-
Posts
19598 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Everything posted by Alaskan malamutte
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Nesiowata, nie wiń siebie. Według mnie to nie tylko chodzenie po mokrych trawach..Lala rodziła po każdej cieczce, karmiła szczeniaki, jadła byle co....Teraz też niedawno rodziła i karmiła, a organizm coraz starszy to i odporność spada.... Będzie dobrze, Lala jest pod wspaniałą opieką, dostała leki, preparaty z kwasami omega, a to wzmacnia organizm. Będzie dobrze!! Jeśli wet zaproponuje coś na wzmocnienie, pisz, zaraz Laluni zakupimy!! Trzymam za Was kciuki!! -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Nesiowata, proszę napisz ile zapłaciłaś za wizytę i leki, przeleję Ci pieniążki. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja i Lala migiem wyzdrowieje. Cieszę się, że karma z olejem wchodzi!. Mój malamut uwielbia ten olej. Jak skończysz Kerabol, to możesz wtedy dosypywać do karmy psiakom Biotiderm. U mnie nie było żadnego problemu z jedzeniem karmy wymieszanej z tym proszkiem i polanej olejem. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Jakie bidusie dwa . Będę im bardzo kibicować... -
Inka jest młodziutka, nie ma nawet dwu lat. Ząbki bielusieńkie. Odchuchamy, wykurujemy i szukamy domku!!! Teraz proszę wszystkich o trzymanie kciuków, aby z tych kleszczy babeszjozy nie było!!! Pani wet była w szoku,a jak wyjmowała kleszcze, po 20 przestała liczyć... Bardzo prosiła obserwować, jeśli tylko coś, to natychmiast do gabinetu!!! Domek jutro profilaktycznie wybiera się do pani wet, niech ją zbada jeszcze raz.
-
Suczka waży ok 5 kg. Ma lekką niedowagę. ale nie to jest problemem. Wyjęliśmy z suni ok 40 kleszczy!!!!!! Pchły skakały po niej radośnie, wielkie, napite!!! Koszmar!!! Suczka została zbadana, zważona, dostała preparat na kleszcze i pchły. Dzisiaj będzie kąpana, bo drapie się okrutnie. Jutro odrobaczanie. Rana po sterylce zaogniona.....Musi być w fartuszku.... W domu wyjęliśmy jej jeszcze z 5 kleszczy, już martwych.....A pchły trzeba było zmiatać z podłogi..... Malutka zachowuje czystość w domu, chodzi na smyczy. Wie co to kanapa i kolanka. Bardzo przyjazna, pozwala sobie robić wszystko, nie protestuje. Na spacerkach merda ogonkiem do ludzi, innych psiaków. Na razie nie szczeka. A taka jestem śliczna!!
-
Formy pomocy dla Ineczki: 1.Opieka weterynaryjna: badanie, odrobaczenie, odpchlenie - Fundacja ZEA 2.Karma - Fundacja ZEA 3. Tianku - 15 zł 4. helli - 50 zł 5 Anula - 30 zł Razem: 95,00 zł - 17,81 zł ( wyróznienie OLX) Stan konta ; 77,19 zł - przekazano na konto suczek z tego wątku: Stan konta : 0 zł Bazarek: 1. Alaskan malamutte
-
08.10.2017r. Inka pojechała do swojego własnego domku do Warszawy!! Bądź już na zawsze szczęśliwa malutka cudna sunieczko!!! Suczkę w schronisku wypatrzył TZ Toli. i kiedy jechałyśmy wczoraj z Tolą, aby zrobić zdjęcia psiakom, prosił, aby ją też sfotografować....Tylko my nie mogłyśmy jej znaleźć w żadnym boksie.... Ale suczka tam była...... Podeszłam, zawołałam i wzięłam ja na ręce. Przytuliła się, jakby prosiła, aby ją stamtąd zabrać...Wiedziałyśmy, że NA PEWNO ją zabierzemy....zwłaszcza, że pod palcami wyczułam wpite kleszcze.....Zaczęłyśmy z Tolą intensywnie myśleć, szukać. Zadzwoniłam do Pani Moniki, u której były dzieci Lali, czy pomoże, czy weźmie malutką na BDT. Usłyszałam TAK!!! Dzisiaj zabrałam malutką, jest już bezpieczna!!!! Domek tymczasowy dał malutkiej na imię INKA. Pani Moniko, Dorotko, pięknie dziękuję!!!!
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
No to super!! Dziękuję za powiadomienie. Mam nadzieję, że Lalunia królewna nie będzie wybrzydzać i chętnie będzie jadła jedzonko polane olejem... -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Bogusiu, ja też ogromnie się cieszę. Tym bardziej, że jak dotykałam malutką to wyczułam wpite kleszcze :-((((.