-
Posts
1930 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agacia
-
A co to snieg? :wink: U nas na dolnym slasku na razie nie przewiduja takich "anomalii" pogodowych w zimie.
-
Ja wlasnie wrocilam i napisze tylko tyle,ze bylo fajnie,ale zmarzlam. I na stoisku rowerlandu widzialam fajne obroze w lapki 8)
-
To jest stake-out,a nie skate-out :wink: A co do wkrecika to jesli ziemia bedzie rozmoczona to psiak moze to wyszarpac z ziemi,ale mozna go zawsze przyczepic do drzewa lub jakiegos slupa. Mozesz tez zapytac kogos czy nie moglbys skorzystac z jego stake-outu. Jesli chodzi o picie to ja dawalam Azji troszke przed biegiem,ale tak zeby jeszcze mogla sie wysikac przed startem,a jedzenie tak jak je w domu czyli kolo 18. No i rano chodzilam z nia az zrobila wszystko co trzeba zeby na trasie nie bylo niespodzianek 8)
-
A deszczyk nie padal? Ja jeszcze wczoraj wieczorem zastanawialam sie czy nie wpasc,ale rano pogoda mnie zniechecila. Jutro bede na 100% bez wzgledu na pogode,ale z tego co dzisiaj bylo po poludniu to chyba bedzie lepiej 8) Do jutra!
-
Cobra,a McGiverowka to tasma klejaca :wink:
-
W zeszlym tygodniu sunia po ktorej chce szczeniaczka byla na kryciu,wiec trzymajcie kciuki,zeby ta wyprawa okazala sie owocna 8)
-
A jutro moge zaprosic na herbatke lub jak ktos woli kawke 8)
-
Do zobaczenia w niedziele 8)
-
Ja we wtorki jestem u babci na ul.Jemiolowej z Azja tak od 14 do 18 i tam gdzies zawsze z nia chodze na spacery,wiec kiedys moglabym i na gorke przyjsc. A w weekendy czasem nad Odre z nia jade na Biskupin. W Sobotce oczywiscie bede z Azja 8) AKI-Bajka czy jezdzisz czasem z psiakami na rowerze czy tylko w zaprzegu biegaja? Bo moja Azja jak sama biega to nie ma zadnej motywacji do biegu,a z innym psem zawsze jest inaczej.Moze kiedys bysmy sie umowily na jakis maly trening? :wink:
-
A ja wlasnie dostalam maila z relacja z krycia. Podobno wszystko bylo ok i nie trzeba bylo psiakom pomagac no i okolo 2 grudnia Nasti bedzie miala robione USG,wiec przynajmniej sie okaze ile mniej wiecej szczeniakow bedzie 8) A ja juz wczoraj rozgladalam sie za obrozkami :D
-
Ja jade w niedziele poprzygladac sie 8)
-
Ja nie wiem jak jest z przepisami we Wroclawiu,ale nigdy nie zakladam Azji kaganca i jeszcze nikt sie nie czepial. Zawsze mam kaganiec w plecaku jak ide z nia gdzies gdzie jest duzo ludzi np na dworzec lub na Rynek,ale na spacery nie.Na spacerach czesto spotykamy patrole konne SM,ale nigdy nic nie mowia na psy. Kiedys nawet nad Odra psy zaczely gonic konie,a straznikom sie to bardzo podobalo,ze moga troche pogalopowac 8) Oczywiscie w MPK kagance sa obowiazkowe. Jak wracalam w tym roku z Morska obladowana plecakami i jeszcze z psem wsiadlam do autobusu i tam chcialam ubrac Azji kaganiec,a glupi kierowca widzial,ze ledwie sobie radze z bagazami kazal mi wysiasc i przed autobusem zalozyc Azji kaganiec. Innym razem jak Azja byla mala wypadla nam nagla wizyta u weta i jak wracalam kierowca mnie nie chcial wpuscic,bo nie miala kaganca. Dodam tylko,ze byla na tyle mala,ze moglam ja miec na kolanach,a jest taki przepis,ze jak sie psa trzyma na kolanach to nie musi miec kaganca
-
A ja mam ostatnio z Azja taki problem,ze straszy obcych ludzi. Wlasciwie ogranicza sie tylko do biegaczy mezczyzn.Straszenie to polega na tym,ze jak przebiegaja obok niej to ona nagle wskakuje im na droge i udaje,ze chce ich ugryzc w reke. Ta "proba" gryzienia wyglada w ten sposob,ze otwiera troche pysk(nie podnosi warg do gory ani nie warczy) i obraca glowe w strone ich reki,czasem nawet uderzy leciutko pyskiem w reke. Po takiej akcji idzie sobie dalej jakby nigdy nic. Nie wiem dlaczego tak robi,ale zdazylo jej sie to dotad 3 razy i teraz jak ktos biegnie to ja lapie na smycz. Nas czasem w trakcie zabawy tak straszy,ze otwiera pysk i udaje,ze chce ugryzc,ale zawsze konczy sie tylko na udawaniu(no czasem uderzy zebami o reke,ale nie jest to gryzienie,bo nie zamyka pyska. Ale nie rozumiem dlaczego tak robi w stosunku do obcych.Dodam,ze straszy tak tylko tych co nadbiegaja z przeciwka i do ostatniej chwili zupelnie sie takim kims nie interesuje i nawet na niego nie patrzy.
-
W miocie,w ktorym urodzila sie moja Azja bylo az 12 szczeniakow. Ciekawe co sie stalo z reszta.
-
To ja moge Azje Ci pozyczyc. Azja jak nie startowala ze mna nawet stawala na podium 8) Ale jako,ze mnie chyba nie bedzie na tych zawodach wysle Ci ja poczta jutro :wink:
-
Sliczniutkie male weimarki. Na szczescie to tylko ogloszenie,a nie aukcja i psiaczki maja papiery 8) A ja swoja sunie bede miala za okolo 4 miesiace jak wszystko dobrze pojdzie :wink:
-
A mi sie teraz nasunela jeszcze jedna watpliwosc. Byc moze zle interpretuje Twoje wypowiedzi,ale Dla mnie znaczy to tyle,ze wplacenie zaliczki jest rowne z zapewnieniem psu dobrego domu. W jaki sposob sprawdzasz przyszlych nabywcow szczeniat?
-
Otoz to SH. Ja dlugo szukalam hodowli z jakiej chcialabym weimara i w koncu znalazlam unikalne skojarzenie(po psie,ktory nigdy nie kryl w Polsce). Wstepnie zarezerwowalam sobie suczke,ale jestem 3 osoba chetna na sunie,wiec jesli urodza sie 2 to bede musiala poszukac innej hodowli(dlatego tak bardzo namawiam wszystkich,zeby trzymali kciuki,zeby 3 sunie byly). Jakbym byla hodowca nie wiem czy moglabym powiedziec komus od kogo wzielam juz zaliczke za szczeniaka,ze niestety,ale dla niego juz nie starczylo. Chyba juz sie troche pogubilam w tym co wczesniej pisalam,ale chodzilo mi wlasnie o cos takiego,ze przed urodzeniem mozna wziasc zaliczke,ale jak sie wie ile bedzie szczeniakow,ale nie przed kryciem kiedy nie wiadomo czy wogole beda. Czy jesli ktos nie zalapalby sie na szczeniaka to zaliczke zwrocisz? Bo z doswiadczenia wiem,ze zaliczki zwykle przepadaja.
-
Juz znalazlam odpowiedz stronke wczesniej :wink:
-
Nie zycze Ci takiego problemu,ale czy masz jakis plan na taka sytuacje? A co do wplacania zaliczeki przed narodzinami szczeniat to ja nie twierdze,ze to zly pomysl jest zwlaszcza w przypadku haszczakow, ktorych jest juz multum. Trzymajcie kciuki,zeby Nasti urodzila przynajmniej 3 suczki :wink:
-
Przynajmniej w weimarkach nie ma problemu z mascia,bo one wszystkie niewiele sie roznia od siebie 8) ReiMar uchyl rabka tajemnicy skad psiaczka chcesz miec :wink:
-
Ja tak chcialam tylko powiedziec,ze w tym tygodniu sunia po ktorej chce szczeniaczka jedzie na krycie do Szwecji. Mam nadzieje,ze ta wyprawa bedzie owocna :D A co do platnosci to ja wplace zaliczke jak sie maluchy urodza. Mam nadzieje,ze beda w miocie 3 suczki,bo ta 3 ma byc moja :wink: