Jump to content
Dogomania

Mary&Shena

Members
  • Posts

    301
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mary&Shena

  1. Oczko w głowie ? Bo pieszczoch na pewno.
  2. [quote name='dog193']Ja myślę, że jesli collie to tylko smooth, te dlugowlose są jak wyprane z popędów kukiełki niestety.[/QUOTE] Nie zgodzę się z Tobą. Mówisz o wyglądzie, czy o usposobieniu ? [quote name='Angi']moja collaczka szczekliwa nie była ;-) wydaje mi się, ze smooth polecić też można ;>[/QUOTE] Zależy od osobnika ;) I od tego, co kto rozumie jako "szczekliwość".
  3. Na stronie prawie każdego schroniska znajduję psiaki w typie...Chociaż możliwe, że część to po prostu duże owczarki+jamnik, to nawet po pominięciu tych, corgi w schroniskach nadal jest przejmująco dużo...Naprawdę nie ma żadnej fundacji na rzecz tych psiaków ?
  4. [quote name='Vicky62'][IMG]http://i44.tinypic.com/a3l7ig.jpg[/IMG] W schronisku w Białymstoku takie cudo spanielowate czeka na domek Jest to sunia bardzo delikatna, schron to nie miejsce dla tego cudownego psa. Bardzo proszę o pomoc dla małej[/QUOTE] Co u suni ? Ma chociaż DT ? Mam nadzieję, że z powodu jej urody nie zaadoptują jej jacyś niedoświadczeni ludzie, którzy jeszcze ją "zepsują".
  5. [quote name='Vailet']psa nie szukam na razie(10-15lat:evil_lol:) ale pisze tu z ciekawości może polecicie mi jakąś ciekawą rasę o której będę mogła się dowiadywać czegoś więcej przez ten czas. Chciałabym psa średniego/dużego 25-40kg aktywnego, który zniesie moje wędrówki po kilkanaście kilometrów, ale żeby nie musiał być wybiegiwany po 3 godziny dziennie. Który w razie potrzeby zaatakuje, raczej nie ufny do obcych ale zrównoważony. Z którym będę mogła ćwiczyć IPO, frisbee, no i żeby nie sprawiały mu trudności wszelkie podstawy PT itp. Dość zgrabnej budowy nie ociężałego (ze względu na długie spacery). Sierść dość krótka. Żeby lubił prace z człowiekiem i żeby sprawiało mu to przyjemność. Nie piszcie o owczarkach niemieckich. Ze względu na długi odbieg czasowy nie napisze dużo o mieszkaniu, bo nie wiem gdzie będę mieszkać za 10 lat.[/QUOTE] Mi też do głowy przyszły holendry, ale nie znam tej rasy osobiście, więc polecić mogę collie rough, znanego szerzej jako owczarek szkocki długowłosy ( o nieee, tylko nie Lassie !) :) Mam dwie suczki w typie i myślę, że do pewnego stopnia wpisują się w Twoje wymagania. [B]Chciałabym psa średniego/dużego 25-40kg aktywnego, który zniesie moje wędrówki po kilkanaście kilometrów, ale żeby nie musiał być wybiegiwany po 3 godziny dziennie. [/B]Jest średniej wielkości (chociaż niektóre przesadnie futrzaste psiaki wygladają na duże), co do wędrówek to lubią ruch i go potrzebują, sama chodzę z nimi na spacery 1,5 h co najmniej 3xw tygodniu, tyle ruchu im wystarcza, jeśli mogą się wybiegać w ogrodzie, oczywiście niektóre osobniki mogą pokonywać bardzo długie trasy, ja tego z moimi psami nie robię ze względów zdrowotnych-ortopedycznych (moich, nie psów). Na szczęście to nie są aż takie pracoholiki, że muszą non-stop mieć zajęcie.[B]Który w razie potrzeby zaatakuje, raczej nie ufny do obcych ale zrównoważony.[/B] Większość collie to z natury psy nieufne wobec obcych, stróżujące, ale nie obronne ! Jeśli widzą, że właściciel akceptuje gościa, to też go będą tolerować (nie dotyczy psów lękliwych lub niezsocjalizowanych). Z tym, że u tej rasy socjalizacja jest BARDZO ważna - my nie socjalizowaliśmy jednej z suk i żałuję. [B]Z którym będę mogła ćwiczyć IPO, frisbee, no i żeby nie sprawiały mu trudności wszelkie podstawy PT itp.[/B] Dobra, to też zależy od psa, ale collie to psy bardzo inteligentne i chętne do współpracy, jak to owczarki, chociaż uparte. Jedną z moich suk szkolę od czasu, gdy miała jakieś 6 msc ( więc dosyć późno, a i tak na poczatku uczyłam ją rzeczy typu "siad", "daj łapę" i takie tam), obecnie ma 2,5 roku, umie dużo sztuczek, podstawowe komendy z zakresu posłuszeństwa, figury z tańca z psem, 'amatorskie' agility...Jednak jeśli chodzi o psie sporty, to raczej sugerowałabym agility i obiedence, chociaż słyszałam też o collakach trenujących flyball. [B]Dość zgrabnej budowy nie ociężałego (ze względu na długie spacery). Żeby lubił prace z człowiekiem i żeby sprawiało mu to przyjemność. [/B]Bardzo zgrabne, nie ociężałe. Jak napisałam, lubią współprace, ale są dość uparte - chociaż ta cecha jest prawie niezauważalna przy szkoleniu metodami pozytywnymi. No i muszę zaznaczyć, że to rasa psów o wrażliwym charakterze, psychice, niestety zdarzają się psy lękliwe, co często jest cechą genetyczną :( [B]Sierść dość krótka.[/B] I tu chyba jedynie collie rough nie spełniają wymagań. Występują wprawdzie w wersji krótkowłosej, zwanej collie smooth, ale jest to całkiem inna rasa, o nieco innym charakterze, nastawiona głównie na psie sporty, nie mogę o niej za dużo powiedzieć. Co do wad collie, to na pewno wymienię szczekliwość ( aczkolwiek zdarzają się 'ciche' psy, ale raczej nie liczyłabym na taki przypadek), dużą potrzebę socjalizacji i zamiłowanie do wchodzenia w krzaki rzepów :evil_lol:
  6. Ooo...:crazyeye: Prześliczne :* Pokażecie zdjęcia "indywidualne" maluszków ?
  7. Ale piękne psy :) Takie dumne i majestatyczne.
  8. [url]http://i1372.photobucket.com/albums/ag334/Blue_Meatloaf/DSC_3225_zps4abd6385.jpg[/url] Cudne O_O Zazdroszczę zabawy psiakom. Jakiego aparatu używasz ?
  9. Jak prezentuje się na psie ?
  10. Super zdjęcia, piękny lis :) Ja tam się w każdym lisowatym dopatruję chociaż 1 % collie ;) Będziemy zaglądać :)
  11. Collie rough z portalów ogłoszeniowych. [SIZE=5][FONT=comic sans ms][B]Hugo [SIZE=2][FONT=arial][/FONT][/SIZE] [/B][SIZE=2][FONT=arial][/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE]http://olx.pl/oferta/owczarek-szkocki-szuka-domu-CID103-ID4TSFp.html#563ab8494a Opis skopiowany. HUGO – szuka ogrodu do pilnowania Mam ok. 8 lat, dobre zdrowie, aktualne szczepienia i jestem wykastrowany. Lubię stróżować, stróżować i jeszcze raz stróżować.…Więc jeśli masz dom z ogrodem (ogrodzonym) i chciałbyś, żeby inni wiedzieli, że to właśnie Twój dom i Twój ogród, to myślę, że się dogadamy. Tylko jedną sprawę musimy sobie wyjaśnić od razu. Lubię, jak człowiek wie, czego chce. Jak jest pewny siebie i konsekwentny. Cierpliwy i spokojny. I przewidywalny. Lubię wiedzieć, co chce ze mną robić i czego wymaga. Inaczej przejmuję dowodzenie nad chatą i ogrodem. I sam zaprowadzam porządek. Jasne, kierowniku? I jeszcze jedno. Nie przepadam, jak po moim ogrodzie brykają dzieciaki i psy. Nie wynajmuję się na czas określony, więc dobrze przemyśl sprawę, a jak przemyślisz, to dzwoń:Czekam w Brzegu k. Opola [IMG]http://img28.olx.pl/images_tablicapl/124747479_1_644x461_owczarek-szkocki-szuka-domu-brzeg.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.olx.pl/images_tablicapl/124747479_5_644x461_owczarek-szkocki-szuka-domu-opolskie.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.olx.pl/images_tablicapl/124747479_4_644x461_owczarek-szkocki-szuka-domu-zwierzeta.jpg[/IMG] Oraz ... [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Niepowtarzalny-owczarek-szkocki-collie-marnieje-w-schronisku-id82233.html[/url] Opis skopiowany. Cudny owczarek szkocki długowłosy collie, ma ok. 8 lat. Jest spokojnym, łagodnym i przepięknym psem. Toleruje inne psy, został wykastrowany. Jest zaszczepiony i zachipowany. Numer schroniskowy pieska: BM-2 - on nie ma nawet imienia :( Prosimy, pomóżcie znaleźć mu wspaniały dom! Ten piękny pies czeka na swojego człowieka już kilka miesięcy (!) w schronisku w Jędrzejewie. [TABLE="width: 100%, align: center"] [TR] [/TR] [TR] [TD="class: show_value"][B]Zaszczepiony, odrobaczony. [/B] [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?akcja=pokaz_zdjecie&id=82233#z1[/url] [IMG]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/img/ogloszenia/10899922336555804936_D3.jpg[/IMG] [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: show_desc"][/TD] [TD="class: show_value"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: show_desc"][/TD] [TD="class: show_value"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: show_desc"][/TD] [TD="class: show_value"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: show_desc"][/TD] [TD="class: show_value"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: show_desc"][/TD] [TD="class: show_value"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: show_desc"][/TD] [TD="class: show_value"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: show_desc"][/TD] [TD="class: show_value"][/TD] [/TR] [/TABLE]
  12. Słodziak <3 Dużo czasu mu poświęcasz, oby wyrósł na fajnego psa :)
  13. Tak, mam nadzieję, że znajdą, bo strona internetowa schroniska nie zachęca do oglądania (małe zdjęcia, wiele stron), a pieski po zajęciu się nimi na pewno zyskałyby nawet w DT :)
  14. Norbi Psiak z Krakowa, schronisko. [url]http://www.schronisko.krakow.pl/Adopcje/42319-NORBI.html[/url]
  15. To ja może z innej beczki, ale o chamstwie. Mieszkam na wsi. Może się wydawać, że to idealne miejsce do mieszkania z czterema psami, bo wokół pola, lasy, łączki. Ale tak nie jest. teoretycznie godzinny spacer z psem zamienia się w 1,5 h, bo musimy chodzić "na około", bo nagle wyskakuje jakiś podbiegacz, a ja nie jestem pewna co do jego intencji ( ani do tego, jak zareaguje mój pies). Wprawdzie wiem, gdzie znajdują się "punkty strategiczne", ale i tak muszę miec oczy "dookoła głowy". Ostatnio spotkały mnie dwie bardzo nieprzyjemne sytuacje. Szłam z jedną z moich dwóch suk collie (ogółem pies bardzo cierpliwy, jakiś pies za ogrodzeniem po drugiej stronie ulicy może miotać się i ujadać, a ona nawet nie szczeknie), w stronę "centrum wsi", niestety jedyna droga, jaką mogę dam dojść zawiera pewien "punkt strategiczny", koło którego zawsze musimy przejść, bo nie ma jak inaczej. Jest to gospodarstwo, gdzie mieszkają dwa agresywne psy podwórkowe (jamnikowaty i burek wielkości mojej suki), na szczęście są dwie bramy. Gdy szłyśmy na spacer, obydwie były zamknięte, gdy wracałyśmy - niesety juz tylko jedna, za którą ujadały psy. W którymś miejscu musiała być niedomnknięta, bo jamnikowaty kundel wyleciał. Szybko poebiegłam z suką do domu (miałam bardzo blisko), przy furtce pies nas dogonił, ale jak na niego krzyknęłam, żeby poszedł, to chyba sobie uśiwadomił, że suka jest od niego dwa/trzy razy wieksza i wrócił do sb. Niestety, kilka dni później okazało się, że drugi pies tez umie wyjść i nim się spostrzegłam, wybiegł za nami ujadający, wściekły pies wielkości mojej suki i szybko dogonił. Trzymał się na odległość kilku metrów i chciał zaatakować, puściłam smycz i suka ustawiła się między nami, więc pies nie był pewny czy się rzucić, a ja się bałam, że za chwilę przybiegnie mały kurdupel i psy będą miały przewagę, ale udało mi się z psem na tyle odejść od podwórza psa, że ten, jak skumał, że nie jest u sb, tylko na środku ulicy, a jeszcze na niego krzyknęłam, to poszedł. Najlepsze byo to, że moja suka nawet nie szczeknęła O_O Tylko obserwowała mnie i moją reakcję, cała napięta. Nie rozumiem, jak można zostawić otwarta bramę, wiedząc, że psy potrafią przejść, są agresywne, a ta drogą codziennie wracają dzieci ze szkoły. Sama mam agresywnego psa i nie pozwalam mu biegac po otwartym podwórku/ogrodzie. Rozumiem, że pies może się zgubić, uciec, ale świadome otwieranie bramy przy agresywnych psach ? Właściciele wiedzą, że psy wybiegają na ulicę, bo ostatnio właścicielka nawet wołała na psa, który miał ją w głębokim poważaniu, gdy wyleciał z 'japą' na moją mamę idącą po prostu chodnikiem :shake: Jeszcze jest druga "wiejska" sprawa, wypuszczanie nawet łagodnych psów 'na spacerek'. Regularnie widuję może 5 osób, które wychodzą z psami średnimi lub dużymi na spacer, reszta albo tego wgl nie robi, albo otwiera bramę na oścież i piesek biega sobie gdzie chce i kiedy chce :shake: Większość jest nauczona, że auta się omija, a do domu i tak wróci zjeść - więc dla właścicieli problemu nie ma. Podbiegacze w obrożach z adresówkami, więc nikt nie weźmie takiego psa za bezdomnego, nie zadzwoni do schronu. Ja dotąd też nie dzwoniłam, bo jeśli jest to mały i łągodny psiak, z którym nie ma problemu to ok, rozumiem, że ma skłonność do ucieczki. Ale jeśli widzę, że pies lata po wsi regularnie, wiem, gdzie mieszka...To chyba zapiszę sobie w telefonie nr schroniska i kupię gaz pieprzowy na agresywne burki :diabloti:
  16. Mary&Shena

    Gru&Tofik

    Fajna galeria i psy ;) Cieszę się, że los psiaka łańcuchowego się odmienił :)
  17. Taki ni to lis, ni to chichuachua :) Uroczy szczylek :)
  18. Teraz mi się przypomniała taka sytuacja sprzed paru tygodni, chociaż nie dotycząca mojego psa. Byłam w zoologu w CH, oglądałam smycze/obroże/szelki itp., przychodzi jakaś pani - już na pierwszy rzut oka można było podejrzewać, że to pańcia z rodzaju "ja nie mam psa, ja mam yorka !". Podchodzi do lady i zaczyna się dialog ze sprzedawcą. Pani: Chciałabym jakiś szampon, bo wie pan, widziałam jakieś robaczki u piesia, wie pan, co to może być, jakieś pchły nie pchły ? Sprzedawca: Tak, zaraz zobaczę czy coś tu mamy. [coś w tym rodzaju powiedział] P: Ale to są pchły ??? S: Tak, zaraz dam pani jakiś szampon. P: Ale jak to pchły ?! Przecież to york, taki malutki piesek, jak on może mieć ? [ z lekką paniką i miną typu "panie, ja wiem, to york, a nie kundel"] W tym momencie wtrąciła się inna pani, która stała za nieuświadomioną właścicielką w kolejce. " Ale to każdy pies może mieć, nawet człowiek !", a Pani od yorka " O JEEEZU ! ". Zastanawiałam się przez chwilę, czy nie powiedzieć jej, że pchły mogą żyć nawet przez jeszcze 2-3 lata w tkaninach, dywanach, fotelach, ale uznałam, że nie będę jej bardziej straszyć.
  19. Niedługo Wielkanoc ;) Zastanawiam się, co by psiaki mogły dostać - dla Małego albo crackle ball'a, albo tę piłkę Trixie na sznurku. W sumie piłka mogłaby być lepsza, bo collaki mogłyby pobawić się nią na wodzie.
  20. [quote name='Beatrx'] (...) jak wiesz, ze sytuacja z rzucającym się za płotem psem na 100% wywoła negatywną reakcję to wybierz sobie jakiegoś jednego psa, który szczeka i na nim ćwiczcie. niech to będzie pies mieszkający w miejscu, gdzie nie ma innych psów, jest w miarę otwarta przestrzeń, nie ma za wielu rozpraszaczy. zacznij nawet i od odległości 500metrów od tego płota, tam z psem ćwicz komendy, baw się, ogólnie zajmuj jego uwagę. jeśli będzie okej to przesuwaj się bliżej, cały czas kontrolując czy z psem jest w porządku. jeśli pies się na Tobie skupia, odległość nie jest dyskomfortowa to możecie zbliżać się dalej i dalej, ale cały czas pies ma być zajęty, a sytuacja pod Twoją kontrolą. musisz być na 100% pewna, ze dana odległość jest już dla psa w porządku, żeby przejść nawet ten 1 metr bliżej. tutaj musisz uzbroić się w cierpliwość i działać metodą małych kroczków, bo nic nie przyspieszysz podchodząc za szybko, a wręcz przeciwnie.[/QUOTE] Działałam podobnie, ale z mniejszym dystansem :) No i nareszcie są widoczniejsze sukcesy - kilka dni temu Shena tylko zjeżyła się na jakiegoś ratlerkowatego szczekacza za płotem i udało się skupić jej uwagę, a dzisiaj wykonywała komendy, skupiła się przy ujadającym owczarku niemieckim po drugiej stronie ulicy za płotem, potem już go olewała :loveu: Jedynie na widok człowieka wyrwała do przodu, ale na krótkie siad czy do mnie już usiadła i próbowała się skupić. Jestem z niej dumna :loveu: Pracujemy dalej, ale mam nadzieję, że korekta nie będzie potrzebna.
  21. Gdzie można więcej się dowiedzieć na temat pieska w typie pekińczyka przebywającego w Katowickim schronisku ?
  22. A jaki rozmiar KONGa Wrobblera byłby dobry dla collie rough ? L ? Może ktoś wstawić zdjęcie konga tego rozmiaru przy psim pysku (najlepiej psa podobnej wielkości, np. border collie, nova scotia duck tolling retriever, aussie ) ?
  23. Zamierzam kupić smycz z amortyzatorem. Jaką polecacie ? Nie musi być długa, bo pies chodziłby na niej do momentu aż doszedłby ze mną na łączkę, gdzie zamieniłabym mu ją na linkę lub dłuższą smycz (3m). Czy te amortyzatory wgl działają ?
  24. [B]Beatrx[/B], odwrócenie uwagi skutkuje do pewnego stopnia. Metoda imię/imię+komenda _> klik_>smakołyk, pochwała działa, ale nie zawsze. Spokojnie przejdzie, jeśli po drugiej stronie ulicy w ogródku jest wolna i cicha osoba, tak samo nieduży pies. Gorzej, jeśli po ogrodzeniu skacze wielki owczarek niemiecki, albo w niewielkiej odległości idzie człowiek. Wyrywa na smyczy tak mocno, że aż staje na dwóch łapach utrzymując się jedynie na szelkach i smyczy, "wyrywając mi ręce (sytuacja ekstremalna) ze stawów", nie reagując i drząc się w niebogłosy. Czasem daje ją się opanować, ale zwykle nie przynosi to dużego skutku. Kolczatki jej nie zamierzam zakładać i BST chyba też nie urzyję, bo przecież przez cały czas pracuję z nią nagradzaniem za dobre zachowanie, skupieniem - czyli pozytywnym wzmocnieniem prawidłowego zachowania, więc BST wprowadziłoby raczej negatywne odczucia... A co do obroży, to ma na tyle wąską głowę, że ją zdejmie, a w ciaśniejszej będzie się podduszać. [B]Soko[/B], chyba faktycznie będę pracowała tak jak pracowałam dotychczas, bo efekty są, chociaż wymagają sporo czasu. Ale chodzi mi o to, żeby kontrolowała swoje zachowanie, a nie po prostu miała je uniemożliwone przez kolczatkę/BST/dławik. [I]A co możecie powiedzieć o obroży pół-zaciskowej ? Na jakiej zasadzie działa i co ma za zadanie zrobić ?[/I]
  25. A gdzie można znaleźć chustki w rozmiarze dla psów ? Zwykłe, lekkie, które można związać w trójkąt (czyli kwadratowe/prostokątne), dla collie ?
×
×
  • Create New...