Jump to content
Dogomania

Sajko

Members
  • Posts

    2101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sajko

  1. Tufi- dzięki za prywatę, buziaczki od Dragulca :lol:
  2. to ja się wtrącę- na obóz zjeżdżamy w piątek kończący obóz wieczorkiem (jakbym gdzieś krążyła po okolicy, to będę dzwonić :wink: ) w składzie Bari, Drago i ja. Czy ktoś nas przyjmie pod dach? :modla: obiecamy nie chrapać, nie podsikiwać po kątach i nie nagabywać pań :oops:
  3. A moi- cane corso Bari z Niedźwiedziego Grodu (Bari to też takie miejsce we Włoszech, skąd pochodzi rasa), w domu po prostu Bari. A bullik to rodowodowo Seayess Hot Love Margins- ale Seayess i Margins to przydomki, więc ma na imię Hot Love i jest czerwoniutki :wink: cały miot był z Love w nazwie, bo rodzice randkowali się w Walentynki :oops:a w domu to Drago, Dragulec, jaszczur, prosiak, brzydal- bo po trochu wszystko przypomina :lol:
  4. Dingo, pocieszę Cię, nie jesteś odosobniony w wariactwie 8) mój maluch dzisiaj pierwszy raz podniósł nóżkę jak podlewał krzaczek, i poczułam się jak matka obserwująca pierwszy krok dziecka... taka dumna byłam z niego :wink: :D
  5. A ja mam zapalenie gardła, krtani i oskrzelików, i mam się nie przemęczać przez 2 tyg, czyli dopiero na obóz mogę przyjechać... :-? a jak treningi idą? ktoś nowy przybył? bo ja tu sobie siedzę i płaczę....
  6. Bari, czyli cane corso, według znawców jest- rotweilerem, dogiem niemiecki, 'tym niebezpiecznym', amstaffem w rozmiarze XXL, mastifem i filą (to przynajmiej jakoś bliżej było), i parę innych ras. Drago, czyli bullik mini, jest staffikiem, amstaffem, pit-bullem, znowu 'tym groźnym' (całe 33cm wzrostu i 5 miesięcy :o ) i paroma innymi, których już nawet nie pamiętam. No i oczywiście ktoś mi kit wcisnął, bo według znawców nie ma bullików miniaturek, a to że mam na rodowodzie tak napisane to nic nie znaczy.....
  7. Sajko

    Szamotuły 2004

    Staff-ka, to nieźle :o a im tak długo zajęło, bo moja hodowczyni nie dosłała jednego niezbędnego papierka. Czyli i tak byli błyskawica :lol: a w emblemaciku to moje maleństwo miniaturowe jak miało około 3 miesięcy :D
  8. Sajko

    Szamotuły 2004

    Astania, i taki miałam plan, ale niestety kennel club nie wydał rodowodu od razu :-? (przysłanie go do Polski zajęło im miesiąc, co myślę jest i tak niezłym wynikiem), jak go dostałam to popędziłam do ZK, ale tam już utknął. Cóż, ma rejestrację brytyjską i wpisałam siebie jako współwłaściciela, to może nas przyjmą jako zagranicznego wystawcę. A jak nie- trudno- świat nie obejrzy naszego występu w baby :wink: :lol:
  9. Sajko

    Szamotuły 2004

    z tego co pamiętam, to rodowód exportowy oddział przesyła do głównego, i dopiero jak stamtąd wraca, to dostaje się numer rejestracyjny....a oddział nie zdążył wysłać do głownego, jak ten jeszcze pracował...zobaczymy, mam nadzieję, że nas przyjmą...
  10. Sajko

    Szamotuły 2004

    Ja wysłałam zgłoszenie Dragulca do baby, ale zobaczymy czy nas przyjmą, bo rejestrację mamy tylko brytyjską :-? bystry oddział warszawski nie zdążył z nostryfikacją rodowodu... :roll:
  11. Flaire- no właśnie się zastanawiałam, bo sprawa coś nam zawisła w powietrzu..... w końcu trzeba by się spotkać, może w weekend któryś, to skończymy? a tekściki mogłabym Ci awansem wcześniej podesłać? :oops:
  12. Mam takie egoistyczne pytanko- robię stronkę dla moich chłopaków i od razu chciałabym mieć ją w polskim i angielskim. No i tu pojawił się problem- zaczęłam sobie sama tłumaczyć polskie teksty, ale sama czuję, że są okropne... szukam dobrej duszy która przetłumaczy mi kilka stronek na angielski..... odpłacam się uśmiechem i jakąś szarlotką domowej roboty :D
  13. Mam pytanie do Cavano :wink: czy wszystkim przeszkadza, że galerie są w różnym stylu? POmysł na to był prosty, jak mam mało zdjęć to wtedy galeria jest w tabelce, bo się szybko ładuje i wygodniej się ją ogląda. Jak mam sporo zdjęć to w takiej rozwijanej galerii, bo dzięki temu się godzinami nie ładuje. Ale to moje zdanie- czekam na głosy reszty czy modyfikować czy nie 8)
  14. a ja w końcu zabrałam się za ulepszanie stronki :lol: dodałam 2 galerie (spradźcie imiona psiaków, bo pisałam z mojej słabej starczej pamięci...), i opis Szejka i Drago (jeszcze później dorzucę jakieś przystojne fotki panów :wink: ), sukcesy też zaczęłam modyfikować, ale to dopiero początek 8)
  15. Sylwia, ależ żaden problem- sami do tej pory nie możemy uwierzyć :wink: Nas nie ma w piątek, bo pewnie nie zdążę wrócić z delegacji, w weekend też nie wiem...ale się postaramy 8)
  16. Ale nie o nich mi chodzi, ja mówię o suni z Czech- Anji Perli z Cieszyna (nie pamiętam, jak się to literuje) która mieszka w Poznaniu.
  17. Jest jeszcze hodowla mini-bulli w Poznaniu, ale nie mogę sobie przydomka przypomnieć...
  18. A nas w końcu dzisiaj nie będzie.... jest tak gorąco, że chłopaki nie żyją i nie ma sensu ich wlec... ale za to w końcu poprawiam naszą stronkę :lol:
  19. Flaire, on jest po prostu szleńcem i gdzieś nimi uderza, zahacza, ale nie pokazuje że go cokolwiek boli i szaleje dalej, coraz bardziej uszkadzając te pazurzyska, więc jakiekolwiek kontuzje dostrzegam dopiero jak mu oglądam stopki po zabawie.... :-? Poza tym, ma dosyć długą miazgę z pazurach, więc nie mogę mu ich zupełnie krótko przyciąć... OK, rzeczywiście zapomniałam, że wstawiałaś te wyniki, poszukam i dokleję :D
  20. Rany, Sylwia- czy mogę dostać te zdjątka mailem albo coś w fajnej rozdzielczości? Są śliczne :lol: (jedna mała korekta- w klasyfikacji ogólnej Bari wygrał złoto :wink: ) A mój rudy szaleniec połamał wczoraj dwa kolejne pazury, co zakończyło się wizytą u weta, bo jeden złamał aż do miazgi i nie mogłam mu go ładnie przyciąć... Nowych Cavanowiczów proszę o opisy psiaków i parę zdjęć pociech, to uzupełnimy nasze psy... A 'starzy' Cavanowicze- czy mogą wypisać swoję sukcesy, bo pogubiłam kartki z wynikami z Pęcic a uaktualniam stronkę...
  21. Nas dzisiaj nie ma bo imprezujemy :lol: ale jutro i w niedziele powinniśmy być 8) do zobaczenia
  22. A to moi mordercy- a ten duży jeszcze do tego ma czarne podniebienie.... i krew się polała zaraz po tym jak zdjęcia zrobiłam... no masakra...
  23. Flaire- tylko napisz proszę gdzie jest to miejsce, bo muszę zmobilizować drugiego człowiek 8) a wyrwać bym się chciała....zobaczymy, spróbuję...
  24. Flaire- ze zdrowiem lepiej, tylko nie wiadomo, co to było w efekcie końcowym, więc to nigdy tak fajnie nie jest. Co do obozu- to ja na 100% przyjeżdżam na weekend końcowy, tylko poproszę dokładny adresik, i pewnie przyjechałabym w piątek od razu po pracy, a w weekend rozpoczynający jak jedziecie? No i na 100% poproszę ja, 2 psy, 80% drugi człowiek.
  25. A my mieliśmy wyjątkowo słaby weekend- najpierw jaszczur okulał na przednią łapkę, później w tylnej ułamał sobie pół pazura, a potem ja wizytowałam ostry dyżur z podejrzeniem pęknięcia woreczka... no rewelka nie weekend :evil:
×
×
  • Create New...