Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. No właśnie się zastanawiam czy znowu zamówić jamnicom Kobersa czy nie... Bo wszystko jest OK, ale te kupska to mają ogromne ;). Ale chyba trochę mniejsze niż na początku. Skoro mówisz, że jest szansa na zmniejszenie, to chyba się znów skuszę. Bo plusów też jest sporo. Najważniejsze to, że Cortinie ona bardzo smakuje. W sumie chyba tylko gastro Jariego zjada z takim zapałem ;) Na innych karmach było różnie, ostatnie Bosche i PPP trzeba było dosmaczać oliwą albo mlekiem bo nie chciała ruszyć. W jej przypadku może ktoś powiedzieć mały problem, ale nie chcę żeby jej spadł cukier. Finka po tym wypadku ładnie na niej przybrała. Nie wiem czy na innej karmie by nie było podobnego rezultatu ;), ale fakt faktem, że wygląda teraz OK. No i granule są fajnie, bo nie za małe, ale kruche. Finka bez zębów dobrze sobie z nimi radzi, a i Cortina je lubi. Dawkowanie nie jest straszne. Ja i tak sypie na oko ;) poza tym uważam, że te super skondensowane karmy, że pies ma dostać 5 granulek na dzień nie są zdrowe do końca. W każdym razie sypie im tyle ile sypałam PPP czy Eukanuby, a wyglądają tak samo :eviltong: No i cena do jakości myślę fajna.
  2. Nie jest droższa, bo jej jest 18 kg, a nie 14 ;) Ale ja nie skorzystam. Bąki po niej czuje już stąd :eviltong:
  3. Wiesz, problem z nim mam od samego początku, tak więc ciężko, żeby to było opisane w jednym poście, bo to nie jest np. uraz mechaniczny, że zaczął się nagle. Od kiedy go mam miał luźne kupy i gazy. I nie tył. Zmieniałam karmy, robiłam badania. W końcu los nas zaprowadził do prof. Lechowskiego, który zaproponował dietę z gotowanych ziemniaków i chudej ryby. Na tym jedzeniu kupa była OK, ale pies chudł no bo przecież trudno, żeby doberman wyżył na pyrach i rybie. Zamówiłam karmę najbardziej moim zdaniem zbliżoną do tej diety, a więc Wolfsbluta Cold River, ale niestety nie przyniosła ona zamierzanych rezultatów. W końcu metodą prób i błędów natrafiłam na RC Gastro, najpierw Low Fat i pies przestał bączyć i unormowała się kupa. Potem przeszłam na Moderate Calorie i na koniec na zwykłego Intestinala. Teraz znowu wróciłam do Moderate Calorie, bo nam najlepiej składowo pasuje (średnia zawartość tłuszczu). Próbowałam zmienić mu na najbardziej zbliżoną składem (i o prawie 100 zł tańszą) RC Sensitivity ale bez rezultatów. Ostatnia próba była niedawno na Kobersa 23M i również zakończyła się fiaskiem. Choroba nazywa się "mój pies ma sraczkę po wszystkim oprócz RC Gastro" ;) albo "syndrom Jariego" :lol: bo tak naprawdę nie wiem czemu on ma te luźne kupska i bąki po wszystkim oprócz RC. Trzustkę ma zdrową, nie ma stanu zapalnego, nieprawidłowości w budowie jakiegoś narządu wyszły by w USG albo RTG... Jest zdrowy, pełen energii, nie ma wymiotów itp.
  4. [QUOTE]mała umie sobie sama otworzyć drzwi, naciska klamkę i wychodzi ;-)[/QUOTE] Prawdziwy z niej dobek w takim razie :evil_lol: A propos guza, słyszałam, że ona (ma jakieś imię?) była u weta. Czy miała sprawdzane węzły chłonne?
  5. A co dokładnie chcesz wiedzieć? Skrótowo napisałam na wątku Etny najważniejsze rzeczy, w sumie nic nowego się nie dzieje. O chorobie jest cały blog niemalże bo to nasza codzienność.
  6. Ano widzisz, ja wszystko wiem :evil_lol: Jak napiszę, że 17 to chyba źle zabrzmi? :eviltong: Ale niestety tyle miał :evil_lol:
  7. Prawda? ;) Może ci się przyda ta opinia jak będziesz robić jakiś wykres jak ludzie w PL reagowali na wiadomości o ataku :evil_lol: Powiedział dokładnie "chodź szybko, kosmici atakują NY, koniec świataaa!" złapał się za głowę i pobiegł z powrotem przed TV :evil_lol:
  8. Nie znam się na staffikach ni w ząb i dla mnie to one w ogóle są nieco dziwaczne :eviltong:, ale suka ma meeeega kolor :loveu: A eksterierowo to chyba pies lepszy ;)
  9. Taaa... Pamiętam 11 września. Leżałam chora z anginą, a brat wbiegł mi do pokoju i zaczął krzyczeć, że kosmici atakują NY (on nigdy nie był normalny) :evil_lol:
  10. Taaaa pogoda do zdjęć jest dobijająca. Moja galeria już umarła :eviltong:
  11. Straszna historia, ale dobrze, że wszystko szczęsliwie się skończyło :) Nie ma psów w 100% odwoływanych i to jest właśnie jeden z takich wyjątków. Co do gryzienia, to Finka po potrąceniu też pogryzła TŻ ze strachu i bólu. To samo zdarza się czasem psom po głupim jasiu u weta - po prostu nie rozpoznają człowieka i głupieją.
  12. A mi jak się podobają z wyglądu to nie z charakteru i na odwrót. Na dobrą sprawę, żaden pies mi się nie podoba na 100% bez operacji plastycznej :eviltong:
  13. betty, OK, tylko już może w mojej galerii, żeby tu bałaganu nie robić :)
  14. [QUOTE]ale skoro wciąż piszesz o kiepskiej sierści u Jariego , to mniemam że takiej wiedzy nie posiadasz ...[/QUOTE] :evil_lol: Wiedzę to mam dużą, tylko po suplach płynnych lub stałych jest pogorszenie w kupie, a syntetyki nie działają. Dostawał przez miesiąc czasu olej z wiesołka, z ogórecznika, tran, olej z wątroby rekina, skrzyp, omegę 3 i 6, cynk, biotynę, oliwę z oliwek, olej lniany i siemię lniane. Oczywiście nie wszystko na raz. Po jednych była sraka, po innych nie było poprawy. Po Wolfblucie np. sierść miał piękną, tylko nie tył.
  15. [quote name='betty_labrador']Kto powiedział że innej nie może? Weterynarz? czy probowałas wszystkie karmy świata lub wszystkie naturalne diety by stwierdzić że Twoj Pies MUSI byc na suchej RC :roll: ? Ktore karmy probowałaś i ile? No i mamy nową dyskusję :cool3: na temat kasy wydanej na psy i żywienia ;P[/QUOTE] Dlatego napisałam, że zapraszam do mojej galerii gdzie jest wszystko napisane ;). Pies był diagnozowany przez co najmniej 5 vetów, z czego tylko jedna opinia coś mi dała. U specjalisty gastrologa prof Lechowskiego. Miał robione usg jamy brzusznej, 2x biochemię, 2x badanie kału, TLI i cPL. Trzustka zdrowa. Próbowałam Eukanuby, Wolfsbluta, White Wolfa, Puriny PP i Dog Chow, Nutry Nuggets, Hillsa vet i nie bytówkę, Kobersa 23M i Astora, Fish4Dogs, Brita, Boscha, RC Sentive, Trainera... Może coś jeszcze, nie pamiętam już niestety ;) Oczywiście BAFR, gotowane - ryż, mięso, ryba, ziemniaki, makaron... Po rybie z ziemniakami było w miarę OK, ale to nie dieta dla dobermana, schudł mi na niej do 33 kg. Na innych pokarmach kupa luźna. Mogę mu czasem coś dać extra gotowanego lub surowego, ale albo jest pogorszenie w kupie, albo bąki. Te bąki są najgorsze... Tylko po RC Gastro bąków nie ma i kupa jest OK, za to sierść jest tragiczna, granule małe, no i skład do D. Ale lepsze to niż luźna kupa i gazy. Masz jakieś sugestie? Chętnie wysłucham :)
  16. [QUOTE]MI chodzi wyłącznie o to że piszesz, że ta karma nie robi mu dobrze, a sama za tą kasę ułozyłabyś mu lepszy jadłospis.. wszystko dopsa trzeba dobrać. A Royal szczerze mówiąc to nie jest hiper super karma..[/QUOTE] Hipotetycznie bym mu ułożyła, bo on nie może jeść innej karmy niż RC Intestinal Gastro. Dlatego mi żal, że wywalam kasę na tę słabą karmę, skoro gdyby mój pies był zdrowy, mógłby jeść inną. Jeszcze lepsze jest to, że nadal nie wiem co dolega mojemu psu :roll:
  17. [QUOTE] Masz taki niefajny zwyczaj , oceniać innych wg siebie , dlatego nie rozumiesz o czym pisałam.[/QUOTE] Na tej samej zasadzie ty nie rozumiesz o czym ja piszę. Dobra idę z psami, tak się podnieciłam. Jest ciemno, więc już w ogóle emocje sięgną zaraz zenitu :eviltong:
  18. Może dlatego, że każdy ma swoje bardzo subiektywne odczucia co do tego co rujnuje życie, a co nie ;)
  19. Kasa jaką przeznaczam na karmę nie rujnuje żadnego aspektu mojego życia zapewniam. Jest mi tylko przykro, że mój pies jest chory. I, że w tej cenie mógłby jeść coś lepszego. A nie, że mi żal 250 zł na psa, bo za to mogłabym kupić buty. To moje życie i ja decyduje co mi je rujnuje, a co nie, może tak się umówmy ;) Ludzie z chorym dzieckiem też mają zrujnowane życie? Mają je na tyle ile się w to sami wkręcą.
  20. [quote name='Vectra']widać nie możesz zbilansować INNEJ diety bo każda inna jest zła , bo mu nie służy .... więc takie dywagacje są jak którą rasę mam kupić ... gdyby babcia miała wąsy , to by była dziadkiem ;)[/QUOTE] No pewnie tak, ale co to ma do tego, że psy rujnują mi życie, bo przepłacam za karmę? Życia mi to nie rujnuje bynajmniej :eviltong: [QUOTE]rety to dlaczego mu tego nie zmienisz? zwyczajnie-zamiast narzekać..? [/QUOTE] Jakakolwiek inna karma = sraczka natychmiastowa. Zapraszam do mojej galerii ;)
  21. 14 kg worek RC kosztuje 250 zł, nie starcza nawet na miesiąc. W tej cenie mogłabym zbilansować dużo lepszą dietę dla psa o jego potrzebach. [QUOTE]A psy rujnują życie , bo żyje się pod psa/y , inaczej niż ludzie którzy psów nie mają ... Bo wsie plany , trzeba dostosowywać pod psa/y .. a nie tylko pod siebie [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Na tym polega ta katastrofa życiowa mają psy. [/QUOTE] To tak samo, można pisać o dzieciach ;) Już wielokrotnie pisałam, że to czy psy rujnują życie czy nie to nasze osobiste odczucie. Kasę na karmę wywalam i jest mi tylko przykro, że akurat na tą. Bo super to mu ona nie robi.
  22. [QUOTE]Amber , proszę Cię ... gdybyś wydawała ze 2 tysiące na tą karmę ,to ok argument by mnie przekonał :evil_lol: Karma tyle dla psa kosztuje i już , nie karmisz go kawiorem i nie popija tego francuskim szampanem ... Nazywasz to ładowanie w karmę ? eeeee , tu przesadzasz ;-)[/QUOTE] Są tańsze karmy, a o dużo lepszym składzie. Lepiej dopasowane do psa. Nie zgadzam się, że karma "tyle kosztuje". Uważam, że przepłacam i to sporo, a w rozliczeniu kilku rocznym (już nie mówiąc o życiowym) odkłada się już ładna sumka, którą można by było przeznaczyć na coś innego. Kwestia tego jak ktoś postrzega kasę w swoim życiu i jakie ma dochody. Ja jak już pisałam, jestem koszmarnie skąpa ;)
  23. [quote name='Vectra']sama piszesz , że co miesiąc rujnuje ci konto zakup karmy :smile: jak już się tak poczepiamy.:evil_lol:[/QUOTE] Konto to nie życie. Na życie mi całe szczęście jeszcze starcza ;) "Cierpi" na tym bardziej pies, a raczej jego reprezentacyjność w świecie, nie ja. Bo za kasę ładowaną w karmę mógłby się pokazać na wystawie czy mieć dodatkowe szkolenie. A tak to jest zwykłym burkiem latającym po lesie czy polach. Wystaw nie ma ale i tak jest za..fajnie ;) Problem to by był gdybym klnęła, że na te wystawy czy szkolenia nie mogę jeździć. A jak i tak mam je gdzieś :eviltong: Z karmą to chodzi mi bardziej o to, że kosztuje krocie i, że w tej cenie mogłabym mieć coś dużo lepszego. [quote name='Aleks89']Może planować ,kto powiedział ,że nie?Chodzi o to ,że skacze z kwiatka na kwiatek. A ja to inna bajka.[/QUOTE] Gdyby kupowała te wszystkie psy, a potem je sprzedawała to rozumiem. Ale teraz to jest dyskusja na zasadzie, czyje planowanie mi bardziej nie pasuje. Całe szczęście, że na razie to wszystko odbywa się wirtualnie ;).
  24. [quote name='Vectra']a komu życia psy nie rujnują :shake: :evil_lol: czasami tak się zastanawiam , jak by to było PIĘKNIE , tak być mega singielkiem ... sama sobie , wolna i bogata :evil_lol:[/QUOTE] Mi nie rujnują. Chciałam to mam :grins:
×
×
  • Create New...