No i się poplakałam..z radości
Dostalam sms takiej treści:
" Oto rodzinny dom Blanki. Bardzo się cieszymy że od dzis jesteśmy jej rodziną. Blanka wypila wodę i zjadla kolację. Podsylam kilka zdjęć.
Pozdrawiamy. Rodzina Blanki"
Tak może być. Jadl pewnie resztki z obiadu albo chleb namoczony w wodzie. To stała praktyka na wsiach. Kupują suchy przeceniony chleb i daja psu. Tak jadl mój Max z łancucha...i to dwa razy w tygodniu...
Anecik mi napisała, że Malutki zmiata jedzonko z prędkością światła. Zero stresu. Jest bardzo ciekawski i odważny.
Pimpuś jedzonka nie ruszył...stresik jednak jest... Podobnie czekoladka...
Blanka czyściutka, pachnąca, na kanapie sobie śpi.
Jutro Wielki dzień!! Państwo przyjeżdżają przed południem. Ja noc mam z głowy, ze stresu nie zasnę...