Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8387.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8388.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8391.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8393.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8394.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8375.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8377.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8379.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8382.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8383.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8354.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8359.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8365.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8368.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8373.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8345.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8347.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8350.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8351.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8352.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8288.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8328.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8332.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8336.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8341.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8272.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8273.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8277.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8280.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8282.jpg[/IMG]
  7. Na treningu było super jak zawsze :). Jednak Martin powiedział, że widać, że Jari miał długą przerwę, bo nie wszystkie chwyty były idealne. Chodziło przede wszystkim o chwyty po puszczeniu smyczy całkowicie, pies się trochę peszył bo nie miał za sobą nikogo i tracił głowę... Natomiast gryzienie na smyczy bardzo fajnie. Nerwus z niego też straszny, ale to wiem nie od dziś ;) Na końcu natomiast się nieco uspokoił i ładnie trzymał rękaw, nie miotał nim na boki. W każdym razie więcej treningów by się przydało ;) Fotek mam dużo, nawet bardzo więc będę wklejać partiami. Mam też filmiki, które muszę jeszcze obrobić... Niestety z nimi nie jest tak prosto jak z fotkami... [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8262.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8265.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8271.jpg[/IMG]
  8. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-yr8-YnNmSbk/T2NoqJfPnzI/AAAAAAAAD1Q/2IDzwkAPYB4/s640/IMG_2716.JPG[/url] Tutaj Arni jest większy od Jetsana :D A Arni ten ogon ma tak naturalnie krótki czy ktoś mu uciachał?
  9. [[quote name='RPG']Dzisiaj w Goscienczycach to pewnie glowy urywalo :diabloti: Tam zawsze wieje bardziej niz gdzie indziej . Dzwon oczywiscie zanim przyjedziesz , bo juz wystawy sie zaczynaja i nie wiem jak bedzie z treningami . Ja raczej w tygodniu bede jezdzila , ale jesli w weekend ma byc ktos z dobkiem to i ja tez przyjade bardzo chetnie :loveu: Obroze wole skorzane , nawet kupilam ostatnio taka z raczka ale dla odmiany jakas piekna w gole suczki bym Gociowi nabyla :evil_lol::evil_lol: To do zobaczenia niebawem .Moze na forum skrzykne wiecej dobkow .[/QUOTE] Haaaa za to w sob. jak się zobaczymy ma być piękna pogoda, 16 stopni i słoneczko :loveu: Zastanawiam się od kilku dni jak się ubrać ;) Tam może być trochę grząsko? Do towarzystwa zadeklarowała się moja przyjaciółka nie-psia, ale ona zawsze jest grzeczna :evil_lol: Jestem trochę zła, bo mam nowiutką kamerę i gdzieś posiałam ładowarkę do niej :shake: Chciałam w końcu nakręcić jakiś film. Mam niby też w aparacie ale w lustrzance ona dziwnie ostrzy (w sumie nawet się nie bawiłam za bardzo :eviltong:) no i jeszcze w iPhonie też jest kamerka tylko wiadomo - słabsza. W każdym razie jakiś film będzie na pewno lepszy lub gorszy :p [quote name='WATACHA']Ja też wolę skórzane obroże :smile:[/QUOTE] Co do obroży to ja też lubię skórzane, tylko mają jedną wadę - cenę ;). Dla czarnego dobka to ja bym brała w ciemno tę: [URL]http://allegro.pl/obroza-psa-doberman-woza-smycz-skora-szelki-karma-i2165850358.html[/URL] Julek ma taką i mogę poświadczyć, że w rzeczywistości wygląda ona super :) [quote name='anetta']Kaja potrafiła przekopać pół działki :lol: Jak się zaparła to siedziała i siedziała w jednej dziurze i kopała :lol::lol: Przychodziła tylko się napić a potem znów do pracy. Fakt, klata mu się powiększyła![/QUOTE] Cortina kopie gdzie tylko może. Ostatnio wpadliśmy do kolegi na chwilę pogadać pod dom... Finka poszła szukać żarcia, Jari latał za patyczkiem, a Cortina po szybkim przeszukaniu terenu z żarcia, wzięła się za kopanie :evil_lol: [quote name='motyleqq']czasem lepszy jest krwiożerczy dobek, przynajmniej ludzie nie wyciągają łap. ostatnio jak jechałam to jakiś głuchoniemy facet zaczął drażnić Etnę, machać jej ręką przed pyskiem itp tak długo, aż zaczęła kłapać zębami... i się cieszył. nawet się nie dało nic powiedzieć, bo i tak by nie usłyszał:shake: i dlatego kupię jej obrożę z kolcami, będzie wyglądać groźniej :lol:[/QUOTE] Oj myślę, że obroża z kolcami jest wskazana. Jak zakładam tę moją Jariemu to jest już 100% apokalipsa :evil_lol: [quote name='Niufciak']Miśki są słodkie, ale jeśli chodzi o atletów z gładkim futerkiem, to takie dość mocne, żeby było mięśnie pięknie wydać :loveu: Dlatego uwielbiam Jariego ;)[/QUOTE] No dokładnie. W sumie doberman jest idealny :loveu: Dog Niemiecki już za zwalisty, a wyżeł czy dalmatyńczyk za mały... Mam bardzo wąski wyznacznik idealnego psa ;) Wstyd się przyznać - fotek nie mam nic, a nic ale będą, jak pisałam w sob. jak pojadę na trening do Gościeńczyc i jak wiadomo, będą super ;) Aż sama się nie mogę ich doczekać :diabloti: A tak to jak widać cały czas jeszcze śpię snem zimowym i do wyciągnięcia aparatu na serio mi się nie spieszy za bardzo :eviltong:
  10. Amber

    Duffel

    To jeszcze nic... Najgorsze są śmieci :shake: Choszczówka jest bardzo czysta, naprawdę, aż miło tam iść na spacer... Natomiast np. w pod Markowskim lesie jest istna tragedia. Ma to na pewno związek z tym, że można tam bez problemu wjeżdżać samochodem... A efekt? Widoczny po 1:37 na filmiku który kiedyś nakręciłam na jednym z takich spacerów. Tylko ręce załamać :angryy: [video=youtube;s5XY1rYiaaE]http://www.youtube.com/watch?v=s5XY1rYiaaE&context=C4f67c75ADvjVQa1PpcFOlRJuH5gIUzlcKuu7NDcf8 4V9jbV23pkA=[/video]
  11. No tak to się zwykle odbywa, ale jak piszę, ludziom zwykle nie chce się iść do sądu bo koszta sądowe. A czy ktoś wygra czy przegra to może zależeć od wielu rzeczy. Czytałam w necie, że większość tego typu spraw wygrywają właściciele psów bo jw sąd orzeka, że pies ma naturalne prawo szczekać. Na tej samej zasadzie mogę pozwać swoich sąsiadów z góry bo ich dziecko drze się w nocy. Ale to chyba normalne. Oczywiście to taka teoria. Pies w założeniu ma siedzieć cicho. Moja koleżanka miała straszny problem z jamniczką i musiała zastosować elektryczną obroże antyszczekową. Kto jakie wyjście znajdzie to też już zależy od człowieka.
  12. O rany prezent dla mamy, straszna rzecz ;). Zależy co mama lubi. Moja lubi książki i jakieś pierdołki do kuchni np. z Duki. Zwykle więc kupuję jej książkę albo jakiś fajny półmisek ;) Ale rocznica to większe wydarzenie... Jak nie mam kompletnie pomysłu to po prostu podpytuje, ale to wiadomo, każda rodzina ma te kwestie inaczej ustalone co wolno, a czego nie ;)
  13. [QUOTE]No a ja znam sytuacje, gdy źle się to skończyło dla osoby mającej szczekającego psa - tylko było to szczekanie też bardziej uciążliwe.[/QUOTE] Tzn. jak? Sprawą w sądzie, która została przegrana? I pies szczekał również w nocy? Tak jak piszesz, najwięcej zależy od tego jak się sprawę rozegra. Prawo można różnie interpretować. Jeżeli ktoś np. wykaże, że jest chory na nadciśnienie i z powodu szczekającego psa miał wylew to faktycznie może być krucho, ale to raczej ostateczność. No i jeszcze trzeba to dobitnie udowodnić. Jeżeli za to ty pokażesz rachunki od behawiorysty, że nad psem pracujesz i nie zostawiasz "tak sobie" też masz jakąś linię obrony. Tak to by działało w sądzie myślę.
  14. Ja kupować ubrań i chodzić po sklepach nie znoszę. Jestem też koszmarnie skąpa więc nawet jak wejdę na Allegro i coś tam przeglądam to i tak nigdy nic nie kupię ;). Mam tylko słabość do pięknych butów na obcasie, których nie mogę nosić bo mnie uwierają, a teraz to już w ogóle przez rozwalone kolana :evil_lol: Z tych problemów ratują mnie zwykle rodzice, którzy raz na jakiś czas coś mi kupią (bo sama to bym chyba w dziurawych adikach cały czas łaziła :evil_lol:) bo kochają chodzić po galeriach. Albo mówią, żebym sobie kupiła bo widzieli. Wtedy jadę, wpadam jak burza do galerii, idę szybkim krokiem tylko do tego jednego sklepu, mierzę i kupuję lub nie. I wychodzę tym samym szybkim krokiem :lol: Ja mam syndrom "ukochanej, porozciąganej bluzy", którą zakładam wszędzie :eviltong: Czasem matka się na mnie spojrzy jak gdzieś idę i mówi, że wyglądam jak 7 dziecko stróża :eviltong: Rurek też nie lubię, ale zakładam do długich butów, oficerek, które uwielbiam :). A i mam w sumie dobrze, bo przy 170 cm ważę ok. 45-43 kg więc mam rozmiar 34 czasem i 32. Mam więc sklepy gdzie taki rozmiar w ogóle jest ;) a czasem na przecenach mogę trafić na naprawdę super ciuchy, w które się inni widocznie nie zmieścili ;) [QUOTE]jak ja się cieszę że mi się prawie nic nie podoba, a jak już to kosztuje krocie i szkoda mi pieniędzy[/QUOTE] O i dokładnie mam to samo ;). Ja kocham minimalizm i czasem mam wrażenie, że ludziom się wydaje, że im więcej nawalą na ciuch cekinów, falban i dziwnych wzorków tym lepiej :diabloti: Dla mnie nie. Tylko jak chodzę po Klifie (taka galeria ekskluzywnych marek) to mi się podobają ubrania. Zwykle za 1000 zł wzwyż :evil_lol: Chociaż ostatnio się pochwalę, że nabyłam za 300 zł buty, które przed przeceną kosztowały... 1300 :razz:
  15. Raczej nie mogą, no chyba, że coś niezgodnego z prawem. Sama się interesowałam tym tematem po tym jak i mi sąsiedzi przychodzili pod drzwi bo raz Jari był głośno no i jeżeli nie szczeka w nocy tj nie narusza ciszy nocnej, to mogą to zgłosić tylko zakłócanie porządku i jest mandat 50 zł. Ale też się możesz wykłócać co to znaczy "zakłócanie porządku". Jeżeli sprawa pójdzie do sądu to zwykle sprawa kończy się tym, że pies ma prawo szczekać, bo to jego naturalny instynkt. Na pocieszenie dodam, że nie tylko ty masz takie problemy... My mamy walniętą sąsiadkę z dołu, która miała czelność przyjść do matki i chciała obejrzeć naszą wersalkę, którą rzekomo rozkładamy i składamy o 3 nad ranem :diabloti: Kłopot jest taki, że nie mamy wersalki :p Za to dzieciaki z góry ostro dają czasami, szczególnie niemowlak, który nie raz mnie budził w nocy (akurat mam pokój widocznie centralnie na kołyską :lol:), ale nikt się nigdy nie skarżył, bo ciężko, żeby się taki mały dzieciak nie darł z głodu w nocy. Nawet młody sąsiad urządzający imprezki czasami pod nieobecność rodziców w weekend puszczający techno w nocy mnie nie martwi. Zatykam uszy i już. Mieszkanie w bloku wymaga ustępstw. Szanuj innych, może i ciebie uszanują jak tobie przyjdzie zrobić imprezę. Takich betonów co się przychodzą skarżyć jak ci szklanka na podłogę upadnie po prostu nie trawię :shake:
  16. W sumie to wam i tak niewiele mogą zrobić za to szczekanie, najwyżej mandat 50 zł i skarga do AD :diabloti:
  17. Haha :lol: Ale nóg to mu niejedna kobita może pozazdrościć... I braku cellulitu :evil_lol:
  18. [QUOTE]Raczej trudno powiedzieć o porównaniu dorosłego samca późno wykastrowanego, ze złym przywołaniem na dworze i szczeniaka :lol: Porównanie to będzie, jak Miotła podrośnie [/QUOTE]Może i będzie, ale ja mam niby 2 letniego samca niewykastrowanego :diabloti: którego nie da się zgubić na spacerze i dwie dorosłe suki (wykastrowane :eviltong: - sorry ale dla mnie to bez znaczenia kompletnie) które nie przybiegają nawet na wołanie. Mogą najwyżej spierdzielić jeszcze dalej :diabloti: Też muszę koniecznie nakręcić filmik :loveu: Dla mnie to są predyspozycje rasowe, i widać je gołym okiem. Niektóre psy wąchanie krzaczków mają kompletnie w tyłku i tylko czekają aż właściciel zainicjuje zabawę np. piłeczką. A jak już tę piłeczkę wyjmie i ma w ręku to bomby mogą wybuchać mu przy uszach, on będzie nastawiony tylko i wyłącznie na zabawę z panem. A niektóre zupełnie na odwrót. Latanie z losem przy ziemi i głuchota to ich znak firmowy. Ja na pewno więcej nie popełnię "błędu" z niezależnym charakterem u psa. Nie moja bajka. Szczególnie teraz jak mam tak wyraźne porównanie obu sposobów bycia u własnych psów.
  19. No niestety zdjęć nie będzie, przynajmniej z mojej strony, bo nam spacer nie wypalił :(
  20. Nikt nie twierdzi, że posiadanie dużego psa jest "fajne", bo inni się boją, jednak z wypowiedzi Victorii można wywnioskować, że mieszka w okolicy gdzie wałęsają się stada zdziczałych psów... Jak się rzuci takie stado to i cane corso cię nie uratuje... Ja bym zaczęła od tel na policję, żeby coś z tymi psami zrobili, a nie od dupy strony za przeproszeniem... Ponadto mam wrażenie, że Victoria nie bardzo ma pojęcie co to znaczy posiadać psa rasy obronnej lub pokrewnej... Jak napisała evel "To nie jest hop-siup, pstryk i piesek Cię broni z zębami na wierzchu, pstryk i piesek kocha cały świat i jest w stanie się minąć na wąskim chodniku z innym psem." Żeby tak było musisz trafić na psa o b. dobrej psychice, a to ruletka tak naprawdę i włożyć bardzo dużo pracy w jego szkolenie. Pisząc praca nie mam na myśli tylko czasu, ale też umiejętności, których ci brakuje, bo zdobywa się je z czasem na swoich błędach. Ja to widzę tak: kupi psa, coś się na psa rzuci, pies stanie się agresywny i prysną marzenia o "nieustraszonym obrońcy", a zacznie się koszmar z nerwowym, drącym paszczę na wszystko agresorem.
  21. Ja cały czas kompletnie nie rozumiem po co brać psa, żeby co? Gryzł się z innymi? Jak mieszkasz w niebezpiecznej okolicy to jw kup gaz, a nie psa. Wiem co pisze, mam dobermana, psa wydawało by się idealnego dla twoich potrzeb, ale wyobraź sobie unikam jak ognia jakichkolwiek konfrontacji, bo wiem, że wystarczyłoby jedno starcie "na serio" z jakimś agresorem i miałabym problem z agresją u swojego psa. A wierz mi ponad 40 kg rozszalałego dobermana na smyczy to nic miłego...
  22. [QUOTE]Jedyna opcja to chyba cieszenie się każdą chwilą, jaką macie daną razem. Ja Ciebie w ogóle podziwiam, bo tyle przechodzić z psem rasowym z podobno dobrej hodowli to niejeden człowiek by się chyba poddał, rzucił wszystko, odwiózł psa do hodowczyń i tyle by z tego było. Widać byliście sobie pisani po prostu, mimo tych wszystkich trudności ;-)[/QUOTE]Teraz kiedy tak na to patrzę, to miałam po prostu drobny problem z doborem karmy ;). Z drugiej strony nie jest to normalne, że pies karmiony jedną z najlepszych karm na runku waży 33 kg ;). Teraz walczymy cały czas o sierść, bo jest tak wyliniały, że strach :shake: Mój mądry TŻ ostatnio nakarmił całą trójkę Pedigree u siebie :diabloti: oczywiście jamnicom nic nie było, natomiast Jari jak zwykle ;) Ale i tak jestem pod wrażeniem, bo oprócz gazów zabójców i jednej luźnej kupy nic się nie stało. Gastro czyni cuda :p [QUOTE]To jest właśnie jeden z czynników, które mnie odwodzą od posiadania dobermana... Moja suka może nie jest jakimś wyznacznikiem, bo ona bezpapierowiec, ale niecałe 8 lat życia to strasznie mało... W ogóle przeglądałam sobie ostatnio stronki różnych hodowli i podstrony "za TM" wraz z datami narodzin i odejścia poszczególnych psów są trochę przygnębiające :roll:[/QUOTE] Tak, to jest szokujące. Tym bardziej, że jak się wejdzie na stronę jakiejś starej hodowli i porówna długość życia psów z początku i z końca... Kiedyś dobki dożywały spokojnie lat 13... Były może nie tak piękne, ale przynajmniej zdrowe.... Ja to dostaje świra praktycznie przy każdym objawie. W zeszłym roku po zimie, pies miał trochę gorszą kondycję (w tym pewnie też ;) ) więc po wysiłku dyszał ciężko, a ja od razu w ryk, że ma chore serce. To samo ze skrętem - tylko napije się więcej wody, potarza się, czy ma wzdęcie od razu rwę włosy z głowy. Raz się napił i zwymiotował od razu - chciałam pędzić do weta, a jemu się chyba tylko odbiło ;). Z drugiej strony nie podaje samej suchej karmy, wolę namoczyć i obowiązkowo 2 godz. po posiłku żadnego biegania, skakania itp. No i muszę mu w końcu zrobić prześwietlenie bioder i łokci, ale teraz przyszła pora na szczepienia całej trójki na zakaźne... Mam już w planach wysępienie jakiejś zniżki u weta, jako, że leczę tam regularnie 3 psy i dobre kilka tysięcy już im zostawiłam :p [QUOTE]ale znając nasze szczęście Zu byłaby potworem przed, w trakcie i po cieczce [/QUOTE] Nie zauważyłam zmian charakteru w czasie cieczek. Zauważyłam natomiast wzrost agresji u Finki po sterylce. Teraz tylko czekam na Cortinę. Mam szczerą nadzieję, że się suki nie zaczną gryźć :p
  23. Szczerze rzadko który dobek teraz dożywa 10 lat. Najczęściej odchodzą psy 6-8 letnie, a nawet i wcześniej. Nowotwory, serce i skręty żołądka są główna przyczyną zgonów. Niestety w pewnym momencie hodowcy zaczęli zwracać uwagę na eksterier, nie na zdrowie no i wyszło jak wyszło... Starają się to odkręcić, ale wiadomo, nie jest to łatwa sprawa... Mówi się, że dobki szybko żyją i tak samo szybko odchodzą... Cieszę się każdym dniem jak mogę, i tylko tyle...
  24. Sterylizacja ma same plusy, zero minusów :p Moje suki całe szczęście nie popuszczają... Jeszcze :eviltong: 2 lata? Dopiero? ;) Myślałam, że masz Zu dużo dłużej... Z drugiej strony mnie ogarnia coś na wzór przerażenia jak sobie uświadamiam, że za kilka dni Jariemu stuknie 2 lata :lying: Szczególnie biorąc pod uwagę długość życia dobków... Dziś na forum odeszła suczka... Rocznik 2009... Nie chce o tym myśleć, nic, a nic... :shake:
  25. Nie bardzo rozumiem, chcesz psa, żeby cię bronił przed innymi psami i ludźmi? Gdzie ty mieszkasz? W strefie działań wojennych? ;) Do tego kupuje się gaz.
×
×
  • Create New...