-
Posts
19598 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Ewuniu, przeżywam tą adopcję, jakbym własne dziecko wyadoptowywała.... Cieszę się, że zadzwonił p. Krzysztof, ze nie zniechęcił się po tym, co usłyszał o Natce. Nie wycofali się, kiedy odwiedzili sunię i zobaczyli jak to rzeczywiście wygląda.... Chcieli dać dom skrzywdzonej istocie... Ich psiak też jest z "odzysku". Wcześniejsza rodzina pozbyła się Szarika, bo gryzł....Pan Krzysztof konsultował psiaka u p. Jerzego Hermy w PsieEgo. Teraz to przytulak. Wiem, że w przypadku Natki też będą się konsultować i szukać pomocy u p. Hermy. Musimy być dobrej myśli. Natka na TAKI właśnie domek czekała.
-
Zostawmy ogłoszenia jeszcze chwilkę... Pan Krzysztof obiecał informacje na bieżąco. Odetchniemy jak sunia pojedzie. To trudna adopcja...Natka to "wyjątkowa" sunia, pod każdym względem. Dlatego rodzina też musiała być "wyjątkowa". Czy podołają? Czas pokaże..Ja myślę pozytywnie. Adopcja Natki to adopcja roku!! Trzymajcie proszę kciuki za tą śliczną ale jakże skrzywdzoną sunieczkę. Oby w miarę szybko zrozumiała i zaakceptowała zmianę. Mam nadzieję, że piesek rezydent chociaż trochę jej pomoże w szybszej aklimatyzacji.
-
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
Alaskan malamutte replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Ja tez mam taką nadzieję. Jak to mówią: >brak wiadomości to dobra wiadomość" I tego się trzymajmy. Limonka zajęta..może jak złapie chwileczkę oddechu, to nam co nieco napisze..