Jarek&Ala moze troche za bardzo sie unioslam w tym co mowie,jednak zdania nie zmienie.
Azji na spacery poswiecam bardzo duzo czasu i tak z samego rana gdy jest jeszcze chlodniej jade na godzinke na rower,oprocz tego mam za domem wielkie pole na ktore chodze z Azja 2 lub 3 razy dziennie na 1-1.5 h.Moze tam wyszalec sie z psami ile tylko chce.Oprocz tego 3 razy w tyg. jade z nia nad Odre do kolezanki i razem jedziemy na rowerach z psami okolo 10-15 km.Mam to szczescie,ze we wroclawiu jest taka trasa z dala od ulicy i blisko wody. A co do ciagniecia to nie uwazam,ze jest konieczne,bo np Azja nie ciagnie.Chodzi o to aby pies mial mozliwosc rozciagniecia lapek w szybkim galopie,a nie spacerowym klusiku.
Macie racje ucze sie jeszcze,lecz jak ktos potrafi dobrze zorganizowac sobie czas bedzie mogl troche poswiecic dla psa.
I moze jeszcze cos odnosnie wieku.Faktycznie kupowalam Azje jak mialam 13 lat,jednakze nie oznacza to,ze nie mialam pojecia co to za pies. Wbrew pozorom 13 lat to dosc duzo,by pewne sprawy rozumiec. Czasami dzieci maja wieksza wiedze od doroslych na niektore tematy,w tym wypadku psow.Nabywajac Azje dobrze wiedzialam jakie sa potrzeby tej rasy i wiedzialam,ze moge je zapewnic.A w zaprzegu zaczela biegac,bo akurat spotkalam kiedys ludzi ze stowarzyszenia jak jechalam z Azja na rowerze i zaprosili mnie na trening.
A i juz ostatnia sprawa.Glownie to ja zajmowalam sie wychowaniem Azji pomimo swoich 13 lat, a rodzice mi tylko pomagali i wyrosla na wspaniala suke. Zreszta dzis tez w razie jak mi cos wypadnie moge liczyc na rodzinke. :wink: