Tymuś skradł serce mojemu TZ...Niestety, w domu trzy koty....mogłoby być gorąco....
To cudo nie pies. Kocha ludzi, szuka non stop kontaktu. Przytula się, próbuje wejść na kolana. Posłuszny, karny.
Dzisiaj, po tym nieudanym spotkaniu z potencjalnymi chętnymi wiem jedno.
Tymek będzie czekał na dom, dotąd aż nie będę miała żadnych wątpliwości. Znam tego psa osobiście. Są takie psy, które chwytają za serce mocniej, najmocniej...Takim psem jest właśnie ON.
Ma szczególne miejsce w moim sercu Tuż obok Alaski [*]
Zaraz wrzucę zdjęcia, jakie udało mi się zrobić.