Potoczyło się dosyć szybko.
Państwo 1,5 miesiąca temu pożegnali swoją ukochaną sunie Nadię. Pan zarzekał się że już nigdy więcej....ale jak to stwierdził, dom bez psa jest pusty...wczoraj zobaczył ogłoszenie. Dzisiaj zadzwonił.
Dzisiaj też byli na zapoznaniu. Są zakochani w suni.
Państwo mieszkają w 120m mieszkaniu na parterze w Sosnowcu. Za 5 miesięcy przeprowadzają się do swojego własnego domu. Wakacje i wyjazdy zawsze z psem. Państwo aktywni, uwielbiają ruch i spacery. Myślę, że to odpowiednia rodzina dla Kiry. Imię zostaje, ponieważ jak to napisał p. Zbyszek z języka greckiego Kira to władczyni, a sunia zawładnęła ich sercami od pierwszych chwil.
Zdjęcia i filmiki obiecane.