Jump to content
Dogomania

Fair_Play

Members
  • Posts

    421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fair_Play

  1. Ale Nat, ja wcale nie mówię, że Ty to mówisz :wink: Tylko mówię, że moje ciągną same i tyle (bez pomocy innych psów czy "zajęcy") :wink:
  2. :o Jakieś dziwne husie macie, moje ciągną z równie wielką radością i zapałem w zaprzęgu jak i w pojedynkę przy rowerze, bez żadnych dodatkowych dopalaczy w postaci innego psa czy "zająca". :roll:
  3. A właśnie, że nie e :wink: Oczywiście mówię tylko o swoim przypadku, a może nie tylko o moim... Pisałam już gdzieś, że moje jeżeli uda im się uciec(zerwać z obroży, szelek) zaraz wrotki z powrotem do mnie. W Jakuszycach na obozie treningowym spuszczałam dwie najmłodsze suczki(wtedy ok roczne) i biegały w okół naszego stake-out'u, a są to szczurki kompletne- całkowite Zera :) No i inny przykład- Petra Nolle- w hodowli praktycznie same Zera, do Jakuszyc przyjechała z więcej niż 20 psiakami... i zawsze część psów przypięta była na stake- oucie, a pare latało luzem do okoła niej, nie oddalając się gdzieś w las czy na inne stake-out'y :) A piechy to jak wiadomo wybitnie zaprzęgowe biegające :) No i jeszcze jeden mój przykład- Lima:) Pies wybitnie nie zaprzęgowy i chyba...głuchy :wink: Jak jakimś sposobem się wyrwie na wolność nie sposób jej przywołać, korki w uszy, nos przy ziemi, i rura na przód :D
  4. :lol: :lol: ło bozie, nie sądziłam, że komuś chciało się wyciągać topik z przed roku :lol: myślałam, że to nowy temat i się lekko zdziwiłam :wink: :D
  5. Wydaje mi się, że jesteś conajmniej okrutna, a na pewno bez serca :lol: :lol: :wink:
  6. Basiu, ale przecież o ośrodku w Jakuszycach(PFZSPZ) wiadomo już co najmniej od roku :D
  7. Grześ, Ewa....ale to jest stary mail, ja dostałam identyczną informację 23.10.2003 r.... :lol:
  8. Eee....coś niezbyt kumatą wiarę masz koło siebie...jak my jedziemy to w mig ludzie, rowery i wszystko co się rusza idzie w las:) Nawet większość ludzi łapie już psy na smycze :)
  9. :P :wink:
  10. :lol: :lol: Dlatego też nie wiem po co ten temat i tyle niezbyt zadowolonych wypowiedzi :P i mimo wszytko nie widzę nic wspólnego pomiędzy nakładającym się terminem zawodów i wystaw :P
  11. Może i mają zamiar, ale jeszcze się nie połączyły :P
  12. Hej a czemu wy się tak dziwicie, że te zawody są w jednym terminie?? Sobótka- zawody federacyjne, Wysoka- nie, dalej Baranowo- federacja otwarta, Worona cup- zamknięta, także to są odzielne kalendarze zawodów(narazie). Zresztą chyba fajnie, że jest w czym wybierać....czy nie? A co ma piernik do wiatraka? :roll: (a moja mama ma w tym czasie urodziny, a kuzynka ślub) :wink: :D :P
  13. yyy? :confused:
  14. Ja już się nie mogę doczekać :D
  15. Chyba cedra coś tu się nie zgadza... myślę, że właśnie ludzie mający więcej niż jednego psa MUSZĄ pełnić rolę przywódcy stada, a między innymi wyniki na zawodach i też to jak psy biegają są odzwiercidleniem tego jak musherzy zżyci są ze swoimi psami i ja wiem, że nigdy, żaden pies nie da z siebie wszystkiego na zawodach, jeżeli nie czuje w musherze przywódcy i oparcia dla którego warto się męczyć. A dlaczego np. ja nie szkolę moich psów na PT? Bo husky to pies zaprzęgowy i do tego właśnie celu je wykorzystuję (nie szkolę), bo jak powiedziała metro, huskiego nie trzeba szkolić do biegania w zaprzęgu, nawet nauki komend nie mogę nazwać szkoleniem.... Wiele razy na treningach, przy podpinaniu do zaprzęgu, któryś pies "wymykał się" z rąk, czy niekiedy pękał podniszczony karabinek i pies dawał rurę do przodu, ale jeszcze nigdy nie zdażyło mi się by ten sam pies po 200 przebiegniętych z impetem metrach nie stawał, nie odwrócił się w naszą stronę i z taką samą prędkością i zapałem nie wrócił do swojego stada i przewodnika.
  16. SH i tak nie jeździsz na zawody, to tak jakbym ja narzekała na terminy wystaw, a pojawiam się na nich może 2x w roku :P :wink:
  17. To to jest dopiero wiocha, nieporównywalna z wołaniem psów na mecie.... :lol: :wink:
  18. No nie no, Ty chyba mi tego nigdy nie zapomnisz... :wink: A tak swoją drogą to myślałam, że słyszysz 4 pędzące husiory za sobą :wink: :roll: Ale fakt mój błąd, następnym razem będę się drzeć 8) :wink:
  19. :oops: Jutro jej powiem:P Tak w sumie czy widać jakieś podobieństwo między Limą a Anukiem? Ja widzę jedno...są duuże:P A w ogóle to Anuk straszliwie do Hakima jednak jest podobny, a on też jest duuży :wink:
  20. Hihi, a co do pana Opary, to wg niego Lima ma zbyt luźne fafle :P A stopy to ma takie na tym zdjęciu, bo stoi tu jak krowa, zresztą bardzo leniwie, jak to ona ma w zwyczaju :wink: A czy Nazca ma płytką klatę, no nie wiem, mi się wydaje, że jest wporzo, nie mniej dzięki za ocenę :wink:
  21. Żeby nie być gorszą, to też poproszę o ocenę 8) Niestety tylko dwa pieski mam sfotografowane w pozycjach mniej więcej wystawowych: LIMUSIA: i NAZCA: (zdjęcie trochę z ukosa, no ale mam nadzieję, że wystarczy) :wink: stoi tu na belce, także łapki ma ustawione troszkę zbyt blisko siebie
  22. My kupowaliśmy zdaje się od Krzysztofa Janeckiego z Husky Fan..... szpilki rower-landowe, lub a la.... ale o wiele tańsze, niestety było to dość dawno temu i ceny nie pamiętam. Gdzieś miałam telefon, jeżeli chcesz to jak znajdę wyślę Ci na priv.
  23. Niestety, ZH, niestety, co ja bym dała, żeby cały sezon odkąd spadnie śnieg móc trenować na takich trasach jak Jakuszyce.... a tak pozostaje wózek i oczekiwanie jedynie na kolejne zawody na saniach :D
  24. Zawody na Kubalonce to jedna sprawa, a obóz treningowy druga. Co innego "zarekwirować" jakąś tam poboczną dróżkę na dwa dni, a co innego na 2 tygodnie... No i trzeba pamiętać, że z regóły Niemcy jeżdżą na większysz zaprzęgach niż Polacy(od 6 w zwyż) i trasa 10 km nie będzie im odpowiadać. Tak samo jeżeli chodzi o zawodników trenujacych na MIDy, jasne,że można przejechać tą samą trasę np. 3 razy, ale czy dla psów jest to tak korzystne? Pozdrawiam
  25. Na Kubalonce nie da się tego zrobić, bo tam jest po prostu za mało miejsca....i tak ciężko było wykręcić trasy na zawody, które były raczej krótsze niż dłuższe.
×
×
  • Create New...