Jump to content
Dogomania

Max

Members
  • Posts

    67
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Max

  1. To nie jest żaden mój punkt widzenia, napisałem co widziałem w Rozmowach w Toku, to wszystko, mój punkt widzenia kończy się na "z psem się nie śpi" jak dla mnie koniec kropka. :wink:
  2. Nie pani tylko pan i nie pisz że nastawiony pod publike, jak tak podchodzisz do sprawy to znaczy ze niczym Cie nie przekonam bo na wszystko masz gotowa odpowiedz. Wyżej wspomniany psycholog mówił o ludziach a nie psach o wpływie psów na ludzi, no ale pewnie był podstawiony pod publike, zreszta ja chyba tez jestem? :-) Uwazaj jak chcesz, widze ze kiedy mowie o ludziach Ty o psach, widze ze wiazesz spanie z psem ze zwiazkiem kynologicznym, a to juz oznacza ze nie myslisz jak czlowiek ktory psa nigdy nie mial. Jakiekolwiem bym Ci nie podal autorytety, nigdy sie z nimi bys nie zgodzila, mam racje? Czy wiesz że to właśnie w afryce zapoczątkowano KANIBALIZM? Zjadanie ludzi? Tego nie wiem, natomiast wiem co powiedział mądry pan psycholog. Jak już wspominam, cytuje pana z telewizji, nie jakąś tam panią, bo z tego co widzę na to dałaś największy nacisk, który opowiadał ile dzieci ze złamaną psychiką w swoim 40-letnim stażu pracy przyjmował, ile wylewało łez mówiąc że matka kocha bardziej psa niż ich samych, ale przecież to żaden argument, psycholog i te dzieci nastawione były na publikę. Powiem Ci jedno, do tej pory myślałem, że sama jesteś jakimś tam autorytetem, teraz mam wrażenie, że jesteś zwykłym upartym psiarzem, do którego żadna mądrość tego świata nie trafi, bo skoro komentujesz wszystkie przyklady, wszystkie zachowania, postawy i postacie, z gory negujac ich tezy, to tylko taki z tego wniosek. Zwroc uwage ze ja tez jestem psiarzem, z psem tez spalem, ale szybko doszedlem do wniosku, ze nie ma to ani dobrego wplywu na nas, ani na psa Gdybyś w jakikolwiek sposób myślała logicznie, a nie zatwardziało broniła swoich, przecież niczym nie podpartych tez, użyłabyś chociaż kilka razy słów "może", "nie jestem pewna", tymczasem Ty zachowujesz się tak, jakby cały świat był podstawiony pod publikę, a w tymże programie dyskutowali po jednej stronie psiarze po drugiej zwykli ludzie nia mający psów, a więc byli tam i również fachowcy ze związku, "też podstawieni" i byli niektórzy też tak uparci jak Ty, a niektórzy powiedzieli, no śpię z psem i wiem że to niedobrze. Ja napisałem tylko sam morał z programu jaki wyraźnie brzmiał - "z psami spać nie nalezy". Jestem ciekaw jaka była by z Tobą dyskusja, że np. palenie szkodzi i czym musiałbym Cię do tego przekonać... I nie pisz już więcej że to a tamto, bo to nie ma sensu, ja i tak nie przekonam Ciebie, więc po co się kłócić?
  3. Trzeba było oglądać Rozmowy w Toku, gdzie nawet psycholog zaprzeczył spania z psem, mówił np między innymi o tym, że ludzkie dzieci wychowane w ten sposób w przyszłości mają żal do swoich matek, że np. z psem spali a z nim nie, mówiono też o tym, że człowiek po pewnym czasie interpretuje się z psem, jego ludzkie cechy nie są już w 100% ludzkie. Człowiek np. ma taką cechę jak wstyd, każdy bez wyjątku się czegoś wstydzi, psy takiej cechy nie mają, stąd nie wyobrażam sobie spania matki z psem i 14-letnim dojrzewającym synem. Jednakże skoro spać z psem to czemu nie z synem? Traktować psa lepiej od syna? Psycholog w Rozmowach w Toku, stwierdził nawet, że młoda dziewczyna która sypia z psem, sama później będzie miała kłopoty w swoim życiu seksualnym. A ja to wszystko popieram w 100%. Bandzior, Ty też jesteś kobietą? Same kobiety na tym forum :-) Czy jest jakiś facet co by wypowiedział się na ten temat? :-)
  4. Klara, nie chciałem, żeby ktoś zrozumiał że szaliczki i pierścionki bywają w psiarskich gazetach, wcześniej wspomniałem o Tinach itd i o nie mi chodziło, a jeśli uważasz że warto kupić gazetke dla szaliczka, to powiedz, zaraz taką zaprojektuję i wydrukuję :-) Nie rozumiem związku ze sprawą i z tym co napisałem. Chwale książke, nie pisarke. Co najzwyżej możesz napisać że jestem gorszy od książki. a gdyby ktoś insynuował, to i tak mnie to nie obchodzi, wierz mi. Monik@, masz rację. Nawet nie wiesz jakiego, więc skąd wiesz że już go nie masz?
  5. Bandzior, źle zrozumiałeś, zaczeło się od tego, że nie należy spać z psem w łózku, moje zdanie będzie takie do końca świata, ale zgadzam się też z Tobą że jest to indywidualna sprawa właściciela, "wolnoć Tomku w swoim domku", co wcale nie oznacza, że będę zachęcał do spania z psem w łóżku. Cytaty natomiast były do zupełnie innej dyskusji i nie mają nic wspólnego ze spaniem w łózku, która tak jakoś przeradzała się co trochę
  6. Ja się szarpię? :drinking: Żartujesz sobie? 8) Skoro oceniają styl, to po co wogóle pisać o tym, uważam że nie ma to związku z psami, co do pierścionków mogę ich przesłać Ci 100 kilo, podaj tylko adres, ceny możesz negocjować. :wink:
  7. Macie problem bo pisze w stylu romansidła, a wolelibyście styl Rambo, albo Terminatora, spoko, ale jak dla mnie styl nie ma znaczenia, z każdej książki wyciągam to co słuszne, to wszystko, uważam że książka jest dobra a czepianie się do książki bo autorka ma nie taki styl, troszke to przesada. W kobiecych gazetach typu Tina, Pani Domu, albo w gazetach psiarskich typu Pies, czesto znaleźć można znacznie bardziej "durnowate" że tak powiem fragmenty, a jednak je kupujecie bo... w środku jest szalik! albo gówniany pierścionek. Mnie styl J. Fennell nie obchodzi, interesowała mnie bardziej treść praktyczna i uważam że pod tym względem bardziej warto oceniać tę książkę. Jakkolwiek by nie patrzeć Harry Potter to jeszcze większe romansidło napisane przez jeszcze większą romansiarkę :-) i mało tego historia wyssana z palca, a wszyscy to kupują i są zachwyceni. :o
  8. Dobra dobra, ale z psami i tak nie należy spać :-) hihihi :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
  9. Nie możesz pisać ze psy były niezrównoważone bo tego nie wiesz, może były bardziej utytułowane i rodowodowe, niż mogłoby Ci się wydawać, zasada jest oczywista - nie wiem to nie pisze. Co do zachowania psów, uważam, że nie ma takiego psa, któremu można by zaufać w 100%, może to być 99,5% ale nigdy 100%, nikt nie jest doskonały i zwierząt też to dotyczy niestety i właśnie o to mi chodzi, aby Cię przekonać do tych 99,5% bo widze, że ciągle jesteś pewna 100% :-) PS. ale jednak Torcik nie zaatakowal, czyli nie podjal sam decyzji, czyli jednak sie bal, a napastnicy w kazdej chwili mogli zagrazac zyciu. Wierze, że Twoje boksery są wspaniałe i że można im zaufać w 99,5% :-) :roll:
  10. Max

    brak cynku

    Hiehie, a byliście kiedyś z husky w zoo? To dopiero ubaw po pachy, jak Maks zobaczył jakieś tam świnie nie pamiętam, była istna wymiana zdań, albo różne rodzaje kur, ooooooooo! Tylko że kogut się denerwował :-) :wink: :roll: :wink:
  11. Sylwio, żyjemy niestety w świecie ludzi, nie można absolutnie żadnego psa uczyć ataku na drugiego człowieka nawet tego złego, wiem że to bez sensu i czasami ktoś powie, jak to mój pies nie może mnie bronić? Nie, rola psa moim zdaniem powinna zakończyć się na fizycznym odstraszeniu, jakikolwiek wariant dalej, prowadzi do przemocy i w takim przypadku ZAWSZE skończy się tragicznie. Nie da się wymyślić odpowiedniego przykładu w danym momencie, te przykłady po prostu tworzy życie. Oto kilka historii, które powinny dać wiele do myślenia, rasy są przypadkowe, wyniki wyszukiwania rónież Niech te historie z życia wzięte, będą dla Ciebie dobrym przykładem, że czasem psy zamiast noża i faceta skradającego się za plecami, widzą dzieci i piłkę, a podjęta przez nich decyzja jest BŁĘDNA
  12. Co powiesz gdy ktos podejdzie znienacka z narzedziem przypominajacym noz? A raczej co powiedza psy? Czy myslisz ze pies zawsze trafnie oceni czy dana sytuacja jest zagrozeniem czy nie? Zdazaly sie przypadki pogryzienia przez psa czlowieka, bo ten podal reke. NIGDY PIES NIE MOZE SAM DECYDOWAC O ATAKU, NIGDY! Policyjne psy NIGDY nie reagują same, zawsze po komendzie BIERZ GO, a te ktore reaguja bez komendy, sa do tego szkolone LATAMI w odpowiednich warunkach
  13. Chyba Cię nie przekonam, no cóż, trudno :-) To jest dyskusja rzędu, jakie auto jest lepsze, każdy ma swój wzorzec i swoje zdanie, ja będę zawsze przeciw spaniu w jednym łóżku z psem, są różne rasy, różne samochody, ale pewne rzeczy zawsze pozostają takie same. :wink:
  14. Zrob tez probe i jedna noc nie pozwol im spac. Zaznaczanie pozycji w stadzie to nie jest żadna ochota, TO BEZWGLĘDNY PRIORYTET kształtujący się przez całe życie od maleńkiego aż po śmierć i w życiu każdego psa, psy nie potrafią żyć bez utworzonej hierarchi w stadzie, już sam fakt, że mówisz coś takiego daje dużo do zastanowienia. Psy każdego dnia, o każdej porze i w każdej minucie to zaznaczają, tylko mam wrażenie że tego nie dostrzegasz, to tak jakbyś powiedziała, że psy zaznaczają swój teren, jak mają ochotę, nie zobacz one to ROBIĄ KAŻDEGO DNIA. Jedyne co z tego najpewniej psy mogą zrozumieć, to że dostają klapsa za zabawę. Teraz to już wogóle nie rozumiem tego co napisałaś, najpierw piszesz o tym, że jesteś przywódcą stada a za chwile że boksery są psami, które na własną rękę (łapę :-) podejmują decyzje, to jest bzdura do kwadratu, nie ma psa bez względu jakiej rasy, zdominowanego, który podejmie decyzje za swojego przywódce, wniosek zatem jest tylko jeden, że nie jesteś przywódcą stada, gdyby stado miało wyglądać według takiego wzorca, że każdy pies w stadzie sobie podejmuje decyzje za siebie, to nie byłoby wogóle psów na świecie, bo wszystkie by wyginęły, nie potrafiły by upolować nawet myszy. I jeszcze na dodatek zaznaczasz, że jest wulkanem energii, to bardzo częste zjawisko WŁAŚNIE dla najwyżej stojących w hierarchi. Niestety, ale nie wierze, ze jestes przywodca w swoim stadzie. Uwazam ze powinnas to zmienic.
  15. POZWALA wlasnie, co nie musi oznaczac ze na lozku po za tym chyba masz na mysli psy w tym samym stadzie, nie probuj tego jednak poza stadem bo straci glowe, jesli wierzysz tak silnie w swoja pozycje i jak nie wierzysz to wez miske swoich psow nasyp do niej ich ulubionego jedzenia, ale im nie dawaj, tylko postaw na stole, ale tak aby mialy dostep, jesli wejda, Twoje przywodctwo bylo tylko Twoim mniemaniem Co do spania w lozku z psami, nie przekonasz mnie zadnymi argumentami, nie mow mi ze czytasz psom z oczu, ze rozumiesz sie z nimi dobrze, tylko pokarz mi np. zrodlo w ktorymi pisza - spijcie ze swoimi psami w lozkach, to naprawde Domyslam sie, ze sypiasz tylko Ty sama w tym lozku z tymi psami, sytuacja drastycznie sie zmieni, gdy ktos inny sie w nim jeszcze polozy, wtedy sama zobaczysz co sie zmieni.
  16. Max

    Istota Haszczego bytu..

    Zbyk, tereny masz naprawdę super! No Twój haszczak to będzie miał czadowo! A co do samego haszczaka, śliczny gdybym wybierał następnego, byłby właśnie brązowy :D
  17. Właśnie, pokazać jest łatwo, co innego później oduczać tego psa, tymbardziej widać to u psów o silnym charakterze, psów o charakterze dominującym.
  18. A teraz sami zobaczcie: No zobacz, zajmuje młodszej posłanie! Tego chyba tłumaczyć nie trzeba? Wywnioskowaliście coś z tego? bo ja tak. No właśnie, bo pokazaliście mu dobry sygnał! Pies zrozumiał że łóżko to miejsce nie dla niego. Bo 5 minut wystarczy, aby pokazać nad kimś wyższość, Lakers 5 MINUT, nic Ci to nie mówi? Dlaczego nie kładzie się za 15, 30, 45 minut tylko zawsze jak wstajecie, on tylko na to czeka! Kolejny podstęp jak w sytuacji powyższej, psy czekają tylko po to abyśmy wstali, ONE TAK NAPRAWDĘ NIE LUBIĄ Z NAMI NAWET SPAĆ, po prostu czekają, by nam pokazać że tam były! ... j/w. Tu chyba mamy do czynienia z jakimś żartem, albo zwykłą podpuchą, 10 psów w łóżku, POZDRAWIAM, KUP SOBIE JESZCZE KONIA... Wyobrażam sobie uprawianie seksu i 10 psami w jednym łóżku, SUPER, chyba taki z tego wniosek, że nie uprawiaja seksu, a może razem z psami? Aksa! Bierzcie z niej przykład Brawo!!! Podsumowując Chyba sami zauważyliście z Waszych wypowiedzi, że psy w łóżku spać nie lubią, robią to, bo im się to opłaca ze względów hierarchi stada, czy ktoś tego jeszcze nie zauważył? Mało tego, robią to z reguły podstępnie, bo przecież skoro nie lubią spać na łóżku, gdzie im jest gorąco, ludzie pies ma sierść! załóżcie sobie futro i pod łóżko pod kołdre, albo pierzyne, to wystarczy jeśli przyjdą rano, w ich myśleniu uważają że właściciel to zauważy i będzie myślał, że były tam cały czas. Kto jest za a kto przeciw? PS. Cytaty nie mają na celu obrażanie kogoś. Więc prosze bez złośliwości w odpowiedziach, tak na wszelki wypadek pisze.
  19. Przypominam wszystkim, że pozwolenie psu na cokolwiek, raz czy dwa razy, wystarczy i kończy się zawsze miesięczną, długą i żmudną pracą, nad powrotem do poprzedniej sytuacji, zatem zastanówcie się dobrze i nie wmawiajcie sobie "a później już mu zabronie", bo pies jest taki, że wykorzysta wszystko co mu odpowiada, często nawet chęć wejścia na posłane łóżko wcale nie musi być spowodowane chęcią położenia się w nim, czy polizania właściciela, pies wskakuje na łóżko, bo to ważne miejsce, a więc w ten sposób ma również okazje do wywyższenia swojej pozycji. Zrozumcie psa, psu nie trzeba pokazywać dwa razy rzeczy, które mu odpowiadają, natomiast takie które mu nie odpowiadają, możecie pokazywać pół roku, zanim się nauczy i wcale nie oznacza to że nie potrafi, tylko nie chce, może nawet inaczej, on od początku będzie wiedział o co chodzi, tylko nie będzie chciał tego zrobić, zacznie robić dopiero jak będzie mu się znowu nie opłacać. Pies wybiera zawsze optymalniejszy dla siebie wariant, innymi słowy, 10 razy pokażecie że pies ma spać na podłodze, raz na łóżku i jemu to wystarczy, te 10 razy nie mają dla niego zupełnego znaczenia bo zawsze wybierze lepszy dla siebie wariant. Gdybyście poszli do restauracji, 9 razy zjedlibyście coś przeciętnego a raz coś naprawdę pysznego, za 11 razem co wybierzecie? Zrozumieć psa naprawdę nie jest trudno, tylko że mam wrażenie że poprostu nie zawsze chcecie. Psem kierują bardzo proste mechanizmy, gdybyśmy tylko potrafili je odpowiednio wykorzystać, mielibyśmy najszczęśliwszego psa pod słońcem, samemu będąc z niego bardzo zadowoleni. Czasami nie doceniamy inteligencji psa, nawet mówiąc że pies jest mądry bo podaje łape, to jest nie docenianie, bo dla psa to wcale nie jest trudne, ani też dla niego zbyt mądre, on po prostu robi to, bo go za to nagradzamy, a to mu się opłaca. Za każdym razem, kiedy robicie coś z psem, cokolwiek spróbujcie przypisać sobie do danej sytuacji, inny przykład, np. spora część ludzi uważa, że pies skacze przednimi łapami na człowieka okazując mu w ten sposób radość, zupełnie się nie zgadzam z tym twierdzeniem, nie ma to nic wspólnego z radością i jest jedynie gestem dominacyjnym. Przykład podaje sobie taki, gdyby pies skoczył w ten sam sposób na obcego psa, rozpoczeła by się walka (skakanie na grzbiet u psów jest definitywnie aktem dominacyjnym, u człowieka inna budowa ciała powoduje, że pies skacze na nas na przód). Jakżesz to zatem pies nas wita, skoro same psy tego nienawidzą? Mój Maks nigdy na mnie nie skacze, skutecznie zniechęcam go do tego, za to skacze czasami na obcych, których widzi pierwszy raz, naprawde uważacie że pies ma powód do radości za każdym razem kiedy widzi kogoś nowego? Nie, po prostu ci ludzie dają im znaki swojej "niższości" jeśli mogę to tak powiedzieć, a pies to zaraz wykorzysta. Objawem radości jest merdanie ogonem i to wszystko i kiedy przychodzę do domu, Maks nawet się nie poruszy, poza merdaniem ogona, to wszystko, zastanawiając się zatem dalej, dlaczego mój pies miałby lubić kogoś obcego którego widział dwa, trzy razy, bardziej ode mnie? nonsens. Dlatego uważam, że pozwalanie psu spać w łóżku w którym sami śpimy, pomijając już wszystkie względy estetyczne, jest jednoznaczne z w miarę szybkim oddaniem swojej pozycji psu, a nadejdzie dzień, w którym pies może to wykorzystać. Mało rzeczy, sygnałów dociera do psa tak silnie, jak właśnie miejsca, w którym pies przebywać nie może a inni mogą.
  20. Max

    brak cynku

    No widzisz Nat, więc jednak nie taki husky straszny jak go malują :-) :wink:
  21. Max

    brak cynku

    Mój na meblach wogóle się nie wyżywa, zupełnie go nie interesują. O tym też zapomniałem wspomnieć.
  22. Max

    brak cynku

    Może i nadejdzie jego czas, ale ja też tam będę 8) W każdym bądź razie zobaczymy za rok, jak nic się nie zmieni stawiacie piwo! :lol: Oczywiście mówiąc piwo mam na myśli cały karton piwa hihi. :drinking:
  23. Max

    brak cynku

    Zaczynam się cholernie nad tym zastanawiać :-) A może mój cholernie uparty charakter tak działa na mojego psa? Może jestem bardziej uparty od niego :-) Sam nie wiem. Może jest jeszcze za młody, jak dorośnie... Już ja mu wybije głupoty z głowy :-)
  24. Max

    brak cynku

    Mnie ciekawi jedna rzecz, w sumie to nawet jest dziwne, nie wiem czy mam aż tyle szczęścia, czy też tak dobrze wychowuje psa? Otóż czytam posty, że pies sika na dywan, że gryzie kable, je ziemie, ma plamki na nosie i zastanawiam się, dlaczego mój tego wszystkiego nie robi? Wstaje czasami o godzinie 9-tej i nigdy nawet nie szczeknie zeby mnie obudzić, a czasami i do 11-tej poleze, kable sa wszedzie, tez ich nie gryzie, nie wyje, nie szczeka, niemal wogole nie sikal w domu, je sucha karme a w zasadzie wszystko co sie mu da. Nic nie poluje, moze nie ma jak, nie obgryza rak, nie interesuja go goscie co przychodza, nie skacze na nich. Troche to dziwne jak na tak zywego psa? No w sumie to powinienem sie cieszyc :-)
  25. Max

    brak cynku

    Trzeba bylo sie go spytac - "czy ma Pan moze cynk"? :lol: Nie sadze zeby ten Pan wiedzial o czym mowi. Kazdy sobie moze tak powiedziec. Nie zwrociliscie uwagi, ze prawdziwe i skuteczne rady sporo kosztuja i raczej sie nimi nikt nie chwali. Jakbym mial wierzyc w to co mowia ludzie, to bym chodzil co 1 godzine do weta. Nie mozna byc doskonalym. Idz do weta i sprawdz co powie, ale obiecaj ze jesli powie ze to nic zlego, jesli sie okaze ze ten gosc nie mial racji, nigdy nikomu juz nie zaufasz w takiej sprawie, ufaj swojemu rozumowi. Niedobór cynku objawia sie nie tylko rozowymi plamkami, ale takze brakiem apetytu, brakiem energii, czasami klopotami z oddawaniem moczu, ospaloscia.
×
×
  • Create New...