Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. Smile jak jest po angielsku szczepionka na wścieklizne, kocia białaczka, koci katar i panleukopenie ?? :) no i jakie są środki na insekty w kroplach ?? :cool3: my chcemy sie wybrac w tym roku jeszcze na mohery :razz: mam nadzieje ze zdjecia beda z ring of kerry ?
  2. dziwne że widzicie 650 skoro ja w PS zmniejszałam na 640 i zawsze tak zmniejszam ... :roll: nawet w właściwościach mam 640 .. ale okej sporobuje to zmienic, bo na innych forach jest okej :roll: a jak nie to wykasuje zdjecia, nie chce mi się dochodzic co jest zle :shake: edit.. sory ale to z dogo jest coś do bani, nie bede się męczyć co.. bo wstawiałam te linki na 2 innych forach i rozmiar jest 640 pikseli, to to forum ma ciagle jakies problemy...
  3. Sorki Saite ;) [quote name='Boshi']ok dzieki za odpowiedzi a co do mojego postu wyżej to chyba nie zauważyłem wypowiedzi Saite:mad: i napisałem niepotrzebnie posta[/quote] lub post przeskoczyl, tutaj to norma ;)
  4. [quote name='Agappe']650:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale i tak są cudowne :loveu::loveu:[/quote] zdjęcie zostało przekierowane z 650 do 640 nawet w właściwościach pisze mi 640 .. ;]
  5. [quote name='Boshi']A co z innymi problemami które wymieniłem.[/quote] saite dał Ci odpowiedz, musisz pozytywnie wzmaciać psa... za kazde dobre zachowanie nagradzac, smakołykiem, zabawa, zalezy co twoj pies lubi, wychodzi z nim miedzy ludzi, szybko nauczy sie ze sa oni dla niego zagrozeniem ;)
  6. [quote name='Matusz']a ja widzę za duże zdjęcia:razz::diabloti:[/quote] 640 to za duże?
  7. persa tak! :) :loveu: ale co do dachowców to miałam dystans, miałam widok kota ktory biega po całym mieszkaniu psoci, i nie umie usiedziec na miejscu :)
  8. zdjęcia usunięte
  9. Masz rację że kot i pies to całkiem inne sprawy, całe życie miałam psa... odszedł miesiąc temu, nagle znalazł sie Piers kot, z nikąd... na poczatku wydawało mi się to dziwne zwierze, w koncu nie merda ogonem i nie wywiesza jezora na widok człowieka :) on jest i nagle znika :) w koncu to kot, ale gdy śpi lub pcha się na siłe na kolana to az milo się robi ... ;) ale pies to pies... :loveu: jest wieksza odpowiedzialnością , Piers nie zalatwia się w domu, jak chce wyjsc to pokazuje to miałczeniem ;) , nie drapie, nie skacze po menlach, jest naprawde swietnym zwierzakiem i kiedy ja pracuje po 10h ostatnio to z psem nie mialabym juz sily isc na spacer, z kotem sprawa zalatwiona drzwi otwieram i go nie ma ;) wraca za kilka h ... w tej sytuacji rodzice sa zainteresowani psiakiem teraz trzeba dobrze rozegrac ta gre, bo oczywiscie w pełni sie zgadzam ze miejsce psa na pewno nie jest na działce gdzie w nocy nie ma ludzi ... :shake: wszyscy wiemy co dzieje sie na takich działkach... jedno dbają, chuhaja... a inny przyjdzie i podpali altanke, mimo ze nikt mu nic nie zrobił.. tacy juz sa niektorzy ... :angryy::mad: ale co do przytoczonej historii, to mam druga z psem i całkiem odwrotna w skutkach niestety, znalazł sie dom dla pewnego psiaka, miałam tylko odebrac zwierze z schroniska dzien wczesniej, wykapac i na drugi dzien ruszyc w 3h podroz do domu... wszyscy wiedzieli ze pies jest jamnikiem ale o wiele wiekszym od standardu (to był naprawde wyjątkowy pies..) gdy dojechalismy do Wrocławia przyszla właścicielka przestraszyla się wielkości psa ( miał moze z 15kg i o tym dobrze wiedziała!) gdy usłyszałam że tak duży pies :-o nie nadaje sie do mieszkania w domu z ogrodkiem to nogi mi się ugieły... cały dzien obserowałam tego psa, w schronisku był 2 lata... w moim domu w przeciagu tego dnia podbił serca wszystkich, bał się mezczyzn, nie drgnał gdy tata wchodzil do pokoju, gdy spokojnie go głaskał, nawet nie warknał, gdy wyszlam z pokoju bał się isc za mna bo wiedzial ze siedzi tam jakis mezczyzna... byl strasznie cieplym psiakiem w nocy obudzil mnie lizaniem po buzi... i nagle mialam isc zamknac go do kojca?? niestety tak musiałam zrobic mimo ze rodzice polubili tego psa na 2 w domu się nei zgodzili (co bedzie jak sie zadomowi, wiesz ze nasz nie lubi psow) itd. itp. byli po prostu rozsądni... cud sie stał bo na drugi dzien pies znalazł swój dom... ale płakałam za tym psem dość długo... mimo że wszyscy go polubili to wygrał głos rozsądku ... na całe szczescie dla psa rowniez kolorowo się to skonczyło, musiał przezyc szok bo trafil do rodziny gdzie jest dwoje chłopców, ale jestem pewna ze szybko sie zaklimatyzował... :loveu:
  10. nawiązując do twojego postu zadałam proste pytanie.. zreszta na samym poczatku ;] wiem co to docelowe miejsce, ale w schronisku daty tez by Ci chyba nie podali ?? czasem takie sytuacje musza potrwać ... prosty przyklad, po przeprowadzce, przyblakał się do nas kot, ktory na tym mieszkaniu juz mieszkał... ale ze ja nie chce miec zadnego zwierzaka bo nie chce byc za niego odpowiedzialna stwierdzilam ze nie chce go miec u siebie, ale jak juz zaczal wchodzic do domu oknami, poporzadkowałam się w koncu on był tutaj pierwszy z tym ze ja lubie zwierzeta, moja kumpela kotow nie nawidzi... były nie mile teksty w stosunku do kota.. mineło zaledwie 2 tygodnie a ona kupuje mu jedzenie, a dzis poraz pierwszy wpuscila go do swojego pokoju... a o kotach zawsze mowila w samych minusach.... trzeba czasu ...
  11. [quote name='Saite']A czy pies na działce jest bezpieczny? Mam na myśli to, czy na tę działkę pod nieobecność Twojej rodziny może dostać się ktoś niepowołany, np. złodziej. Jeśli tak, to może przecież skrzywdzić psa. Jak dla mnie działka nie może być docelowym miejscem dla psa.[/quote] a myslisz ze w domu z ogrodkiem kiedy w nocy ludzie spia a pies biega i pilnuje obejscia, nikt krzywdy mu nie zrobi ?? fakt ja sama nie chciałabym zostawic psa samego na działce, ale lepsze to niż włóczega po ulicach ... mysle ze jesli rodzice juz troszcza się o psiaka to stopniowo trzeba go wyprowadzac poza działkę, powolutku do domu, a to na wode, a to na jedzenie, a tu trzeba zostac dluzej bo trzeba cos pomoc.. troszke potrwa ale rodzice sie przekonaja :)
  12. nie mam pojecia co to za posiadłość, ale do zwiedzania, na terenie narodowego parku, my raczej chcielismy byc blizej przyrody ;) woda była świetna, ciepła, powiedziałabym że cieplejsza niż na Gran Canarii w marcu :) chyba ze tam bylo cieplejsze powietrze i woda wydawała się zimniejsza, od kiedy jestem tu 2 lata pierwszy raz pływałam :D u nas w Kinsale woda zdecydowanie zimniejsza :) rekinek w "oceanarium" w sumie kicha a nie oceanarium ;)
  13. plaza w Inch [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/2572/k12y.jpg[/IMG] i druga strona [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/1913/k13p.jpg[/IMG] droga do Dingle [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/222/k14j.jpg[/IMG] i na miejscu .. :) [img]http://img29.imageshack.us/img29/6308/k15tqp.jpg[/img]
  14. [img]http://img29.imageshack.us/img29/2363/96482459.jpg[/img] [img]http://img38.imageshack.us/img38/1215/20153200.jpg[/img] ja z Milena [img]http://img6.imageshack.us/img6/9312/74825651.jpg[/img] [img]http://img3.imageshack.us/img3/7365/k10u.jpg[/img] [img]http://img38.imageshack.us/img38/729/k11n.jpg[/img]
  15. fotoleracja z wycieczki do Killarney :) i do Dingle Killarney - park narodowy [img]http://img4.imageshack.us/img4/9858/95751409.jpg[/img] [img]http://img6.imageshack.us/img6/6929/25023736.jpg[/img] [img]http://img197.imageshack.us/img197/1340/13808623.jpg[/img] [img]http://img4.imageshack.us/img4/4677/76342799.jpg[/img] [img]http://img6.imageshack.us/img6/9154/82686446.jpg[/img]
  16. Kilka fotek Piersa :) [img]http://img6.imageshack.us/img6/8909/dsc0434s.jpg[/img] [img]http://img3.imageshack.us/img3/126/piers.jpg[/img] [img]http://img6.imageshack.us/img6/5329/dsc0462fqa.jpg[/img]
  17. [quote name='karjo2']Prawnie nic. Natomiast dla wlasnego komfortu (bo po co bezsensowne smierci i nakrecanie sie psow na atakowanie innych zwierzat?) zadbalabym o dobrze zabezpieczony kojec, by takie sytuacje sie nie zdarzaly. A i tak hasiory wymagaja co najmniej 3-4 spacerow dziennie, w tym jednego dlugiego, na zmeczenie, trening i szkolenie. Poza tym, przyda sie mozliwosc zabezpieczenia i odizolowania, w przypadku cieczki suki (no chyba, ze po sterylce, wtedy wystarczy jeden wspolny kojec).[/quote] ale po co psy maja siedziec w kocju jak moga miec mozliwosc ganiania po ogrodku?? wiadomo smiersc innego zwierzaka bez sensowna i trzeba by raczej sporobowac hcociazby jakos zapanowac nad psami, ale wiadomo ciezko bedzie, tym bradziej ze haszczaki lubia sobie pogonic, a bedac w 2 nawzajem sie nakrecaja...
  18. poza tym WB czy IRL to nie koniec świata, ja wolalabym jechać samochodem, koszty o wiele mniejsze, chyba ze silnik samochodu bardzo duzy :D ale LOT sobie zyczy za przewoz zwierzaka... :)
  19. tutaj macie fajnie, bo w PL przy stawce amstaffow to czlowiek musi sie nastac :D :D byłam wczoraj pierwszy raz na wycieczce :) tutaj :P poza Corkiem ;P pojechalismy do Killarney do parku narodowego, przepieknie! :) w sumie jechalismy do Dingle do oceanarium (do bani :D ) ale po drodze widzielismy sporo fajnych widoczkow :) nawet pierwszy raz tutaj pływałam, taka ciepła woda na drodze do Dingle byla :crazyeye: :crazyeye: u nas w Kinsale jak mocze nogi to czuje jak mi zamarzaja :evil_lol:
  20. wiecie jak nabywa sie kota? wystarczy miec okno na parterze i zostawic je lekko otwarte :) [img]http://img512.imageshack.us/img512/521/zlodziej.jpg[/img] [img]http://img151.imageshack.us/img151/9817/oknob.jpg[/img]
  21. testy testami ale raz jeden odcinek jakos niezbyt mi się spodobał, wkładali "rękę" pod siatke do boksu gdzie był pies, wiec dla mnie logiczne jest ze spora czesc psow moze taka reke zaatakować ... moj gdyby spał a ktos by mu tak reka jezdzil tym bardziej obcy to tez by zebami złapał i szarpał... no ale niestety taka jest smutna prawda, lepiej usypiac niz trzymac w schronisku po x lat ... zreszta nie oszukujmy się, w Polskich schroniskach psy same sie eliminuja, a zastrzyk jest chyba mniej bolesny, niz wykrwawianie się przez całą noc bo praconik nie zaowazy ...
  22. [quote name='deer_1987']No to chyba drogie mieszkanue? bo u nas nad woda sa najdrozsze..[/quote] wiesz co udało nam się znaleźć całkiem nie drogie i co ciekawe tansze o 50 euro niż poprzednie ktore w sumie nad woda nie bylo, ale za to bezpieczna okolica dla dzieci... (osiedle domków) dzieciaki mogly smialo biegac po ulicach bo po prstu uwazalo sie na nie ;) wiec moze tez stad taka cena tam... nie wiem ;) tutaj jest tak mozesz mieszkac nad sama plaza, ale jesli to jest zadupie czyli nie ma sklepow, stacji benzynowych to cena takiego mieszkania jest nizsza nawet jesli standradt w nim jest wysoki, od takiego w centrum miasta.. ;) ale wiadomo wtedy trzeba miec samochod i to conajmniej jeden na osobe, bo odleglosci do miast sa naprawde duze :) ale zyje sie pewnie i lepiej.. ;)
  23. borzo zdecydowałam że psa kupie w PL... nie chce tutaj zwierza, w sumie mam jakby kota.. taka przybleda... do psa nie ma co porownywac ale zawsze to jakies cieple futerko ;)
  24. pochwale sie widokiem jaki mam za oknem :P [img]http://img269.imageshack.us/img269/2212/dsc0497m.jpg[/img] [img]http://img269.imageshack.us/img269/8955/dsc0499q.jpg[/img]
  25. Kingula dzięki ... Sota to co zrobiliscie chyba bylo najlepszym rozwiazaniem, ja gdy dowiedzialam sie o stracie Mikiego cala noc plakalam, idac do pracy wkurzaly mnie biegajace psy, wkurzal mnie widok idacego psa na smyczy, po prostu zazdroscilam ze ktos moze sie jeszcze cieszyc przyjaznia swojego psa i przez kilka dni nawet nie chcialam slyszec o tym aby miec kiedys innego psa, teraz wiec ze kiedys ten dzien nastapi, ale musi przyjsc odpowiedni moment.. gdybym byla w kraju przypuszczam ze juz jakas bida przyszlaby ze mna do domu ... mimo ze rodzice nie chca...
×
×
  • Create New...