-
Posts
2101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sajko
-
Ja czekam na potwierdzenie, bo jak nas przyjmą na zawody agility to wtedy będziemy i na wystawie. Czy zgłoszeń on-line to nie ma czy tylko ja nie widzę??:p
-
Znaczy mam pożyczyć sukę w ciecze i sponiewierać po naszych stole, żeby panowie się obyli??:evil_lol:
-
Jak dla mnie to wypadkowa 2 rzeczy: - kultury i poszanowania przez właścicieli suk w cieczce innych uczestników zawodów- i tutaj najczęściej nie ma problemu akurat w agility. Większość suk w cieczce jest ustawiona z dala od innych psów, więc nie ma problemu. Do tego użycie preparacików niwelujących zapach i nie jest źle. Czasem tylko zdarzą się 'wypadki' jak nasze z Grubym spotkanie z Asti w Łącku w drzwiach szatni, po którym trochę musieliśmy porozmawiać z Grubym na osobności, żeby przestał myśleć o kwiatkach i obłoczkach.:evil_lol: - nauczenia własnego psa pracy na torze pomimo takich bodźców. I nie tylko na torze- jak pisze Flaire, w wielu krajach za granicą suki w cieczce na wystawie to norma. Zresztą w Polsce też niedługo ten przepis wejdzie w życie- nie pamiętam, ile lat ma Polska na dostosowanie się do regulaminu nowego FCI, ale ten okres się zaraz jakoś kończy. I reproduktory będą musiały się przyzwyczaić do towarzystwa ponętnych panien. Sama biegam z kryjącym reproduktorem, dla którego każda panienka jest atrakcyjna. I nauczył się pracować pomimo różnych rozproszeń. Praca praca praca. A co do suk w cieczce- no szczeniaki po pracujących rodzicach nie spadają z nieba, więc żeby był szczeniak, po pracujących rodzicach, to po pierwsze suka musi też pracować, a po drugie- musi mieć cieczki, żeby mieć szczeniaki. Jedyny dla mnie moment, na który nie umiem sobie odpowiedzieć, to stół. Część psów ma zrobiony stół na waruj, i jak wtedy zrobić z suką w cieczce, żeby reproduktory nie zostały na tym stole po wsze czasy:diabloti:
-
Ja też nie widzę tych błędów w wynikach, więc konkrecik by nie zaszkodził. A ja jeszcze chciałam podziękować wszystkim, dzięki którym miałam okazję pozbierać kupy po cudzych psach bo im się nie chciało:angryy::mad: jak jeszcze raz zobaczę kogoś, kto nie sprzątnie, to posunę się do czynów karalnych:mad::mad::mad: p.s. a sama akcja grupowego sprzątania bardzo słuszna, jak się nie da po dobroci, to może tak niektórych się nauczy:evil_lol:
-
My również bardzo dziękujemy za zawody, organizację, biegi. Co prawda przez późne rozpoczęcie w sobotę i baaardzo wczesne w niedzielę dni zlały mi się w jedno, ale i tak było fajnie:p mi tam sędzina bardzo odpowiadała, tory według mnie spoko, tylko dziwna gradacja trudności w egzaminach. no a do tego jakby powiedzieć- była zachwycona bullem i na koniec kazała sobie bulla z klatki wyjąć i zrobiła sobie jego fotę, żeby mężowi i córce pokazać:bigcool: Dla mnie weekend, jakby to powiedzieć, fenomenalny:multi: wygrana w sobotę w łącznej z Bezą, a w niedzielę tytuł Wicemistrza Polski:B-fly: a Draniu w sobotę 2gie miejsce, a w niedzielę tytuł II Wicemistrza Polski:sweetCyb: moja niepredysponowana fizycznie pralka frania na 4 serdelkach:sweetCyb: Magda, wielkie wielkie gratulacje dla rekonwalescentki, bardzo się cieszę z Waszej wygranej. A płakać nie powinnaś w kąciku, tylko na wielkie imprezie dla Oxi;) Gratulacje dla wszystkim za większe i mniejsze zwycięstwa i do zobaczenia w 2009 roku na zawodach:Poland:
-
Belgunia, byłam, i nawet do domowego archiwum sobie ściągnęłam foteczki gremlina:evil_lol: p.s. na fotce która się bezpośrednio linkuje to nie móg gremlin- mój w czerni i krótkowłosym kubraczku...:cool3:
-
Wendka, tak, to coś, tego małego gremlina:evil_lol: masz to coś jeszcze??:modla: i z zabawnych rzeczy, nie mam pojęcia który szelciak to beza z którą biegałam a który to grota:evil_lol:
-
Warsztaty agility z Keesem Stoel 8-11.11.2008
Sajko replied to Zielsko's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
To ja już po chciałam napisać, że bardzo mi się podobało, dużo się nauczyłam no i spędziłam najfajniej jak można długi weekend- z psami, agility i na długich spacerach w jesiennym słońcu:multi: generalnie super, pan trener bardzo sympatyczny i z dużym talentem pedagogicznym, no i zaangażowany w to co robi. A organizacja jak zwykle w Forcie- wzorowo-wojskowa:evil_lol: I chciałam podziękować wszystkim, którzy zjedli moją sałatkę we wtorek. Zjedzony pełen pojemnik był miodem na moje serce po tym, jak mi klubowe koleżanki wbiły w nie sztylet w temacie smaku sałatki:angryy: :evil_lol: -
a ja zrzucę w tym badziewnym na płytki...
-
FikuMiku, a wiesz kto ma resztę filmów:razz: (w formacie MTS którego nie ma nawet jak obejrzeć:-x) Rauni, pamiętam o Tobie, ale nie mam nawet jak zobaczyć, który film jest Twój...:shake:
-
Wendusiu:evil_lol: Ty nasza, wszyscy jesteśmy i czekamy z zapartym tchem, dlatego tak milczymy...:evil_lol:
-
co za złośliwce:eviltong: najwyżej Barusia odkurzę, bo nikt inny już mi psa nie chce pożyczyć:placz: [SIZE=1]na szczęście tylko na te zawody[/SIZE]:evil_lol:
-
Nasz Wilhelm Zdobywca:loveu: [URL]http://images48.fotosik.pl/24/766cae4432635e31.jpg[/URL] on jeszcze nigdy nie cofnął się z palisady, mimo, że walczy tak za każdym razem:evil_lol:
-
Justyna, dzięki bardzo za wyczesanego oszołoma:evil_lol:
-
Zelek, dzięki dzięki dzięki:Rose: Moja cudna trójca:cunao: Czy mogę podpisane wstawić na moją stronę?
-
Ja poproszę 2 szelciaki- jeden najgrubszy na zawodach, drugi chudy:lol: no i do tego oczywiście bull bull:multi:
-
My również dziękujemy za miłe zawody. Jak zwykle w Płocku/ Łącku było miło. Pan sędzia zrobił na mnie ogromne bardzo pozytywne wrażenie i troszkę żałuję, że tak nieliczną grupę naszych polskich psów mu pokazaliśmy. Szczególnie wrył mi się w pamięć jego szelmowski uśmiech w niedzielny poranek jak ustawiał agility open:evil_lol: Ja chyba nie mogę narzekać na zawody, w oba dni wszystkie 3 miejsca na podium w agility mojej ekipy startowej, do tego 2 wpisy Bezy do A2 (nasze pierwsze wspólne egzaminy), miejsca na pudle w egzaminach Grubego i Aresa, no i w łącznej w sobotę 1.Beza, 2.Draniu a w niedzielę 1.Ares, 3.Beza (Nina z Korsą nam w oba dni towarzyszyły na podium:lol:). Więc wynikowo dla nas:multi: Dziękujemy Józefinie za pomoc i poratowanie naszej fruwającej pałatki;) Wendka, wszystkie inne zdjęcia możesz sobie darować, ale błagam o gremlina z ekipą:loveu: p.s. Chciałam również sprostować, że mimo ogłoszenia w tym wątku Rogz [B]nie sponsorował[/B] zawodów w części dotyczącej agility. Do zobaczenia za miesiąc w Łącku:multi:
-
No to dla mnie zawody się w końcu skończyły;) Ze swojej strony chciałam podziękować wszystkim, którzy odważyli się wziąć udział w naszym debiucie jako organizatorzy. Mam nadzieję, że przynajmniej większości się podobało. No i patrząc za okno nadal czuje się dumna, jak doskonałą pogodę zamówiłyśmy:cool3: Bardzo dziękuję również Oddziałowi Warszawa, że mogłyśmy zrobić taką fajną imprezę. No i oczywiście sponsorom, bo bez nich nie byłoby super gadżetów! Wszystkie uwagi co do organizacji przyjmujemy do siebie i postaramy się nadrobić niedociągnięcia w przyszłości. Sędziego wybrałyśmy z listy naprawdę polecanych sędziów międzynarodowych, trudno o lepszą rekomendację, niż sędziowanie mistrzostw świata. Mi się tory bardzo podobały i ustawieniami byłam zachwycona. Oprócz tego był bardzo miłym człowiekiem, a co do sędziowania- cóż, trudno mi się wypowiedzieć, bo nie miałam chwili nawet spojrzeć na tor:evil_lol: A podłoże zostało przetestowane- nawet w ulewie nie robi się błoto, bo to jest bardzo mocno ubity piach. Chłopaki grają tam w nogę cały rok, a poza tym zamówiłyśmy słonko, więc nie było opcji błoto:lol: No i dzięki wszystkim za zdjęcia dwóch terierzych oszołomów:diabloti: i oficjalnie informuję- mój bull jest w A3:multi: Mamy nadzieję, że jak się jeszcze zdecydujemy na zawody, to w gronie równie licznym przybędziecie:p i to tyle, a jutro do płocka ruszamy:lol:
-
Dojazd dla zmotoryzowanych: wjeżdżając do Warszawy od północy (z płocka, bydgoszczy) trasą numer 7 jedziemy prosto wisłostradą. wjeżdżamy do Warszawy i kontynuujemy wisłostradą (trzymamy się środkowego pasa, żeby przy rozjeździe nie znaleźć się na marymonckiej). Po minięciu nadal jadąc Wisłostradą zjazdu 'Gwiaździsta' zjeżdżamy na prawy pas i wjeżdżamy estakadą w górę w prawo (kierunek Poznań/ Katowice/ Bemowo/ Trasa Armii Krajowej). Po wjechaniu na górę jesteśmy na trasie toruńskien/ trasie AK. jedziemy prosto. Zjeżdżamy na zjeździe na ulicę Broniewskiego/ Powązkowska. Po zjechaniu zjazdem przejeżdżamy prosto przez skrzyżowanie ze światłami (nie skręcamy w broniewskiego). jedziemy prosto, wjeżdżamy małą estakadą w górę i skręcamy w prawo na rondzie (kierunek Bemowo/ Powstańców Śląskich, odwrotny kierunek niż Cmentarze Powązkowskie). Po skręceniu w prawo jesteśmy na generała Maczka. Zawracamy na pierwszych światłach i po przejechaniu (jakby cofnięciu się) jakiś 200m skręcamy w uliczkę w prawo (stara powązkowska/ obrońców tobruku) i po 50m w lewo. Dalej jedziemy jak nas uliczka prowadzi, przez zawsze otwartą bramę, koło kościoła, ośrodka rehabilitacji, przez rondko małe prosto (po lewej już widać boisko, ale parkujemy z drugiej strony). Dodatkowo postaramy się powiesić znaki już na samym tereniu Fortów/ Legii żeby nikt się nie zgubił. Jadąc wisłostradą na północ, czyli z południowych części warszawy, wjeżdżamy na trasę toruńską/ trasę armii krajowej, kierunek Bemowo, Żoliborz, itp. Po wjechaniu na trasę kontynuujemy jak w opisie powyżej. Z białegostoku jest jeszcze łatwiej- wjeżdżamy do warszawy przez marki, przed sklepem Makro w Ząbkach i centrum handlowym Real w Markach skręcamy w prawo na trasę toruńską/ trasę AK. Po przejechaniu wisły (uwaga- jest fotoradar ustawiony i działający na wysokości Carrefour oraz policja często łapie na ograniczeniu do 40km/h) kontynuujemy jak w pierwszym opisie. Dołączam mapkę ręcznie narysowaną. Proporcje nie są zachowane! Przepominam, że adres Fortów to ul.Powązkowska 59. Hotel Fort Bema to budynek nr 62. [img]http://www.cavano.pl/zawody_cavano/mapa.jpg[/img] Dodatkowo, w ramach reklamy i motywacji, chciałam nadmienić, że medale są ręcznie robione:razz: a sponsorem zawodów jest firma Vitakraft, więc będą nagrody fajne:multi:
-
Zakla, Twój wycinek mapki nie obejmuje naszego boiska;) ono jest bardziej w stronę powązkowskiej i trasy toruńskiej (wstawiałam link do mapki gdzieś wcześniej w poście). Poprosimy o przyniesienie dowodów wpłaty- informacje z oddziału nie są tak płynnie przekazywane, abyśmy były w stanie sprawdzić kto płacił.
-
Nie wiem, czy jest przejście nad trasą toruńską. Dodatkowo, to zdecydowanie daleko, bo boisko jest za zakładami lotniczymi idąc od strony księcia janusza do powązkowskiej.
-
dokładnie jak Mudik pisze- nasze zawody nie są na wypasionych aż tak boiskach dzielnicy, tylko na boisku młodzieżowym. Jak przechodzisz gen.Maczka to musisz w lewo w kierunku trasy toruńskiej odbić i dalej jak uliczka, przez bramę, koło kościoła, będą drogowskazy na hotel fort bema i restaurację olimpijską. postaramy się powywieszać kierunkowskazy żeby nikt się nie zgubił:evil_lol:
-
Musimy skończyć do zmroku:evil_lol: pierwsza mapka, zaznaczenia naszej koleżanki z klubu- Boni:razz: jutro wieczorem późnym dopiszę 'opis' dojazdu, czyli gdzie na co skręcić;) [URL]http://img519.imageshack.us/my.php?image=dojazdzawoycavanoos4.jpg[/URL]
-
Łącznie z Justyną mamy absolutnie wszystkie polskie biegi, ale mi się właśnie w weekend udało wrócić 'prawie-prosto-z-helsinek' do Polski, więc dopiero teraz zacznę je 'obrabiać'... nie mówiąc o tym, że jakby się na zawodach było w wwie to można by płytkę dostać:evil_lol:
-
We wtorek najpóźniej napiszę dokładny dojazd z różnych kierunków, oraz pójdę sprawdzić autobusy itp. bo mam nadzieję, że nikt nie wychodzi z domu przed wtorkiem, żeby dojść na zawody:evil_lol: