-
Posts
2101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sajko
-
Koffffane Cavano, po spojrzeniu na listę startową przyznaję się bez bicia, że wstyd Wam przyniesiemy na całej linii :oops: cóż, nawet bierzemy druga koszulkę, żeby móc zmienić jak po pierwszym starcie nie będziecie chcieli nas znać... Pati, ależ Cavankę to całe Cavano z chęcią popilnuje... choć oddawanie dziecka w moje ręcę to słaby pomysł :-? ostatnio mi się w rączkach wszystko psuje...
-
Jestem :lol: ja oczywiście na konwój się zapisuję :D wiozę Wind i Blaire, więc prosimy o nas nie zapomnieć 8) Czapla, ile będziemy jechać do tego Opla z Warszawy? Trening w piatek-nie ma mnie :( pracuję do 20 a później lecę prosto na koncert Safri Duo :lol: ale pewnie to dla Was troszkę obca muzyka... :wink: jakby ktoś chciał sprawdzić co to, to www.safriduo.dk, moje ulubione w sekcji 'clips' Played-A-Live :lol:
-
Kurde!!! co to jest!!! dwa razy to samo napisałam, bo nie widać nic, że napisałam :evil: RATUNKU!!!
-
Zeżarło mi odpowiedź :evil: ale- wyglądacie ślicznie na fotkach :lol: podeslijcie zdjęcia, to zrobię nową zakładkę na naszej stronce. A ja- w piatek samolot z Rygi spóźnił się raptem 7h, czyli zamiast w ciągu dnia to w domu byłam późną nocą. W sobotę prostowałam moje zycie a w niedzielę warowałam na klubówce molosków :D mam zapalenie ucha i okostnej, ale oczywiście do Płocka jadę. Czy ktoś wie ile się tam jedzie i na którą mamy się stawić? 8)
-
Ale ślicznie wydlądaliście :lol: jak podeślecie fotki (i w końcu niektórzy źli ludzie przyślą z Toporni) to zrobię nowe zakładeczki na naszej stronce :D A ja w sobotę byłam trupem- w piatek mój samolot spóźnił się marne 7 godzin (dodam- leciałam z Rygi!- normalnie lot trwa pomiędzy 1h a 1.30h) i do tego latałam przez Kopenhagę... A wczoraj cały dzień na wystawie molosiów 8) Obecnie mam zapalenie ucha i okostnej, ale do Płocka oczywiście jadę :lol: Czy ktoś wie, na którą mamy się stawić na miejscu?
-
Aga, w zwiazku w Legionowie od razu pytaj o panią Marzenę Tkacz (751 94 11) przemiła osoba i pewnie Ci pomoże. A Czika to chyba w młodzieży tylko może iść, czy mi się coś pomyliło? :-? Wind, Blaire, oświeciło mnie- ja poproszę wkupne do auta jak tu taka konkurecja :lol: Wind, poproszę obiecać, że zrobisz nam jakieś ładne fotki na torze. Jak komuś daję aparat z prośbą o fotki nasze z Barim, to generalnie albo trawkę dostaje albo dooopkę Bariego, ja wiem, że ona ładna jest, ale.... :wink: Blaira, a Ty dostaniesz odpowiedzialne zadanie zorganizowania czegoś małego słodkiego na podróż. Nie jestem wybredna, więc jakieś drożdżówki, ciasteczka czy ciasto mile widziane :lol: i wracam dopiero w piątek, nie psuć mi tu nic :P pa pa
-
Wind, no do mnie też podeslij proszę :lol:
-
Flaire, poprawka, 'tknęło mnie' i próbowałam się dodźwonić i nie ma takiego numeru.... Wind, bądź miłosierna i podeślij nowy numer :lol: Flaire, napiszę też dane Misi od razu Elce.
-
Blaira, ja teraz wyjeżdżam, ale jak się dogadasz z Wind i jedna z Was pojedzie z moimi psami na tylnym siedzeniu, to druga może trzymać Twoją pannę na przednim :lol: luksus to nie jest, ale ma 4 kółka i nie powinien się zepsuć 8) będę w piątek wieczorem, to dajcie znać czy się z Wind dogadałyście :D
-
Wind, no przecież napisałam, że zabieram naczelnego fotografa tego kraju :lol:
-
Wind, po pierwsze najważniejsze- GRATULACJE :BIG: jak mawiali moi rodzice, wszystko mogą Ci zabrać, ale edukacja którą zdobędziesz, to kapitał którego nikt Ci nie odbierze... no i jesteśmy troszkę dumni, że przyczyniliśmy się do tego sukcesu w jakimś tam maleńkim promilu :oops: Weekend był extra :lol: wyszaleliśmy się świetnie, miejsce urokliwe, jedzonko pycha (i ogniskowe i lokalne) :eating: chłopaki wyszlaleli się jak dzikie smoki. Było nam bardzo miło zobaczyć wszystkich, których do tej pory nie znaliśmy. No i słodko się wyściskało malutką Api, którą do tej pory znałam tylko ze zdjęć :lol: a na koniec, jak już większości nie było, Api rozszalała się jak mały wucher z Dragulcem i mordowali się na całego :D Dysponuję zdjęciami, raczej słabymi, ale jednak zdjęciami większości zawodników, i chętnie je podeślę jak ktoś jest zainteresowany- szczególnie polecam fotki Api w różnych pozach i konfiguracjach, wystawowe fotki Cziki, Drachmę (niestety nie najlepsze fotki :oops: ), Sesilkę i Keti, Misię, Leona i Monię (no nie jest to to, co bym chciała, ale...), Somę, Bellę, Wiwę w paru dziwnych ujęciach, Drugą i Małą w dziwnej pozie w ruchu z całym stadem. a na koniec- tak wyglądają moje psy od 3 godzin :lol:
-
Wind, pewnie że u nas się miejscówka znajdzie, tylko trzeba obiecać, że mi chłopców przed startem nie zestresujecie :wink: A my z Barim nie w A0 po raz pierwszy na IALu...oznacza to, że jedziemy po 3 dyskwalifikacje, ale humory nam dopisują. :lol: Mam pytanko, rozumiem że pieski niestartujące też mogą przyjechać? Bo ja nie mam gdzie jaszczura zostawić, a on rozrywkowy chłopak to by się przejechał :D
-
Wind, dobrze, że samochód mi odebrali, bo bym się przejechała i nawet nie wiesz, jak szybko bym się znalazła na tym 4 piętrze :evil: i mój TZ poinformował, że do Toporni ze mną nie jedzie, bo i tu dużo nastąpiło pieknych sformułowań o byciu mi ciężarem, itp itd, a konie końców jedzie na męski weekend na Mazury :eviltong: i nici z kolejnych sesji :evilgrin:
-
Wind, jestem osobą spokojną i opanowaną, ale jak przejdę do rękoczynów to Ci nawet Majeczka nie pomoże.... jestem chora i w domu, wczoraj pracowałam 13 godzin, dzisiaj zapowiada się podobnie... TZ na wyjeździe, urlop raptem tydzień udało mi się w październiku wyrwać...wrrrrr, Zła Kobieta.... :evil:
-
Wind, choróbsko ma się świetnie, ja coraz gorzej :( jestem w domu na zwolnieniu ale coś się wyleczyć nie mogę. Z kaszlu przerzuciło mi się na katar :-? Dziewczyny, ściskam kciuki za te egzaminy :lol:
-
My będziemy jechać na weekend :lol: ale jedziemy zwykłym autkiem z dwoma psami na tylnym siedzeniu, więc niezbyt możemy zabrać inne psy-chłopców :-? ale zobaczmy bliżej końca tygodnia :lol:
-
Mleka nie piję i nie pamiętam, kiedy miałam w dziobie ostatnio :lol: sama myśl o jego smaku jest wystarczająco przykra 8) a to pewnie pozostałość po skazie białkowej z dzieciństwa :D tak, muszę przyznać, że ja to rozrywek jako dziecko dostarczałam moim rodzicom.... za Twojego berbecia, żeby był super miłym i spokojnym podlotkiem :popcorn:
-
Pati, nie chcę mędrkować, ale na 'Pozostałych terierach' jest temat 'galeria psów z 3 grupy' i tam kilka stron temu były fotki Agi z Cziką :lol: no i musimy też trochę potrenować, Płock czeka :D
-
Jak tylko pogoda nie będzie upalna, to zawodnik wagi ciężkiej też przybędzie :lol:
-
My oczywiście z prosiątkiem się stawiamy :lol:
-
Pati, dzięki :lol: zwiewna sukienka odpadła, aż tak dobrą aktorką nie jestem, żeby zagrać zwiewną istotę :wink: i chyba na ten tydzień my tylko ostałyśmy się na włościach, miłego tygodnia z berbeciem :lol:
-
A ja zamiast pojawić się na treningu wyruszam znowu do lekarza. Niestety po tygodniu brania antybiotyków poprawa nie jest znaczna, więc znowu muszę coś zmienić w leczeniu albo czegoś nie rozpoznali... :-? tak czy inaczej- w piątek melduję się w Toporni :lol:
-
My zdecydowanie 11.09- panią Kuczyńską na krajówce jakoś sobie darujemy 8) pod ruskim pomnikiem jak ostatnio?
-
Wind, masz pozwolenie, tylko bez śmiechów proszę! :oops:
-
Dzięki Aga :oops: