Jump to content
Dogomania

Dorotean

Members
  • Posts

    82
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorotean

  1. [quote name='Doda_']zapisuję wątek ... . iwoniam ??? cioteczki pomogły, splacily dlug w hoteliku za trufelke.. . . a ty tak odwdzięczasz???[/QUOTE] iwoniam wolno. zgodnie z p 1 i 2, dwupunktowego kodeksu postępowania KTOZ punkt 1. inspektorom KTOZ wszystko wolno i nikomu nie muszą się tłumaczyć a co zrobić jak inspektorzy KTOZ coś robią złe ? Wówczas ma zastosowanie punkt 2 tego kodeksu p.2 patrz p 1. :cool3:
  2. [quote name='Ada-jeje']Lamie ustawe, ale lepsze placenie hotelu za psiaka, niz dawac zarabiac hyclom a nie wiadomo co sie dzieje z psami przez nich wylapanymi, koszt dla gminy chyba nie jest wiekszy, to zalezy na jakie warunki sie umawia z gmina, jak dlugo bedzie placic. Tez juz zabralysmy bezdomniaka do hotelu za uslugi weta zaplacila gmina, psa dowiozla do hotelu a umowa byla gmina placi do trzech miesiecy, jesli do tej pory pies nie znjadzie DS, to po tym czasie koszty hotelowania przejmuje Fundacja. Uwazam to o wiele korzystniejsze dla zwierzat, na obecnym etapie niespojnosci prawa, anizeli gminy placa hyclom od 2 do 3 tys. a dogomaniacy wyciagaja psy z roznych przytulisk, i glowia sie skad wziasc kase. Dzieki takiemu podejsciu do sprawy mozna o wiele wiecej zwierzat uratowac od niewiadomego losu.[/QUOTE] Co prawda to prawda. Dzięki za radę.
  3. [quote name='lika1771']Zgadzam sie z Twoim wpisem. [B] Iwoniam[/B] wklej zdjecia Trufli zaczynamy nowy rok niech zacznie sie milo:lol:Znam Cie z watkow i wiem ile zrobilas,robisz dla zwierzakow. Ten stary rok zakoncze cytatem: "Nie musisz nic udowadniać komukolwiek. Cała rzecz w tym, czy to, co robiłeś, wykonałeś najlepiej jak umiałeś" H. Jackson Brown[/QUOTE] Świetny cytat. Szkoda tylko, że iwoniam nigdy nie stosowała go oceniając innych
  4. [quote name='Ada-jeje']Jesli przyjmuje to robi to nielegalnie. Wlasciciel Raclawic sie odwolal, sprawa w WSA wyznaczona jest na 31 stycznia 2014.[/QUOTE] Dziękuję Wiem, że od Ciebie to pewna wiadomość. Czyli teraz każdy transport psa do Racławic jest nielegalny. Wystarczy sprawdzić w gminie gdzie pies pojechał? A zezwolenie na odławianie dalej ma?
  5. [quote name='krakowianka.fr']a ty sie skad wzielas, z choinki spadlas...? nagle sie pojawiasz, nie masz ZADNEGO pojecia nt watkow i psow na nich, a ladujesz takie oskarzenia, ze az sie niedobrze robi.... moze warto byloby najpierw poczytac watki a nie wierzyc w cos co ci postrafi barb albo Malgoska powiedziec,.. zadna z nich nawet do iwoniam nie napisze sms's albo nie zadzwoni i to od poczatki wojny ktora rozpetaly i tak sie sklada, ze nie dzwonily i nie pisaly, bo telefon zapamietuje wszystko....[/QUOTE] I to jest odpowiedź. konkretna, na zadane pytania, uczciwa i uprzejma. :tree1: :cool3:
  6. [quote name='krakowianka.fr']to byl post do MODA [B]ktory napisal na kazdym watku i oczekuje odpowiedzi[/B] NIE do ciebie wiec nie masz co odpisywac, zreszta z takim nowicjuszem na dogo jak ty to ja akurat rozmawiac i sie tlumaczyc mu nie bede,....[/QUOTE] Taka pogarda dla biednego szaraczka nowicjusza i niechęć do odpowiedzi na niewygodne pytania to rodzinne czy nabyte? Nowicjusz biedaczek chciał się uczyć od doświadczonych mistrzów na dogo a chyba nawet Ty pisałaś, że powielanie wpisów to trollowanie. No ale zapewne dalszy ciąg lekcji jest taki ze jednym wolno trollować a innym nie. :cool3: Dziękuję, przepraszam i życzę miłego dnia. :tree1::cool3:
  7. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]elaja[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=21704883#post21704883"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Od kilku dni w Czernej koło Krzeszowic błąka się ciemnoszara , niebieskooka suka husky . Chyba młoda , dość wychudzona . Na razie trzyma się miejsca gdzie jest dokarmiana . Bardzo przyjazna i łagodna . Nieagresywna do psów - nie reagowała na moją rudą piranię , niespecjalnie miło nastawioną . Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia .Może ktoś pomóc ? Jeśli zostanie tam gdzie jest to czeka ja los wiejskiej suki , włóczacej się samopas i rodzącej co cieczkę szczeniaki , chociaż najprawdopodobniej trafi do racławickiego schronu . To Racławice już znowu mogą przyjmować psy ?
  8. [quote name='elaja']Problemem nie do przeskoczenia może okazać się nowy budżet , a raczej koniecznośc jego uchwalenia . Na ten rok środki na sterylizację są już wyczerpane , nowy program ruszy z końcem lutego lub poczatkiem marca . Gmina korzystała już z usług tego hotelu m.in. w okresie jak Racławice miały wstrzymane przyjmowanie psów , jest w gminie złożona oferta tego hotelu . Zobaczę co w czwartek uda mi się załatwić bo hotel na razie przyjął sukę awaryjnie na słowo honoru .[/QUOTE] A gmina może dać psa do hotelu ? Urząd Gminy nie będzie miał potem problemów że łamie ustawę ?
  9. [quote name='majku33krakow']smsa wysłałem iwonce,napisała że tu nie wejdzie.[/QUOTE] Nie wejdzie bo pytający niegodni odpowiedzi, czy pytania niewygodne ? Biedna Trufelka
  10. [quote name='Malgoska']No niestety nie mamy nic do powiedzenia, nie należy się nam żadna informacja, My (Wy) byłyśmy [B]tylko od płacenia[/B], dużo tu wątków ale nigdzie nie traktuje się tak tych, którzy pomagaja w utrzymaniu psów, wszędzie jest informacja na temat psów, na które się pieniązki zbiera, potem gdy trafiają do dt jest informacja z dt a potem gdy trafiają do ds jest informacja z ds....ale nie tym razem.[/QUOTE] Najważniejsze dowiedzieć się czy Trufelka żyje. Dostać zdjęcie aktualne gdzie nie byłoby wątpliwości, że Trufla to Trufla. Ilez to czasu zrobić zdjęcie i zamieścić. Zawłaszcza dla iwoniam, która ma w zamieszczaniu zdjęć ogromna wprawę.
  11. [quote name='kajkaw']Wydaje mi się, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Może ze względu na to, że doszło do tragedii przy okazji której wyszedł temat problemu legalnego pochówku zwierząt w Krakowie dzięki prezes KTOZ Jadwidze Osuch uda się zorganizować cmentarz w Krakowie (grzebowisko). Tym bardziej, że przecież wsparcie Urzędu Miasta jest. Z tego co wiem Uniwersytet Rolniczy także już wiele lat temu próbował zadziałać, żeby powstało takie miejsce w Rząsce. Może dzięki medialności tej sprawy uda się coś ruszyć!!![/QUOTE] To że może powstanie grzebowisko to by był wielki sukces, ale reszta wpisu ? Przeczytałam i oczom nie wierzę. Dziwne podejście . U pani Osuchowej w mieszkaniu pod jej opieka pies zagryza psa a ty piszesz że przez to , dzięki niej powstanie grzebowisko ? Czyli chwała i zasługa pani Prezes Osuchowej ?:crazyeye: Ja wiem ze wypadki się zdarzają ale robić „zasługę” z co najmniej nieudolnej opieki i tragedii zagryzionego psiaka to już przesada. Gdyby to się stało w mieszkaniu kogokolwiek innego to pierwsza pani Osuchowa wysłałaby tam inspektorów, KTOZ żeby pozostałe zwierzęta takiej osobie zabrać bo nie opiekuje się nimi właściwie i ich życie jest zagrożone. Zastanów się co piszesz. :crazyeye:
  12. [quote name='Noelle']przykre jest tylko, że nic nie zwróci życia uśpionemu psu, który... NIE MIAŁ NAWET ROKU..[/QUOTE] Ale dlaczego ktoś tego psa uśpił ?
  13. [quote name='krakowianka.fr']wklejam ten sam post i tu: Maupa4, otworz prosze bazarek, to zmienie linki do watkow (w 1szym poscie) z tych co sa, tylko na ten: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216999[/URL] bo pomimo ze psy w lecznicy pochodzily z roznych zrodel, ktore te watki obejmuja, to dlug w lecznicy i w hotelu bedzie teraz tam rozliczany to powinno rozwiazac problem, prawda?[/QUOTE] w obronie "rozliczeń" pani inspektor iwoniam to nawet trollowanie jest ok :crazyeye:
  14. [quote name='krakowianka.fr']podobno dublowanie postow na dogomanii to trollowanie......[/QUOTE] Wszystko co nie jest na rękę pracownikom KTOZ to trollowanie Tak się ucina wszystkie niewygodne pytania do iwoniam i pozostałych "nietykalnych" z KTOZ
  15. [quote name='Doda_']dopiero weszlam na ten watek . . nie przeczytam 140 stron . . zdazylam tylko doczytac ze trufla poraz drugi zaginela? jak ? moim zdaniem jak ktos piep*** z datą zaginiecia, 10, 15 , 18 ,19 listopada itd. . .to pies chyba nie zaginal . . . tylk cos sie z nim stalo . . bo jak mozna taki balagan robic z data? klamstewka maja krociutkie nozki. predzej czy pozniej i tak na jaw wyjdzie. jesli myle sie, źle mówie, mysle, to przepraszam, powtarzamn ze calego watku nie czytalam . . szkoda trufli, ja jestem z Sosnowca wiec watpie ze ją zobacze gdzies tutaj ale bede miala oko, jak zawsze na blakajace sie zwierzaki . .[/QUOTE] To straszne ale doświadczenie uczy że możesz mieć rację. Oby w Nowym Roku pojawiły się nowe aktualne zdjęcia Trufelki a nie stare przeklejane
  16. [quote name='Foksia i Dżekuś']Małgosia ,a nie słyszałaś o historiach psów ,które po adopcji uciekały z nowego miejsca na stare śmieci? Ja O TAKICH HISTORIACH SŁYSZAŁAM NIE RAZ . Swego czasu Magda H. osobiście zawoziła psa do nowego domu bo starsza pani umarła i szukała kilku zwierzęta domy.Pies był przygarnięty przez ta starszą panią, mieszkali gdzieś za huta ,a potem pies został zawieziony gdzies pod Skawine . Dwa razy uciekał z nowego domu i koczował pod domem starszej pani .[/QUOTE] Owszem bywa, że pies ucieknie. Ale tu chodzi o brak informacji , a raczej podawanie każdemu innej informacji, co jest szczególnie nieuczciwe w waszym wykonaniu bo i iwoniam i ty Foksiu i Dżekuś zawsze za brak informacji lub opóźnienie w podaniu informacji w takich sytuacja strasznie sekowałyście winnych. Słowo kłamca było w waszym repertuarze najłagodniejsze. Robiłyście w podobnych sytuacjach dosłownie lincz na watkach. Więc przy takim podejściu do tematu to pierwsze co w dniu odzyskania Trufelki powinna zrobić iwoniam to udać się z sunią do weta i zrobiwszy zdjęcia u weta zamieścić je natychmiast na stronie. Wybacz ale "informacja" o wykąpaniu i wygroomowaniu Trufelki po tak licznych sprzecznych informacjach wcale nas nie uspokoiła. A ludzie maja prawo pytać iwoniam tak samo jak ty czy ona wypytuje a raczej często przesłuchuje innych. po tych krętactwach zasada ograniczonego zaufania do iwoniam jest w pełni uzasadniona.
  17. I dalej ani zdjęć ani wiadomości ?
  18. [quote name='MALWA']Proszę o pomoc dla Dziadzia![/QUOTE] A można prosić o numer konta gdzie Dziadziowi można wpłacać ?
  19. [quote name='Aga-ta']Jezeli ktos zadzwoni z pewnoscia sie o tym dowiem. Corka wlasciciela oddzwania na kazdy numer (jezeli w danym momencie nie ma mozliwosci odebrac), wiec o to sie nie martwie. Linda porzucila Bena w hotelu, a za co zostala zbanowana? nie wiem i nawet nie zamierzam sie nad tym zastanawiac. Ben zostal bez deklaracji i to jest najistotniejsze. Hotel nie pozbyl sie psa i Ben jest na jego utrzymaniu - to tez o czyms swiadczy! Osobiscie uwazam, ze Ben nie potrzebuje zmiany hotelu, ale zmiany na warunki domowe. Hotel jest mi znany i do corki wlasciciela mam zaufanie - nie jest idealnie, ale jak dla mnie kazdy hotel ma swoje wady i zalety. Nie widze sensu zmieniac kojca na kojec, tutaj przynajmniej Ben jest w boksach wewnetrznych i wiem, ze nikt mu krzywdy nie zrobi. Jezeli ktos ma ochote zmienic warunki Bena i placic za hotel prosze dzwonic do Magdy: 509 188 082[/QUOTE] Córka właściciela hotelu ? A czy to nie jest przypadkiem taki hotel niedaleko Wieliczki ? Jeśli tak to psu potrzebny jest dom natychmiast . Wszystko jedno czy DS czy chociaż DT. Czy to jest koło Wieliczki ?
  20. [quote name='barb']Zeby choć jedno zdjęcie po tym wygromowaniu zobaczyć.:roll: Może Trufla jest teraz sznaucerką, albo pudelką albo yorkiem ?:crazyeye:;)[/QUOTE] Myślisz, ze może teraz całkiem inaczej wyglądać ? A czy ktokolwiek widział Trufelkę poza iwoniam po tym ostatnim odnalezieniu ? I czy jest coś, możne na faceboou że oglądnął ją jakiś wet?
  21. [quote name='dorobella']Chyba nie dotarła..... Kąpiel i grooming na pewno mają cudowny wpływ na psa, który ledwo żyje. Muszę sobie to zapamiętać. Człowiek się całe życie uczy :roll:[/QUOTE] No widzisz takie niedouczone jesteśmy. Nic dziwnego że nie warto z nami gadać. To pewnie dzięki wygroomowaniu sunia przybrała na wadze.Takie rzeczy to tylko w Erze i u iwoniam.
  22. [quote name='dorobella']iwoniam zrobiła siebie, bo ja wiem jak to nazwać.... DS i szuka DS, albo i nie szuka. Suka wyglądała jakby niewiele ją dzieliło od TM. Normalny człowiek pojechałby z Truflą na kroplówki, przebadałby, bo nie wiadomo czy nie wdało się zapalenie płuc, infekcja. Niestety iwoniam udowodniła, że daleko jej do szeroko pojmowanej normalności. Też myślę, że wszystko jest do czasu.[/QUOTE] Nie wiadomo czy Trufelka dotarła do weta ale za to została wykapana i wygroomowana, co zestresowanej suni niewątpliwie było najpilniej potrzebne. Może za kilka dni pojawią się zdjęcia ale pouczenie że pierwszeństwo maja psy zaginione nad odnalezionymi odczytuje jako sygnał, żeby uzbroić się w cierpliwość
  23. [quote name='waldi481']A ja nie wiem kto wpadł w jakie dołki.Zresztą niewiele obchodzą mnie ludzie,bo człowiek ma wybór.Mnie interesuje Trufla,bo ona tak samo jak każdy pies jest od człowieka uzależniona.I tylko ona się liczy. Elżbieta[/QUOTE] Widzisz problem polega na tym, że nie da się oddzielić "że obchodzą mnie zwierzęta" od "obchodzą mnie ludzie" . Chcesz wiedzić co z Trufelką ? Wszyscy tu tego chcemy, ale obawiam się , ze nie dostaniemy odpowiedzi bo właśnie "pewnym ludziom" przestało się chcieć z nami gadać, bo skończyły się wyłącznie peany pochwalne na ich cześć a zaczęły się konkretne pytania i wątpliwości. Znając iwoniam gdyby ktoś inny tak unikał tematu i nie odpowiadał na pytania zaraz pod pod jego adresem zostałyby wysunięte oskarżenia i podejrzenia np : że celowo powiedziano że pies ma DS, aby nikt nie kontrolował a zapewne to nie ten pies. Jesli prawa zwierząt mają być uczciwie bronione to musi się skończyć kolesiostwo "psów u tej pani nie będziemy kontrolować bo jest inspektorem KTOZ, tego hotelu nie ma co sprawdzać bo prowadzi go znajoma innej inspektor KTOZ a to schronisko jest świetne bo jeszcze pani inspektor KTOZ zna dobrze właściciela" Jeśli ucieknie pies wyadoptowany to panie inspektor KTOZ nie zostawia suchej nitki na osobie której pies by uciekł mimo ze są to czasem osoby niedoświadczone w opiece nad słabo zsocjalizowanym psem i może należałoby dać tej osobie drugą szansę ale pomóc jej przez dokładną informację i opieka poadopcyjna ( sa organizacje które prowadzą takie programy ) Jeśli pani inspektor KTOZ uciekł pies - to to jest nieszczęśliwy wypadek i niczyja wina i nawet nie wolno zapytać jak się to stało i co jest z psem.
  24. [quote name='Ada-jeje']to sie nazywa chody, kolesiostwo i kumoterstwo, jest tak slepa i zauroczona swoimi sukcesami ktore leca na leb na szyje, ze w euforii zapomniala, ze kolesie na krzeslach sie zmieniaja, jedni sa przeciw inni za. Gdybym chciala wszystko ujawniac na dogo jakie maile otrzymujemy i to od osob znaczacych to pochyla KTOZ byla by jeszcze wieksza. A tak na marginesie schronisko w Raclawicach ze wzgledow infrastruktury (splywajaca woda z pol, ktora zalewa boksy w schronisku) rowniez ma pozytywna opinie w oczach KTOZ. To schronisko w tym miejscu nigdy nie mialo prawa powstac. O jakim ranieniu uczuc Ty piszesz ta osoba juz przed laty powiedziala ze to jest normalne ze zwierzeta w stadzie sie zagryzaja.[/QUOTE] Ada-jej ja to niestety wiem, że pani prezes KTOZ tak uważa. Dla mnie zagryzienie to straszna śmierć, którą czuję każdym nerwem bo kiedyś ratowałam małego kundelka którego opadła sfora ( byłam na wakacjach i tam biegała taka wataha psów która dopadła psa przy budzie. Psa udało mi się odpiąć i z nim uciec do budynku ale wiem jak się czuje ktoś "normalnie" zagryzany - bo ja tez oberwałam). Napisałam więc o "ranieniu uczuć" pani prezes z goryczą bo tak właśnie tą sprawę przedstawiają zaprzyjaźnione telewizja i gazety. całkiem pomijają tragedię psa tylko boleją nad "zranionymi uczuciami" pani prezes ze sprawę na skutek "donosów" ujawniono . Pani prezes opisywana jest jako ofiara prześladowań i pisze się o pomówieniach - chociaż plotki ( zagryzienie i nielegalny pochówek okazały się prawdą ) więc jakie pomówienia? To że ktoś zapyta . czy pani prezes ma więcej zwierząt, które także mogą paść ofiarą "normalnego" zagryzienia. takie pytania są traktowane jako złośliwe,podłe i co tam jeszcze insynuacje a wcale nie jest brane pod uwagę, że wypadek skoro raz się stał może się wydążyć po raz kolejny. W przypadku innej osoby prawdopodobnie KTOZ wystąpiłoby o odebranie zwierząt w związku z zagrożeniem ich życia, bo opieka nie gwarantuje im bezpieczeństwa. Niesmakiem także napawa zaangażowanie wielkiej ilości osób i mediów aby zminimalizować fakt złamania prawa. Jeśli narusza jakiś przepis ktoś z KTOZ - ten przepis od razu staje się mało ważny, bzdurny, nie życiowy. Ale dura lex sed lex. To starać się przepis zmieniać a nie pokazywać publicznie że się go łamie bo.....się może. Tak samo sa traktowane wszelkie pytania o konkrety do iwoniam , a innych inspektorów KTOZ A stosunek KTOZ do Olkusza i Racławic - to jakiś koszmar. Ale może jak piszesz "gra w krzesła" wreszcie zmieni układ punktów siedzenia.
  25. [quote name='Ada-jeje']Klamstwa jdnak maja krotkie nogi, a bycie wielkim dzis, nie znaczy ze bedzie to trwac wiecznie. KTOZ chyli sie w dol, coraz wiecej ich pseudo dzialan oglada swiatlo dzienne. Kazdy swoj razacy blad probuja zamiesc pod dywan, coraz trudniej o to. Co to za org. ktora wydaje dobre opinie schroniskom mordowniom, co to za org. ktora nie potrafi bronić praw zwierzat? Jedyne co im wychodzi jeszcze to pokazowki w roznych wersjach.[/QUOTE] Tak ludzie KTOZ nie przyjmują do wiadomości, że właśnie w związku z charakterem ich pracy i pełnionymi funkcjami powinni szczególnie przestrzegać prawa i transparentności działań. Nie wspomnę już o szokującej obronie przez inspektorów KTOZ pana P, ale chociażby ostatnia "pokazowa" sprawa z psami pani prezes KTOZ. Gdyby u kogo innego doszło do tej tragedii lub w innym schronisku wykopano zwłoki psa to już widzę te tytuły w internecie i w gazetach które bardzo promują te widowiskowe interwencje KTOZ Zaczynałoby się to zapewne jakoś tak :" na terenie .....dokonano makabrycznego odkrycia "i tak dalej łącznie z wymienianiem kar jakie powinny spotkać osoby winne sytuacji. jeśli "odkrycie zrobiłoby KTOZ to w mediach byłaby mowa o słusznym doniesieniu do organów kontroli czy ścigania . W tym przypadku ponieważ nie udało się jak pisze Ada - jeje zamieść sprawy pod dywan, mowa jest o "donosach" i oficjalnie w telewizji, gazetach i internecie minimalizuje się kwestię tragedii psa i złamania przepisu,przez osobę która bądź co bądź powinna nawet z bólem serca ale przestrzegać prawa - bo sprawa dotyczy pani prezes KTOZ.( Szkoda że nie znają powiedzenia o żonie Cezara ) . A tu nie chodzi o specjalne "ranienie uczuć" pani prezes tylko o fakt że z ostentacja pokazuje całemu światu ze ona możne robić to za co sama ściga innych . Podobnie iwoniam w sytuacji z Trufelką - żadnych pytań, bo odpowiedzi i tak nie będzie . Bardo to wygodne
×
×
  • Create New...