-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Gdzie? :diabloti: -
A to jakaś specjalna komisja będzie chodzić po domach i zaglądać psom w uszy, żądać papierów i macać po jajkach żeby sprawdzić który jest hodowlany, z papierami, bez, wnętrem, bez zębów czy ze złamanym ogonem? ;)
-
[QUOTE]Uważam, że powinien być nakaz kastracji niehodowlańców i tyle, haha, zuo! :-D[/QUOTE] Bardzo ciekawe, ale raczej niewykonalne. Niby jak byś ten nakaz respektowała? O ile wiem, to uprawnienia można robić przez cały okres życia psa, więc jak niby sprecyzować czy pies jest hodowlany czy nie? Np. mój pies nie mam uprawnień repa, ma 2,5 roku - ale gdyby mi się chciało to mogłabym je zrobić... To jest pies hodowlany czy nie? Nikt mi nie zabroni ani też nie nakaże go rozmnażać.
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Biedne te twoje pieski, posiwiałe od stresu ;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']I dlatego jestem zmęczony wiecznie:lol: Patrze czy ktoś się przed nami nie potknie ,nie zatoczy na nas ,nie krzyknie agresywnie na coś itd itd. Kiedyś podszedł do mnie koleś po ogień no i luz ,psy stoją machają ogonami itd. Odpalił oddał mi zapalniczę ,a swoją uderzył* w ziemie. Dobrze ,że był już jakieś 2-3m od nas:diabloti: Powiedział tylko :"k....a porządne psy" * musiałem edutować ,bo napisałem wiadomo co :diabloti:[/QUOTE] Do mnie by było pewnie ciężko podejść na spacerze obcemu ;) Nigdy w życiu nie widziałam, żeby Jari merdał ogonem do nieznajomego... On jest takie, że na zapoznanie trzeba mu pokazać, że ten ktoś nie jest groźny, usadzić, pozwolić pogłaskać itp. wtedy jest OK już do końca. Ale bez tego wstępnego zapoznania będzie mnie bronił. I to skutecznie. Z tego też wynika, że twoje owczarki są mniej rąbnięte ;) [QUOTE] To był pies nad którym było trzeba mieć całe jego życie kontrolę , przewidywać każdy ruch.[/QUOTE] To jest mocno męczące... Jego nie można sobie zostawić ot tak samemu sobie, bo wtedy przychodzą mu do głowy bardzo głupie pomysły. To jest ciągła praca 24/h i nie powiem, że czasem mnie przerasta. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ja nigdy nie miałam innej rasy niż jamnik i doberman, a obie są bardzo dobre w wojnach psychologicznych więc ciężko mi stwierdzić, czy z innymi rasami jest łatwiej :eviltong: Tak tylko piszę, bo Jari jest inteligentny owszem, ale nade wszystko jest po prostu brutalnym chamem, który nie wie ile ma siły i często sam się przez to krzywdzi. Jest do tego sfiksowany, nadwrażliwy, nadpobudliwy - jest z nim spokój tylko wtedy kiedy zmęczy się go do niemożliwości, a taką scenkę widziałam tylko po treningu IPO. Wtedy potrafi przespać pół dnia... do wieczornego spaceru ;). Swojego terenu też potrafi bronić, to nie jest piesek z którym można zostawić obcego i sobie pójść po kawkę. Już nie mówiąc o jakiś gwałtownych ruchach w moją stronę. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, być uważnym i mieć na względzie to, że on jest rąbnięty :eviltong: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Serio, aż sobie w brodę pluję, bo mogłam wpaść wiele razy ale zawsze sobie o tym przypominałam późnym wieczorem :eviltong: Obawiam się tylko, że Jari mało przypomina Kano... Tj Kano z opowieści zawsze wydawał się taki mądry, zrównoważony, bardzo z tobą zżyty itp. A Jari to jest naprawdę kretyn i obyś się nie zawiodła... Może ci popsuć wizerunek dobka na resztę życia ;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Amber replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ja jak przezwyciężę swoje strachy :evil_lol: to też się z Jarim zjawię... ;) -
Moze liczyła na coś więcej z twojej strony i dlatego byłą taka miła? ;)
-
Prawdziwe trudne dziecko :shake: :evil_lol: No i ta wredność ci została. W sumie lepsza ona niż solarka :evil_lol:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Na surowo pewnie tak (choć ja jak mówię i tak bym nie ryzykowała) ale po podgrzaniu to one są jak metalowe drzazgi. Widziałam co zwrócił Jari i jedną taką kostką można by było zrobić komuś dużą krzywdę. -
Nie, no może aż takiej sraki nie będzie ;) raczej po prostu spodziewaj się gejzerów na spacerach... Ja od dziś rana podaję Jariemu samego Kobersa i rano był gejzer, ale teraz już jest lepiej dużo.
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
A ja znam 2 które się przekręciły ;) Może stąd to odmienne nastawienie. Co innego surowe, a co innego poddane obróbce termicznej. Zresztą z surowymi też bym nie eksperymentowała... :eviltong: Najbardziej zagrożona jest Kaja jako najmniejsza. Jest większa szansa, że jej coś utknie. -
[QUOTE]Problemy to i ja z matematyką mam, ale mam tak fajną nauczycielkę, która widziała, że się cholernie staram, ale jednak ten przedmiot sprawia mi problemy i przymykała trochę oko na moje oceny i stawiała mi te 2 na koniec :evil_lol:[/QUOTE] I to jest fair podejście. Niektórzy (jak ja ;) ) po prostu nie łapią niczego co ma cyferki i żeby załapali cokolwiek potrzebują 4x więcej czasu... A tyle często nie ma. Jak uczeń ogólnie nie jest tłukiem z innych przedmiotów, chodzi, stara się, ma dobrą opinię, to naprawdę szczytem chamstwa jest postawienie 1 na koniec roku... To jest też trochę porażka nauczyciela... Nie wszyscy muszą być dobrzy we wszystkim i przecież nie jest tak, że głąb z matmy potem pójdzie na polibudę, skończy ją, a potem zacznie budować mosty które się zawalą :lol:
-
Gastro jest boskie w swojej... cenie :evil_lol: Jak potem zaczniesz podawać inną karmę to się nie zraź nawet 3 dniami ostrej sraki ;)
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Akurat z kośćmi kurczaka to ja bym uważała, zresztą znasz moje stanowisko w tej sprawie ;) Wiem, że się chcesz pozbyć psów, ale wiem też, że to nie do końca prawda :eviltong: no i może też nie w taki sposób, czyt. umieranie w męczarniach na skutek zapalenia bebechów. Mam dziś moralizatorsko-empatyczny nastrój. I głowa mnie boli. Czuje się jak na kacu. Jeb... pogoda :lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
To czy ktoś jest z dobrego domu to też niewiele znaczy jeżeli chodzi o uzależnienia. Niestety wszystko się rozchodzi o charakter i czasem zwykłego pecha ;) Oczywiście osoby ekstremalnie otyłe tak samo zresztą jak alkoholicy czy narkomani na dnie powinni się nad sobą mocniej zastanowić. Tylko im niżej jesteś tym mniej ci się chce coś zmieniać. Niestety życie jest ciężkie ;) -
Ja zawsze miałam koszmar z niemieckiego, matematyki i chemii. Powinnam mieć też z fizyki ale zawsze miałam ciapowatych nauczycieli i udawało mi się przemknąć koło tego (bardzo tajemniczego) przedmiotu ;) Nigdy nie byłam wzorowym uczniem. Na studiach też zwykle same 3 :eviltong: Choć akurat studia są baaaardzo nieobliczalne i nigdy nie wiesz co się stanie. Z niektórych przedmiotów mam 5 i 4 mimo, że nie powinnam, a z tych co umiem dobrze ledwo 3 ;)
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Zwykle ją wyróżniał banem :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Miłego narażania swojego życia i zdrowia życzę zatem haha ;) -
[quote name='Aleks89']Agnes-avatar!!!Bo cię nie poznaje.[/QUOTE] Tobie też by się przydał :grins:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Amber replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Kurdę dołączam się do schizowców ;-).Ja to chyba najbardziej się boję, że mnie ktoś zgwałci.Nie lubię chodzić po ciemku sama i jeździć z obcymi facetami windą.Choć jak spoglądam w lustro to wydaje mi się, że nie ma się czego bać, ale wiadomo różne świry się zdarzają.[/QUOTE] Pójdź w me ramiona ;). Mimo wszystko nie jesteś no lifem, który nie wychodzi z domu, prawda? ;) Po prostu jesteś nieco bardziej ostrożna niż inni. Dla mnie to nie jest nic dziwnego, że ktoś nie lubi chodzić samemu po nocy, albo jechać w windzie z obcym facetem ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ja lubię wszystkie fast foody ;) I jak jest okazja to sobie nie odmówię, ale też nie szukam tych okazji na siłę, tj nie wsiadam do samochodu i nie jadę do maca :evil_lol: Palę bo lubię? Nie wydaje mi się, że to jest tylko takie proste ;) Jak się nad tym głębiej zastanowisz to wcale nie lubisz, bo nie przynosi ci to żadnych korzyści, a raczej same nieprzyjemności. Fajnie to by było rzucić i nie myśleć o tym, że kawa bez papierosa to nie to. Żeby było tak samo miło jak przedtem. Przecież kiedyś nie wiedzieliśmy, że coś takiego jak palenie istnieje, żyliśmy i niczego nie potrzebowaliśmy. Jesteśmy w nałogu, który chce nam wmawiać, że lubimy palić, kiedy tak naprawdę to jesteśmy do tego palenia zmuszani. Twoja opowieść Vectra to najlepszy przykład i ja też tak mam - mogę nie palić długo, ale wiem, że mam fajki i w końcu sobie je zapalę. Myśl, że ich nie mam napawa mnie przerażeniem. Gdzieś tu już pisałam, że kiedyś się po nie wybrałam do sklepu nocnego. Znając już moje lęki co do łażenia po nocy można się tylko domyślać, jak silny jest nałóg skoro mnie do tego zmusił ;). -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ale tak samo jest z czymkolwiek innym. Narkoman po detoksie może bardzo łatwo zostać alkoholikiem. I na odwrót. Ja kiedyś nie miałam problemu z fajkami, ale od jakiegoś roku muszę przyznać, że mam. Dalej potrafię spalić 3 papierosy dziennie (jak dziś i wczoraj i przedwczoraj ;) ) ale nie chodzi już tylko o ilość ale o sam fakt, że w ogóle to robię. Było by mi ciężko przestać ;) Najgorsze jest to, że TŻ cały czas rzuca i udaje mu się to lepiej niż mi... Wiem, że muszę rzucić i jak rzuciłam na pół roku to w ogóle mi się nie chciało palić, nie tęskniłam za fajkami, w stresie w ogóle nie myślałam żeby zapalić... Paradoksalnie zaczęłam palić bo czułam się szczęśliwa ;) Ta świadomość powinna mi pomóc w rzuceniu, ale nie pomaga ;) Nałóg idzie ścieżkami zupełnie innymi niż racjonalne myślenie, działa w podświadomości... Można rzecz - kawał skurczysyna :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Amber replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='puchu']A narzekałam, że Aria jest gruba... Od dawna zaglądam do galerii, więc czas się w końcu przywitać :smile: Miło, że są jeszcze normalni ludzie na dogo ;-)[/QUOTE] Hej :) Normalni to znaczy zepsuci i pozbawieni ideałów - jeżeli tak to się zgadzam :lol: Z otyłością to myślę, że nakładają się obie sprawy (o ile nie jest to tylko chorobowe) - skłonności do tego, a potem niemoc przeżywania kolejnych porażek i wpadnięcie w błędne koło na zasadzie "a co mi szkodzi i tak już nigdy nie schudnę". Ja nigdy nie miałam problemów z wagą (tj mam ale jestem na drugim końcu ;) ) za to mój brat jest genetycznie predysponowany. Rusza się chyba 5x więcej niż ja, ale nigdy nie był szczupły. Nie ma nadwagi, ale jest przy kości i do tego nie potrafi sobie odmówić cukierków, maca itp. On się już poddał - mówi, że nigdy nie będzie szczupły, więc nie ma zamiaru się katować dietami. Ja się po części nie dziwię - bo niby czemu ja mogę się opychać hamburgerami, a on nie? ;) Co innego chroniczna otyłość, która zagraża zdrowiu... Ale tak jest ze wszystkim innym. Np. nałogowi palacze, którzy palą mimo zawału - to jest wszystko jeden syndrom ludzkich problemów. Niektórzy potrafią rzucić z dnia na dzień, inni nie. Gadanie "jak można nie umieć rzucić palenia, przecież to głupota, wystarczy chcieć!". Czy tym ludziom się wydaje, że palacze robią sobie na złość i nie chcą rzucić palenia? Że wolą jarać aż umrą? Zapewne niczego bardziej nie pragną ale nie umieją. To samo alkoholicy. Jedzenie jest takim samym nałogiem, psychologicznie podchodzi pod ten sam mechanizm uzależnienia. Na jednych metoda "weź się w garść" działa, a innych nie... Trzeba trochę bardziej pogłówkować ;)