Też minusowa.....Mam nadzieję, że mamunia otuliła i ogrzała.....Serce się kraje i samo mi się płacze, jak popatrzę na te maluchy...
Nie tak dawno ratowałyśmy Lalę i jej dzieci, potem Tosię z maluchami, teraz te cudeńka...
Uda się, musi się udać i wspólnymi siłami znajdziemy rodzince cudne domki!!