Jump to content
Dogomania

asz26

Members
  • Posts

    1165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asz26

  1. Tak na to konto można wpłacać pieniądze,a w tej chwili liczy się każda złotówka.Z Kodą jest źle,wczoraj rozmawiałam z wetka i powiedziała że to może być rak kości albo ma tak duże zwyrodnienia.Dostaje tramal ale nie działa i dzisiaj ma dostać jakieś inne leki ma mieć zrobione też usg brzucha i nie wiem co jeszcze.Wiem że jestem załamana bo nie mogę pomóc mojej kochanej suni :-( Żeby zaczęła jeść to by było super a ona nie je i nie może chodzić :-(
  2. Z Kodą nadal źle nawet bardzo źle,praktycznie nie wstaje nie je i leki nie działają.Jutro z powrotem do gabinetu na usg brzucha i ma dostać kolejne leki.W gabinecie już mam dług ponad 400zł jutro dojdą kolejne koszty za badania i leki a dług muszę oddać do końca czerwca i nie wiem jak to zrobię na dodatek miała mieć operację oka ale też nie mam jak zrobić operacji bo to są olbrzymie koszty sama operacja 400zł do tego dochodzą leki i badanie wycinka czy to nowotwór i całość ok 700zł.Dzisiaj miała robione echo serca wyniki badania będę miała w tyg lekarz ma wysłać do gabinetu w który badanie było robione,za to badanie musiałam zapłacić od razu 150zł bo było robione w innym gabinecie.Koszty w tej chwili już mnie przerastają i jak tak dalej będzie to będę musiała uśpić Kodusie bo nie mam skąd wziąć na leczenie
  3. Dzisiejsza wizyta w gabinecie,Koda przestała jeść miała problemy z chodzeniem i okazało się że tak reaguje na tabletki carprodyl.Brała przez tydzień na stawy i teraz są problemy.Dowiedziałam się o koszt operacji i całość ma być ok 700zł.Dzisiejsza wizyta wyniosła 210zł z poprzedniego długu zostało jeszcze 179zł.Dostałam termin do spłaty tego długu do końca czerwca bo właścicielka gabinetu odchodzi na emeryturę i gabinet przejmuje ktoś inny.Operacja będzie musiała poczekać bo nie mam skąd wziąć całości i nie wiem czy później będę mogła spłacać tak jak teraz.Już teraz zastanawiam się czy dam radę do końca czerwca oddać ten dług który mam w tej chwili czyli 389zł a w niedzielę Koda będzie miała robione echo serca i to jest kolejny wydatek 150zł i nie wiem ile będzie za wizytę.A w piątek lub w sobotę Koda jedzie na kolejne pobranie krwi i nie wiadomo czy te kroplówki wystarczą czy nie będzie potrzeba więcej.Na koncie 4Dogs jest zero więc jak ktoś może pomóc to bardzo proszę o najmniejszą wpłatę,w tej chwili każda złotówka się liczy.
  4. W niedzielę Koda ma mieć robione echo serca,bez tego badania lekarz nie chce operować jej oka ale nie wiem czy do operacji dojdzie bo Koda wczoraj znowu zaczęła jeść połowe porcji jedzenia i ma problemy z chodzeniem.Nie wiem czy to od stawów bo pogoda jest taka jak jest ciągle deszcz pada a ona odczuwa takie pogody czy znowu ma mocznik podniesiony i dlatego nie je i ma problemy z chodzeniem
  5. Ja mam tylko udostępnione konto z fundacji na które muszę sobie sama uzbierać pieniądze.
  6. Dzwoniła do mnie moja wetka i powiedziała że znalazła jeszcze jednego lekarza okuliste i ten powiedział że może przyjechać na miejsce i zrobić operacje ale warunek to zrobienie badania echo serca,dzwoniłam do drugiego gabinetu i jest możliwość zrobienia tego badania tylko wcześniej trzeba zapisać się na badanie bo lekarz musi dojechać.Koszt badania 150-200zł.Jeszcze dokładnie nie wiem ile operacja ale tak ok 500-600zł plus koszt dojazdu tego lekarza i leki.Nie wiem jak to ogarne bo koszty są bardzo duże :-(
  7. Pani weterynarz do której chodzę próbowała namówić panią weterynarz okulistke z Warszawy na przyjazd tu na miejsce żeby zrobić operacje oka Kody ale nie dała się namówić bo za daleko,jak chce ją operować to muszę dowieźć do innego gabinetu ale jeszcze nie wiem gdzie,podobno najbliżej to Piaseczno lub Góra Kalwaria no i pojawia się problem z dojazdem,nie mam czym jej zawieźć na dodatek tu na miejscu to gabinet miał zapłacić pani okulistce a ja miałam oddać jak bede miała pieniądze tam będę musiała zapłacić od razu,ale żeby tego było mało to u Kody znowu pojawiły się biegunki i chyba znowu będe musiała powtórzyć badania koszt badań ok 120zł ale i tego żeby było mało to przyszedł do mnie kotek,w dzień siedzi w domu ale na noc musze wypuszczać go na podwórko żeby Koda go nie zjadła,kotek zaczął kasłać mam zamiar zabrać go do wetki najwyżej zapłace później bo mam jeszcze dług za ostatnie leczenie Kody ale to nadal nie koniec super wiadomości bo od kilku dni koło działki biega pies i nie mam pojęcia co z nim zrobic do siebie nie mogę zabrać a bez pomocy zginie :-( mam dość wszystko się wali
  8. Wpłata 67zł Rudakacha .Bardzo dziękuje. Pieniądze zostaną przeznaczone na dług za obroże,na koncie zostało 0 zł.
  9. Dziękuję,przynajmniej o to będę spokojna.
  10. jeżeli wetka zgodzi się przyjechać do Warki to i tak doliczy koszt dojazdu,moja wetka powiedziała że jak bedzię to zwykłe usunięcie trzeciej powieki i gruczołu trzeciej powieki to ok 300zł ale jak będzie coś poważniejszego to o 600zł plus koszt dojazdu wetki i plus leki.Bardzo się boje że Koda się nie wybudzi z narkozy i że to bedzie coś bardzo poważnego.Liczę się z tym że Kodusia ma już 11 lat i jak na takiego olbrzyma to już jest staruszka ale chce żeby była ze mną jak najdłużej,to moja kochana sunia i zawsze jest przy mnie.Co do kosztów to właścicielka gabinetu powiedziała że tej wetce z Warszawy zapłaci za mnie a ja bede mogła oddać jak bede miała pieniądze.Teraz też mam jeszcze do oddania pieniądze w gabinecie i zabrakło na obroże od kleszczy i przez to mam na minusie 67zł.
  11. Dzwoniła do mnie wetka,konsultowała oko Kody z okulistką i stwierdziła że sama nie podejmie się tej operacji.Próbuje namówić panią doktor z Warszawy na przyjazd tu na miejsce i jak się uda to po świętach Koda może mieć operację.Z okiem jest źle,bardzo boję się tej operacji,koszty też mnie przerażają bo to ok tyś zł :-( Nie wiem jak to ogarnąć żeby było dobrze,chyba nerwowo się wykończe tak się boje o Kode :-(
  12. W Warce nie za bardzo chcą ją operować a do Warszawy nie mam czym zawieźć :-(
  13. Znowu problem z okiem Kody,tym razem jest gorzej niż było,dostała leki ale nic nie pomagają zostaje operacja której bardzo się boję :-(
  14. Psiaki zabezpieczone obrożami.Koszt obroży Foresto -84,99 ,kiltix średni -44,99x5 i duży 54,89x2 całkowity koszt 444,72 zł.Na koncie jest 391zł więc za mało na zapłacenie za obroże.W tej chwili na koncie jest na minusie 67zł :-( Jeżeli ktoś może wpłacić parę groszy to bardzo proszę o wpłaty na udostęnione konto 4Dogs.Sabunol,fypryst i tabletki na odrobaczenie psiaki dostały dodatkowo od 4Dogs bardzo dziękuje bo przy takiej gromadce to wszystko jest potrzebne.
  15. Tak wyglądają dzięki mnie,moim rodzicom w szczególności tacie który ma 70 lat i codziennie z samego rana szykuje im jedzenie i bez względu na pogodę deszcz,śnieg,mróz jedzie rowerem do tych zwariowanych psiaków,karmi je wypuszcza z boksów i bawi się z nimi,wraca jak już jest ciemno no i dzięki waszej pomocy finansowej i w postaci karmy.Sama bez waszej pomocy nie dałabym rady.Dziękuję :-)
  16. Rambo jak zwykle wesoły i zadowolony.
  17. Żabcia najstarsza sunia z siódemki psiaków.Kochana sunia wygrzewa się na słoneczku.
  18. Karma od p.Rudakacha.Dziękuje.
  19. I znęcania się nad nimi,te psy są bite i głodzone.No i często giną pod kołami samochodów.Karma doszła,dziękuję.
  20. Nigdy nie karmiłam psów tych ludzi ale ten na prawde jest stary i żebym nie ja z rodzicami to zimy by nie przeżył,przychodził na jedzenie to wpuszczaliśmy go do domu żeby sie rozgrzał,dawaliśmy jeść i ciepłe mleko do picia bo wody ciepłej nie chciał pić.To taki mądry pies i taki biedny.Kiedyś przechodziłam obok tego podwórka co są te psy i jeden z tych małych chciał mnie ugryźć a wilczek podbiegł zasłonił mnie i odpędził tamtego więc jak mam mu nie dać jeść jak on jest taki mądry?Ci ludzie mają też kota ale ten kot to same kości i skóra,sam musi się postarać o jedzenie,nie rozumiem po co sprowadzają zwierzęta jak sami nie mają co jeść i zwierzaki głodują.
  21. Te psy mają właścicieli pijaków,trzy z nich to młode psy ale ten jeden jest już starym psem w typie owczarka niemieckiego i tego najbardziej karmie,tamte jakoś sobie poradzą ale ten jest naprawdę biedny,wiem że nie mogę karmić wszystkich psów i tego nie robię ale tego wilka nie przestanę karmić,już nawet próbowałam szukać kogoś dla tego psa ale nikt nie chce starego psa.Piąty pies który przychodził już nie przychodzi bo dorwałam właścicieli i dostali lekcje wychowania.Teraz sunia chodzi na smyczy i nie biega za jedzeniem bo dostaje jedzenie w domu.No i całkiem ładnie wygląda.Bardzo dziękuję za pomoc.
  22. Wpłata 500zł od p.Małgorzaty D.Dziękuje.
  23. Faktura za leczenie Kody.Na koncie pozostało 391zł.
  24. Karma 2x20 kg od p. Ewy N.Dziękuje.
×
×
  • Create New...