-
Posts
2101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sajko
-
extra extra, czekam na więcej mediumów:cool3:
-
Wendka, rewelka!!!! [img]http://manu.dogomania.pl/emot/thankyou.gif[/img]
-
Wendka, bardzo bardzo dziękuję za rewelacyjną fotę bulla w kole[img]http://manu.dogomania.pl/emot/bukiet.gif[/img] (jakbyś miała duży rozmiar, to bym bardzo chciała przyciąć sobie, wykadrować, rozmazać tył, podpisać autora i wstawić na stronę...). I chciałam przeprosić oficjalnie za dotychczasowe milczenie, ale melduję, że byłam w delegacji bez dostępu do maila:evil_lol:
-
Dzięki za Moniusię:multi:
-
Na Aresa, wiedziałam, że to nie Drago, bo on w miękkim tunelu ma wygląd pocisku armatniego, i biega schylony (zresztą wskakuje do tunelu zamiast do niego wbiegać:p). Mokka, gratulacje:evil_lol:
-
Cavano ma zrobiony i potwierdzony przez organizatora że dotarł:evil_lol:
-
Ja nadal szukam drużyny open M:razz: szukamy trzeciego i czwartego do drużyny:)
-
to ja nie biorę udziału w konkursie więc:evil_lol: jak to nie taki kliker, to znaczy, że mój wziął ze mną rozwód w innym miejscu:evil_lol:
-
Dorotka, jak żółty kliker a la kostka na czarnej cienkiej gumce to mój:razz:
-
Monia nie ma podpiętego filmu...:-(
-
My szukamy drużyny M open z Draniem... zazwyczaj udaje nam się skończyć biegi, jesteśmy raczej jak czołg i bombowiec w jednym a nie F16:cool3: są chętni? I dodam dla zachęty, że planujemy być na wszystkich 3 zawodach liczonych do fort cup drużynowego:evil_lol:
-
Ale powiedz, że masz M openowe również:cool3:
-
A tym tropem idąc, również takich, które nie mają szansy na kwalifikację np. ze względu na tempo:evil_lol: oraz kundelków, one też na mistrzostwa nie pojadą:evil_lol: I właśnie dlatego przed chwilą zgłosiłam kundla do A1:evil_lol:
-
My też bardzo dziękujemy, dla nas super udane zawody mimo kilku wpadek naszych na torze:evil_lol: Ale z Monią w końcu wkroczyłyśmy do A2, a za to gruby wziął się do roboty i po miesiącach walki mamy pierwszą łapkę do A3:multi: (co patrząc na predyspozycje fizyczne mojego zawodnika przysparza mi ogromnej satysfakcji:loveu:). No i pudło w openach w niedzielę z Monią udało się wyrwać, więc super super. Wymarzłam solidnie, ale co tam, czego się nie robi dla burków;) p.s. Pati, dzwoniła do mnie Mokka, porozmawiamy poważnie:diabloti:
-
Bardzo jestem ciekawa sędziego, więc się cieszę. I mam zapytanie (łatwiejsze od tego Flaire o zerówkach;))- czy jest możliwość, aby zacząć w niedzielę zawody o 8 (a idealnie o 7...)? I tak wszyscy gdzieś tam w Łodzi czy okolicach nocują, a im wcześniej zaczniemy tym większa szansa wrócić do domu... niestety niedziela to koniec długiego weekendu, więc na drogach pewnie będą dantejskie sceny a w poniedziałek większość do pracy. Bardzo proszę o rozważenie postulatu i z góry dziękuję za pozytywne ustosunkowanie się do sprawy:evil_lol:.
-
Niuka, wybrałam, a złośliwości miesiąc przed zawodami puszczę mimo uszu:diabloti: a jakby co, w łodzi będę z Barim więc gotowa na merytoryczne dyskusje:evil_lol:
-
Do zawodów został miesiąc, więc zaczynam mieć lekkie obawy...
-
To ja zapytam ponownie, co z zawodami w Łodzi? bo zostało już mało czasu, a ja nie chciałabym zostać na długi weekend bez zawodów...
-
Znaczy, że panie same mu się narzucają, przyjeżdżają pod drzwi i błagają o spotkanie:p
-
Ja zdecydowanie wolę zawody, bo nasz wynik zalezy od nas samych a nie od humoru i 'widzimisię' sędziego (choć na wystawach też nam nie słabo idzie, w końcu gruby jest interchampionem:cool1:). A co do kryć i cieczek- gruby jest repem, węszy drastycznie, ale na torze suka w cieczce nie istnieje... więc nie jest źle:evil_lol:
-
Mój Bari, cane corso, ma padaczkę od mniej więcej 2 lat. Szczęście w nieszczęściu po roku złego leczenia w końcu postawiono mu dobrą diagnozę- ma padaczkę od ciężkiego uszkodzenia wątroby po babeszjozie, nie filtruje ona amoniaku z mięsa, co powoduje ogólne zatrucie organizmu i ataki. Teraz jest od roku na bardzo restrykcyjnej diecie wegetariańskiej i nie ma ataków:p nie bierze i nie będzie brał żadnych leków, bo niestety one pogorszą tylko stan jego wątroby. Pozdrawiamy innych chorych z życzeniami na lepszą wiosnę;)
-
My z Draniem od dawna agility trenujemy, i nawet z sukcesami ponad moje oczekiwania od mini bullka:multi: [img]http://www.bulldom.com/fotki/agility/wroclaw_MP_06/19.jpg[/img] [img]http://www.bulldom.com/fotki/agility/wroclaw_MP_06/17.jpg[/img] To jeden z naszych biegów:evil_lol: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=sjXlHJMEqQM[/URL]
-
Pati, jeśli Ci to pomaga, to ja mam wolne miejsce w piątek rano z Wwy do Katowic, ale nie wracam w piątek do Wwy. Jednak zapraszam jak transport w jedną stronę też Cię interesuje:p
-
[quote name='Aaliyah1981'][B]Sajko [/B]wiem ,ze ma byc zrobiony (ehhhhhh ci anglicy )test krwi do paszportu i wet zalecil nam ta glodowke[/quote] Tylko jaki wpływ ma mieć posiłek na poziom przeciwciał wścieklizny we krwi??:crazyeye: oba moje psy miały robione i żaden nie musiał głodować, a jeden poziom ma taki, że do końca życia nie musiałabym szczepić:evil_lol: (zresztą badanie robione 11 miesięcy po szczepieniu na wściekliznę).
-
A w jakim celu przy badaniu poziomu przeciwciał wścieklizny jest głodówka?:crazyeye: chyba, że całą morfologię robicie... Co do szczepień- jak się jedzie eurotunelem to przy wjeździe z wysp do Francji nic nie sprawdzają i nikogo psy nie interesują. Z Francji na wyspy- normalna kontrola.