Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. Jest miejsce w hotelu u Szafirki od 18 lipca Pieska wczoraj ponoć nie było wieczorem. Jest podejrzenie że to zaginiony psiak pewnej osoby, ale podjechała i go nie zastała.
  2. Też może znalazłby dom, ale teraz posucha w adopcjach Dobrze że upały nieco odpuściły, bo strasznie męczyły się te zwierzaki
  3. Skrzypek w porządku, chociaż. Gubi sporo sierści, ma już przerzedzone na karku i koło uszu. Drapie się w uszy chociaż wizualnie wyglądają na czyste. Pije wodę i sporo sika, może dlatego że jest dość ciepło i jedzą głównie suchą. Nie są to jakieś wielkie ilości, 4 koty a miseczka wody (taka z margaryny) jest wypita w 3/4 wieczorem.
  4. Ja też myślę ze to inny psiak, są różnice w wyglądzie i zachowaniu, mozna by myśleć o jakiejs pomocy ale trzeba mieć miejsce
  5. Dzwoniłam, Hotel u Psiej Mamy ma zapchanie sezonowe, zmieściłby się może jakiś piesek ale na pewno nie w ciemno, trzeba wiedzieć jak jest do innych psów i jak do ludzi.
  6. Tutaj będzie prawdopodobnie rozliczenie Amberka Amber zbiera na hotelik - Apartamenty u Liska Urana - 300 zł (+karma) Stan konta: +120 zł 09.07.2022 - 50 zł Figunia 11.07.2022 - 20 zł Nesiowata 15.07.2022 - 50 zł Poker 22.07.2022 - 40 zł Nadziejka z bazarku Deklaracje stałe (20) Bakusiowa - 20 Jednorazowe: Nesiowata 20 zł Figunia 50 zł Poker 50 zł
  7. Amber Zdjęcie z kiedyś...
  8. Amber znany też jako Rudi Pies 8+, spędził dotychczasowe życie na łańcuchu, przy budzie, u pseudowłaściciela, który często zapominał o karmieniu go i być może też bił. Dokarmiany przez sąsiadów i jakoś biedny dawał radę. Po śmierci tego człowieka Amberek trafił z kolei na wieś, ale udało się go przejąć. Chwilowo jest w BDT pod Lublinem ale musi znaleźć inny DT, DS lub będzie trzeba umieścić go w hotelu - ma czas do końca lipca. Jest fajnym psem, przywiązuje się do opiekunów, których próbuje bronić. Toleruje sunię, która mieszka z nim. Kotom pozwala wyjadać sobie z miski. W porządku do dzieci. Profilaktyka zerowa niestety
  9. Ten w Kosobudach ma obrożę i piszą o nim tak: W Kosobudach 7 przy sklepie spożywczym od 1,5 godziny kręci się na maxa zaniedbany pies! Niestety nie daje się złapać. Obrośnięty kołtunem! Pies ma obroże więc pewnie ma cudownego właściela!
  10. Tamten piesio miał zaklepane miejsce w hotelu U Psiej Mamy pod Chełmem (500 zł?) ale nie wiem jak teraz z miejscami. Taniej jest u Rafała ale w chwili obecnej brak miejsca, dopiero za jakiś czas się zwolni, no i tam są psy na zewnątrz + trochę trzeba podziałać z tą sierścią żeby pieskowi ulżyć
  11. 03.07.2022 - 200 zł wpłata własna - Anula bardzo dziękujemy "zaksięgowana" na dług za Rózię bo chcę ją zamknąć w tym miesiącu
  12. O piesku na pewien czas ślad kompletnie zaginął - osoby jeździły na miejsce i rozglądały się A dziś na stronie Adopcji Zamość na FB pojawił się post (wypatrzyła Alaskan Malamutte bardzo dziękuję <3) odnośnie pieska w Kosobudach Kosobudy, Wywłoczka - blisko i tamten z Wywłoczki
  13. Rozliczenie kotów w lecznicy (kopiuję z wątku), tragedia: Zadłużenie łączne na koniec maja: 2159,54 zł w tym: 771 zł dług ogólny, 374,54 zł Pelagia, 465 zł Zefirek, 160 zł Rózia, 225 zł rodzinka, 165 zł Skrzypek CZERWIEC 01.06.2022 - 160 zł bazarek, Dora1020 - dług Rózi za maj 01.06.2022 - 60 zł bazarek, Dora1020 - dług ogólny 05.06.2022 - 100 zł wpłaty własne z FB - dług Pelagii 13.06.2022 - 55 zł bazarek guccio - dług Pelagii 14.06.2022 - 165 zł wpłata własna sue Skrzypek maj Zadłużenie łączne na koniec czerwca: 3,374.54 zł w tym: 711 zł dług ogólny, 540 zł Zefirek, 218,54 zł Pelagia, 420 zł Skrzypek, 225 zł Rózia, 900 zł rodzinka, 45 zł Tinka, 45 zł Śnieżek, 45 zł Józia, 225 zł Kofik Dokładna rozpiska ile za kogo znajduje się w 2 poście wątku lecznicowego.
  14. Dług za Pelagię na dzień 30.06.2022 wynosi 218,54 zł
  15. 02.07.2022 - wpłata 200 zł - bazarek Dora1020
  16. Skrzypek wlazł w stado jakby zawsze do niego należał. Razem z Maleństwem leżakują na niewielkim stoliku. Próbowałam izolować, ale niestety nie tylko wyszedł z kenela, ale też otworzył sobie drzwi i zostawienie go w innym pokoju nie udało się Apetyt trochę jest ale dziś znów zwymiotował kupą włosów taką zbitą, bardzo mu sierść wyłazi, wyczesuję ale mnóstwo tego.
  17. 10.10.2022 Jest u nas w mieście taki piesio, był kiedyś oczkiem w głowie pewnego dziadka, ale dziadek umarł, babka trafiła do domu opieki. Pies był pod "opieką" pana, który miał go karmić i na pewno karmił, ale do weta nie zaprowadził i dopiero dzięki sąsiadom dowiedzieliśmy się że są tam zwierzaki potrzebujące pomocy. Kolega piesia, Czarek, trafił pod opiekę Plaskatego Azylu, trzy koty złapałam i są chwilowo w Izbicy - później będą szukać DT, na razie wymagają leczenia. Pies ma nowotwór powieki, został u nas zoperowany i na chwilę obecną ma zdjęte szwy i już nie musi chodzić w kołnierzu, ale drugie oczko też niedowidzi, więc nie wygląda to dobrze. Pies bardzo wesoły, proludzki, cieszy się nawet na widok obcych, mało wybredny do jedzenia, starszy (10+), sięga jakoś do kolana. Nie ma żadnej profilaktyki. Szukam dla niego jakiegoś miejsca, pan opiekujący się doraźnie niedługo wyjeżdża za granicę i piesio straci i tego "opiekuna". Bardzo czysty - w domu się nie załatwi. Jednak z chodzeniem na smyczy jest problem, nigdy nie chodził, zawsze ogródek i tyle. Dogaduje się z innymi psami i kotami. Ogłaszam go gdzie się da na FB, wypisuję do różnych organizacji, bez skutku. Kolega był pekińczykowaty lub w pełni rasowy i budził zainteresowanie, o tego nie pyta nikt. Macie może jakieś pomysły gdzie można jeszcze zapytać? Tu jedno z ogłoszeń na FB gdyby ktoś chciał i mógł udostępnić https://www.facebook.com/WestyDoAdopcji/posts/pfbid0oNpLSanCTctLX7Ubb98PGHELQPbW5LkYRBeFvpMphVLga2PNdGMN7PbQVEbkc8mFl
  18. Trochę suchej i mokrej zniknęło z miseczki, wodę też wypił, kuweta pusta później poszukam czy gdzieś indziej nie zrobił. No gorąco jest. Nie tylko on się męczy, wszystkie koty leżą jak zjedzone i wyplute, wychodzące troszkę lepiej bo w zieleni. Meldują się na posiłki i dalej w krzaki. Aktywność wraca ok. 22.
  19. Podejrzanie dobrze się zachowują. Trochę gadania tylko, żadnych łapoczynów, no ale Skrzypek do każdego gada. Niestety jak jest na pokoju leje po kątach mimo czterech kuwet. Nalał raz lub dwa bo było sporo. Nie ma kuwety wyłącznie dla siebie, bo Bójka i Arnika muszą w każdej pogrzebać, jak zostanie postawiona, albo i coś do niej zrobić. Robią to za każdym razem po wymianie żwirku. Maleństwu nie przeszkadza, może i Skrzypek po pewnym czasie się ogarnie. Ponieważ wyłazi z kenela, na noc pójdzie do innego pokoju, bo chcę zobaczyć jak z kuwetą i czy coś zje, bo Nie ma też apetytu, zjadł w nocy garść suchej i pół saszetki felixa, Animondą wzgardził wczoraj i w nocy. Dzisiaj wymiotował ze dwa razy i wywalił w ten sposób wielki kłąb sierści. Może po tym mu ulży, zjadł znów troszeczkę suchej. Wczoraj miał spory i twardy brzuszek (wzdęcie? ale bez gazów), po nocy już go nie było, dzisiaj w ogóle chudziutki. Może ten brak apetytu jest też związany z upałem, w kocim pokoju jest najchłodniej, bo "tylko" 26 stopni. Dopiero teraz na zewnątrz trochę spadło i mogłam przewietrzyć, ale efekty mizerne. A jeszcze tydzień albo i dłużej tak będzie...
×
×
  • Create New...