-
Posts
19598 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Zuleczko kochana, szczęścia i zdrówka Ci życzę!!! -
Mati-mały kudłaty piesek od 24.03.18 w nowym DS.
Alaskan malamutte replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Kciuki zaciśnięte!! Będzie dobrze, MUSI być, nie dopusczam innej opcji!!! -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Bogduniu, jak miała pojechać Suzi, to była mowa o kwocie 450 zł za miesiąc (kwota dla psa fundacyjnego). To jest hotelowanie plus szkolenie. W sobotę będę rozmawiać z Jolą. Dopytam o szczegóły. Musze też o parę rzeczy dotyczące Abi dopytać w schronisku.... Myślę, że trzeba będzie założyć jej wątek...Ale poczekajmy, aż coś się sensownego wyklaruje... -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Bogduniu, w sprawie Abi rozmawiałam z Jolą Sołek. Przyjmie sunię na stacjonarne szkolenie, tylko musimy troszkę poczekać...W tej chwili nie ma miejsca...Jak już będzie wiadomo, kiedy Abi będzie mogła pojechać, ustalimy wszystko. -
supergoga, pieniążki już przekazałam na konto Animalia. były one zbierane na potrzeby tych konkretnych suczek. Kiedy rozpaczliwie szukałyśmy pomocy dla nich, nie odmówiłaś, dzięki Tobie żyją, maja domki. Suczki pojechały prosto ze złomowiska..brudne, zapchlone, zarobaczone...Jedna z urazem łapki...Na to zbierane były pieniążki...Zabiegi wet są płatne...To nie ulega żadnej wątpliwości. Tyle, ile udało się zebrać, dzięki ofiarodawcom, przekazałam na potrzeby naszych szkrabów. Ja ze swojej strony pięknie dziękuję, że nie odmówiłaś pomocy tym skrzywdzonym istotom. Jestem Ci bardzo wdzięczna!!!
-
supergoga, bardzo dziękuję za wklejenie faktury. Pieniążki już przelane. Jeszcze raz bardzo serdecznie Ci dziękuję za przyjęcie maluchów, opiekę i szukanie domków. Gdyby nie Ty, nie mam pojęcia co by się z nimi stało..... Mnie nie przyszło do głowy, że jak to napisałaś "kieszenie sobie napychasz kosztem psów". Leczenie i pobyt psiaków w lecznicy kosztuje, wszyscy o tym wiemy.