL] to kopiuj-wklej :D i dużo się nie pomyliłam od przemyśleń właścicielki :lol:[/QUOTE] :lol::lol::lol: [quote name='omry'][B]Amber[/B], a Jari nie ma czegoś nie tak ze spojówkami? Może mi się tylko wydaje, ale to oczka jakoś dziwnie wyglądają. Ślicznie wyglądają jak leżą obok siebie. Uwielbiam jamniorki :loveu:[/QUOTE] Ma jak najbardziej ;). Walczymy z grudkowym zapaleniem spojówek, praktycznie od początku. Jari był u okulisty i dostaliśmy na to Tobradex 3x dziennie. Takie zapalenie mija samoistnie w wieku 2-3 lat, dobermany mają niego tendencję ze względu na budowę oka. Po wypłacie przejdę się jeszcze raz do okulisty, bo raz jest po tych kroplach lepiej, a raz jak dziś, gorzej. Może trzeba będzie włączyć coś silniejszego. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Na razie się Franio Bogusiem nie interesuje, bo mały szczyl z niego jest... Mam nadzieję, że się to nie zmieni w trakcie dojrzewania ;) Z drugiej strony jak się uporałaś z Kano i Franiem to nie ma pytań ;) -
Chyba jednak nie było tak źle, bo nawet bez kagańców sobie chodziły. Jak Jari zobaczył swojego brata w wieku 7 mc na wystawie to myślałam, że się zjedzą :p
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq'][URL]http://img20.imageshack.us/img20/439/dsc06020rb.jpg[/URL] tak, to właśnie oni! :) ja myślałam, że jamnice to mieszkają z Twoją mamą, a nie z Tobą?[/QUOTE] Obecnie wszyscy mieszkamy razem, tj. przez drzwi ;) [quote name='Unbelievable'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1111.jpg[/URL] Lubię to! :evil_lol: słodziak :loveu:[/QUOTE] Taaa, te oczy to są najgorsze pod lodówką... albo pod kanapą jak chce wskoczyć :lol: [quote name='Kachna']Amber, jaki widzę "twarzowy" dywanik, chyba specjalnie dla Jariego kupiony ;) Co do tematu ciągnięcia, Torrkowi do dziś się zdarza, szczególnie jak coś go zaciekawi, czy poznaje gdzie idziemy, np. na szkolenie czy na zabawę. Niemniej to co Ty sama wypracujesz z psem jest Twoje i tylko Twoje, niestety pies doskonale rozpoznaje na ile może sobie i z kim pozwolić, także Twój TŻ musi brać się również ostro do roboty, jako że Ty z Jarim ćwiczysz o tyle pies będzie wiedział co od niego będzie wymagał Twój TŻ, wiec będzie miał ciut łatwiej ;-)[/QUOTE] Może nie pod Jariego, mój tata bardzo lubi zielony, ale na pewno przez psy wymieniony na ciemniejszy, bo wcześniej był kremowy :lol: Z treningami przez inne osoby jest problem, bo ja jestem praktycznie jedyną osobą, która się Jarim zajmuje. TŻ jak już to jest tylko wieczorami i przeważnie zmęczony, nie ma ochoty się jeszcze szarpać z psem. W sumie to psa kupiłam dla siebie i wzięłam na siebie całą pracę z jego wychowaniem. Ale wiadomo, że życie jest życiem i przydałby się ktoś kto jeszcze mógłby z nim wychodzić na spacery. Moja mama mówi, że jak raz z nim wyszła to czuła się bardzo dziwnie :evil_lol: Mam nadzieję, że moja konsekwencja zaowocuje tym, że on sobie po prostu wbije do głowy, że na smyczy się nie ciągnie i już. Zresztą metoda drzewa ma do do siebie, że nie używa się w niej praktycznie siły. [quote name='evel']Amber, Ty lubisz ponoć dyskusje szkoleniowe, nawet te zacięte... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206827-Jak-w-Polsce-zostaje-si%C4%99-psim-behawioryst%C4%85?p=17616918#post17616918"]TUTAJ [/URL]można się dowiedzieć wielu cennych rzeczy, np. że można każdego pieska uczyć li i jedynie pozytywnie, titu titu :loveu: :diabloti: P.S. Finka się nie zadaje z "gówniarstwem"? ;)[/QUOTE] Finka spała, nawet się nie obudziła ;). Zresztą 3 psy w małym pokoju to już za dużo :evil_lol: Co do dyskusji, to mi się już nie chce ;). Teraz zresztą w wychowaniu używam samych pozytywnych metod :loveu: :lol: Do metody drzewa chciałam dodać kliker, ale pomyślałam, że dziwnie już wyglądam zatrzymując się za często, a już klikanie jakimś pudełkiem byłoby mega strange, więc zrezygnowałam. A na rzucające się psy stosuje odwracanie uwagi patyczkiem. W sumie w tym przypadku musiałam bardziej pracować nad sobą, bo gdy widziałam innego psa na horyzoncie to się cała spinałam i nie mogłam się skoordynować właściwie. Dziś jednak szedł jakiś szczekacz z naprzeciwka i się normalnie zajęłam zabawą, to Jari nawet go nie zauważył. Gorzej jak nam taki agresor wyskakuje zza rogu np. wtedy nie pozostaje nic innego jak sucha korekta kantarem. [quote name='gops']masz fajny kolor fotela :lol: zdjęcia śliczne! jamnica przy Jarim taka malutka ;)[/QUOTE] Dywan i fotele z IKEA :). To tak apropo "badziewia" z tamtejszego sklepu, o czym dyskutowałam ostatnio u Agnes na wątku. W tle biała, 10 letnia szafa :evil_lol:... fotele nie młodsze ;). [quote name='AgataP'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1116.jpg[/URL] bierz ten aparat pańcia, bo ci go zaraz sam zabiorę... [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1148.jpg[/URL] to jest świetne, dobki i jamniki świetnie do siebie pasują :)[/QUOTE] Jakby Jari miał klapnięte uszy, a Cortina była czekoladowa, to by nikt ich od siebie nie odróżnił ;). Dlatego ja zawsze piszę, że nie chce niekopiowanego dobka, bo mam już 2 jamniki, 3 nie potrzebuję :lol: -
Śliczne, słoneczne zdjęcia :). Trzeba korzystać z pogody, bo jesień się zbliża wielkimi krokami...
-
Wiadomo, że sucha lepsza, wygodniejsza i nie ma problemów z witaminami itp. Dlatego ja też mimo wszystko obstaje przy suchym. Gotowane jest dobre przez ok. 1-2 tyg. aby ustabilizować psa. Jariemu wystarczy jeden produkt nie w tę stronę i mamy biegunkę, którą stabilizuję potem kilka dni. Myślę, że dobrze by było też zrobić taką małą dietkę Dufflowi przed podaniem nowej karmy, żeby ją podać na "twarde kupy" już. Bo potem nie wiesz czy to nowa karma popsuła, czy pies ma już zapalenie jelit i każda by zaszkodziła.