Napisze tak, wcześniej miałem sporo do czynienia z wieloma pieskami różnych ras, mógłbym nawet powiedzieć że wiele z nich wychowałem od maluśkich. Owszem zgadzam się z tym że piesek młody gryzie i to jest normalne, ale...
No właśnie, nie w takich ilościach! W zasadzie wydaje mi się, że poza spaniem i jedzeniem nic innego nie robi.
Nawet dochodzi do takich sytuacji, że zasypiając np. o 22:00, budzi się o 0:00, potem jeszcze o 2:00, o 4:00, z reguły trzy, cztery razy i... gryzie.
Wychodząc na spacer, jedyne co go ciekawi, to rzeczy które może gryźć, zmieniając temat biorąc pieska z hodowli, gdzie było ich jeszcze 6, to ten właśnie tylko gryzł, nawet wtedy kiedy był z braćmi obgryzał jakiś kamień.