-
Posts
421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fair_Play
-
Nie..no to mi nie wygląda na młodą sukę:) To jest pies, na pewno :D
-
A to nie jest pies? Bo rudego psa u Joli widzilam, ale suki nie.....
-
Grześ, sory, ale nie rozumiem...możesz przytoczyć tu swoje wnioski, bo mi się zadnych nie udało wyciągnąć... :wink: :roll: Cobra, nie jest to takie proste jak myślisz, jak pies nie chce ciągnąć to nie będzie i niczym go nie zmusisz...no najwyżej sarną z przodu :wink:
-
Ula, a czy Anuka ma też takie coś, że spuszczony ze smyczy "głuchnie"?? Lima NIE MOŻE w ogóle być spuszczana, bo po prostu korki w uszy i nic jej nie zrobisz, żeby przybiegła na zawołanie, inne jak spuszcze to spoko, wrócą. Nawet jak na zawodach czy treningu któryś się urwie lub wyszarpnie z rąk pobiegnie całym pędem kilkaset metrów, staje i natychmiast wraca do zaprzęgu, z Limą by to nie przeszło.... Ula ewentualnie możesz spróbować pojechać na zawody, na których jest ktoś z dogomaniaków(np. ja), mogę ci spoko pożyczyć wózek na start jeżeli nie będzie jakiś komplikacji czasowych, myślę, że inni też nie mają nic przeciwko..... A po Hakimie jest też yuki od yuki:) Także może ona nam powie czy jej piesek chce biegać czy nie, a jak nie to już serio rodzinne jest :wink:
-
Ale pamiętaj, że od Sobótki zmieniłam klasę i na zawody bez śniegu w przyszłym sezonie będę z czterokołówką jeździć :lol:
-
Zh, masz szczęście, bo mogłam się zastanowić czy nie spróbować Cię znów przejechać :P :wink:
-
Zh, raczej nie podróby tylko typy "wystawowe" i w tym momencie nikt nie jest w stanie mi wmówić, że psy, których rodzice od paru pokoleń nie biegają w zaprzęgu mają bieganie we krwi i tak czy siak będą biegać bo to leży w ich naturze :lol:
-
Zh, Lima miała wiele okazji do rozmów z psami, na treningach, na zawodach i raczej jej podejście do biegania się nie zmieniło, także nie sądze, aby jej braciszek wykazał się większą wolą ciągnięcia..... :wink:
-
:P Ula tak jak Ci pisałam na privie...nic nie zrobisz:P On nie będzie ciągnąć przez cały czas tak jak i moja Lima i tyle....
-
Miśki, zanim zaczniecie psioczyć na wyścigowe husiory, zapoznajcie się z tym tekstem http://www.frankoniapower.de/html/zero-story.html Może zauważycie, że to nie Polacy, ani nawet nie inni Europejczycy wymyślili takie psy. Jest tu bardzo fajnie opisana linia, od której wywodzą się dziś wszystkie znaczące (taak, te z długimi łapkami) wyścigowe husky. Aha, i wbrew pozorom(jak niektórzy myślą) nie ma w nich domieszki charta, wyżła, pointera czy czegoś tam jeszcze.....
-
3 mm starczy, ewentualnie, 3,5-4 na główną linę a już 3 na boczne.
-
Nat, nawet nie zdążyłam się z Tobą przywitać, ale to wszystko przez to okropne grypisko, które mnie dopadło i skazało na spędzanie wolnego czasu po i przed startami w przyczepie:/ Ale specjalnie dla Ciebie Limusia właśnie z Jakuszyc: http://strony.psy.pl/payook/limka.jpg
-
Eee tam, Ula, każdy jakoś zaczynał, fajnie, że w ogóle Ci się chce trenować. No to na przyszłość powodzenia w budowie wózka :D
-
Grzesiu, niewątpliwie, tyle, że mówiąc, iż sobie tego nie wyobrażam nie miałam na myśli szybkości....ale raczej bezpieczeństwo. Także, nadal sobie tego nie wyobrażam, co jak co, ale wózek jest jednak cięższy ( szczególnie 4kołowy) i bardziej stabilniejszy.
-
No tak właśnie myślę....alee....wyobrażasz to sobie z naszymi? :lol: :lol:
-
Ale czemu przez to nie lubisz husky..... :cry:
-
Kurcze, Ula, to teraz mnie zaskoczyłaś...ani wózka, ani sań.....to na czym ty trenujesz z czwórką psów??? :o
-
O noclegu we wpisowym, mówiłam hipotetycznie, skoro zorganizowanie zawodów jest to tak proste i wymagające małych nakładów dlaczego nie miałbyś zasponsorować maszerom noclegów? Co do reszty, no to sory jak ktoś nie chce to już nie zrozumie. A mój post nie nazwałabym "unoszącym się", ale raczej wyrażającym zdziwienie nad tokiem myślenia niektórych ludzi, to tyle.
-
Haracz? Ha ha ha, a z czego organizatorzy mają opłacić przygotowanie trasy, miejsce parkingowe, wieczór maszera i inne tam pierdoły? Masz racje ZH, skoro uważasz, że taką imprezę łatwo zorganizować czemu nie miałam okazji uczestniczyć w jakichkolwiek zawodach przygotowanych przez Ciebie? (i to takich z wpisowym za 10 zł, razem z noclegiem żeby nie było) Oczywiście, że 150 zawodników z Polski się nie zwali (bo połowa z tej liczby nie potrafi jeździć na saniach, nartach, lub ich w ogóle nie posiada), ale za to Niemcy i inni zagraniczni maszerzy zjawią się pewnie w liczbie większej od Polaków. A jak sobie wyobrażasz trasę na zawodach? Śnieg po pachy, no jasne to przecież psy północy, niech sobie same szlak przecierają, tylko że w tym momencie trasa po każdym zaprzęgu musiałaby być przysypywana, żeby każdy zaprzęg miał równe szanse w jej przecieraniu.... Czy jest to naprawdę tak dziwne, że po przejechaniu zaprzęgów 10 czy 12 psich trasa jest rozryta maksymalnie? Ale co tam Mateusz ze swoją czwórką jest tak szybki, że nic mu nie zrobi minuta straty.... No, ok czyli oczekuję w przyszłym sezonie zawodów (na śniegu) organizowanych przez ZH, oczywiście z klasą velo jako klasą priorytetową.
-
A ja nadal nie mogę zrozumieć jak się ma topic do jego treści.... Nie lubisz husky, bo mają nie takich właścicieli, no ok, ale jaka w tym wina psa?? Trzeba było napisać nie lubię właścicieli husky( nie wnikam już czy wszystkich, odpowiedzialnych, bądź nie, szpicomaniaków czy inne tam podgrupy). Pozdrawiam( a jezeli chodzi o rasy, to tez nie przepadam za rottami).
-
Fotki i reportaż z zawodów także na stronie http://www.bydgoszcz.com
-
Ale masz ładne logo komar:))) A do Dusznik może pojedziemy, a wtedy Limka czeka na ciebie ;P
-
A ja jeszcze tylko dodam, że po pierwszym dniu był drugi:) a po dwóch dniach przegrał o niecałą sekundę! Także tym bardziej bravaaaa Basia: Mateusza nie było.
-
Jakie dowody? Ja tu stoję atakowana przez Rava, czy ktoś widział żebym leżała w śniegu? Rav, przyznaję, w śniegu bywał, nie jeden raz......i jeszcze nie potrafił pogodzić się ze swoją przegraną:P
-
Węższe i dłuższe, na wszelkiego rodzaju wyścigowe wyżły, setery, AH itp....