-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tilia
-
no to pięknie! obiecywała że do deerhoundów zajrzy- i co????? uuu paskuda :P
-
hahaha Gosia, wszędzie mnie znajdziesz ;) a w Poznaniu byłaś w piątek?????? z szarymi mam tylko takie, kiedy się przypadkowo załapały ;) [IMG]http://www.lukrowi.pl/_img/_pictures/174.jpg[/IMG]
-
hmm no o tyle więcej, że do biura tylko czasem ze mną szare jadą, powrót komunikacją miejską w godzinach szczytu nawet i bez psa jest nieprzyjemny... a szotę pod pachę i siedzi ze mną w biurze ;) ale poza biurem staram się wszędzie z szarościami jeździć ;) jestem dość nietypowym gościem :cool3: na knajpowe wypady też z nami szkockie psy pubowe jeźdzą
-
jest RRRRRUDA :razz: charakter? hmm sucz ma coś koło pół roku i jest u nas dopiero od niedzieli... ale jak na razie: ogromnie ciekawska, uparta (jak sobie coś wbije do głowy to to zrealizuje choćby i za 5 godzin... :shake: ), szybko się do wszystkiego przekonuje- z hodowli na wsi trafiła do Warszawy, zaliczyła już tramwaje, samochody, autobusy, biuro, knajpę z koncertem, liczne odwiedziny - jeździ ze mną wszędzie i już po chwili w nowym miejscu ogonek idzie w górę i pies jest u siebie ;) ma "dzikawki" jak ktoś idzie w jej stronę np, znaczy odskakuje i ucieka, ale za chwilę wraca. Kotów nie zauważa, psy są dla niej normalką, agresji ZERO jakiejkolwiek. Strasznie się mnie pilnuje, jak sie nic nie dzieje to śpi na kolanach albo pod nogami. Taki fajny pies do towarzystwa- zobaczymy co dalej.
-
Flaire ;) do mnie? terierek??? :P reszta stada podeszła do niej idealnie obojętnie :) no, Guapa i Czarny próbowali się z nią bawić ale ona jak na razie nie chce. No i jeden z kotów jest obrażony bo takie coś zajmuje mu JEGO kolana!!
-
mam tylko trochę takich "na szybko" [IMG]http://www.lukrowi.pl/_img/_pictures/171.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lukrowi.pl/_img/_pictures/172.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lukrowi.pl/_img/_pictures/173.jpg[/IMG]
-
hmm to trochę nietypowa sytuacja dlatego nie chciałam nic pisać w każdym razie jedna taka ruda Szczotka od niedzieli mieszka z nami... ;) i robi sie coraz fajniejsza :D
-
Deerhoundy to średniej wielkości psy na długich nogach :razz: Czym się różnią od wilczarzy? masą, proporcjami i chyba jednak charakterem. Choć to podobne rasy- w miarę ;) Deery mają- jak dla mnie- najwspanialszy charakter na świecie. Ale to temat na osobny wątek. Ciekawa jestem tej suczki z Wrocławia. Niektóre faktycznie mają dość mało włosa na głowie, moja, mimo że młodziutka ma już grzywkę :cool3: :loveu: taki troszkę "mini-deerek" ;) tylko uszka nie te hahaha
-
Wilczarze boskie, owszem, ale dla mnie też do popatrzenia dlatego mam deerhoundy ;) Szkoda że nie wiesz co to za psinka była, popytam znajomych, którzy mają katalog. Ładna? miła? W jaki sposób zrobiona? A cairny i norwiche są faktycznie rewelacyjne!! Cairna mieli moi plastycy z liceum, dawno temu to było, pies był ciemnoszary, poczochrany i samodzielny- podchodził na głaskanie jak mu się chciało, fajny był z niego gość :D :D Na norwicha choruje moja mama... ale wiesz co? australijczyki mają bardziej "charcią" głowę ;P bardzo mi się to podoba. O sceniaku na razie nic nie powiem... ;P ;P
-
Nie pamiętasz jak nazywał się ten piesek z Wrocławia? A może masz zdjęcie? a szczeniorek... na razie nic nie powiem ;) :P Ciekawe, że wielu hodowców deerhoundów/wilczarzy ma dodatkowo takie pieski. Na wielu stronach internetowych widziałam właśnie taki zestaw :)
-
Jaszczurka ;) stronę przeglądałam, kilka sztuk na żywo obejrzałam i wydaje mi się, że to właśnie TO ;) znaczy- jeśli chodzi o wygląd- urocze, kosmiczne haha a jednocześnie naturalne, jeśli się je "robi" to minimalnie, prawie tego nie widać :) Taki kundelek prawie (to nic obraźliwego!). Niestety mało się ich na wystawach pojawia no i jakoś tak- jak już jestem i jest w katalogu australijczyk to mi najczęściej ucieka, bo ja oczywiście przy chartach zapominam o całym świecie... Mało ich jest, nawet w Poznaniu tylko 24 były zgłoszone.
-
podnoszę temat, bo założyłam go, i jak teraz widzę, więcej się nie odezwałam... oczywiście dziękuję za odpowiedzi :) i wracam do tematu czy coś się może przez ten czas zmieniło? doszedł na dogo ktoś z australijczykiem albo komuś jakiś australijczyk? ;) Jaszczurko, doczytałam, że jednak innego terierka planujesz? Jakub&Ania, interesuje mnie sprawa tych problemów z charakterem- jakie linie mogą nieść takie ryzyko? Kiedy takie problemy mogą się objawić- czy już u szczeniaka?
-
jeśli chodzi o tymczas w Warszawie po sterylce to już się deklarowałam - aktualne jakby co! Jeśli chodzi o "zrobienie" sierści - też mogę pomóc.
-
słuchajcie i co z tą ciążą? coś wiadomo jak czupurka?
-
Dzięki Tiger za opis!! [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8886/iga28ga.png[/IMG] kto mnie pokocha?...
-
czekamy na fotki!! poproszę takie przy człowieku, żeby było widać ich wielkość
-
cóż mogę powiedzieć... jestem w takim razie bezsilna zmieńcie choć tytuł proszę, toż to nie są brzydkie psy, tylko bardzo nieszczęśliwe zaniedbane psy!
-
Słuchajcie, powiedzcie mi, co można w tej sytuacji zrobić? Ja mieszkam w Warszawie, na parę- paręnaście dni na opiekę po sterylizacji możeby się dało ja u mnie przetrzymać, ale to kawał drogi no i - co potem???? Obejrzałam zdjęcia i nóż mi sie w kieszeni otwiera...
-
Podnoszę śliczne kosmacze! serce mi się kraje, one mają tak uroczo włochate buźki jak moje suczyska :( nie jestem w stanie wziąć piątego psa... ale czy mogę nieśmiało o jakąś fotkę prosić?? dorzuciłabym jeszcze na Lukrowych, tak bardzo mi szkoda tych suczek. Najbardziej bym prosiła o zdjęcie przy człowieku (porównanie wielkości).
-
Janko, co prawda moje charcice też biegają przy rowerze (choć teraz ze względu na upały nie- nawet nocą), to nie jest to dla nich niezbędne. Wbrew temu co się popwszechnie o nich sądzi, charty nie potrzebują takiej ogromnej ilości ruchu- są krótkodystansowcami, tym co potrzebują jest bieg bez smyczy, bardzo szybki, intensywny, ale w sumie krótki (śniegi w tym raczej nie przeszkadzają, przynajmniej moim). Takze pytanie trochę nie w tym dziale ;) ale skoro Twoja suczka potrzebuje takich ilości ruchu to może zapytaj miłośników psów zaprzęgowych? To co mi przychodzi do głowy to właśnie sanie albo biegi przy koniu. 50 km- no noooo :-o nieźle pozdrawiam również
-
witam :) poszukuję miejsca dla jednej osoby - z Bydgoszczy do Krakowa... bardzo bardzo bym była wdzięczna...
-
[quote name='jo-jo']Tą Panią z Wilczarzem widziałam i bardzo podobał mi się jej strój[/quote] no jak zwykle ;) ta suczka to Daisy, deerhound, czyli chart szkocki w odróżnieniu do irlandzkiego wilczarza ;)
-
prawie wszyscy biorą deerhoundy za wilczarze ;) jeszcze raz dzięki za zdjęcia !
-
to nie jest wilczarz, to właśnie deerhound ;) :D właśnie o tą sunię mi chodziło :)
-
Dzięki :) to ta ciemnoszara suczka brodata z panią w spodniach w kratkę :)