Losiek1990
Members-
Posts
102 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Losiek1990
-
Ja poradze Ci tylko tyle. Szukaj chłopie innej kliniki bo słyszałem o guzach na nerkach. Jedni chcieli pieska uśpić a drugi vet wyciął mu guza i dał szansę psiakowi ale niestety po pół roku pojawiły się przerzuty i pękła mu wątroba i niestety skończyło się uśpieniem. Dlaczego vet nie próbował może pobrać fragmentu guzka? W każdym razie samo USG wiele nie powie. Są guzy które da się leczyć i od tego vet powinien zacząć.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='LadyS']Limit psów i kotów nie jest we Wrocławiu, tylko w Bolesławcu, wypadałoby doczytać cały artykuł, a nie tylko patrzeć na miasto, pod którym jest umieszczony :evil_lol: Woreczki w dyspenserach spotkałam tylko w Kołobrzegu, w pięknym parczku - a i tak połowa "tubylców" nie sprzątała ;)[/QUOTE] był artykuł na ten temat. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Beatrx']sierść sierścią, ale ileż to jest ras psów potrzebujących kontaktu z człowiekiem a zmuszane są do siedzenia non stop samemu na podwórku? przecież taki pies się męczy, a masa mundrych osób będzie mówiła, jak to taki pies ma super, bo przecież ma podwórko a w mieszkaniu z porządnymi spacerami trzy razy dziennie blisko człowieka się męczy:roll:[/QUOTE] Dokładnie. Jako pierwszego użyłem tutaj aspektu zdrowotnego :) Kontakt jest bardzo ważny tutaj i denerwuje mnie przekonanie że Doberman jako psy szkolone np w PO są trzymane na podwórku jako stróże bo po prostu taki pies dziczeje. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Beatrx']a ja uważam, ze pewnych ras w ogóle nie powinno się trzymać na podwórku, a jedynie w mieszkaniu.[/QUOTE] Chociażby Dobermany ze względu na ich sierść pod żadnym pozorem nie powinny być trzymane na podwórku. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='kryp']. W ogóle uważam że psa nie powinno sie mieć w mieszkaniu w bloku, za mała przestrzeń.[/QUOTE] Bo ? We wrocławiu jest limit. 2 psy i 2 koty w mieszkaniu a wg. Ciebie nie powinno się trzymać zwierzaka w mieszkaniu. Mieszkania są różne i 70m nawet. Ja mam nie całe 50m i nie uważam że to małe mieszkanie dla 2 psów. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Bo ludzie nie potrafią posprzątać nawet po sobie. Rozumiem już że można wyjść do parku napić się piwa ale osobiście mnie to wkurwi* to zostają potem: butelki całe i porozbijane. Amstaffka znajomego przecieła sobie tętnice na takim szkle. Wczoraj były plamy wylanego denaturatu na trawie, bułka i ćwiartka flaszki, nie wspomnę o ludziach srającyc* między garażami. Ogólna patologia. Ludzie czepiają się psiarzy a sami nie są wcale lepsi. Wywalanie pokarmu dla ptaków przez okna typu: chleb, ziemniaki, kasza, ryba etc. Najpierw niech ludzie nauczą się życia w społeczeństwie a dopiero potem niech wymagają od innych czyt. psiarzy sprzątania po swoich pupilach. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Tree']Sytuacja sprzed chwili... Idę spokojnie ze swoim lękliwym psem koło bloku. Nagle z klatki wybiega biały agresywny kundel w typie westa bez smyczy i od razu ze szczekaniem próbuje rzucić się na mojego psa. Za nim wychodzi paniusia z drugim na smyczy. Ja nieprzygotowana zupełnie, więc zamachnęłam się smyczą na tamtego, dość łatwo go odgoniłam. A paniusia z pyskiem na mnie, jak śmiałam uderzyć smyczą jej pieseczka :stupid:[/QUOTE] Niestety takich aparatów jest wiele. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Pani Profesor']pierwszy raz pomyliłam płeć na dogo :cool3: a ten pies jest ogolony, czy ma taką krótką sierść? nie mów, że ta grzywka jest naturalna :D[/QUOTE] Na tych zdjęciach jest ogolony gdzie pytalem o rasę. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wziął :) Znalazłem kiedyś ogłoszenie na internecie no i okazało się że gość chciał 20zł na diesel heh. Cena śmieszna ale i piesek jedyny w swoim rodzaju. No i kolejny, którego spotkał przychylny los. Jego rodzeństwo było na wsi. Jeden piesek już został odebrany przede mną a piątka jeszcze została. Także nie mam pojęcia co się z nimi stało. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
................... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Szura']Wow, mój niewiele niższy (2-4cm) pies waży 10,5kg. :O[/QUOTE] Napisałem dlatego że jest w typie bo to nie jest czysty spaniel. Wszystko zależy od uwarunkowania genetycznego psa. Tak samo jak są bulle o budowie bull i terrierowatej, bardziej smukłej. Fotka Mojego psa: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']Psy myśliwskie są (w większości ;)) piękne, dlatego trafiają "na salony". To podobnie jak z innymi wymagającymi, np. psami Północy. Jak ktoś sobie zdaje sprawę z potrzeb takiego psa to sukces, ale niestety sporo ludzi uważa, że to pies jak pies, w rodzinie zawsze były psy i w ogóle o co chodzi, że spacerki wokół bloku to nie wystarczą? A pies albo tyje na potęgę, albo zaczyna być frustratem bądź popada w apatię, albo jedno i drugie. Smutny to strasznie widok, zapasiony wyżeł, zapasiony husky na kolczatce (bo ciągnie - coś podobnego), zapasiony beagle tak, że ledwo chodzi a raczej kolebie się z boku na bok...[/QUOTE] Dokładnie. Z tego co pamiętam jeszcze to na Spaniele była moda. Tak samo jak pewnego czasu chet chet w stecz u mnie w mieście zaczeły pojawiać się Yorki. Ja nie rozumiem dlaczego właściciele nie dobierają pieska wg. swojej aktywności, charakteru i dyspozycyjności. Takie przekonanie że pies to pies niestety wzieło się za PRL'u gdzie psy biegały po wichurach albo siedziały przy budzie i dostawały ochłapy. A taki wnuczek, synek czy córka wezmą sobie pieska i wysłuchają "mądrości babci" jak to pieski żyły kiedyś i dziś widać efekt gotowy. Efektem tego wszystkiego jest właśnie marnowanie potencjału i predyspozycji psów do wykonywania danej pracy. Mam psa w typie Spaniela i waży on 21 kg z czego ma 49cm w kłębie, wcale nie uważam żeby był spasiony. Dzienny ruch Moich psów to jest ok 2-3 godzin na zewnątrz w tym ok godziny dziennie biegają. Nierzadko zdarza się że Moje psy biegają z innym "stworzonym stadem" w celu zabawy. Jeżeli jest jakieś spięcie to mój pies odbiega i próbuje załagodzić sytuację, zmieniając to w zabawę bo ma ruch i zajęcie i nie musi tej swojej frustracji wyładowywać na innym psie. Apropo beagle to komiczny strasznie widok bo on faktycznie się kolebie :D hahaha -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']Że pies ma nieco więcej swobody niż na zwykłej smyczy z osobą, która boi się psa puścić luzem? ;) U nas to działało z moim ex, nie chciał Zu puszczać luzem, bo kilka razy ona postanowiła, że mu powie sayonara i sobie pójdzie :evil_lol:[/QUOTE]Nie wiem dokładnie o co chodziło ale może faktycznie o posłuszeństwo a nie sam fakt przyzwyczajenia się :) Chociaż z drugiej strony to dobrze jak taka bojąca dusza wyprowadza psa na takiej flexi bo jak wie że się boi lub nie zapanuje nad pieskiem to tragedia może być murowana a niestety ucierpi na tym pies. Jest jeszcze jedna strona medalu. Żal mi patrzeć na psy na smyczy typu: Spaniele, Wyżły czy tam inne płochacze, aportery, gończe etc... 2 spaniele to chadzają do parku tam gdzie ja ze swoimi. Jednego jedyną rozrywką jest Flexi podejrzewam że 5m a drugiego zwykła smycz tak ok metra długości na oko szacując. Te spaniele są strasznie zapasione, jakieś ospałe, kołtun na kołtunie. Spotkałem się również z beaglem którego jedyną rozrywką jest wąchanie murków na osiedlu. Ja nie wiem co to się porobiło z tym społeczeństwem :) -
[quote name='wrona88']Oj wydaje mi sie ze jednak labrador sliczny jest!!!!!!!!!!!!!!! Malym psem napewno nie bedzie. Ja przygarnelam w grudniu mieszanca ma on teraz 4.5 miesiaca i wazy nie cale 3kg Zycze samych sukcesow wychowawczych i duzo usmiechu[/QUOTE] W życiu to nie jest żaden labrador. Mój jeden w wieku 7 tygodni ważył 2.1kg teraz 20 a drugi w wieku 4 tygodni 1.6, teraz waży 21 kg.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja uważam flexi za dobre rozwiązanie jednak do miasta, gdzie jest miejscami większa trawa troszkę, może odbiec, spokojnie poniuchać, iść swobodnie.... Gdy wybieram się ze swoimi w dalszą trasę typu błonie, gdzie musimy przejść całe miasto to biorę Flexi a jak idziemy do parku gdzie biegają zaraz luzem swobodnie to biorę zwykłą smycz. Więc podsumowując wcale nie uważam że na Flexi wychodzą tylko frustraty które muszą wyładować swoją energię... -
Karcimy go słownie i odsyłamy na swoje miejsce, tylko problem jest pogrzebany troszkę głębiej, ponieważ nawet jak leży w innym pokoju a drzwi są zamknięte to i tak wszystko słyszy i szczeka. Gdy jest karcony za reagowanie na byle stuknięcie to już nie szczeka ale mruczy. To mruczenie jest najbardziej frustrujące już. Wydawało by się że śpi ostro, ledwo przytomny jest, ledwo widzi na oczy ale szczeka hehe. Szczeka po prostu wszędzie: pod drzwiami, w innym pokoju z pod stołu... Śpi z nami w jednym pomieszczeniu i jest zamykany razem z nami. Zaczyna od rana koncert to go karcę a potem leży i mruczy, gdy jakoś uda mi się sprowadzić go na ziemię czyt. uspokoić to leży i się patrzy na mnie, przysypia ale z uszami postawionymi. Dobrze że jest bardzo czujny bo różnie to bywa ale na to wygląda że nikt nie może przejść po klatcę bo włącza się nasz "alarm" :) Znalazłem na internecie pewien sposób jak można oduczyć tego nagminnego szczekania. Sposób wklejam poniżej. Prosiłbym o opinię na ten temat, czy w ogóle jest sens stosowania czego takiego. Sposób: - musimy psa nauczyć komendy "daj głos" - o dziwo od tego zaczynamy - tego psa nauczyć bardzo łatwo - wyczekujesz momentów kiedy pies szczeka i z entuzjazmem wołasz "daj głos" i nagradzasz psa (klepiesz, głaszczesz, dajesz smakołyk). po jakimś czasie (zazwyczaj krótkim) pies łapie o co biega - teraz robisz coś odwrotnego - pies już wie, że szczeka się na komendę i zaczynasz uciszać psa kiedy szczeka bez wywołania - dajesz jakimś wysokim głosem, w każdym razie innym np. długie "szzzzzz" i przy tym wykonujesz gest "nie" rękoma. tym samym odwracasz uwagę psa, jeśli się uciszy, nagradzasz.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Maron86']U mnie biega spuszczony malamut wyprowadzany przez około 75-80letnią staruchę do której nic nie dociera. Wiecznie podłazi mi pod psy i są spięcia, tyle że ten kundel ma resztki oleju w głowie i jak widzi Szamana to się trzyma od niego na długość Szamanowej linki . Zazwyczaj Szaman wychodzi na dwór z sukami, więc proszę sobie wyobrazić jego furię i wściekłość na widok nachalnego samca . Ostatnio jak szłam z suką na DT (w typie mastifa pirenejskiego) + swoją suką ('hovawart/chart) + Szaman ('mastif tybetański') to myślałam że z tego kundla obroża zostanie! Próbował mi gwałcić sukę którą mam na DT i się zaczęła wojna... babsko nic nie zrobiło tylko stało w miejscu i wołało ... dopiero jak futro tamtego się posypało to zrezygnował i sobie polazł. Ja z 3ma wielkimi psami (Szaman 54kg, Magia 37, Nirwana 68 ) szamotająca się żeby kundla nie zeżarły, nawet nie miałam jak wyjąć komórkę i zadzwonić na straż. Zresztą ona tyle razy była zgłaszana, a żadnego mandatu nie dostała że przestaję widzieć sens tego zgłaszania - ale niech ktoś zadzwoni na biegającego luzem pitbulla, to już nie straż przyjedzie tylko od razu hycel[/QUOTE] U nas w mieście zlikwidowali straż miejską. Policja przyjeżdza czasem, czasami w ogóle, czasem po 15-20 minutach gdzie tacy właściciele zdąrzą się już ulotnić a słowne gadanie do nich nie dociera. A na biegające psy bezdomne policja odsyła do UM a UM nic z tym nie robi bo nigdy środków nie mają. Po cholerę ja płacę podatek za psa? za to że oddycha świeżym powietrzem? psich pakietów na całe miasto jest w kupie uwaga aż 3 ! Skoro ludzie widzą że policja nie reaguje, to wezmą oni sprawy w swoje ręcę i NIESTETY ucierpi na tym piesek, ucierpi on za głupotę swojego "przewodnika". Pewnego razu baba została ukarana mandatem za głupotę bo miała pieprzniętego owczarka szkockiego, drugi był okej w sumie ale biegały luzem i podbiegały do kazego. Pewnego razu gdy biegł do Moich psów, wyszedłem przed nie i wystawiłem nogę robiąc krok do przodu a ona się drze do mnie: Ona: wie pan co znaczy dla psa wystawiona noga ja: uwaga zaraz dostanę z buta, jak właścicielka mnie nie odwoła ? ona: odpowiedziała że to atak i może mnie zaatakować bo jej psy są obronne ja: Odpowiedziałem że Moje psy nie są bezbronne, też się będą bronić ona: że jej są większe" ja: Moje mądrzejsze i mają o wiele silniejszego przewodnika. Ona: ma pan też psy to co to panu przeszkadza że biegną do pańskich Ja: Moje psy są wychowane i nie życzę sobie żeby się wąchały z byle napotkanymi kundlami No i poszliśmy dalej. Glupia dyskusja może z Mojej strony ale irytuje mnie strasznie ta baba. Slyszałem że jeździ z nimi na zawody, tylko pytam jakie? skoro psy nie wychowane a baba tym bardziej. Ona jest bezczelna. Do każdego kto ma psa to się pcha i specjalnie idzie w czyimś kierunku. Strasznie mnie irytuje takie zachowanie. Znam ludzi, tam gdzie chodzimy i najczęściej jak Moje biegają luzem a ktoś wejdzie to ja swoje odwołuje albo po prostu ten ktoś jest ze swoim/swoimi na drugim końcu parku i nie ma problemu. Albo się bawią razem. Jeżeli kogoś znam kto wchodzi z psem i puści swojego to nie mam pretensji bo się znają już. Nie mówię że ludzie mają nie chodzić tam gdzie ja ale niektórzy po prostu mają troszkę oleju w głowie i nie przeszkadzają komuś np. w pracy z psem. Ale zdecydowana większość ludzi to tacy, którzy twierdzą że psy muszą się koniecznie poznać. Leci taka baba z psem i krzyczy że proszę się nie bać bo on nic nie zrobi. Dobrze... ale skąd ona może wiedzieć jak zachowają się Moje? Szkoda mi w tym wszystkim na prawdę tych psów. Nie wiem skąd też się wzieło przekonanie że pies suki nie zaatakuje i na odwrót. Znam sytuację gdzie pies AST zaatakował drugiego ASTA tylko że sukę. I różnica płci na prawdę nie jest tutaj żadną gwarancją że nie dojdzie do jakiegoś konfliktu lub spięcia. Nie mówię tutaj że pies zawsze będzie sukę atakował ale zabawa psów WSZYSTKICH psów powinna odbywać się pod nadzorem. Nie ma tutaj miejsca na puszczenie psa do innego i pozostanie w miejscu 50 metrów dalej, bo to nie dopuszczalne. Ja kocham psy jak i inne zwierzęta ale w nosie miałbym to że niewinny pies oberwie za właściciela który go nie dopilnuje bo dla mnie najważniejsze jest przede wszystkim bezpieczeństwo Mojego stada. -
Witam. Nie raz wypowiadałem się na tym forum i pomagałem jak tylko mogłem ale sam znalazłem się we frustrującej mnie sytuacji od dłuższego czasu. Chodzi o to że mój pies w typie terriera szczeka na każdy najmniejszy hałas na klatce schodowej. Szczeka i mruczy gdy: sprząta sprzątaczka i tłucze się o poręcz, gdy ktoś rozmawia, gdy ktoś wchodzi. Jest to dosyć uciążliwe, ponieważ czasem zaczyna się to od rana, najwcześniej zaczeło się to kiedyś o godzinie 6:30. Szczeka, gdy jest uciszany to mruczy. Jest to strasznie uciążliwe, gdy ktoś śpi np. Niektóre hałasy ignoruje patrząc się na mnie tylko ale czasem to jest po prostu masakra. Mój drugi pies w typie spaniela olewa każdy hałas na klatce, no z wyjątkiem pukania do drzwi. Macie jakieś sugestie, porady? Pamiętam temat gdy ktoś chciał nauczyć Jadgterriera szczekania na obcych... chyba ktoś nie ma pojęcia co to znaczy mieć ujadającego terriera w domu. Jest on bardzo czujny, to dobrze ale też bez przesady. Piesek w maju kończy 3 lata.
-
2 086 829 zł kary. Bardzo dobrze bo RC to i tak najdroższa kukurydza na tym rynku.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Losiek1990 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ailema']Ale od kiedy nauka chodzenia psa na smyczy polega na jego ciągnięciu (choć takich idiotów widziałam ) ..... Świnka może biegać po zabezpieczonym pokoju ,a nie w szelkach po polu .To naprawdę delikatne stworzenia mają bardzo kruche kości wszczególności ich żebra mogą pęknąć przy uścisku[/QUOTE]tam jest napisane psy ciągnące... Więc skąd wzięłaś to że nauka chodzenia psa przy nodze polega na ciągnięciu go? Zanim nauczysz psa chodzenia przy nodze to niestety ale wyrywa się i ciągnie do przodu. Chodzi o początek nauki posłuszeństwa. Ailema obserwuje Twoje posty, nie wypowiadam się ale odnoszę wrażenie że nie czytasz wszystkiego co ludzie tutaj piszą i intepretujesz posty, tak żebyś miała skomentować. Przeczytaj jeszcze raz ten post i edytuj swój. -
[quote name='marta30']A spróbuj zamiast ryżu płatków owsianych, ryż czy płatki czy jeszcze co innego to wypełniacze, nie powinno ich być za dużo, tylko dodatek do mięsa i warzyw. Ja daję wyliczoną dla moich psów porcję surowego mięsa plus warzywa plus łyżka, dwie gotowanych płatków lub ryżu.[/QUOTE] W BAR'fie wypełniacze typu ryż, płatki owsiane są zbędnę. Surowe mięso + dodatki w postaci warzyw i suple do tego.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Losiek1990 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Bandyta']Mnie raz zaczepił facet i powiedział, że powinnam zacząć karmić moją sukę zanim ktoś policję na mnie naśle. No i niosłam kiedyś chłopaka na rękach jak na ryneczek weszliśmy i zewsząd słyszałam, że to słodziutki szczeniaczek labradora. Ktoś nawet zapytał za ile chcę sprzedać. T to około 4 letni czystej krwi kundel jest.[/QUOTE] Ehh żeby tak policja interesowała się losem niedokarmionych czy maltretowanych zwierząt tak by chciał ten gość, mówiąc o nasłaniu policji to by było super. Sądy tak na prawdę mają w poważaniu i za lekko traktują sprawy znęcania się nad zwierzętami. Tak samo jak było w telewizji ostatnio że gość który wyrzucił psa przez okno z 2 piętra nie działał z zamiarem zabicia psa... Brak słów. -
[quote name='Koszmaria']weź nie generalizuj,to że Twój kundelek ma lęk separacyjny,nie znaczy że inne psy to mają. lęk separacyjny to jest coś,nad czym się z psem pracuje,a nie zostawia...[/QUOTE] a kto tutaj napisał że ma lęk separacyjny? Żadna rasa nie znosi samotności. Nie przesadzaj tylko wypowiedz się na temat i nie rozbijaj tematu tutaj. Nikt nie twierdzi że mój pies ma lęk separacyjny bo to nigdzie nie jest zawarte tutaj. To że nie zostaje sam to zasługa tego że zawsze ktoś jest w domu i ot. cała filozofia. Co złego jest w tym że napisałem że sobie nie wyobrażam żeby został sam? Nikt nie pisze tutaj o lęku jakimś bo swoje wypowiedzi opieram na obserwacji Spaniela mojej ciotki, matki mojego kolegi którego poznałem na studiach teraz...
-
Nie kieruje się cechą charakteru, lecz widzę jak wygląda mój pies + fakt że matka to Spanielka, więc można przypisać mu cechy rasy psa myśliwskiego, gdyż do tego właśnie rasa ta ma predyspozycję i jest właśnie w tej dziedzinie/sporcie wykorzystywana.
-
A myślałaś może o Boston Terrierze ? Zresztą żadna rasa nie lubi samotności, jeżeli nie nauczysz/nie przyzwyczaisz pieska do tego. Każdy piesek bardzo przywiązuje się do członków rodziny i jaka rasa by to nie było możesz zrobić mu krzywdę, chyba że zapewnisz mu odpowiednią dawkę ruchu i poświęcisz wystarczająco dużo uwagi. W Twoim przypadku widzę że temu podołasz. 6 godzin dziennie do tego nie codziennie to nie jest dużo tak na prawdę. Ja wybrałbym samca. Piesek jeśli "musi" powinien być kastrowany między 8 a 12 miesiącem życia, bo gdy już dowie się po co ma to będzie masło maślane. :)